Opozycja, która chce „podpalić kraj”. Media opozycyjne, które są „upolitycznione” w odróżnieniu od rządowych, rzekomo niepolitycznych. Ludzie wyrzucani z pracy, bo próbują być wierni swojemu powołaniu. Szantażowanie tych, którzy stają w ich obronie, że skończą tak samo. Płacz pałkarzy, że ich biją. Agresorzy udający ofiary. I morze kłamstw, szyderstw, po prostu lawina medialnych nieprawości, która każdego dnia zwala się na nasze głowy. Znajome?

CZYTAJ TEŻ: Dzisiaj, jeśli chcemy poznać prawdę, musimy wrócić do czytania między wierszami. Tak jak to robiliśmy w PRL

Szydzą, że opozycja chce iść do jakiegoś nowego powstania. To nieprecyzyjne porównanie. Obecne czasy przypominają okres „Solidarności”, która była wielkim narodowym, pokojowym zrywem. Ludzie, jak słusznie mówi profesor Jadwiga Staniszkis, przełamują się, zaczynają mówić prawdę. I przełamują strach przed represjami.

CZYTAJWNIEŻ: Poruszające słowa prof. Staniszkis: w sprawie smoleńskiej jak za komunizmu mamy strach, odwagę i cenę jaką się za nią płaci

Ale kurtyzany wiedzą, że dobre, wygodne życie wymaga kłamstw. Więc konkurują o tytuł najbardziej zasłużonej.

wu-ka