Franciszek apeluje, by przygotowania do świąt nie przysłoniły Bożego Narodzenia

fot: PAP/EPA
fot: PAP/EPA

Papież Franciszek życzył wiernym Bożego Narodzenia pełnego nadziei, radości i braterstwa. Podczas spotkania w Watykanie mówił, że przygotowania do świąt często odwracają uwagę od ich znaczenia. Papieża słuchały dziesiątki tysięcy ludzi.

Przed południową modlitwą Anioł Pański papież Franciszek powiedział, że wierni nie zdają sobie sprawy z obecności Jezusa w ich życiu, bo są zbyt pochłonięci swoimi myślami i sprawami.

W tych dniach naszych przygotowań do Bożego Narodzenia nie zauważamy Jezusa, który przechodzi i puka do drzwi naszego serca, prosząc o przyjęcie

— podkreślił papież.

Dodał, że kiedy ludzie żałują swych czynów, chcą być lepsi i pomagać innym, to oznacza, że „Jezus puka do drzwi”.

Nie pozwólcie na to, by was ominął

— apelował Franciszek.

Cennym darem Bożego Narodzenia jest pokój, a Chrystus jest naszym prawdziwym pokojem. Puka do naszych serc, by podarować nam pokój, pokój duszy

— wskazał.

Wezwał wiernych, aby otworzyli drzwi Jezusowi. Warunkiem tego - jak zaznaczył - jest wyzwolenie się z pokus „światowego życia”.

Papież podkreślił ważną rolę wiary Maryi i zachęcał do rozważania nad opisem Zwiastowania Maryi

Dziś, w czwartą i ostatnią niedzielę Adwentu liturgia pragnie nas przygotować do bardzo bliskich już Świąt Bożego Narodzenia, zachęcając do refleksji nad opisem Zwiastowania Maryi. Archanioł Gabriel objawia Dziewicy wolę Pana, aby stała się Ona Matką Syna Jego Jednorodzonego: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego” (Łk 1,31- 32). Utkwijmy nasz wzrok w tej prostej dziewczynie z Nazaretu, w chwili gdy gotowa jest przyjąć Boże orędzie wypowiadając swoje „tak”. Zrozummy dwa istotne aspekty Jej postawy, która jest dla nas wzorem, jak przygotować się do świąt Bożego Narodzenia.

— mówił papież Franciszek.

Zaznaczył, że przede wszystkim wiara Matki Jezusa jest ważna w tym czasie.

Przede wszystkim Jej wiara, Jej postawa wiary, która polega na słuchaniu Słowa Bożego, aby powierzyć się temu Słowu z pełną dyspozycyjnością umysłu i serca. Odpowiadając Aniołowi, Maryja rzekła: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (w. 38). W Jej pełnym wiary „oto Ja” Maryja nie wie, jakimi ryzykownymi drogami będzie musiała pójść, jakie cierpienia będzie musiała znieść, jakim zagrożeniom stawić czoła. Ale zdaje sobie sprawę, że to Pan ją wzywa, a Ona ufa Jemu całkowicie i powierza się Jego miłości. To wiara Maryi.

— podkreślał papież.

Wskazał, że innym aspektem jest zdolność Matki Chrystusa, by rozpoznać czas Boga.

Maryja jest tą, która umożliwiła wcielenie Syna Bożego, „objawienie tajemnicy, ukrytej od dawnych wieków”(Rz 16,25 ). Umożliwiła wcielenie Słowa dzięki swemu pokornemu i odważnemu „tak”. Maryja uczy nas zrozumienia chwili łaskawości, w której Jezus przychodzi do naszego życia i żąda odpowiedzi ochoczej i wielkodusznej. Jezus przechodzi. Rzeczywiście, tajemnica narodzin Jezusa w Betlejem, która miała historycznie miejsce ponad dwa tysiące lat temu, dokonuje się jako wydarzenie duchowe w „dziś” liturgii. Słowo, które znalazło mieszkanie w dziewiczym łonie Maryi, w uroczystości Bożego Narodzenia przychodzi, by zapukać ponownie do serca każdego chrześcijanina. Przechodzi i puka. Każdy z nas jest wezwany, by odpowiedzieć, jak Maryja osobistym i szczerym „tak”, oddając się w pełni do dyspozycji Boga i Jego miłosierdzia, Jego miłości.

— wskazał Ojciec Święty.

Podkreślił, że ile razy Jezus przechodzi w naszym życiu i ileż razy posyła nam anioła.

Jakże często nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo jesteśmy tak zajęci i pogrążeni w naszych myślach, w naszych sprawach, a wręcz w tych dniach w przygotowaniach na Boże Narodzenie, że Go nie zauważamy, iż przechodzi i puka do naszego serca, prosząc o przyjęcie, prosząc o „tak” podobne do tego, które wypowiedziała Maryja. Pewien święty powiedział: „Boję się, że gdy Chrystus będzie przechodził obok mnie” - wiecie dlaczego się bał - że Go nie zauważy, i pozwoli mu przejść, pójść dalej.

— mówił Franciszek.

I dodał:

Kiedy w naszym sercu słyszymy: chciałbym być lepszym, lepszą, żałuję tego, co uczyniłem – to właśnie Pan puka, pozwala tobie odczuć pragnienie bycia lepszym, pragnienie bycia bliżej innych, Boga. Jeśli to czujesz, to zatrzymaj się, to Pan jest tutaj. Udaj się na modlitwę, a może do spowiedzi, by oczyścić ją olejkiem pokuty. To warto uczynić! Ale dobrze zapamiętaj: jeśli czujesz pragnienie bycia lepszym, to On puka. Nie pozwól, aby ciebie minął.

Papież wskazał w rozważaniu na rolę św. Józefa.

W tajemnicy Bożego Narodzenia, obok Maryi jest milcząca obecność świętego Józefa, jak to przedstawiono w każdym żłóbku – także w tym, który można podziwiać tutaj, na placu świętego Piotra. Przykład Maryi i Józefa jest dla nas wszystkich zachętą by przyjąć z całkowitą otwartością ducha Jezusa, który z miłości stał się naszym bratem. On przychodzi, by przynieść światu dar pokoju: „A na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał” (Łk 2,14), jak ogłosił pasterzom chór aniołów. Cennym darem Bożego Narodzenia jest pokój, a Chrystus jest naszym prawdziwym pokojem, i Chrystus puka do naszych serc, aby obdarzyć nas pokojem, pokojem duszy. Otwórzmy drzwi Chrystusowi!

— mówił Ojciec Święty.

Po modlitwie „Anioł Pański” Ojciec Święty pozdrowił zgromadzonych wiernych, w tym młodych z Ruchu Focolari, Wspólnotę Papieża Jana XXIII i skautów. Życzył wszystkim dobrej niedzieli i naznaczonego nadzieją, z drzwiami otwartymi dla Pana, z radością i braterstwem Bożego Narodzenia.

KAI, lz

Dotychczasowy system zamieszczania komentarzy na portalu został wyłączony.

Przeczytaj więcej

Dziękujemy za wszystkie dotychczasowe komentarze i dyskusje.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych.