Niedawno TVN obwieściła, że w polskim godle nie ma żadnego orła, tylko bielik, a bielik to nie orzeł, tylko orłan. Tefauenowskie odkrycie zilustrowano materiałem z zoo, gdzie – cytuję autora materiału Pawła Abramowicza – „orzeł przegania bielika i bielik znika”, bo w ogóle bielik to padlinożerca i tchórz, a nie żaden tam orzeł. „No cóż, jaki kraj, takie godło” – kończy autor epokowego newsa, a towarzyszy temu już w studio uśmiechnięta od ucha do ucha facjata Kamila Durczoka

— pisze Witold Gadowski w felietonie we „wSieci”. Zdaniem publicysty to zdarzenie jest czymś więcej niż tylko kiepskim dowcipem:

Politrucy w TVN dostali sygnał, aby postąpić krok dalej – napluć na godło, napluć nam w twarz. Dotychczas popluwali tak nieśmiało, zza węgła, tak po Pieczyńskiemu, a teraz już otwarcie – no, dalejże, wdeptywać Polaków bardziej w ziemię, mocniej, już tak otwarcie, po rusku.

Dziennikarz zauważa, że ani Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ani Rada Etyki Mediów nie postanowili odnotować tego materiału.

A gdybym ja napisał, że TVN to żadna telewizja, a jedynie klatka, w której hodują padlinożercze pticy, tresowane na wschodni sposób? To co, proces mi wytoczą? A przecież to tylko takie niewinne krotochwile, żarciki ledwie

— pisze Gadowski. Cały felieton w aktualnym wydaniu tygodnika „wSieci”. Polecamy!

znp

CZYTAJ WIĘCEJ: Analiza Piotra Zaremby we „wSieci”: Kto się kryje za Korwin-Mikkem? Przeczytaj też wywiad z prezesem KNP!