Były prezydent, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, doktor honoris causa kilkudziesięciu uczelni świata, jednocześnie – według ujawnionych dokumentów – tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa schodzi coraz niżej i niżej.

Publikujemy cały wpis na jego blogu. Zgodnie z tytułem, adresowany jest do osób, które w czasie niedawnej berlińskiej uroczystości przyznania mu Złotej Kwoki przypominały o jego zakłamaniu i niechlubnej przeszłości.

CZYTAJ WIĘCEJ: Lech Wałęsa po odebraniu nagrody Złotej Kwoki: Niemcy podchodzili do mnie i mówili: „Bolek, podpisz…”

Sądząc po formie i treści części zasadniczej wpisu, jest on jednak adresowany do Krzysztofa Wyszkowskiego.

Poziom polemiki Lecha Wałęsy i wartości, którym hołdowanie ujawnia w tym tekście były prezydent, aż ciężko skomentować. Pisownia oryginalna.

 

Odpowiadam prowokatorom z Berlina

Nawet w Niemczech na spotkaniu było ponad 600 osób i gdziekolwiek się pojawiam dostaję różne nagrody i brawa na stojąco ,a  Wy przeciw — opłaconych 5 do 7 blagierów bez wstydu i honoru , bezczelne karły .

Moj Honor ;W nagrodach ; doktoratach . brawach na stojąco i zaproszeniach na wygłoszenie wykładów  zajęte na następne 10 lat ,a jakie pieniądze .

Ty przez całe życie nie zarobisz więcej niż moja jedna godzina wystąpienia .

Ciebie i Twojej mądrości nikt nie chce słuchać nawet własna Żona , a ja nie jestem w stanie zrealizować wszystkich zaproszeń , na wszystkich kontynentach .

Tym się różnimy i tego mi po-prostu zazdrościsz  ,niesłusznie Ty po prostu nie masz nic do powiedzenia .

Dlatego grasz pomówieniami , obelgami i bezwstydnymi okrzykami .

znp