Zespół Behemoth trafił ze swoją nową płytą "The Satanist" na 1. miejsce notowania listy sprzedaży płyt w Polsce. Czyżby osoby, które masowo kupowały albumy Ich Troje przerzuciły się na jasełkowy satanizm?

To już drugi komercyjny sukces Nergala i spółki w ostatnim czasie. Oczywiście świetne wyniki sprzedaży nad Wisłą nie umywają się do międzynarodowych wyników, ale potwierdzają, że znajomy ks. Adama Bonieckiego jest obecnie na fali. Przypomnijmy, że album "The Satanbist" znalazł się niedawno na prestiżowej liście "Billboardu" i to na wysokim, 34. miejscu.

Cokolwiek nie napiszę, to żadne słowa nie oddadzą tego jakie uczucia wypełniają nas teraz. "The Satanist" trafił właśnie na #34 pozycję magazynu Billboard, co oznacza sprzedaż 10,236 płyt w pierwszym tygodniu (!) w Ameryce Północnej. Jeszcze żaden zespół w historii gatunku nie zbliżył się do tego wyniku. Chcielibyśmy podziękować naszym fanom za niekończący się support, bo to dzięki Wam "The Satanist" już w tej chwili stał się najważniejszym albumem w naszej ponad dwudziestoletniej karierze! Razem tworzymy historię! A to dopiero początek tej ekscytującej przygody… Do zobaczenia na trasie! Hail Freedom! Hail Satan! -

napisał niedawno na swoim oficjalnym profilu na Facebooku Adam Darski.

Oto recepta na sukces: skandal, muzyczna skamielina (tak, żeby mogli cię zazufladkować), romans z gwiazdką pop i prezentowanie każdego swojego pierdnięcia w świetle jupiterów. Reszta to już tylko odcinanie kuponów. Nawet, gdy muzycznie tkwisz w tym samym miejscu. Niektórzy potrafią kisić się w sprawdzonym sosie przez całe lata...

gah/muzyka.onet.pl