Do makabrycznego zdarzenia doszło we wsi Włosty pod Piszem w województwie Warmińsko-Mazurskim. 17-latek wkradł się do pokoju ojca i przez pomyłkę zarąbał siekierą chrzestnego.

Przyczyną zbrodni była kłótnia, do jakiej doszło wieczorem między ojcem a synem. 17-letni Rafał S. późnymi godzinami wrócił do domu, co nie spodobało się jego ojcu. Eugeniusz S. w ostrych słowach komentował zachowanie syna:

Gdzie ty pętaku się szwendasz, ja z Tobą zrobię porządek i z domu wywalę na zbity pysk –

cytuje słowa ojca „Fakt”.

Nagany pod adresem Rafała S. rozjuszyły chłopaka, który postanowił zamordować swojego ojca. Gdy wszystkie światła zgasły, 17-latek chwycił za siekierę i udał się do sypialni obok. Tam z całych sił uderzał w leżącego mężczyznę. Dopiero po chwili zorientował się, że przez pomyłkę zabił ojca, ale chrzestnego.

Ojca biologicznego nie było w tym czasie w domu. Na dźwięk hałasów, do pokoju zbiegła się cała rodzina. Obezwładnili nieletniego mordercę.

Policja zatrzymała chłopaka, który przyznał się do winy. Dodał także, że nie chciał zabić wujka, a jego celem był ojciec. Teraz los Rafała leży w rękach sądu.

AC/Fakt