Przegląd sondaży (14): W tym tygodniu badania nieoficjalne ciekawsze od tych "zwykłych"

Mimo wakacyjnej pory, prekampania wyborcza trwa w najlepsze. PiS i SLD zainwestowały w billboardy, a na dodatek trwa cały czas kampania informacyjna PiS "Słowa prawdy". Ale ciekawych sondaży nieco brakuje. Przynajmniej tych oficjalnych.

Oto najciekawsze sondażowe trendy

1) Poparcie dla partii politycznych.

W mijającym tygodniu nie było zbyt szokujących sondaży pokazujących poparcie dla partii politycznych. Tradycyjnie, w sondażu Gfk Polonia Platforma ma najwyższe poparcie - aż 50%, a w badaniu Homo Homini stosunkowo najmniejsze - 34,5 %. W tym ostatnim badaniu poparcie dla PiS wzrosło, ale byłbym ostrożny w stawianiu tezy, że to kampania spotowa PiS przyniosła ten skutek. Jeden sondaż to za mało by wyciągać tak daleko idące wnioski. Średnia poparcia: PO - 41%, PiS 28%, SLD 12%, PSL 5%. Na wykresie powyżej widać jak zmieniał się ten "sondaż sondaży" od kwietnia.

2) Ile procent twardego elektoratu ma PO?

Niewątpliwie najbardziej elektryzującym badaniem poparcia w tym tygodniu było wewnętrzny sondaż zamówiony przez Platformę, w którym okazuje się że ta partia ma tylko 20% "pewnych"  wyborców. Do tego sondażu dotarła "Polska The Times". Co ciekawe, pod koniec czerwca pokazał się sondaż CBOS, w którym PO ma 23% zwolenników, którzy " z całą stanowczością" są pewni że zagłosują na Platformę. PiS miał w tamtym sondażu 60% takich zwolenników.

Co ciekawe, z badania zamówionego przez PO wynika że liczba "całkowicie" pewnych zwolenników PiS jest podobna. W badaniu CBOS liczba "pewnych zwolenników" PiS jest o 15% większa. Ta dysproporcja może wynikać z odmiennych metod prowadzenia tych badań, jak i z różnych definicji słowa "pewny" które zapewne zostały zastosowane w obu sondażach.

Niezależnie od tych wątpliwości, to jasne że mobilizacja elektoratów - zarówno PO jak i PiS - będzie kluczowa w kampanii wyborczej, o czym pisałem wielokrotnie. Kluczowa będzie też intensywność poparcia dla obu partii.

3) Polacy są optymistami

W nowym sondażu CBOS wyraźnie wzrosła liczba optymistów co do sytuacji kraju wśród Polaków A w "Diagnozie Społecznej 2011" aż 80% Polaków twierdzi, że jest szczęśliwych. To są bardzo istotne wskaźniki jeśli chodzi o kampanię wyborczą. Bo im więcej osób niezadowolonych ze swojej sytuacji, tym większe szanse na to by przekaz (w dużym skrócie) "czas na zmiany" znalazł aprobatę. I odwrotnie. Zadowolenie z sytuacji powoduje, że politycznie więcej osób będzie chciało tego samego przy głosowaniu.

W przyszłym tygodniu, we środę wyrok Trybunału Konsytucyjnego w sprawie kodeksu wyborczego. To może być kluczowy moment polityczny lipca.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych