Służba Wywiadu Wojskowego otrzymała w kwietniu 2010 roku informację o możliwym zagrożeniu samolotu jednego z państw Unii Europejskiej - dowiedział się portal wPolityce.pl.

O ostrzeżeniach wysyłanych przez Centrum Antyterrorystyczne mówił w rozmowie z naszym portalem poseł Antoni Macierewicz:

Centrum Antyterrorystyczne w dniu 9 kwietnia 2010 r. wysłało do SKW, do ABW, do Biura Ochrony Rządu i wszystkich innych służb powiadomienie o możliwym zamachu terrorystycznym.

Informacje o sygnałach dot. zagrożenia potwierdziła Służba Wywiadu Wojskowego w piśmie do portalu wPolityce.pl. Odpowiadając na nasze pytania służba informuje:

Uprzejmie informuję, że m.in. Służba Wywiadu Wojskowego w kwietniu 2010 r. otrzymała ogólną informację od wiodącego podmiotu współtworzącego system antyterrorystyczny w Polsce o możliwości uprowadzenia samolotu z jednego z lotnisk państw Unii Europejskiej, celem weryfikacji. Informacja nie zawierała żadnych bliższych danych.

Okazuje się więc, że także inne służby były ostrzegane. Nie wiadomo niestety, które. SWW nie informuje również, na czym polegała weryfikacja ostrzeżenia. Odnosząc się do pytań szczegółowych, w których prosiliśmy o informacje, jakie kroki podjęła służba po otrzymaniu sygnału oraz czy informowała o takich ostrzeżeniach najważniejsze osoby w państwie, SWW zasłania się przepisami dot. informacji niejawnych z ustawy o SKW i SWW.

Wywiad wojskowy wskazuje jedynie:

Nie odnosząc się do konkretnego przypadku, nadmienić należy, iż tryb i zasady przekazywania informacji najwyższym organom państwa, unormowany jest w art. 19 ustawy o SKW oraz SWW.

Punkt 1. tego przepisu nakazuje:

Szefowie SKW i SWW, każdy w zakresie swojej właściwości, powiadamiając Ministra Obrony Narodowej, przekazują niezwłocznie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i Prezesowi Rady Ministrów informacje mogące mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa i międzynarodowej pozycji Rzeczypospolitej Polskiej.

Słowo niezwłocznie zostawia szerokie pole do interpretacji, ponadto nie wiadomo, kiedy zakończyły się czynności weryfikacyjne. Mogło więc zdarzyć się, że SWW nie przekazała powziętych informacji najwyższym władzom.

W każdym razie SWW potwierdza jednoznacznie, że polskie państwo miało sygnały o możliwym zagrożeniu samolotu z jednego z państw Unii Europejskiej.

W sposób mglisty o ostrzeżeniach takich mówił w październiku 2010 roku szef MSW Jacek Cichocki. W RMF FM tłumaczył:

Przed 10 kwietnia służby zanotowały ostrzeżenia o zagrożeniu dla samolotu Unii Europejskiej, nie łączymy tego z katastrofą prezydenckiego Tu-154 pod Smoleńskiem.

Jednak minister nie wyjaśniał szczegółów tej sprawy, ani nie wymienił, jakie służby miały wiedzę o tej sprawie.

Pytanie, co z tą wiedzą zrobiono, czy ostrzeżenia zostały potraktowane w sposób odpowiedni, czy ich nie zbagatelizowano oraz - dlaczego mimo tego sygnału nie tylko nie zwiększono zabezpieczeń podróży śp. Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska, ale wręcz z zabezpieczenia zrezygnowano.

Te pytania wciąż są pytaniami otwartymi...

saż