Dziś Rosyjska Prawosławna Cerkiew to ideologiczny wydział partii „Jedyna Rosja”, nazywanej w Rosji partią oszustów i złodziei, gdzie jakakolwiek ingerencja w jej rządy, w mniemaniu władzy, jest bezprawna. Dowolna krytyka „Jedynej Rosji” lub jej ideologicznego wydziału zostanie surowo stłumiona przez władzę. Na dzień dzisiejszy w Rosji jest partia rządząca i religia rządząca.
Mówi skazany za krytykę Cerkwi, kaliningradzki dziennikarz Borys Obrazcow w rozmowie z redaktorem PolitykaWschodnia.pl- Januszem Dziugiewiczem.
J.D. Nie dostał Pan kary więzienia. Zawdzięcza to Pan swojej pozycji społecznej, poparciu wysoko postawionych znajomych , czy też hierarchowie nie są żądni krwi?
B.O. Nie posłali mnie do więzienia, ponieważ zbyt głośno było o tym w ogólnorosyjskich mediach, zaprosiłem ekipy telewizyjne REN TV i NTV, w ciągu dwóch dni udzieliłem ponad dwustu wywiadów przedstawicielom różnych mediów. W piątek prokuratura zażądała kary 1,5 roku kolonii karnej, a w poniedziałek pisał o tym już cały Internet. Oprócz tego w niedzielę udało mi się dodzwonić do Nikołaja Cukanowa, gubernatora Obwodu Kaliningradzkiego i Aleksandra Dacyszina, zastępcy pełnomocnego przedstawiciela na Północno-Zachodni Region Federalny. Przedstawiłem im wszystkie możliwe skutki mojego skazania.
Co jest główną przyczyną Pańskiej krytyki Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej – czy tylko przysłowiowe świeczki i jeepy?
RPC według mnie jest organizacją przestępczą i amoralną. To grupa kryminalna, która przez całe lata 90-te bezcłowo wwoziła na terytorium Rosji alkohol i papierosy. Innymi słowy RPC zdobyła swoje obecne bogactwa trując i spijając obywateli Rosji. Dziś ci amoralni ludzie wtrącają się w życie społeczne, narzucają zasady, naruszają Konstytucję RF. Organizują lekcje w szkołach, drukują swoje podręczniki historii, narzucają prawosławie w wypaczonej formie.
W Internecie znalazłem komentarze, że to Departament Stanu USA przeznacza potężne środki na dyskredytowanie RPC, aby zniszczyć ostatnie więzi łączące społeczeństwo. Otrzymuje Pan dolary z Waszyngtonu?
Niestety żadnego wsparcia z Departamentu Stanu USA, z Unii Europejskiej, ani z innych zagranicznych organizacji czy osób fizycznych nie otrzymuję, tak materialnego, jak i moralnego. Ponadto środowiska katolickie w Kaliningradzie odmówiły mi wsparcia w moich bojach z RPC. Ich przedstawiciele, pozbawieni przez RPC świątyń w Obwodzie Kaliningradzkim, boją się wystąpić otwarcie. Mówią, że ponieważ większość ich duchownych jest obcokrajowcami, to przy najmniejszym proteście zostaną im odebrane wizy na wjazd do Rosji.
Podano Pana do sądu z powodu słynnego już komentarza, czy też było jakieś drugie dno, skoro sprawę na policje nie zgłosił duchowny?
Powodem było to, co napisałem w gazecie w odpowiedzi na żądanie wprowadzenia w Rosji dress-codu dla kobiet, zakazującego krótkich spódniczek i dekoltów:
„Zawsze z ogromną podejrzliwością odnosiłem się do tych brodatych transseksualistów (zgodzicie się ze mną, że trudno inaczej odbierać mężczyzn ubranych w suknie). Myślę, że w odpowiedzi na cerkiewne bzdety warto zażądać od przebierańców zaprzestania ubierania się w kobiece ciuchy, ściąć brody i nie obwieszać się różnymi błyskotkami. W ogóle to między religią i wiarą przepaść jest nie mniejsza niż między piekłem i rajem.
Wiara jest ważna i potrzebna każdemu człowiekowi – ona ratuje i pomaga wyżyć w tym brutalnym świecie. Jest bardzo osobista, nie na pokaz. A religia – to wystawianie na pokaz ukrytego, taki duchowy striptiz. Ponadto, według mnie religia – to połączenie frajerów, których naciągają i szumowin, kierujących dowolną organizacją religijną.
Ale dopóki różne religie działają w ramach prawa – to ich sprawa. Ale właśnie do RPC (Rosyjska Prawosławna Cerkiew) jest masa pytań. Dlaczego właśnie tej organizacji społecznej, która prawnie jest nie lepsza od związków weteranów różnych wojen, ekologów lub organizacji gejowskich i lesbijskich – wydzielają działki, przekazują budynki nigdy do niej nie należące i które nie były obiektami religijnymi.
Myślę, że wszystkie organizacje społeczne są równe wobec prawa. Ale kiedy raiderzy w sutannach zaczynają przechwytywać ogólnonarodową własność, a później jeszcze wszystkim dyktować jak mają się ubierać i co mówić – tu już jestem przeciwko i takiej religii, i takich jej przedstawicieli.”
To było powodem. W swojej gazecie niejednokrotnie żądałem od władz, aby budynki bezprawnie przekazane RPC powróciły we władanie państwa, a kościoły i kirchy przekazano katolikom i protestantom – czyli wcześniejszym właścicielom. Ponadto inicjowałem sprawę sądową dotyczącą anulowania ustaw Obwodu Kaliningradzkiego o przekazaniu RPC budynków o przeznaczeniu sakralnym, jako bezprawnych oraz niezgodnych z prawem federalnym i Konstytucją FR.
Co Pan sądzi o artykule 282 kodeksu karnego RF?
Ten artykuł, jak rozumiem, początkowo był stworzony dla powstrzymywania międzynarodowych i międzywyznaniowych konfliktów w wielonarodowej i wielowyznaniowej Rosji. Ale jak to często się zdarza, praktyka sądowa zmieniła i zniekształciła istotę artykułu 282 KK FR. Dziś według tego artykułu sądzą za swobodę słowa i wolnomyślicielstwo, to odpowiednik słynnego stalinowskiego artykułu 58 KK RSFSR (przestępstwa państwowe i działalność kontrrewolucyjna) i artykułu 70 KK RSFSR (antysowiecka agitacja i propaganda). Rosja pod kierownictwem pitierskich KGB-owców już dwanaście lat spada po równi pochyłej ku stalinizmowi i dyktaturze, co powinno skończyć się rozpadem państwa i wielką krwią.
Czy Pana zdaniem jakakolwiek krytyka Cerkwi spotka się z procesem sądowym?
Dziś RPC to ideologiczny wydział partii „Jedyna Rosja”, nazywanej w Rosji partią oszustów i złodziei, gdzie jakakolwiek ingerencja w jej rządy, w mniemaniu władzy, jest bezprawna. Dowolna krytyka „Jedynej Rosji” lub jej ideologicznego wydziału zostanie surowo stłumiona przez władzę. Na dzień dzisiejszy w Rosji jest partia rządząca i religia rządząca.
Odwołał się Pan od wyroku? Czy brał Pan pod uwagę Europejski Trybunał Praw Człowieka?
Odwołałem się od wyroku i 15 listopada w Sądzie Obwodowym Obwodu Kaliningradzkiego będzie rozpatrywana moja skarga kasacyjna. Dopiero wtedy mam prawo, z którego na pewno skorzystam, aby zwrócić się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jednak ETPC nie śpieszy się do zajmowania się sprawami w Rosji. Na przykład mój wniosek złożony i przyjęty przez Trybunał jeszcze w 2008 roku, dotychczas nie został rozpatrzony. Efektywność ETPC przy takich terminach zbliża się do zera. Uważam, że trzeba stworzyć specjalny sąd ds. Rosji dla zbadania przestępstw reżimu putinowskiego, niestety Europa siedzi na rosyjskiej igle gazowej i prawa człowieka w Rosji to przedmiot handlu w wojnach gazowych. Za tani gaz Europa jest gotowa wybaczyć Rosji wszystkie przestępstwa przeciwko własnemu narodowi.
Cerkiew twierdzi, iż pracuje z młodzieżą, pomaga ubogim, sierotom, bezdomnym. Może nie jest z nią tak źle?
RPC jawnie i bezpardonowo ingeruje w życie społeczeństwa obywatelskiego, „włazi” w program szkolny, przepisuje historię państwa. Przypomnę, iż Konstytucja FR w artykule 14 głosi:
- Federacja Rosyjska jest państwem świeckim. Żadna religia nie może być uznana za państwową lub obowiązującą.
- Związki wyznaniowe są oddzielone od państwa i równe wobec prawa.
Dzisiaj RPC znacząco narusza podstawy konstytucyjnego ustroju Rosji, „wrzucając” swoje przedmioty do programu szkolnego, wprowadzając przedstawicieli kultu w szeregi armii. Podporządkowuje sobie obywateli Rosji, zawłaszczając ogólnonarodową własność, bogactwa narodowe, własność innych wyznań, narzucając swoje prawa i pojęcia społeczeństwu obywatelskiemu.
Dziennikarz Aleksandr Niewzorow w audycji telewizyjnej w NTV powiedział, że aktywność cerkwi to przede wszystkim cudowna reklama dla handlu świeczkami. Jakie jest Pana zdanie? Czy Niewzorow został podany do sądu?
Aleksandr Niewzorow, jako doświadczony dziennikarz umie wyrazić się tak, aby dla wszystkich było jasne, co miał na myśli, bez możliwości podania go do sądu. RPC oprócz produkcji świeczek nie zajmuje się niczym pożytecznym.
Jaki Pana zdaniem jest stosunek rosyjskiego społeczeństwa do RPC? To wiara, tradycja, a może moda?
W początku lat 90-tych po wyzwoleniu Rosji od komunistycznej zarazy, RPC była odbierana jako element swobodnego społeczeństwa. Ludzie cieszyli się z powrotu do źródeł, do korzeni. Naturalnie, wówczas wszystko, co było powiązane z niekomunistycznymi tradycjami było odbierane pozytywnie, pojawiła się swojego rodzaju moda na religijność i chodzenie do cerkwi. Z przyjściem Putina i jego giebistowskiej ekipy, z wyborem nowego Patriarchy Kiriła, Rosyjska Prawosławna Cerkiew przeobraziła się w reakcyjną organizację, podtrzymującą i legalizującą władzę junty. Za wierną służbę władzom RPC otrzymała miliardy dolarów w postaci zwolnień podatkowych, ziemi, budynków i lokali. Najważniejsze osobistości w państwie widać w czasie każdego święta religijnego w świątyniach, pogrążonych w żarliwych modlitwach. Dzisiaj stosunek do RPC w społeczeństwie gwałtownie się zmienia, szczególnie wśród inteligencji. Coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć różnicę między wiarą a religią. Dzisiaj RPC w Rosji to komercyjna organizacja, dążąca do zarabiania pieniędzy, intensyfikacji swoich wpływów i podporządkowywania sobie milionów ludzi.
W czasach komunistycznych Kościół Katolicki w Polsce był jednym z filarów ruchu antykomunistycznego. Między innymi dlatego ma obecnie silną pozycję w życiu społecznym. Jak było w ZSRR?
Mój prapradziad Wiktor Obrazcow w latach 1870-90 był protojerejem Wołogodzkiej Guberni, wychował 13 dzieci, kilkoro zdążył wykształcić na uczelniach wyższych w Sankt-Petersburgu. W 1940 roku był represjonowany i cudem uniknął zesłania do łagru. Jego dzieci pozbawiono praw – nie mogły zdobywać wyższego wykształcenie, nie przyjmowano ich do pracy i tak dalej… Jego córka – wychowująca mnie prababka, Nadzieżda Wiktorowna Obrazcowa, ukończyła Smolnieński Instytut Szlachetnych Panien w 1917 roku, była nauczycielką w domu hrabiego Gagarina, uczyła i wychowywała dzieci w radzieckiej Rosji, przeżyła blokadę Leningradu, i przeżyła w pełni władz umysłowych 95 lat. Miałem 14 lat, kiedy umarła i doskonale pamiętam, że będąc osobą głęboko wierzącą, nigdy nie poszła do cerkwi. Na moje pytanie dlaczego, odpowiedziała, że z KGBowcami, którzy zniszczyli ojca, jej nie po drodze. Wiedziała, jacy ludzie kierowali RPC w radzieckich czasach.
Tak więc nie warto porównywać kościoła katolickiego w Polsce i Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi w Związku Radzieckim.
Odnosi się wrażenie, iż obecnie gloryfikuje się w Rosji czasy carskie, kiedy Cerkiew była potężną instytucją bliską władzy.
Wszystko to robi się po to, aby ogłosić Władimira Putina carem.
Niektórzy właśnie w cerkwi widzą narzędzie do odbudowy Wielkiej, Świętej Rusi.
Wielka, Święta Ruś – to wymysł. Mitologizacja krwawej historii Rosji, wywyższanie różnych kacyków i książąt, sprawujących byle jakie rządy w różnych księstwach – to nic innego, jak następna ideologiczna próba tworzenia mitów.
Efektywne, nowoczesne państwo ze zrozumiałą ideologią jest społecznym celem, ze zrozumiałymi moralnymi normami, ze sprawnie działającym prawem chroniącym obywateli. Ale to nie Rosja.
Rosja dzisiaj to moralnie rozłożone, na wskroś skorumpowane społeczeństwo niebezpieczne dla sąsiadów. Rosja znowu przeobraziła się w Imperium Zła i dlatego nieuchronnie zniknie jako państwo z mapy Ziemi, rozsypie się na kawałeczki jak każde imperium. I stanie się to, według mnie, w ciągu kilku najbliższych lat.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/121882-rosja-dzisiaj-to-moralnie-rozlozone-na-wskros-skorumpowane-spoleczenstwo-niebezpieczne-dla-sasiadow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.