"Polska jest jedna", a "zgoda buduje" takie banalne skądinąd hasełka przyświecały kampanii wyborczej Bronisława Marii Komorowskiego. Banalne ale nad wyraz słuszne i warte zastosowania w życiu. Czynem odważnym i jednoczącym naród.
Najlepszym czynem byłoby zastąpienie krzyża pod Pałacem Prezydenckim portretem prezydenta Komorowskiego, ufundowanym przez szefa ministerstwa spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Wystawienie wielkiego portretu prezydenta obniżyłoby koszty propagandy jego osoby w polskich ambasadach na świecie. Każdy zagraniczny turysta, który zwiedzając stolicę RP nie może ominąć Krakowskiego Przedmieścia zapoznałby się z obliczem głowy państwa i nie musiałby udawać się do ambasady jak nie ma interesu.
Wystawienie na widok publiczny portretu Bronka miałoby też parę innych zalet. Na przykład wyparłoby z rynku nieznośne zainteresowanie nieżyjącym w końcu poprzednikiem, Lechem Kaczyńskim. Dosyć tego dobrego - wszak to on Bronisław Maria Komorowski jest prezydentem i basta. Na tym nie koniec pożytków płynących z wystawienia przed pałacem portretu Bronka. Należy pamiętać, żeby był to konterfekt działający na serca i dusze Polaków. Najlepiej z sygnetem na serdecznym palcu, a zdjęcie musi koniecznie zostać zrobione na tle sielskiego krajobrazu, najlepiej przez Ruską Budą. To wpłynie na wzrost poczucia wartości własnej społeczeństwa i dumy z przynależności do Europy.
Oczyma duszy widzę ceremonię odsłonięcia oraz pielgrzymki warszawiaków i ludzi z prowincji do Pałacu Prezydenckiego. Najpierw portret zostałby poświęcony przez księży udzielających się w tzw. mediach opiniotwórczych, co skutkowało by składaniem wieńców przez połowę narodu i obrzucaniem kwiatami przez słuszne dziewczynki ubrane w sukienki uszyte z flag Unii Europejskiej. I mielibyśmy zgodę narodową, co to buduje - gorsi członkowie społeczeństwa zapalaliby pod portretem znicze. Pozostaje tylko pytanie - czy będą to świeczki czy ogarki? Niestety, będzie jeden ale istotny efekt negatywny portretu własnego prezydenta - okaże się po raz kolejny, że choć Polska jest jedna, to nie jednakowa.
![]() |
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/104627-bronka-portret-wlasny
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.
