Jaka będzie nowa kadencja Sejmu? Pięć kluczowych pytań po pierwszym dniu

opublikowano: 8 listopada 2011 roku, 22:09 | ostatnia zmiana: 8 listopada 2011 roku, 22:18

PAP/Paweł Supernak

Pierwszy dzień prac nowego parlamentu to dowód na to, że polityka po wyborach - mimo tego że do następnych ponad trzy lata - wcale nie będzie nudna.

I już po pierwszym dniu można zadać pięć pytań co do kształtu tej kadencji.

1. Na ile skuteczny będzie Palikot w nadawaniu "tematu" temu Sejmowi? Palikot wszedł do Sejmu między innymi na fali swojego antysytemowego i antyestablishmentowego wizerunku. Zdaniem jego zwolenników to jego ugrupowanie ma odmienić kształt i tematy debaty publicznej  - do tego kluczowe będzie skuteczne "wygrywanie" zainteresowania mediów. Na ile to zainteresowanie uda się utrzymać? Pierwszy dzień pokazał na pewno, że Palikot, jego "drużyna" oraz sposób w który poruszają pewne kwestie będzie polaryzujący dla całego Sejmu.

2. Na ile spójna będzie Platforma? Najbardziej zaskakujące głosowania tego dnia - pierwsze i drugie dotyczące kandydatury Wandy Nowickiej - pokazały spore pęknięcie w Platformie. Polaryzacja, którą wprowadza Palikot odbiła się już dziś echem w nowym klubie, który i tak jest już podzielony frakcyjnie.

3. Jak odnajdzie się PiS w nowej sytuacji? Parlamentarzyści PiS byli dobrze przygotowani do dzisiejszej debaty, zarówno w sprawie Ewy Kopacz jak i Wandy Nowickiej. Ale klub PiS znalazł się w nowej sytuacji ze względu na secesję grupy "Solidarna Polska". Jak będzie wyglądała dynamika relacji między tymi grupami? Czy PiS będzie  w tych warunkach opozycją realnie - a nie tylko w teorii - punktującą działania rządu. Bonusowe pytanie: na ile skuteczna w budowaniu własnej pozycji będzie grupa nowych parlamentarzystów PiS?

4. Co dalej z SLD? Sojusz znajduje się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Z jednej strony ma Palikota - czy będzie walczył z nim na postulaty światpoglądowe? Z drugiej - w SLD w tym momencie brakuje osoby która może wiarygodnie mówić lewicowym językiem o postulatach socjalno-gospodarczych. SLD ryzykuje nijakość, a w tym Sejmie nijakość to prosta droga do niebytu. Interesująca będzie także obserwacja dynamiki Miller-Tusk przy niektórych projektach rządowych. Bonusowe pytanie: jak na stanowisku rzecznika klubu poradzi sobie Dariusz Joński?

5. Co będzie "napędzało" ten Sejm? Kluczowe pytanie na koniec. Siódma kadencja - czy będzie okresem sporów na temat policy, czy przede wszystkim (jałowych) sporów światopoglądowych i czysto politycznych zwrotów akcji. Tu bardzo wiele zależy od Donalda Tuska i skali jego agendy na drugą kadencję. Jeśli nadal będzie to polityka małych kroków, to mam wrażenie że przy nowych warunkach w Sejmie, jego skuteczność w narzucani agendy będzie się zmniejszać.

Pytania można by mnożyć. Ale pewne jest jedno - nowa kadencja nie będzie nudna.


Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Palikot PiS Platforma Sejm SLD

Komentarzy: 4

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie ważne, jaka będzie - byle krótka!

Zgłoś nadużycie

...Bedzie...UJUTNA!!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Agenda Tuska bedzie taka sama jak pierwsza agenta czyli zero zmian bo i po co -jest pieknie-narazie gazety na świecie maja ubaw-piszą o polskim sejmie-o geju i transeksualiscie-bawmy sie i my.Tusk pokazał żelazna rekę-zagnał do głosowania swoje katolickie pieski nad kandydaturą Nowickiej tej od Palikota co to powiedziala kiedys,że najgorsze co sie Polsce mogło przytrafic to polski Papierz.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy Michał Kolanko to nowy pseudonim pani poseł Wróbel (patrz foto)?

Najnowsze