Co się stanie z prokuraturą wojskową? W najbliższym czasie zapewne… nic. Dla PO większym problemem jest Seremet

opublikowano: 15 stycznia, 16:23 | ostatnia zmiana: 15 stycznia, 16:27

PAP/Radek Pietruszka

Na portalu wPolityce.pl opisano dzisiejsze zachowanie wice naczelnego Gazety Wyborczej Piotra Stasińskiego, który ubolewał w TVN-owskiej Loży Prasowej, że pułkownik Przybył strzelał do siebie a nie do PiS. Przyjmując, że to stwierdzenie symboliczne, nie można go żadną miarą uznać za przypadkowe. Taka jest linia mainstreamowych mediów.

W sobotniej Wyborczej są dwa materiały podsumowujący wojnę wokół prokuratury wojskowej. Rozmowa Marcina Kąckiego z samym Przybyłem wygląda efektownie, ale ten wywiad nie pozwala niczego zrozumieć.

Dlaczego? Bo zasłużony skądinąd w walce z przestępczością oficer, jest w tej próbie sił jedynie zagubionym pionkiem. Z jednej strony w rozgrywce pałacu prezydenckiego aby zachować jak najdłużej wojskową prokuraturę przy życiu. Z drugiej, w podjętej przy tej okazji przez część polityków PO próbie podważenia pozycji prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

Wywiad jest uzupełniony analizą Wojciecha Czuchnowskiego i Pawła Wrońskiemu. Oni opis całej historii podporządkowują, podobnie jak Stasiński, jednemu: sprawdzeniu, na ile ta sprawa służy PiS-owi a na ile PiS osłabi.

Nie znajdziemy tam pytania o to, dlaczego wśród bardzo wczesnych obrońców wojskowych prokuratorów znalazł się prawie zapomniany były szef WSI generał Marek Dukaczewski. Nie znajdziemy też próby analizy celów Komorowskiego (który podtrzymał Parulskiego), ani Tuska, który deklaruje chęć likwidacji anachronicznej prokuratury wojskowej, ale godzi się równocześnie na faktyczną dwuwładzę w prokuraturze (choć mógłby ją jako polityk choćby ocenić).

Ta jednostronność analizy czołowych dziennikarzy GW ma jednak swoje dobre strony. Między wierszami można bowiem wyczytać faktyczne cele całej operacji. Seremetowi stawia się zarzut zastosowania „grubej kreski” wobec prokuratorów, którzy postawili kiedyś na Ziobrę i PiS. Widać więc jak na dłoni, dlaczego warto więc obecnego prokuratora generalnego wymienić, nawet jeśli na co dzień jest wobec wszystkich spolegliwy i nie wadzi nikomu.

To dlatego Platforma podparła Parulskiego, a jej czołowi politycy powtarzali jak mantrę, że Seremet utracił zdolność kierowania prokuraturą. Gdyby pod naporem tych krytyk i własnego dyskomfortu (musi wszak tolerować kogoś, kto de facto wypowiedział mu posłuszeństwo) obecny szef prokuratury generalnej nie wytrzymał psychicznie i podał się do dymisji, ma naturalnego następcę. Jest nim Edward Zalewski, szef Krajowej Rady Prokuratury, która wskazywałaby kandydatów przy okazji nowego wyboru.

To człowiek związany z PO. Mielibyśmy prokuraturę formalnie niezależną (więc nie podlegającą kontroli, na przykład opozycji), a faktycznie politycznie związaną z obozem rządzącym. To istny klejnot, perła w koronie.

Całą tą rozgrywkę opisuję szerzej w poniedziałkowym „Uważam Rze”. Naturalnie, możliwe, że Seremet przetrzyma presję i pozostanie jednak na swoim stanowisku. Co się wtedy stanie?

Daję sobie rękę uciąć, że pomimo alarmujących wieści o nieefektywności prokuratury wojskowej, o tym że jej pracownicy prowadzą mniej spraw rocznie niż inni prokuratorzy miesięcznie, pozostanie ona przy życiu jeszcze długo. Może miesiące, a może i lata.

Zwolennikiem jej likwidacji jest minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, ale politycy PO z parlamentu, zajmujący się tematem wymiaru sprawiedliwości żartują sobie, że nie będą w tej chwili wzmacniać Andrzeja Seremeta. Tę logikę przyjmie także zapewne Donald Tusk. I dlatego żeby zaskarbić sobie życzliwość rozmiłowanego w różnych wojskowych służbach prezydenta. Ale i dlatego, że Parulski może się jeszcze okazać wymarzonym środkiem nacisku na Seremeta.

Tak oto reformatorska pasja rządu Tuska podczas drugiej kadencji topnieje, kiedy styka się z rozmaitymi realiami.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: prokuratura Prokuratura Wojskowa Seremet Wyborcza Zaremba Piotr

Komentarzy: 31

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Łajdackie rządy, łajdackie intrygi. Dla tych najemników Polska nic nie znaczy.

Zgłoś nadużycie

Dzisiaj w wywiadzie na onecie Niesiolowski wprost za całe zamieszanie obciaża Seremeta, więc wszystko jasne Platforma chciałaby przejąć calkowita władze w prokuraturze.

