Gazeta Polska Codziennie”, relacjonując wczorajszy, prezydencki marsz „Razem dla Niepodległej”, stwierdza:

Intonowane były patriotyczne pieśni, m. in. „Pierwsza Brygada”, „Boże, coś Polskę”, „Rota”, „Pieśń konfederatów barskich”, których słów większość uczestników zwyczajnie nie znała. Totalną kompromitacją było wykonanie hymnu narodowego na zakończenie pochodu przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego przy Belwederze. Zdecydowana większość maszerujących wykazała się również nieznajomością Mazurka Dąbrowskiego i przestała śpiewać po pierwszej zwrotce.

Informacja brzmi niezwykle wiarygodnie. Pasuje do wielu uczestników Marszu Niepodległości, którzy - gdyby nie inicjatywa prezydenta - w Święto Niepodległości z pewnością z domów by nie wyszli, bo to przecież „dzień wolny od pracy”.

Specjalnie dla gości prezydenta nieznających hymnu narodowego - przypominamy obowiązującą wersję:

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany —
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

 

Można etapami - najpierw druga zwrotka, później, za rok, trzecia, itd.

Jednocześnie dla smakoszy narodowej tradycji - przypominamy tekst Mazurka Dąbrowskiego według rękopisu Józefa Wybickiego:

Jeszcze Polska nie umarła,
kiedy my żyjemy.
Co nam obca moc wydarła,
szablą odbijemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski
do Polski z ziemi włoski
za Twoim przewodem
złączem się z narodem.

Jak Czarnecki do Poznania
wracał się przez morze
dla ojczyzny ratowania
po szwedzkim rozbiorze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Przejdziem Wisłę przejdziem Wartę
będziem Polakami
dał nam przykład Bonaparte
jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Niemiec, Moskal nie osiędzie,
gdy jąwszy pałasza,
hasłem wszystkich zgoda będzie
i ojczyzna nasza.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi
mówi zapłakany:
„słuchaj jeno, pono nasi
biją w tarabany.”

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Na to wszystkich jedne głosy:
„Dosyć tej niewoli
mamy Racławickie Kosy,
Kościuszkę, Bóg pozwoli.”

Ale uczestnicy prezydenckiego Marszu niech się nie przerażają - tej drugiej wersji nie trzeba znać.