Nieznane, wstrząsające zdjęcia tragedii smoleńskiej ujawnione w raporcie komisji Millera (37 ilustracji)

opublikowano: 30 lipca 2011 roku, 14:06 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:30

Zaprezentowany w piątek raport komisji Jerzego Millera na temat przyczyn tragedii 10 kwietnia 2010 roku zawiera także bogaty materiał ilustracyjny, w tym zdjęcia nigdy wcześniej nie publikowane. Wybraliśmy dla Państwa najważniejsze z nich.

Zainteresowała Cię galeria?

tagi: Miller raport Smoleńsk

Komentarzy: 27

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To stawia kłam wszystkim którzy mówili, jak to "wrak samolotu nie stanowi materiału dowodowego"!

Zgłoś nadużycie

Taaak te zdjecia zadaja klam hahaha.Nasi dawali zdjecia psu do wachania w celu wykrycia ewentualnych sladow supstancji wybuchowych etc

Zgłoś nadużycie

i okazalo sie ze wybuchu nie bylo

Zgłoś nadużycie

Skurwysyny! zaplaca za ta zbrodnie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

a gdzie są zdjęcia podarowane przez USA?

Zgłoś nadużycie

Gdzie klikać, żeby te zdjęcia obejrzeć?

Zgłoś nadużycie

nie można obejrzeć zdjęcia nr 4 i dalszych, dlaczego?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pierwsze pytanie, na które nikt dotąd nie odpowiedział, ani Anoda, ani Katoda: Ile samolot miał paliwa w momencie upadku? Jeśli dużo (na drogę powrotną, bo cystern zdaje się w Smoleńsku nie było), to co się z nim stało? Wyparowało? Rozlało się po terenie? Tam w tym zagajniku palił się jakiś ogieniek, dlaczego paliwo się od niego nie zapaliło? W zapisach transmisji radiowej z czasu katastrofy pada słowo "zrzut" po rosyjsku. Czy może chodzić o zrzut paliwa?

Zgłoś nadużycie

Przecież słyszeli cały czas: "Jesteś na kursie i na ścieżce", a potem mieli odejść, więc nie zrzucali paliwa! A mieli go i na powrót, to jasne! Kłamstwa Millera & Co. i tyle - zbrodniarze!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Drugie pytanie, na które nikt dotąd nie odpowiedział, ani Anoda, ani Katoda: Samolot leciał z szybkością ponad 250 km/h. Skrzydła samolotu są z duralu. Drzewo jest z drewna. Dural jest twardszy od drewna. Zaobserwowano, w czasie tornad, drzazgi z połamanych drzew, które wbijały się w drzwi (drewniane). Ich energia kinetyczna nadana przez wiatr to sprawia. Jak skrzydło z duralu (mające wielką masę i energię kinetyczną) może złamać się od dość cienkiej brzozy. Czy oni nas mają za kretynów? Czy jakiś fizyk mógłby to raz na zawsze wyjaśnić?

Zgłoś nadużycie

To już fizycy wyjaśniali. Skrzydło nie mogło się złamać od brzozy. Inne ciekawe pytanie: dlaczego koła przednie są na dole, a główne obrócone do góry?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy to ta słynna brzózka z fotki nr 25, która tak PO-rozwalała ten wielki i ciężki samolot, że aż finął kozła te kilka (a nie 15) metrów nad ziemią? Kto w te bzdury wierzy? Chyba już tylko "ekspert" Hypki & Co. z TVN, GW itd.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Trzecie pytanie, na które nikt dotąd nie odpowiedział, ani Anoda, ani Katoda: Na jednym z obrazów pokazanych w tej Fotogalerii widzimy samolot leżący w całości "na plecach" (ma nawet to skrzydło, które powinien był stracić od uderzenia w brzozę). Jest to oczywiście obraz zrekonstruowany, ale można domniemywać, że tak postrzega ostatnie sekundy (ułamki sekund) komisja Millera (bo od niej chyba pochodzą zdjęcia). Coś tu jest nie tak. Bo w jaki sposób samolot już leżąc na plecach w całości, może rozpaść się na szczątki (w tym zupełnie małe)...?

