Podczas porannego „zbierania się” do kolejnego dnia, często włączamy z żoną program „Kawa czy herbata” w TVP1. Historyjkę, którą chcę teraz opowiedzieć, w pierwszym odruchu chciałem opisać wtedy, kiedy się zaczęła, czyli w poniedziałek, 20 lutego. Dałem jednak spokój, pomyślałem: zobaczę, czy moja interwencja coś da... A ponieważ, co pewnie było do przewidzenia, nie dała nic, więc tą drogą chcę nagłośnić ten problem. Może niewielki, ale symptomatyczny...
Ale po kolei. Tamtego poniedziałku Paweł Pochwała, którego skądinąd uważam za najbardziej sympatycznego prezentera „Kawy czy herbaty”, prowadził przegląd prasy, a ściślej - ukazujących się w poniedziałki tygodników. Były oczywiście „Wprost”, „Newsweek”, „Przekrój”, a nawet postkomunistyczny „Przegląd”. Ani słowa o najbardziej poczytnym tygodniku opinii, czyli „Uważam Rze”! Nie wytrzymałem i na gorąco napisałem do redakcji „KCH” maila w tej sprawie. Już po godz. 9 otrzymałem zwrotnego maila od Pawła Pochwały, który napisał (tłumaczył się - ?), że przegląda te tytuły, które dostaje rano do studia i nie wie, dlaczego nie ma wśród nich „Uważam Rze”. Zapewnił mnie, że on nie ma żadnych oporów, by pokazywać okładkę „URz” (akurat w tym dniu tygodnik wrócił do sprawy „Bolka”), ale musi go najpierw mieć, bo – jak jednocześnie podkreślił - „nie będę zajmował się pozyskiwaniem go do studia, bo to nie jest moja praca”.
Minęło kilka tygodni. Dziś znów oglądałem w „Kawie czy herbacie” przegląd tygodników (akurat z innym prowadzącym). Na plan pierwszy poszedł, a jakże!, „Newsweek”, z tematem „Polak katolik” i hasłem „Ile złego można zrobić w imię Boga?”, zilustrowanym – żeby nie było wątpliwości - okładkowym zdjęciem Wojciecha Cejrowskiego w koszulce z Matką Bożą z Guadalupe. Dalej było oczywiście „Wprost”, „Przegląd”... „Uważam Rze” nadal ani śladu.
Nie będę się wyzłośliwiał. Szkoda zdrowia. Poza tym, za długo (bo prawie 23 lata) siedzę w dziennikarskiej robocie, by pewnych rzeczy nie dostrzegać i nie rozumieć. Przypomnę tylko, że przemilczanie jest jedną z form manipulacji. A kto manipuluje w tak prymitywny sposób, traci w moich oczach wiarygodność. I mam nadzieję, że nie tylko w moich.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/128558-kawa-czy-herbata-ignoruje-uwazam-rze-przemilczanie-jest-jedna-z-form-manipulacji
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.