Czy debaty Republikanów zapewniły już zwycięstwo Obamie?

opublikowano: 27 listopada, 23:35 | ostatnia zmiana: 27 listopada, 23:41

fot. PAP/EPA

Nie ma końca serial telewizyjny pod tytułem "Debata Republikanów 2012". Niemal co tydzień politycy GOP uczestniczą w kolejnym telewizyjnym starciu. Ale komu to w zasadzie politycznie służy?

Odpowiedź na tak postawione pytanie może być tylko jedna: urzędującemu prezydentowi. Ale nie jest czysty zysk.

Kilkanaście debat - najważniejszych wydarzeń politycznych tego roku spowodowało, że kolejni kandydaci dostali szanse pokazania się elektoratowi GOP i zwykle z tej szansy korzystali, pokazując się jednak z jak najgorszej strony. Np. Rick Perry zanim stał się politykiem z którego już nawet SNL się nie śmieje, był uznawany za kogoś w rodzaju konserwatywnego supermena, który zmiecie Romneya autentyzmem i dzięki swoim osiągnięciom na fotelu gubernatora Teksasu będzie stanowił poważne zagrożenie dla Obamy.

Nic takiego się nie stało - spektakularne gafy Perry'ego praktycznie pogrzebały jego szanse na nominacje.

Mitt Romney również nie ustrzegł się gaf i niefortunnych stwierdzeń, które pieczołowicie gromadzi sztab Obamy w Chicago by je wykorzystać w zapowiadającej się wyjątkowo brutalnie kampanii prezydenckiej.

Im więcej debat tym więcej wpadek - jest to bardzo prosta zależność. Zawsze można jednak z debat zrezygnować, ale jeśli taką taktykę doprowadzi się do skrajności - a później nie wybiera się rozsądnie tych debat na które jednak warto iść, to może to kandydata dużo kosztować. Jest to aksjomat słuszny niezależnie od szerokości geograficznej - wystarczy zapytać premiera Kaczyńskiego.

Ponieważ w tym cyklu wyborczym debat Demokratów nie ma, cały naród może obserwować jak kandydaci GOP niszczą swoje szanse, na żywo w wysokiej rozdzielczości i na Twitterze.

Ale debaty mają jeszcze jedno aspekt. Dzięki w miarę dobrej, stabilnie aroganckiej postawie w ich trakcie Newt Gingrich nabrał wiatru w żagle po wakacyjnej katastrofie swojej kampanii. Gingrich opuściło wtedy m.in. kilkunastu doradców.

Teraz chyba tego żałują - Gingrich dostał dziś kluczowy endorsment dziennika New Hampshire Union Leader. Jego szanse przeciwko Romneyowi - "nieuniknionemu" -  kandydatowi rosną.

Tyle że Gingrich- były spiker Izby z lat 90tych, lobbysta, rozwodnik - jest postacią toksyczną w wyborach powszechnych.

I w ten sposób każda kolejna debata powoduje, że humor prezydenta staje się coraz lepszy. Tyle że w polityce nie ma nic pewnego na sto procent...

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: USA

Komentarzy: 14

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

I co, cieszysz sie mlody czlowieku, ze moze wygrac Twoj ukryty fan, Obama ?

Zgłoś nadużycie

Następny analityk i piewca... obatuska...No bo i tam moj paniesa te same i z tego sdamego nadania MEndia... przecierz i tam nie ma żadnej demokracji tylko USTAWKI mediokracji! "czwarta wadza" tłumaczy wieży babel i dszkodnikow - jak to mawia klasyk - entomolog / jak za trudne to ten co sie na muchach zna/

Zgłoś nadużycie

Bubu, idź zjeść sobie bubu. - Papu, potemu kaku. I oddaj rodzicom laptopa.

Zgłoś nadużycie

"twój ukryty fan, obama".... żałosne.... - zaś co do meritum, to to jest oczywista oczywistość, i nie wiem jak można było do tego w ogóle dopuścić. Upada mit profesjonalizmu.

Zgłoś nadużycie

I jeszcze jedno. Tak sobie myślę, że to jest właśnie szczeniactwo, bo tylko szczeniaki krytyki nie uznają, mają się za koronę stworzenia. - Nawet przyjacielskiej przysługi oddać nie można - krytykując gdy trzeba, czy jak w tym przypadku - uczyć swoich na błędach innych. Ze szczeniactwa się wyrasta. Jedyna nadzieja.

Zgłoś nadużycie

DARDAN--dobrze sie czujesz-a może lewatywę-co?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Oj, Panie Kolanko. My nie jestesmy tacy glupi jak Rodacy w Polsce, ktorzy po raz drugi popelnili blad wybierajac Tuska. Tu sie to prosze Pana nie zdarzy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

mógłby Pan wymienić jakieś gafy Rona Paula ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

P.Kolanko-A co mnie to obchodzi kogo Amerykanie wybiorą,mnie nawet nie interesuje kogo Polacy wybiorą,a wie pan dlaczego-bo to jest wielki PIC i ŚCIEMA-narody nic do gadania nie maja-i tak zostaje ten ktory ma zostac-czyli-Matoł,ale dobrze wykonujacy powierzone mu zadania-P.Kolanko-a gdzie jest teraz Tusk?

Zgłoś nadużycie

Właśnie! Gdzie jest Tusk, prezydent prezydencji - Europa trzeszczy finansowo, chcą zmieniać TL, trenują do wojny z Iranem, Merkel codziennie rozmawia z Sarko, super Mario też aktywny, a gdzie Tusio? Ciągle rozpracowuje PiS i prezesa?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dlaczego Newt Gingrich jest postacią toksyczną w wyborach powszechnych?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Proszę podać wpadki Rona Paula, szkodzące jego kandydaturze.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A gdzie Ron Paul?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

autor napisał coś o Ronie Paulu na odczep się 6 artykułów temu i wystarczy

Najnowsze