Wzrasta liczba osób potrzebujących hospitalizacji w szpitalach psychiatrycznych - ocenia psychiatra prof. Aleksander Araszkiewicz w rozmowie z portalem medexpress.pl. Główną przyczyną są konsekwencje używania alkoholu i środków psychotropowych oraz depresja.
Liczba łóżek ogólnopsychiatrycznych zawsze była zbyt niska, a szczególnie dzisiaj, kiedy wzrasta liczba osób potrzebujących hospitalizacji
— mówi prof. Araszkiewicz.
Jego zdaniem czas trwania hospitalizacji dzisiaj jest krótszy ze względu na nowe środki lecznicze, ale przybywa pacjentów. Oddziały są przepełnione, a chorzy są często przewożeni z jednego szpitala do drugiego w poszukiwaniu wolnych miejsc.
To element powodujący zaprzeczenie środowiskowego modelu leczenia. Bo gdyby łóżek psychiatrycznych było więcej (obłożenie łóżek w Polsce jest na 100 proc.), nie byłoby takiej sytuacji, że przychodzi pacjent i musi czekać na zwolnienie się miejsca.
Według prof. Araszkiewicza wyjściem z tej trudnej sytuacji byłoby wprowadzenie model psychiatrii środowiskowej.
Czyli jak najwięcej oddziałów dziennych w szpitalach, hospitalizacji domowej – zespół terapeutyczny jeździ do pacjenta, który nie może być na oddziale psychiatrycznym w szpitalu i z jakichś powodów nie może np. przyjechać na spotkania w ramach oddziału dziennego przy szpitalu (najczęściej dotyczy osób starszych). To jest najlepsza forma
— tłumaczy.
Większość schorzeń wymagających leczenia w szpitalu psychiatrycznym to skutki używania narkotyków i środków psychotropowych.
To szczególnie trudna grupa pacjentów, ponieważ są to najczęściej młodzi ludzie. Liczba osób przyjmowanych na oddziały psychiatryczne w związku z używaniem alkoholu i środków psychoaktywnych to 1/3 wszystkich łóżek, czyli pobyt 30 proc. pacjentów na tych oddziałach ma związek z uzależnieniami
— twierdzi psychiatra.
Kolejną grupę stanowią pacjenci z depresją. Palącym problemem jest również brak łóżek na oddziałach dziennych dla osób w wieku podeszłym.
Takich osób przybywa. Mówiliśmy o tym w kontekście chorych na parkinsona. Ponieważ dłużej żyjemy, wzrasta liczba osób wymagających opieki geriatrycznej, szczególnego postępowania psychiatrycznego dla tych osób. Z wiekiem pojawiają się choroby somatyczne. Ogromnym wyzwaniem dla nas jest obecnie zabezpieczenie życia takim osobom
— podkreśla specjalista.
Sytuacja przypomina pętlę, bo umieszczanie takich osób na oddziale ogólnopsychiatrycznym, na którym często jest duża grupa młodych pacjentów z zaburzeniami wywołanymi środkami odurzającymi, jest trudną sytuacją ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa czy komfortu pobytu na tym oddziale
— wyjaśnia prof. Araszkiewicz.
Oddziały powinny być sprofilowane, m.in. dedykowane osobom starszym
— podkreśla prof. Aleksander Araszkiewicz.
bzm/medexpress.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/lifestyle/211446-szpitale-psychiatryczne-pekaja-w-szwach-przez-alkohol-psychotropy-i-depresje