Irlandzki duchowny postanowił, zamiast wygłoszenia ślubnego kazania, zaśpiewać "Hallelujah" Leonarda Cohena, z własnym tekstem. Para młoda była zadziwiona, a zaproszeni goście zachwyceni. Byli świadkami niecodziennego wydarzenia, które na pewno zapamiętają na długo. Ks. Ray Kelly idzie w ślad za siostrą Cristiną.

Nikt się nie spodziewał, że ks. Ray Kelly patrząc na parę młodą...zaśpiewa utwór Leonarda Cohena. Na pewno tekst piosenki zapamiętają do końca życia, gdyż został zmieniony na potrzebę ślubu:

Miłość, która płynie między nimi wypełnia kościół

Para oniemiała, a ksiądz w czasie śpiewania mimiką robił znaczące gesty - tekst piosenki był kazaniem. Do tego jak wspaniale wykonanym. Pewne, że gdyby ks. Kelly mógłby zrobić karierę wokalną. Sprostał trudnej wokalnie kompozycji, choć nie wygląda na specjalistę w tej dziedzinie. "Cicha woda brzegi rwie", tu porwała wszystkich wiernych zgromadzonych w kościele na uroczystości.

Gratulacje nie tylko dla Leah i Chrisa O'Kane, pary zawierającej ślub, ale także ks. Raya Kelly, który okazał sporą dawkę humoru, przy okazji wzruszając puentą piosenki..." Złączą się ich ręce, aby pokazać swoją miłość I powiedzą te najważniejsze słowa: "I ​​Do" tak. Alleluja".

rep