Nowe "To Robić!". "Warto się zastanowić nad tym "kto nami rządzi", po to by mieć większą sterowność nad własnym życiem"

"Zwrócić obywatelom ich państwo". Fot. wPolityce.pl
"Zwrócić obywatelom ich państwo". Fot. wPolityce.pl

Gorąco polecam lekturę wtorkowego numeru "To Robić!" - cotygodniowego dodatku do "Super Expressu". Warto się zastanowić nad tym "kto  nami rządzi", także po to by mieć większą sterowność nad własnym życiem, a co za tym idzie, by było takie jak chcemy.

Przed wiekiem włoski socjolog Vilfredo Pareto wyliczył, że 20 procent ludności Włoch posiada 80 procent majątku tego kraju. To oni mieli rządzić tak naprawdę krajem i pozostałą 80 procentową grupą posiadającą zaledwie 20 procent majątku. Zasada Pareto później wielokrotnie była wykorzystywana w innych dziedzinach, ewoluowała, a w odniesieniu do władzy zmieniały się także liczby - żeby było jasne, na niekorzyść większości.

Trzy dekady temu wybitny polski pisarz Janusz Zajdel napisał chyba proroczą książkę "Limes Inferior" mówiącą o przyszłym - dla nas po trochu  dzisiejszym - świecie, którego ludność dzieli się na klasy. Ale nie takie klasy jak u Marksa - robotników, burżuazję etc, a pracujących i niepracujących.

Niepracujący, większość, karmieni są tanimi rozrywkami, które mają wypełniać ich życie (polecam felieton Tadeusza Płużańskiego), a pracująca mniejszość, żyjąca na naprawdę wysokim poziomie. To grupa, która ma władzę.  Co ciekawe dawna wizja Zajdla znajduje dziś potwierdzenie w poważnych teoriach socjologiach, a Zbigniew Brzeziński wprowadził nawet do obrotu termin tittytainment, a więc połączenie słów: cycki i rozrywka, to właśnie - wedle tych teorii - ma przysłonić realne mechanizmy sprawowania władzy.

Gdzie są te mechanizmy? Charles Derber, wyrazisty amerykański socjolog i pisarz daje mocną odpowiedź: te mechanizmy są w korporacjach. Prezydenci  i partie u władzy się zmieniają, ale w ich otoczeniu są przedstawiciele tych samych wielkich instytucji finansowych. Osobiście nie ze wszystkim się zgadzam, ale z tej pasjonującej rozmowy można wyciągnąć jeden potężny argument, który nazwałbym "dowodem Derbera":

Otóż, gdy  światowe instytucje finansowe miały problemy podatnicy zostali zmuszeni  przez rządy do tego by je ratować. Gdy podatnicy mają problemy ekonomiczne żadna z tych instytucji nie jest zmuszana by ratować podatników.

Korpokracja to teoria najsilniejsza za Oceanem. My wciąż jesteśmy - i tu dostrzegam prawdziwy problem dla Polski - niewolnikami biurokracji pojmowanej jako przerośnięta mało produktywna, skupiona na swoim własnym życiu wewnętrznym i piętrzeniu komplikacji, sitwa. Tragedią współczesnej Polski jest to, że rządy wierzącej w przepisy i regulacje Komisji Europejskiej nałożyły się na rządy naszej zmurszałej administracji. Użycie słowa "rządy" nie było przeoczeniem ani przesadą - przeczytajcie  Państwo artykuł Antoniego Dudka o tym jak urzędnicy zamieniają polityków w bezwolne marionetki.

Co z tym robić? Profesor Dudek jest pesymistą - na razie nie da się nic zrobić, trzeba czekać aż się samo zablokuje, stanie tak niewydolne, że możliwa będzie rewolucja na miarę 1989 roku - obalenie rządów biurokracji.

Większym optymistą jest doktor Rafał Matyja proponujący szereg rozwiązań, które miałyby zwrócić obywatelom ich państwo, a także Jakub Biernat zwracający uwagę na sprawdzone w wielu krajach, bardzo obywatelskie rozwiązanie - powrót do spółdzielczości.

Jeszcze raz serdecznie zachęcam do lektury tego numeru "To Robić!".

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych