Rok do wyborów w USA. Co łączy strategie polityczne Obamy, Busha..i Donalda Tuska?

opublikowano: 6 listopada 2011 roku, 23:06 | ostatnia zmiana: 6 listopada 2011 roku, 23:12

fot. PAP/EPA

Dokładnie za rok, we wtorek 6 listopada 2012 Ameryka będzie wybierać prezydenta (oraz 33 senatorów i Izbę Reprezentantów). Jakie są szansę Obamy?

Jest niemal pewne, że sytuacja gospodarcza USA nie poprawi się dramatycznie w najbliższych 365 dni. Amerykanie będą nadal wściekli na Waszyngton i bardzo podzieleni. W tej sytuacji najlepszą - a w zasadzie jedyną - szansą dla Obamy jest to by w  2012 roku Amerykanie nie decydowali w referendum nad tym czy kadencja Obamy była udana, a dokonywali wyboru między kandydatem GOP a prezydentem. Wprost mówi to główny strateg i doradca Obamy w kampanii 2008 roku, David Axelrod, który i w tej kampanii będzie odgrywać kluczową rolę:

Koniec końców, wybory prezydenckie zawsze są wyborem między jednym kandydatem a drugim a nie referendum. Amerykanie uważnie przyjrzą się każdemu kandydatowi, ich dokonaniom, wartościom, wizji na przyszłość. Nie wystarczy nie być tym drugim.

Axelrod mówi tak, bo wie że jeśli wybory 2012 roku będą referendum nad kadencją Obamy to prezydent ma w tych warunkach gospodarczych małe szanse.

Axelrod niemal dokładnie cytuje Karla Rove'a, który w 2004 także mówił: wybory to wybory, a nie referendum. Bush wygrał nie dlatego że był idealnym prezydentem, ale dlatego że był po prostu lepszy od Kerry'ego.

Co ciekawe niemal dokładnie taka sama dynamika pojawiła się w kampanii parlamentarnej w Polsce. Donald Tusk i Platforma narzucili meta-temat wyborów: kto jest lepszy dla kraju, kto lepiej poprowadzi Polskę przez kryzys. PiS - co było zaskakujące -  nie był w stanie tak zdefiniować kampanii, by była ona przede wszystkim referendum podsumowującym cztery lata rządów PO.

Jaki był tego rezultat, wszyscy wiemy.

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Obama

Komentarzy: 11

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Witam, Mam goracą prośbę do Pana Michała i Jacka Karnowski, aby o sprawach USA pisywał na Waszym naprawde konserwatywnym portalu, jedynie Pan Paweł Burdzy.Wystarczy juz przekazu liberalnego(lewicowego Pana Jacka Przybylskiego z Rzepy) Pozdrawiam z USA student z Polski

Zgłoś nadużycie

Kolonko gdzie pracujesz? Bo już od dobrego roku nie ma cię tutaj tyle co wcześniej. Ale dobrze, że się zająłeś czymś przynoszącym dochód.

Zgłoś nadużycie

Brudzy :))) ty lata studenckie masz już dawno za sobą, pryku jeden. Nie pochlebiaj sobie podszywając się pod "Studenta z USA" Ty jesteś w Stanach za chlebem. W ciągu dnia montujesz bojelry na Jackowie, a wieczorami pismakujesz.

Zgłoś nadużycie

A Ja myślę, że zdefinował tylko, że cokolwiek zrobi JK to w tv i radio mówią, że źle. Milczy - nienawistnie, mówi - nienawistnie.

Zgłoś nadużycie

Pani Aneto Mam do pani ogromną prosbę, aby Pani nie obrażała ludzi, takich jak moja skromna osoba.Studiuje i pracuję w IT, a w Polsce skończyłem niedawno WSB-NLU w Nowym Sączu, byłem najlepszym studentem u dr Naimskiego, proszę go zapytać,jesli bedzię pani miała ku temu okazję.

Zgłoś nadużycie

P.s.Pani Anito tak moje ip komputera może Pani pokazać z której dzielnicy Chicago piszę te posty(wicker park). Własnie wykupiłem wyjazd na narty na Święto Dziękczynienia, może się spotkamy w Snowbird?

Zgłoś nadużycie

Pani Agato , ma Pani rację.Ja tylko prosiłem aby dla polskich czytelników był inny komentator. Ja tylko i wyłaczanie słucham i oglądam konserwatywnych dzienikarzy i komentatorów w USA, niestety w Polsce jest papka liberalna o USA, poza chlubnym wyjatkiem wspanaialego Pana Jacka Kwiecińskiego. Pozdrawiam

Zgłoś nadużycie

do aneta i agata, bo to jedna i ta sama bździągwa, wracaj do chałupy, bo ojciec słomy do paśnika podrzucili. Nie pchaj się między lepszych od siebie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kolonko, Przybylski, Burdzy... bla, bla, bla... O Stanach sensownie pisze Jacek Kwiecinski z GaPola.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Prawda jest taka ,kto rządzi mediami i to prawie wszystkimi,TEN MUSI WYGRAĆ , media dziś to nie czwarta ,trzecia, ani druga władza.Tusk nie musiał palcem kiwnąć ,pożyteczni idioci zrobili swoje.

Najnowsze