Lekcja tragedii. "Prof. Tomasz Nałęcz kwestionował elementarne historyczne fakty"

Dobrze, jeśli debata polityczna ma szersze konteksty, tym bardziej jeśli pomagają zrozumieć jej przedmiot. Nie rozumiem jednak dlaczego dziś w „Siódmym dniu tygodnia" Radia Zet prof. Tomasz Nałęcz kwestionował elementarne historyczne fakty. W dniu zabójstwa prezydenta Narutowicza został przez marszałka Rataja powołany nowy, ponadpartyjny rząd Władysława Sikorskiego i był to gabinet kryzysowy, zorientowany przede wszystkim na przywrócenie pokoju społecznego. Na czele rządu stanął prawicowy, „niebelwederski" generał, a stanowiska ministrów objęli zarówno piłsudczycy (gen. Sosnkowski, prof. Makowski), jak i politycy prawicy (konserwatyści oraz prof. Władysław Grabski). W pokoleniu naszych pradziadków Polacy potrafili ze sobą współpracować nawet w momentach narodowych tragedii, wielu obecnym politykom nawet trudno to zrozumieć.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych