„Spiegel”: Niemców drażni polska konkurencja w produkcji mebli. „Co czwarty mebel jest z Polski i to dzięki poparciu UE”

Fot. drewno.pl
Fot. drewno.pl

„Takie subwencje są niesprawiedliwe. Nasi konkurenci ich nie potrzebują”- twierdzi zrzeszenie niemieckich producentów mebli. Organizacja złożyła skargę przeciwko subwencjom dla polskich producentów w Brukseli”- pisze niemiecki tygodnik „Der Spiegel”.

Nic nie jest wieczne

—cytuje „Spiegel” polskiego producenta mebli Adama Krzanowskiego. Hamburski tygodnik opisuje 23-letnią historię sukcesu krośnieńskiej fabryki mebli „Nowy Styl” braci Krzanowskich. Producenci zatrudniają 6 tys. pracowników, firma ma roczne obroty rzędu 300 mln euro i jest czwartym co do wielkości producentem mebli biurowych w Europie.

Bracia są pionierami w branży, która wiele wniosła do polskiego cudu gospodarczego. Polska, bogato zalesiona, była po przemianach politycznych w Europie w korzystnej sytuacji pod względem konkurencyjności ze względu na niskie płace. Godzina robocza kosztowała tam 6 euro, w Niemczech sześć razy więcej. Na skutek tego w polskim przemyśle meblarskim z roku na rok wzrastają obroty, eksport tylko w 2014 r. wzrósł o 14 procent, jedna trzecia eksportu trafia na niemiecki rynek

—pisze „Spiegel”. I dodaje, że w najbliższym czasie zostanie otwarta na Podkarpaciu kolejna fabryka grupy „Nowego Stylu”, „wielka jak sześć boisk piłkarskich”.

Kosztowała 27 mln euro, z czego 10 mln pochodzi z unijnych subwencji. Bruksela subwencjonuje park maszynowy lub hale produkcyjne nawet w 70 procentach, na co złoszczą się niemieccy producenci

—twierdzi pismo. I przytacza opinię Związku Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM), który uważa, że subwencje te są „niesprawiedliwe”.

Milionowe subwencje dla polskiego przemysłu meblarskiego pochodzą z funduszu strukturalnego UE. To nieuczciwa konkurencja. Polacy tych pieniędzy wcale nie potrzebują

—twierdzi organizacja, która złożyła skargę do Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji Komisji Europejskiej przeciwko subwencjom.Hamburski tygodnik dokonuje przy okazji bilansu niemieckiej branży meblarskiej. Mówi o 500 czynnych jeszcze zakładach produkcji mebli, które są prawie bez wyjątku firmami rodzinnymi.

To im najbardziej doskwiera tani import z Polski i z Chin

—stwierdza „Spiegel”. Oraz dodaje, że co czwarty mebel w UE jest obecnie polską produkcją. Polska jest głównym dostawcą tanich mebli na niemiecki rynek; obroty polskiego przemysłu meblarskiego w Niemczech wynoszą już ponad 1,3 mld euro.

Axel Schramm, przewodniczący VDM spodziewa się w najbliższych latach dalszego wzrostu importu, „choć nie aż w takim tempie jak obecnie”. Jak podkreśla skarga złożona w Brukseli „konkretnie jest skierowana przeciwko dotacjom na zakup albo modernizację urządzeń technicznych do produkcji mebli skrzyniowych”.

Wskutek subwencji, w latach 2008-2013 wielkość importu polskich mebli do sypialni uległa podwojeniu

—twierdzi Schramm, który nie wyklucza skarg również z innych krajów, na przykład z Austrii i krajów Beneluksu, które też ten problem dotyka.

Ryb, DW, Speigel.de

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych