Opublikowany dzisiaj kwartalny raport o rynku pracy przygotowany przez Narodowy Bank Polski przynosi niedobre wiadomości. Z analizy NBP wynika, że w II kwartale 2012 r. spadło zatrudnienie w przemyśle i rolnictwie, zmniejszyła się dynamika przyrostu liczby zatrudnionych w usługach. W dalszym ciągu rośnie aktywność zawodowa, ale ponad połowa osób wchodzących na rynek pracy trafiła do grupy bezrobotnych.

Narodowy Bank Polski opublikował 24 września „Kwartalny raport o rynku pracy – II kwartał 2012 r.”. Wskazuje on, że w tym okresie nastąpiło zatrzymanie wzrostu liczby pracujących w stosunku do poprzedniego kwartału, choć dynamika w układzie rocznym pozostała nieznacznie dodatnia. Złożył się na to wyraźny spadek zatrudnienia w przemyśle i rolnictwie oraz spowolnienie wzrostu liczby pracujących w usługach. Niewielki przyrost liczby pracujących był efektem zwiększenia się liczby kontraktów na czas określony.

Systematycznie rośnie stopa bezrobocia, choć zdaniem NBP w porównaniu z danymi historycznymi jest stosunkowo niska i stabilna (według BAEL 10,0 proc.). Przeciętna stopa bezrobocia dla całej Unii Europejskiej wynosiła w tym okresie 10,3 proc.

Wciąż jednak – podkreślają autorzy analizy – pogłębiają się różnice pomiędzy poszczególnymi krajami. Spojrzenie na te dane pokazuje jak bardzo obecna konstrukcja Unii Europejskiej i waluty euro służy Niemcom, a kto za ten luksus najwięcej płaci.

Niektóre cechują się dodatnią dynamiką zatrudnienia oraz stosunkowo niską stopą bezrobocia (Austria, Niemcy, Holandia). Silne spadki zatrudnienia oraz rekordowo wysokie bezrobocie mają Hiszpania, Irlandia, Portugalia czy Grecja.

Szczególnie te różnice widoczne są w przypadku bezrobocia wśród najmłodszych (15-24 lata). W Austrii, Niemczech czy Holandii bezrobocie w tej grupie nie przekracza 10 proc. Natomiast w Hiszpanii i Grecji wynosi ponad 50 proc. Pod względem problemów z bezrobociem osób młodych Polsce cały czas jest bliżej do tej drugiej grupy krajów. Większość młodych trafiających na nasz rynek pracy zaczyna od statusu osoby bezrobotnej. Prognoza NECMOD z lipca 2012 roku wskazuje, że negatywne tendencje na rynku utrzymają się w także latach 2013-2014.

Raport dowodzi, że wzrost bezrobocia w ostatnim okresie nie wynikał z czynników strukturalnych i należy wiązać go z cyklem koniunkturalnym. Ponadto długookresowe tendencje zmian PKB i zatrudnienia w polskiej gospodarce wskazują , że wzrost PKB potrzebny do wygenerowania zatrudnienia jest obecnie niższy niż jeszcze 10 lat temu, ale z drugiej strony polskiej gospodarce może być trudno osiągnąć podobny do obserwowanego w przeszłości wzrostu produktywności pracy.

gim, źródło: NBP