Gazeta Adama Michnika ma niebywałą zdolność dyskredytowania Kościoła. Jak nie wprost, to między wierszami. Nawet przy okazji zachęcanie do udziału w wyborach prezydenckich.
Weekendowe wydanie „Gazety Wyborczej” redaktorzy z Czerskiej opatrzyli rysunkami znanych grafików. Przekonują one czytelników, by wzięli udział w niedzielnym głosowaniu.
Nie trać głosu – zagłosuj!
— wzywają plakaciści Joanna Górska i Jerzy Skalkun.
Ich symboliczny i wymowny rysunek można nawet wziąć za zachętę do udziału w akcji „weź długopis na wybory”, którą w innym miejscu wyśmiewa „GW”.
Podobną wymowę mają inne grafiki. Ale „Wyborcza” nie byłaby sobą, gdyby – niby przypadkiem – nie przemyciła treści uderzających w Kościół. Rysunek Andrzeja Pągowskiego przedstawia „listę rzeczy do zrobienia w niedzielę”. Wśród potencjalnych możliwości autor uwzględnił pójście do kościoła, grillowanie, zakupy w galerii handlowej i głosowanie. „Ptaszek”, oznaczający właściwy wybór, widnieje jedynie przy głosowaniu.
A dlaczego niby nie można zarówno zagłosować, jak pójść w niedzielę na Mszę Świętą? Rozumiemy, że to się może nie mieścić w głowach redaktorów z Czerskiej, a pewnie też samego artysty. A jeśli doszło do niedopatrzenia, to z góry przepraszamy i proponujemy drobną korektę rysunku.
Nie lepiej?
JUB
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/media/243855-lista-rzeczy-do-zrobienia-w-niedziele-nawet-zachecajac-do-wyborow-gazeta-michnika-przemyca-niechec-do-kosciola
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.