Zgłoś nadużycie

Chodzi o zdjęcie 15. Jeżeli samolot wyhamował o krzaczki i brzozę (która mu w tym ujęciu nie ułamała skrzydła), to jego energia była na tyle mała, że jak gdyby "osiadł" na ziemi. Jak mógł się rozpaść? A jeśli miał jeszcze energię kinetyczną (prędkość), to ją wytracał niejako "ślizgając" się po podłożu. Były takie katastrofy i przy niewielkich drzewach samolot uszkodzony, ale w miarę cały nie rozpadał się na kawałeczki. Nie jestem fachowcem od lotnictwa i katastrof, ale chyba myślę bardziej logicznie niż Hypki... co?

Zgłoś nadużycie

Facet 3 dopisek 2011-07-30 21:08:41 Chodzi o zdjęcie 15. Jeżeli samolot wyhamował o krzaczki i brzozę (która mu na tym ujęciu nie ułamała skrzydła), to jego energia była na tyle mała, że on jak gdyby "osiadł" na ziemi. Jak więc mógł się rozpaść? A jeśli miał jeszcze energię kinetyczną (prędkość), to ją wytracał niejako "ślizgając" się po podłożu. Były takie katastrofy i przy niewielkich drzewach samolot był niezbyt uszkodzony, ale w miarę cały nie rozpadał się na kawałeczki. Nie jestem fachowcem od lotnictwa i katastrof, ale chyba myślę bardziej logicznie niż Hypki... co? Wiem, że to zdjęcie, to tylko „pozoracja” momentu katastrofy, ale mimo to nie przekonuje.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pytanie czwarte: Dlaczego krzaki, które uszkodziło podwozie, nazywa się "drzewami"? Dlaczego zagajnik nazywa się lasem?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zdjęcia to szczątki leżące od dawna na płycie "lotniska". I moje pytania:. 1. Gdzie jest dokumentacja fotograficzna i opis z miejsca zdarzenia. 2. Gdzie są zdjęcia i dokumentacja (szczegółowy opis) lasu, lotniska, wyposarzenia "lotniska", otoczenia, itd. 3. Gdzie są zdjęcia kokpitu. 4. Gdzie są pokazane, sekunda po sekudzie, zgrane parametry lotu z rozmowami w kokpicie i z pozostałymi czarnymi skrzynkami. 5. Jak były ustawione przyciski w kabinie pilotów. Co oznacza ich położenie. Mam jeszcze ze sto podobnych pytań i jakoś nie mogę doczekać się na nie odpowiedzi. Ani z Anody ani z peowskich wypocin. Ja tłumacze sobie oba raporty jednym, krótkim zdaniem: Nie znamy sprawców zestrzelenia naszego samolotu. A poza tym twierdzę, że Płathfołma winna być zdelegalizowana.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Facet 2011-07-30 20:42:36 Pierwsze pytanie, na które nikt dotąd nie odpowiedział, ani Anoda, ani Katoda: Ile samolot miał paliwa w momencie upadku? Jeśli dużo (na drogę powrotną, bo cystern zdaje się w Smoleńsku nie było), to co się z nim stało? Wyparowało? Rozlało się po terenie? Tam w tym zagajniku palił się jakiś ogieniek, dlaczego paliwo się od niego nie zapaliło? W zapisach transmisji radiowej z czasu katastrofy pada słowo "zrzut" po rosyjsku. Czy może chodzić o zrzut paliwa?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wstrząsające! Polska została zhańbiona! Tusk ma krew na rękach i za tę zbrodnię kiedyś odpowie przed trybunałem!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A gdzie zdjęcie kokpitu?!!! Jeżeli tak się rozbił jak na symulacji to gdzie bruzda w podmokłym gruncie i dlaczego tyle drobnych kawałków!!!!!!!!!!!

Zgłoś nadużycie

Kokpit wyparował.

Zgłoś nadużycie

Kokpit jakimś cudem wyparował.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tu jednak coś śmierdzi

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dzięki za te zdjęcia . Proszę , aby były one dostepne jak najdlużej!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

zdjęcia znikły 31-07-2011 16:50

Zgłoś nadużycie

... miżna obejrzeć tylko 3 zdjęcia. Co z dalszymi?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Al próbowaliście przejechać ręką po wierzchu krzaczka? A później przy jego pniu? Gdy po wierzchu to gałązki się uginają a u spodu uszkadzają dłoń. Samolot musną czubek drzewa gdy już leciał bezwładnie.

Najnowsze