Zgłoś nadużycie

Bull w tej potyczce wygra z tuskiem,gdyz za nim stoi i go wspiera WSI.Tak wiec sprawa sie uciszy niedlugo,a Seremet bedzie musial czascic buty parulskiemu!!

Zgłoś nadużycie

Mainstreamowe media. Po polsku - media głównego nurtu. W przypadku Agory i ITI należy mówić "media gównego nurtu".

Zgłoś nadużycie

Jak już Tusk wszystko podporządkuje sobie, to przynajmniej łatwiej będzie wydać kiedyś wyrok. Nie trzeba będzie szukać odpowiedzialnych "po krzakach", bo odpowiedzialny będzie znany.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

mnie to ciekawi jak to możliwe że płk.przybył strzela sobie w usta a parę dni później udziela wywiadów?przecież nawet gdyby strzelał ze ślepaków(ciekawe czy znaleziono tą samobójczą kulę)to gazy prochowe dokonałały by takich spustoszeń w jego pysku że przez miesiąc by go karmili słomką.

Zgłoś nadużycie

Polecam interesującą hipotezę L. Dorna (wypowiedź opublikowana przez portale WPolityce oraz Salon24).

Zgłoś nadużycie

Gostek strzelał z jakiegoś spreparowanego kapiszona. Ślepak okaleczyłby bardziej. Jak nie wierzysz, to kup sobie amunicję hukową małego kalibru 0.22 long (bez pozwolenia jest) i wypal sobie w japę. A ten pajac miał broń większego kalibru ...

Zgłoś nadużycie

---GORYL--Nie parę dni później-tylko na drugi dzień rano.

Zgłoś nadużycie

Wszystkiemu zdaniem Niesiołowskiego jest winien Seremet, który nie podporządkował się generałowi Parulskiemu i nie wsparł Przybyła w dorzynaniu prokuratorów niezależnych, mieszających się w rosyjskie śledztwo smoleńskie. Przybył poświęcił się by unaocznić dramatyzm trwania kaczyzmu, ale żeby strzelać w usta? Za dużo wymagacie. Strzelił obok i starczy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pan prokurator ma rację, mamy w PO-lsce PO-kupację!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Rzadza nami przestepcy i podporzadkowuja instytucje panstwa swoim interesom.Patrzac na Tuska i PO z perspektywy racji stanu panstwa polskiego,tak zorganizowanej,bezwstydnej,nikczemnej bandy lobuzow nie bylo w dziejach Polski.Ta banda dokonuje zbrodni likwidacji panstwa i narodu polskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Widać,jak na dłoni,że pozostałości po WSI,które są skupione wokół obecnego prezydenta,nie chcą dopuścić,by państwowe służby działały bez ich kontroli.Dlatego,jeżeli dojdzie do likwidacji wojskowej prokuratury,wszystkie wpływy WSI sceduje na prokuraturę powszechną.WIADOMO GDYBY WSI STRACIŁO KONTROLĘ,MOGĄ UJRZEĆ ŚWIATŁO DZIENNE WSZYSTKIE WIELOMILIONOWE PRZEKRĘTY,KTÓRE NISZCZĄ NASZ KRAJ.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Za komuny cztałem "Trybunę Ludu" i "Żołnierza Wolności" aby między wierszami wychwycić represyjne plany Jaruzelskiego i Kiszczak wobec społeczeństwa. Jak widać historia lubi się powtarzać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

po przejeciu przez ekipe tuskowa prokuratury zacznie sie twardy , a skonczy miekki totalitaryzm, chodzi zapewne o glowe Macierewicza

