Dopaść Dubienieckiego, czyli dopaść Kaczyńskiego. "Marta Kaczyńska to nie Marcin Dubieniecki, nie muszą mnie interesować w tej samej mierze i skali"

opublikowano: 2 marca 2011 roku, 13:00 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:36

Kim jest Marcin Dubieniecki? Podstawowa wiedza podpowiada mi, że jest prawnikiem, jest mężem Marty Kaczyńskiej i jej pełnomocnikiem, kojarzymy go też jako zięcia nieżyjącego już śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Można powiedzieć, że na pewno jest postacią rozpoznawalną, ale czy istotną dla państwa?

To pytanie wydaje mi się obecnie bardzo zasadne, bowiem od jakiegoś już czasu zainteresowanie mediów jego osobą jest tak wielkie, że zaczynam się zastanawiać, czy nie jest to czasem postać horrendalnie ważna ze strategicznego punktu widzenia dla normalnego funkcjonowania Polski.

Parę mediów prasowych, radiowych i telewizyjnych na siłę stara się wtłoczyć mi do głowy całą wiedzę o Marcinie Dubienieckim, zupełnie jakby mnie to interesowało. Mam do niego stosunek naprawdę obojętny, choć jego żonę cenię i szanuję. Ale Marta Kaczyńska to nie Marcin Dubieniecki, nie muszą mnie interesować w tej samej mierze i skali.

A stopień zainteresowania Marcinem Dubienieckim jest tak wielki, że niedługo będziemy wiedzieć, za przeproszeniem, czy do ubikacji chodzi 3 razy dziennie czy 5. Zresztą, to już nawet nie chodzi o to by wiedzieć o nim wszystko, lecz o to, by to czego się dowiemy, było skandaliczne, nie do przyjęcia i po prostu karygodne. Czyli nieważne ile razy chodzi do ubikacji, ważne czy na pewno chodzi do męskiej.

Dlatego ciągle napotykamy nagłówki, z których dowiadujemy się, że a to wspólnik Dubienieckiego to jakiś facet z wyrokiem, czy po wyroku, że ciągle w jego towarzystwie jacyś szemrani ludzie się obracają i na dodatek zarejestrował na siebie firmę, która należy de facto do jakiegoś gangstera. Po prostu jedna wielka opowieść pt: "Marcin Dubieniecki – jakaż to mroczna postać".

Nie odmawiam prawdziwości tym rewelacjom, ale szczerze mówiąc, mało mnie one obchodzą. To dlatego, że nie interesuje mnie postać Dubienieckiego i wszystko to, co z nim związane, póki nie pełni on jakiejkolwiek ważnej funkcji w państwie. Jeśli zacznie, to zażądam pełnej transparentności w przypadku osoby Dubieniekiego. Póki co, jest dla mnie postacią prywatną, jakich miliony w tym kraju.

To że jest mężem Marty Kaczyńskiej to dla mnie wciąż za mało, by wynosić go na piedestały i na nim skupiać wytężoną uwagę mediów. Naprawdę w Polsce są setki spraw, które bardziej od Dubienieckiego wymagają zainteresowania, nagłośnienia i wyprostowania. No chyba, że jedynym powodem takiego stanu rzeczy jest to, że Dubieniecki to mąż Marty Kaczyńskiej, a Marta Kaczyńska jest bratanicą Jarosława Kaczyńskiego.

To zmienia postać rzeczy. To w takim razie Drogie Media nie stwarzajcie pozorów, że chcecie dopaść Dubienieckiego, tylko wprost przyznajcie, że za jego pomocą chcecie dopaść Kaczyńskiego.

 

 

Zainteresował Cię artykuł?

Komentarzy: 36

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

no tak, bo jak syn Walesy sie rozbijal po miescie to tez nie powinni o tym pisac ? To jest wazne, bo dotyczy bliskich osob, ktore chca miec cos do powiedzenia w kraju. Wiec unik " nie pelnia" funkcji to sciema...

Zgłoś nadużycie

jaki bliski to 2 ziec lecha kaczynskiego.

Zgłoś nadużycie

Syn Wałęsy maiał prawo się rozbijać i najeżdżać staruszki na przejściach przez jezdnię, bo cierpiał na wynalezioną dla niego jednostkę chorobową zwaną pomrocznością jasną.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Grafomaństwo

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

http://niepoprawni.pl/blog/132/lodziarze-z-po-lista-500

Zgłoś nadużycie

dobry link

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niby prawda, w konsekwencji media chca dopaść Kaczyńskiego, tyle ze jak się jest mężem Marty Kaczyńskiej, to nie jest się całkowicie anonimową postacią. Powiem tak, jeżeli okaze się, ze pan mecenas nie pracuje z zasadami sztuki i etyką zawodu, to jednak będzie to rzutowało na Martę Kaczyńską i chcąc nie chcąc na jej stryja.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A jak myslisz Cybulewski, jak JarKacz reaguje na to co wyprawia syn ubeka Marcin D.???? Pomijam juz fakt ze zrobil bratanicy bachora jak jeszcze byla w "sakramentalnym zwiazku" z innym... Uwazasz Pan, ze JarKaczowi to wszystko sie podoba? Wedlug mnie, to on sam "nadał" Gazecie Wyborczej temat powiazan Marcina D. z bandytami - dzieki czemu bedzie mial go z glowy...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

tak samo mylślę

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"Mąż to nie rodzina. Bo jakby była rodzina, to by się nie mógł ożenić".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A mnie się ciągle wydaje,że Pan Marcin Dubieniecki to taka wtyka jak żona Pawła Jasienicy.Obym się myliła.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie interesujemy mnie jakis Dubieniecki jako mąż Kaczyńskiej,oni nie są w polityce.Zastanawia i zasmuca mnie fakt,że facet za którym rozesłano list gończy i ma masę niezakończonych spraw sądowych dzisiaj przysięgał Rzeczypospolitej w senacie.To jest dopiero skandal.wszyscy wiedzą,że pan Stokłosa kupował głosy.Dlatego dajcie spokój zięciowi zmarłego prezydenta.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bardzo sluzsna uwaga, ze za pomoca Dubienieckiego, chca dopasc Kaczynskiego.gdyby to byla rodzina tuska, nikt by sie nim nie interesowal. Nagonka na Kaczynskiego za wszelka cene roznymi drogami dojscia. Pamietamy jaka furie media popady, jak M.Kaczynska powiedziala, ze nie wyklucza wejscia do polityki. To byl news na piewszym miejscu w wiadomosciach TVP, choc nie jest publiczna osoba jak na razie. Histeria jaka rozpetaly tuby na czele z Olejnik wysmiewania, kpienia, ponizania i rechotu, byla wrecz obsesyjna i paranoiczna. Jak wszytkie partie, tuby propagandowe panicznie boja sie jedynego Kaczynskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gdyby Dubieniecki nie był mężem córki Lecha Kaczyńskiego to nikogo by nie obchodziło co on opowiada w mediach i jakie interesy prowadzi ale jako zięć Kaczyńskiego ,kompromituje tę rodzinę a w tym i prezesa PIS.

Zgłoś nadużycie

Tak tyle że info o tym że żona prezia jest corką jude ubeków tych merdiów nie interesuje.

Zgłoś nadużycie

Toba chamowaty gosciu L zainteresowac sie moze co najwyzej psychiatra, albo pomoc spoleczna dla nizin spolecznych.

Zgłoś nadużycie

Proszę nie posyłać do psychiatry uciekając w emocje z istoty sprawy. Proszę spokojnie odpowiedzieć na stwierdzenie obiektywnego faktu pokazania tego, czym media się na komendę interesują a co lekceważą, choć to akurat jest ważne. To gdzie można takich posłać - po instrukcje na Łubiankę? Gość który był poszukiwany europejskim listem gończym - zasiadł lege artis w Senacie - i Senatorowie na to nie reagują. Jakie mogą być naciski na Prezydenta? Po co to komu wiedzieć. Cel zaś główny polityki Państwa - to anty PiSizm. Nie karykatura to? I kto tu się nadaje do psychiatry?

Zgłoś nadużycie

Chyba ci się coś pomyliło, chodzi bowiem o żonę nie prezesa tylko Prezydenta. http://www.niezalezna.pl/artykul/rodzinna_hi storia_prezydentowej_w_aktach_ipn/42191/1 Reszta się zgadza.

Zgłoś nadużycie

prezio nie ma żony ty matole

Zgłoś nadużycie

prezes sam się kompromituje całym swoim życiem nieudacznika

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Cybulski! Marcin Dubieniecki ma ambicje polityczne. Sam o tym informował. Wdał się w konflikt personalny w PiSie. Jego żona wypowiada się publicznie. To nie jest osoba anonimowa. Pan w swojej ochronie prezesa Kaczyńskiego nadużywa argumentu prywatności.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szanowny Panie Cybulski! Co tam Kaczynska, co tam Dubieniecki, co tam uklad! Czas zajac sie chodnikami i stanem drog w Legnicy. Toz to wlasnie panskie prawdziwe powolanie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ani Pan Jaroslaw ani Pani Marta niue mają w SPOSOB OCZYWISTY niczego wspolnego z opisywaną , TRZEBA TRAFU, przez GW i tfun "sytuacją" Pana Dubienieckiego.Niestety, jest to syn czerwonego ojca i rożnie bywa. Ale to - że WZSYSTKIE KANAŁY I MENDIA będą za wszelką cenę starali się sklocić RESZTKI RODZINY ZAMORDOWANEGO PRZEZ NICH PREZYDENTA - to bylo i jest jasne jak nieperuwiańskie słońce. Myślę, że ani Jaroslawa nie dostaną ani Pani Marty, skichają się i zrobią rzadką kupkę na siebie nawzajem.Tyle.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pytek pytek/ dydek dydek/cosi ci si/ kitawisi/zbierz swe stringi/wezkajecik/ i spierdalaj na onecik

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mogą i Martę i Dubienieckiego i Jarka/ przede wszystkim/ w d...E POCALOWAĆ LECIUTKO I GRZECZNIE!!!

Zgłoś nadużycie

generalnie prawda i jedyny to zdrowy stosunek do wypłuczyn GW. Ale z drugiej strony - ta propozycja by pocałowali w .... - jest być może dla Nich perspektywą przyjemności wszak lubują się w g... Babrzą się w nim bez końca. Aż go sobie wystrugają.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dlaczego pan Cybulski pochyla się na nędznym Dubienieckim ? Szkoda wybitnego pióra i umysłu .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

jeśli okaże się prawdą że były prezydent śp.Lech Kaczyński ułaskawił wspólnika Dubienieckiego, to niestety mamy aferą polityczną

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Już jakiś czas temu czytałam, że przed wyborami ukażą się "porażające" wiadomości o Dubienieckim, więc nic mnie nie zdziwi. Platformie spada w sondażach, więc trzeba działać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

BYŁA SB A PREZYDENT WAŁĘSA - to jest temat. Wszyscy zatrudnieni w kancelarii predydenta, MON, MSZ, MSW. Taki Wachowski - kierowca?!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wygląda mi na to, że pechowy Dubieniecki [pechowy, bo się blisko skoligacił z bliźniakami, a jasno-Polacy, nie bacząc na nic,dalej dziarsko im przykładają wszystkim, co im się nawinie pod rękę] nie zazna spokoju, dopóki nie wstąpi przynajmniej do PJN-u lub - dajmy na to - nie powtórzy za Wajdą opinii, że Jarosław K. to głupol

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A PiS to też takie d.wołowe, nie umiejące się bronić, strzelające gole do własnej bramki. Skoro mówi się u ułaskawieniach Lecha Kaczyńskiego, czemu nie ujawnić wszystkie ułaskawienia poprzedników, a następnie odznaczenia (wliczając najnowsze następcy) - skoro Jarek ma się tłumaczyć za nie żyjącego brata niech Leszek i Olek za swoje decyzje, kilku ewidentnych bandziorów, za panią Kmieciak (jak ironicznie protestujący podkreślili - odznaczoną za prześladowanie opozycji, uczniów gdańskich LO z lat 80-tych). Skoro jawność u Lecha Kaczyńskiego (który odznaczył kilkuset zapomnianych bohaterów i ich rodzin, także z czasów stalinowskich), niech będzie jawność decyzji pozostałych prezydentów RP.

Zgłoś nadużycie

Święte słowa.Gdzie PIS ma swoich spin doktorów do jasnej cholery?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Stara rosyjska szkoła zaszczuwania przeciwnika.A co tam ,,nasi ,,Litwacy z ,,Wyborczej,,piszą ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

to wstrętne,że ciągle chcemy komuś dokopać...byleby nie był to nasz "tyłek"....rzucamy na żer ...a potem dziwimy się ,że kogoś "zagryżli"....

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

TAKI POZIOM KULTURY MOŻNA OSTATNIO ZAOBSERWOWAĆ!!!!! TO NIC,ŻE W SEJMIE ZASIADAJĄ TACY LUDZIE JAK:p.Sekuła,który udowodnił,że każde przestępstwo można pozamiatać pod dywan. PP.Drzewiecki,Chlebowski,Misiak i wielu innych,którzy dla Polaków tworzą ustawy -natomiast sami uważają,że mogą być bezkarni i bez skrupułów brać pieniądze podatnika. TAKIE NORMY WPROWADZA--PO i PSL,oraz wszyscy co godzą się z takim stanym rzeczy!!!

Najnowsze