Nie żyje Michael Cimino. Twórca arcydzieła "Łowca Jeleni" od lat żył w ukryciu

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
"Łowca Jeleni", reż: Michael Cimino, dystr: Best Film
"Łowca Jeleni", reż: Michael Cimino, dystr: Best Film

Michael Cimino był jednym z najbardziej tajemniczych filmowców. Zdobywca Oscara za „Łowcę Jeleni” za resztę filmów był masakrowany przez krytyków. Cimino odszedł w wieku 77 lat. „Po pierwszy filmie byłem homofobem. Po drugim prawicowym faszystą. W trzecim marksistą, a w czwartym rasistą”- mówił w jednym ze swoich ostatnich wywiadów.

Informacje o śmierci wybitnego reżysera podał na Twitterze dyrektor festiwalu w Cannes Thierry Fremaux. NIe wiadomo nic więcej na temat przyczyn śmierci filmowca.

Urodzony w 1939 roku w Nowym Jorku Cimino pochodził z rodziny artystycznej. Jego ojciec był muzycznym publicystą zaś matka projektantką kostiumów. Po skończeniu studiów Michael kręcił reklamówki Kodaka, Pepsi czy United Airlines. Cimino zwrócił na siebie uwagę jako scenarzysta „Siły magnum”. Tak bardzo spodobał się Clintowi Eastwoodowi, że następny film z „Brudnym Harrym” Cimino zrealizował już jako reżyser. Po „Piorunie i lekkiej stopie” z Eastwoodem i Jeffem Bridgesem z 1974 roku zrobił swój najbardziej spektakularny film. „Łowca jeleni” z Robertem de Niro i Christopherem Walkenem zdobył 5 Oscarów w tym za najlepszy film i dla najlepszego reżysera. Antykomunistyczny film otworzył mu wrota do Hollywood. Cimino stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych filmowców. Chciał jednak robić kino autorskie. Inne wrota na zawsze mu drogę do wielkości zamknęły.

„Wrota niebios” z 1980 roku miały ugruntować pozycję Cimino. 4 godzinna epopeja z Krisem Kristoffersonem, Jeffem Bridgesem, Christopherem Walkenem i Johnem Hurtem okazała się dla Cimino zabojcza. Budżet 44 miliony dolarów ( wówczas astronomiczna suma)doprowadził do bankructwa wytwórnię „United Artists”. W konsekwencji została ona przejęta przez „MGM”. Film dostał fatalne recenzje. Również skrócona wersja filmu nie odniosła sukcesu i na zawsze podcięła skrzydła wzrastającej gwieździe.

Następne filmy tylko potwierdziły załamanie Cimino. O ile „Rok Smoka” z 1985 roku z Mickey Rourke i scenariuszem Olivera Stone’a dziś jest filmem kultowym, to po premierze zdobył 5 nominacji do Złotych Malin w tym dla najgorszego filmu roku. Tak jak „Łowca jeleni” oburzył komunistów, tak „Rok smoka” został uznany za film rasistowski, który ugruntowuje stereotypowe postrzeganie Chińczyków w USA. Wielką porażka artystyczną i komercyjną był słaby „Sycylijczyk”, oparty na powieści Mario Puzo. Bajkowa opowieść o „sycylijskim Janosiku” Salvatore Guliano z Christopherem Lambertem i Johnem Turtrurro zarobiła tylko…5 mln dolarów. Kolejne dwa filmy przypieczętowały los Cimino. Remake filmu z Humphreym Bogardem „Godziny rozpaczy” z Mickey Rourke i Anthonym Hopkinsem mimo ciekawej konstrukcji były finansową porażką. Tak samo jak pokazywany w Cannes w 1996 roku „Dogonić słońce” z Woody Harrelsonem. Film zarobił w kinach, uwaga, 30 tyś dolarów i trafił od razu na kasety video.

Michael Cimino wycofał się wówczas z kina i przestał też pojawiać się w mediach. Pozostał w pamięci jako twórca jednego wielkiego filmu i jednej z największych w dziejach Hollywood finansowych porażek. Po 13 latach milczenia udzielił w  wywiadu magazynowi The Hollywood Reporter, gdzie zmierzył się z kilkoma plotkami na swój temat.

Reżyser opowiadał też jak szczęśliwy był na festiwalu w Wenecji dwa lata wcześniej, gdzie mógł pokazać pełną, zremasterowaną wersję “Wrot niebios”, która dostała owacje na stojąco. Filmowiec przyznał w rozmowie, że opublikował kilka opowiadań we Francji, nie chcąc ich publikować w języku angielskim.

Kocham moje postacie i nie chce ich wystawiać na pożarcie amerykańskich krytyków, którzy nie lubią mojej twórczości. (…) Nic już nie zrobię w Ameryce, przez to, że tyle fałszywych rzeczy o mnie napisali ludzie, którzy mnie nie znają.

mówi gorzko zdobywca Oscara, który od 13 lat nie udzielił wywiadu. Michael Cimino odniósł się do najbardziej kontrowersyjnych plotek dotyczących jego wyglądu. Czy Cimino zmienił płeć?

Co? Błagam! Nawet nie będę wchodził w ten temat. Nie wiem co to za pieprzone bzdury. To jest gorsze niż plotka. To jest zamach na życie osobiste. Jeżeli nie możesz powstrzymać kogoś przed robieniem filmów, których nienawidzisz, to co jest następne? Niszczysz go osobiście.

Q

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych