Czy w szkołach i przedszkolach wbrew woli rodziców zapanuje ideologia gender? O zagrożeniach nowej ideologii w programie Jana Pospieszalskiego dyskutowali poseł Piotr Bauć z Twojego Ruchu (przewodniczący sejmowej komisji ds. młodzieży) oraz dr Aleksander Stępkowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ideologia gender chce zastąpić naturalne konstrukcje i pojęcie płci pojęciem rodzaju

-przestrzegał dr Stępkowski.

Podkreślił, że jeśli zgodzimy się na zastąpienie wytworem naszej kultury tego, co jest uwarunkowane naturalnie i niezależne od naszej woli, to wtedy będzie można wszystko zmieniać.

My tylko zadajemy pytania o płeć

-bronił się Bauć tłumacząc fakt, dlaczego ideolodzy gender negują biologiczną płeć dzieci.

To się zaczęło od zadawania pytań. Ale gdy sobie poczytamy panią Judith Butler, to zobaczymy, że płeć biologiczna traci jakiekolwiek znaczenie. Liczy się  wyłącznie płeć kulturowa. My możemy przeżywać naszą kobiecość lub męskość niezależnie od tego, w jakim ciele ją przeżywamy. To zresztą bardzo dobrze widać na Zachodzie, gdzie w różnego rodzaju formularzach oznaczenie płci słowem „sex” zastąpiono słowem rodzaj (gender)

-kontrował Stępkowski.

W programie nie mogło zabraknąć tematu „Równościowego przedszkola”. Program ten już jest realizowany w niektórych polskich przedszkolach.

Chodzi przede wszystkim o to, w tego typu projektach, by przeciwdziałać stereotypowemu postrzeganiu ról płciowych, by nie dochodziło do odgórnego decydowania o tym jak powinna wyglądać droga zawodowa dziecka w zależności od jego płci

-wyjaśniał Piotr Popa, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Wypowiedź rzecznika zbulwersowała nawet Piotra Baucia.

Ten pan pomylił dwie sprawy. W „Kapitale ludzkim” programy skierowane do dorosłych mają uwzględniać równościowe podejście. Natomiast projekty w przedszkolu nie mają z tym nic wspólnego

-zapewniał.

Jan Pospieszalski przypomniał, że Sejmie znajdują się obecnie dwa projekty dotyczące edukacji seksualnej, których autorzy powołują się na praktyki w Unii Europejskiej oraz standardy WHO.

W tym programie zawarto m.in zalecenia, by dzieci od 0-4 lat poznawały radość i przyjemność z dotykania własnego ciała, masturbację od wczesnego dzieciństwa. Nie wiem, jak nauczyciel ma trzylatkowi przekazać wiedzę na temat masturbacji?

-zastanawiał się prowadzący.

To byłaby zwykła pedofilia

-odpowiedział dr Stępkowski.

Piotr Bauć również wyglądał na lekko zszokowanego.

Wolałbym zobaczyć ten dokument w oryginale

-stwierdził niepewnie.

Dociskany, jak edukować trzyletnie dzieci w temacie masturbacji, odpowiedział:

Jeśli tak było rzeczywiście napisane, to tego nie popieram.

Czasem ma się wrażenie, że niektórzy politycy popierający ideologię gender, tak na prawdę nie zdają sobie sprawy, na co skazują, również własne, dzieci…

BR/wpolityce.pl