BOR, czyli o umundurowanej amatorszczyźnie. "Bo obecność funkcjonariuszy... stresowałaby kontrolerów lotu w Smoleńsku"
opublikowano: 14 sierpnia 2011 roku, 0:19
Wieża kontroli lotów w Smoleńsku na którą nie zajrzał NIKT z BOR.
Tuż po katastrofie smoleńskiej na głowę szefa BOR, gen. Mariana Janickiego, posypały się gromy. Moim zdaniem, całkiem słusznie, bo to co zrobił tam BOR (a raczej czego nie zrobił), można nazwać jedynie „odwaleniem amatorszczyzny”. Niestety, innego zdania byli ludzie rządzący, którym amatorszczyzna BOR-u w przypadku katastrofy smoleńskiej, była akurat na rękę.
Stanęli zatem murem w obronie gen. Janickiego i całego BOR-u, podkreślając profesjonalizm jaki cechuje tę służbę i jej szefa. Prezydent Komorowski nawet awansował Janickiego do stopnia generała dywizji, dziękując mu zapewne za „załatwienie” takiej dobrej prezydenckiej fuchy. Sam Janicki też zresztą bronił swoich podopiecznych, czyli de facto siebie, choć robił to w sposób żenująco niedorzeczny. Głównie spodobało mi się tłumaczenie, dlaczego na wieży kontrolnej w Smoleńsku nie było nikogo z BOR. Bo, jak rzekł gen. Janicki, obecność kogokolwiek z BOR... stresowałaby kontrolerów lotu.
Przyznam szczerze, że gdyby nie tragiczny kontekst tych bredni, to do dziś zapewne śmiałbym się z tych tłumaczeń do rozpuku. Bo idąc tym tropem, to jakiż stres musieli czuć polscy kontrolerzy lotów na Okęciu, gdy przylatywał Obama a za plecami mieli więcej funkcjonariuszy Secret Service niż byliby w stanie policzyć w ciągu minuty. Pomijam już fakt, że z racji wykonywania niezwykle stresogennego fachu, kontrolerzy lotów muszą nerwy ze stali i umieć bezpiecznie sprowadzić samolot nawet z lufą pistoletu przytkniętą do skroni. Ale zostawmy głupie tłumaczenia, sięgnijmy po fakty, odnośnie „profesjonalizmu BOR”.
MSWiA opublikowało właśnie raport za rok 2010, który dotyczy także BOR, a w którym możemy przeczytać, że ponad połowa (dokładnie 54%) funkcjonariuszy oblała testy ze strzelania lub wyszkolenia taktyczno-obronnego. BOR stara się tłumaczyć jak tylko może. Jeden z jego przedstawicieli mówi, że w BOR są różni ludzie, np. pirotechnicy, którzy powinni umieć rozbrajać bomby, nie muszą dobrze strzelać. Dziwne, zawsze sądziłem że w służbach czy to policyjnej czy wojskowej strzelanie jest podstawą. Wiele się zmieniło pod kierownictwem gen. Janickiego.
Co do amatorszczyzny BOR-u nie trzeba wielu przekonywać, ten raport to tylko jego oczywista konsekwencja. Mógłbym powiedzieć, że poziom profesjonalizmu funkcjonariuszy BOR jest adekwatny do poziomu profesjonalizmu tych, których oni na co dzień ochraniają. Pragnę zatem zasugerować prezydentowi Komorowskiemu, by po raz kolejny nagrodził gen. Janickiego, tym razem awansując go od razu do stopnia marszałka polowego, bo tyle zasług, ile on ma w psuciu BOR, to i na pięciu generałów by nie wystarczyło.
tagi: BOR Smoleńsk
Komentarzy: 17
Janicki to były kierowca Wałęsy.On nawet nie wiedział,ze do Smoleńska poleciała delegacja 10.04.2010,on tylko wiedział,ze będzie leciał Tusk na wmurowanie kamienia pod cerkiew 7.04.2010.To kto tym borowcom dał rozkaz wyjazdu 10.04.2010.
Ale z niego POlszewicka menda. Pachołek kremlowski.
nie była to zwykła amatorszczyzna lecz 100% profesjonalizm - Prezydent Kaczyński wiele razy mówił że boi się Komorowskiego i jego powiązań...
Miało ich nie być w Smoleńsku, by "nie stresować kontrolerów" w wykonaniu swojego zadania, to ich nie było. Więc to nie amatorszczyzna tylko spełnienie tego czego od nich oczekiwano. "Zdali egzamin" jak i "zdało egzamin państwo polskie", to znaczy władza, która za za państwo polskie uważa siebie.
Dobrze Jery. Tak to wlasnie bylo.
Profesjonalne służby , itp. a gdy przychodzi do tragedii okazuje się że są tak duże zaniedbania,niedociągniecia , aż się w glowie nie mieści że tak może byc w służbach mundurowych.Już lepiej powiedzieć o amatorszczyznie niż ,niedopełnieniu obowiązków , czy wręcz sabotażu . W PRlu często rażące niedociągnięcia rozpatrywano w perespektywie sabotażu . A to co ujawniono w raporcie szokuje , i człowiek się zastanawia dlaczego nikogo nie zdegradowano , były wcześniej ,kontrole,inspekcje, itp . wyniki pozytywne szły do sztabów ,dowodców , programy szkolenia wykonane w stu procentach ,premie ,awanse ,odznaczenia ? A wszystko na papierze - niesamowite.
Jaki szef, tacy podwładni, a proprio, czy Pan generał coś umie? Zdał jakiś test, zaliczył ćwiczenia, czy cokolwiek?
Tak, gen. Janicki też pewnie miał egzamin ze strzelania. Pewnie postrzelił się raz kolano i dwa razy w stopę ;)
Uwazam,ze pan gen. Janicki wykonal bardzo dobrze swoje zadanie w umozliwieniu przeprowadzenia akcji oczyszczania terenu przez sluzby rosyjskie. Tak ukryl swoich ludzi, ze nawet jednego tam nie bylo. No i jakze prezydent nie mial podstaw do awansowania kierowcy WALESA . Za takie wzorowe wykonanie zadania powinien awansowac Janickiego na gen chocby armii.!
w ktoryms z wywiadow pan Janicki powiedzial, ze po przybyciu na miejsce katastrofy rozplakal sie. tzn. tak powiedzial; czy to prawda czy nie - nie wiemy. jezeli rozplakal sie to wiecej niz zalosne (moim skromnym zdaniem oczywiscie). Jezeli klamie zeby wzbudzic wspolczucie - rowniez brakuje slow.
Janicki jest przykładem adekwatnym do stwierdzenia że w dzisiejszej Polsce karierę zrobi mierny ale wierny.Jaki prezydent takie i odznaczonych prominencje.Taksamo Tusk nieścierpi w swoim otoczeniun człowieka mądrego,otacza sie miernotami i chosztaplerami.Niestety skutki tego Polska będzie odczuwała przez wiele lat.
Szanowny panie Piotrze.To nie były żadne zaniedbania,tylko przemyślana akcja.Za zaniedbania się karze.Szef BOR-u został sowicie nagrodzony,czyli sumiennie wykonał swoje zadanie.Ten człowiek okrył się hańbą,splamił honor polskiego munduru!
ciekawe ? dlaczego agentura dyżurna milczy ? nie ma wytycznych jak reagować na takie kalumnie czy też zatkało kakao !!!
A moży byś tak napisał co ci borowcy robiliby na tej wieży!
Teraz się wiesza na nich psy ale ich dowódcy polegli pod Smoleńskiem i byli protegowanymi Lecha który nie pozwalał aby włos im spadł z głowy
Lepszym tłumaczeniem było by, że nie mogli być bo takowa wieża kontrolna tam nie istnieje ! Jak widać na zamieszczonym zdjęciu jest tylko jakiegoś parterowego blaszaka . Башня не видно !!!
To taka nowa bylejakość we wszystkich służbach państwowych, jeżeli chodzi o ochronę opozycji i odwrotnie nadmierna troskliwość, jeżeli chodzi o rządzących.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"