Aleksandra Pawlicka szydziła sobie w ostatnim „Wprost”, że ja i Michał Karnowski często się ze sobą zgadzamy i obdarzamy się nawzajem stosownymi komplementami. W rzeczywistości równie często się spieramy. Wystarczy się wczytać w teksty na tym portalu.
Ale akurat wydarzenia związane z aferą pułkownika Przybyła i generała Parulskiego opisał prawidłowo. Tak jak on przestrzegam przed postrzeganiem jej tylko w kategoriach konfliktu personalnego czy czysto prawnego sporu o metody działania wymiaru sprawiedliwości – choć te elementy występują tam również. Wystarczy przypomnieć, że nieomal od samego początku w obronie wojskowej prokuratury zagrożonej likwidacją występuje Marek Dukaczewski, były szef wojskowych Służb Informacyjnych.
Kto wpadł na pomysł aby to właśnie jego, w teorii od dawna nieobecnego na scenie publicznej, zapraszać do radiowych i telewizyjnych audycji? Chyba on sam. A dlaczego zajmuje takie stanowisko? Czy nie dlatego, że ta prokuratura, twierdząca dziś, że pada ofiarą zemsty za niewykryte afery, zajmowała stanowisko zgodne z politycznym interesem jego środowiska? Choćby w sprawach związanych z likwidacją WSI.
To w istocie kolejny etap wojny o wpływy na szczytach państwa. Kto jakie zajmuje w nim stanowisko?
Naczelny prokurator wojskowy generał Krzysztof Parulski:
Broni istnienia swojej instytucji. Gotów jest w tej sprawie na bardzo niekonwencjonalne ruchy, ataki na przełożonego w teorii groziły mu szybką dymisją. Musiał liczyć na poparcie wpływowych osób i nie zawiódł się. Choć prezydent Komorowski w teorii nie kwestionuje likwidacji prokuratury wojskowej, nie chce dymisji Parulskiego, co gwarantuje mu jeszcze wiele miesięcy urzędowania
Prokurator generalny Andrzej Seremet:
Ma słabą pozycję w samej prokuraturze. Podważa ją zwłaszcza jego konkurent Edmund Zalewski, dziś szef Krajowej Rady Prokuratury. Inną grupą, która rzuciła mu wyzwanie są prokuratorzy wojskowi na czele z Serementem. Nie wiadomo, jak Seremet przyjmie podtrzymanie Parulskiego na stanowisku. W teorii mógłby nawet ustąpić z tego powodu. W takiej sytuacji naturalnym następcą byłby Edmund Zalewski, bo kandydatów na ten urząd wyłania Krajowa Rada Prokuratury, której on przewodniczy. Zalewski jest człowiekiem związanym z partią rządzącą.
Prezydent Bronisław Komorowski:
Podtrzymuje Parulskiego – czy tylko z powodu wojskowych sentymentów? Traktuje prokuraturę wojskową jako przestrzeń swoich wpływów. Po raz kolejny, jak za czasów Wałęsy, pałac prezydencki stał się więc oparciem dla lobby dawnych służb wywodzących się z PRL.
Minister Jarosław Gowin:
Spośród polityków obozu rządowego zajmuje najbardziej reformatorskie stanowisko. To on chciał likwidacji prokuratury wojskowej. I to on sugerował w środę, idąc dalej niż Tusk, że Parulski powinien zostać odwołany.
Premier Donald Tusk:
Godzi się na likwidację prokuratury wojskowej. Ale równocześnie nie na dymisję Parulskiego, o którego przyszłej „znaczącej roli” w dziele reformy powiedział podczas swojej konferencji. Czy tylko dlatego, że nie chce zadrażnień ze „swoim” prezydentem? A może chce równocześnie osłabić rolę Seremeta żeby zwiększyć wpływ swojej partii na prokuraturę?
Jeśli tak, zamierza to jednak robić dotychczasowymi metodami, czyli zza kulis. Jest przecież zarazem przeciwny cofnięciu innej „reformy” sprzed półtora roku: oddzielenia stanowiska prokuratora generalnego od urzędu ministra. Takie formalnie „niezależne” usytuowanie prokuratury pozwala rządowi formalnie nie brać za nic odpowiedzialności. Kazimierz Ujazdowski nazwał to na naszym portalu tolerowaniem „państwa w państwie”. Gdyby „niezależny prokurator generalny” był równocześnie człowiekiem Platformy, byłby stan idealny. Rząd miałby wpływy, a nie ponosiłby oficjalnie odpowiedzialności. I to jest chyba sens tych zdarzeń.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/125239-piotr-zaremba-afera-parulskiego-to-gra-w-interesie-dawnych-sluzb-wywodzacych-sie-z-prl
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.