Zgłoś nadużycie

Platforma nie ma nikogo, kto mógłby być merytorycznie równy Macierewiczowi w rzeczowej dyskusji i tak się go boi, że za wszelką cenę stara sie go spacyfikować. Zastąpienie Seremeta, nie ulegającego presji swoim zwolennikiem prokuratorem Zalewskim, który od narady prawników w Szczecinie w 2007 r. uznany jest za antypisowca, niesie im nadzieję na wyłączenie Macierewicza z gry.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przypuszczam, ze Seremet dostanie w Moskwie propozycje nie do odrzucenia, i albo zaraz poda sie do dymisji, albo przestanie prosic (jesli w ogole to robil)Parulskiego o jakiekolwiek dokumenty w sprawie zamachu smolenskiego. Bo przeciez tu chodzi tylko i wylacznie o to.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie wiem może się Panie Piotrze mylę ale z "odległości mniejszego miasta" wygląda to tak;Seremet [głównie w trosce o swoje siedzenie]przeczuwa iż nierząd platformy nie będzie trwał [jak do niedawna sądził]do końca świata i jeden dzień dłużej a wręcz przeciwnie może się skończyć dużo,dużo wcześniej.Postanowił więc na poważnie zająć się niektórymi [uderzającymi w rządzących/saloon] śledztwami-w tym Smoleńskim.Jako że Parulski śledztwa te torpedował powstał konflikt a to że będący na usługach saloonu prezydent,rząd i "piłkarze" biorą Parulskiego w obronę to nie dziwota-walczą o przetrwanie wszak już dawno przekroczyli Rubikon.W obronę Parulskiego oczywiście włączył się niezłomny jenerał Dukaczewski i czekiści z WSI-ale to już chyba nikogo nie dziwi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tak , dla PO większym problemem jest Seremet, bo zachował resztki przyzwoitości, a tacy ludzie nie są potrzebni Tuskowi i "Komorowskiemu"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na honor prokuratora generalnego?, mimo, że miałem do niego wiele pretensji - powinien bez skrupułów sam zdymisjonować - parulskiego. Jeżeli tak nie zrobi, będzie uwikłany właśnie w tą zależność ale od tych, których powoływał czempiński - mimo, że z ustawy wynika niezależność. To nic nie ma do rzeczy, że musi składać ryżemu - sprawozdanie lub zasięgać opinii ministra obrony lub żebrać po budżecie. Dwie sprawy ważne a kompromitujące: wojkowa prokuratura (160 osób)-budżet około 36 mln. zł, prokuratura cywilna, których na pewno jest więcej, ale i więcej zadań - budżet około 19 mln zł. Dlaczego te relacje nikogo z opozycji ale i dziennikarzy nie bulwersowały. Przecież już tu system był od początku chory ale i budził podejrzenie o nie sprawności.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kolejny raz to powtórzę. Wojskowa prokuratura to komórka mająca wiele wspólnego z byłym WSI. Najprawdopodobniej chodzi o blokowanie postępowań w sprawach wypływu pieniędzy z armii. Komorowski wspiera wojskowy pion prokuratury, bo to jego kumple, którym sporo musi zawdzięczać. Politycy PO zaś to zwyczajni łajdacy, którzy politykę traktują tylko jako klecenie nowszych i bardziej paskudnych intryg.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cywilną i wojskową prokuraturę należy wyczyścić z parchów pisowskich i będzie dobrze.

Zgłoś nadużycie

Seremet musi postawić wniosek o dymisję Parulskiego. Seremeta mozna odwolać w sciśle okreslonych sytuacjach. W PO w tej kwestii jest już podział i myslę,że Parulski zostanie odwołany a prokuratura wojskowa przestanie istnieć.

Zgłoś nadużycie

no pewnie lepiej ich zastąpić parchami z platformy co to nawet porządnie strzelić sobie w gębę nie potrafią.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Komoruski,POlszewia tuskowa zaczęła już szczuć niesiołowskim .Ten wściekły kundel zaczął szczekanie i ujadanie.Chcą wygryżć prok.Seremeta i wsadzić na jego miejsce choćby Zalewskiego.Chcą trzymać na smyczy wszystkich i wszystko. Normalna mafia i gangsterzy rządzą teraz tym biednym narodem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Oczywiście.że wykończą Seremeta a dadzą Zaleskiego.

Zgłoś nadużycie

Ta gra czy komorowski zostawi parulskiego,a wykończy Seremeta,a tusk da zalewskiego czy na odwrót świadczy o jednym-Ustawa o odzieleniu prokuratury od min. sprawiedliwosci to fikcja-tusk uniezależnił prokurature od parlamentu,ale uzależnił od siebie-to widac gołym okiem.P.Red. dopóki tusk będzie rzadził to bedziemy coraz bardziej zmierzac do rozwiązań białoruskich-tusk to tragedia dla Polski-liczę,że cos sie stanie i wszystko sie zmieni.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Służby specjalne pod parasolem głównego agenta mają sie dobrze !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pytanie jest proste: po co w kraju, który ma niespełna stutysięczną armię, osobna prokuratura i sądownictwo wojskowe. Żołnierz w służbie czynnej w czasie pokoju jest takim samym obywatelem jak każdy inny cywil.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Parulski zanim odejdzie niech wyjaśni postępowania w sprawie nielegalnych podsłuchów ŻW w Elblągu i odpowie na pytanie dlaczego nie zabezpieczono urządzeń podsłuchowych wskazanych przez pokrzywdzonego, dlaczego umorzono sprawy bez zapoznania się z materiałami operacyjnymi ŻW w Elblągu.Dlaczego prokurator Tomasz Mackiewicz z WPG Elbląg zataił istotny fakt tej sprawie i dlaczego nie poniósł za ten czyn konsekwencji

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie redaktorze...Nie jest wykluczone , że dzisiejsza konferencja prok wojskowej będzie przedłużeniem konferencji Mikołaja Przybyła. Nie jest wykluczone, że przeciek- tyczący nagrań z kokpitu... był- prowokacją!!! Mającą na celu ; uzasadnienie istnienia prok wojskowej! Zatem ; logicznym .. jeśli moje przypuszczenia byłyby prawdziwe-dostaje PiS i Seremet.No ..ale i prawda o Smoleńsku.."Przeciek kontrolowany"..mógłby dać argument za utrzymaniem Parulskiego. Ci ludzie są zdolni do mistyfikacji do cynicznego spektaklu..do tworzenia rzeczywistości! Seremet nie jest PiS-owski..to bzdura..Ale może..miał "szaleńczy pomysł wywalenia -Parulskiego..?

Najnowsze