Migalskiemu i Libickiemu – z prośbą aby skończyli z politycznym ekshibicjonizmem. Polityka to nie wielki Big Brother

opublikowano: 7 stycznia, 19:25 | ostatnia zmiana: 7 stycznia, 21:22

Rys. Andrzej Krauze

Napisałem w „Uważam Rze” spokojny, choć lekko złośliwy tekst o ludziach usytuowanych gdzieś na obrzeżach obozu prawicowego, którzy wyżywają się w analizach i psychoanalizach dotyczących Jarosława Kaczyńskiego. Co zaczęło im zastępować program i wizję świata. Kaczorolodzy odpowiedzieli. Niezwykle emocjonalnymi napaściami Marka Migalskiego i Jana Filipa Libickiego.

Migalski pomieścił w swoim tekście dwie sprzeczne myśli. Zaremba jest bezkrytyczny wobec Kaczyńskiego i PiS. A zarazem Zaremba atakuje Migalskiego za książeczkę dotyczącą Prezesa, bo chciałby mieć monopol na temat (czyli krytykować samemu, europoseł przypomniał moją książkę o Kaczyńskim z 2010 roku). Więc w końcu jestem bezkrytyczny, czy chcę zachować monopol na krytykę? Jeszcze w roku 2010  Panu się moja książka podobała. Ale ta sprzeczność dotyka sedna.

Nigdy nie ukrywałem swojej sympatii osobistej i fascynacji myślą polityczną Jarosława Kaczyńskiego, we wstępie do tamtej mojej książki napisałem, że na początku lat 90., kiedy zostawałem dziennikarzem, miała poważny wpływ na ewolucję moich poglądów. To samo mogę powiedzieć o Janie Rokicie, Ludwiku Dornie, nawet, choć się ostatnio na mnie boczy, o Marku Jurku, czy paru innych politykach z prawej strony, którzy łączyli polityczne działanie z myśleniem.

A zarazem z Kaczyńskim polemizowałem wiele razy, recenzowałem krytycznie i jego niektóre poglądy i niektóre posunięcia. Robiłem to wtedy, gdy Marek Migalski jako politolog oklaskiwał jego pomysły na nieustanne „utwardzanie elektoratu”, a Jan Filip Libicki był całkowicie niewidocznym i w pełni zdyscyplinowanym posłem PiS. Postępowałem tak, bo takie jest zadanie komentatora. Ma wyrażać swoje zdanie, a nie podlizywać się politykom.

Stosunkowo niedawno obaj panowie pożarli się z Kaczyńskim: Libicki o los polityczny swego ojca. Migalski – o koncepcje rozwoju partii, choć on sam chwilami twierdzi, że o majtki i ustawki w Fakcie (chciałbym wierzyć, że o to pierwsze). I dlatego żądają ode mnie obaj rzeczy absurdalnej. Mam będąc człowiekiem o poglądach umiarkowanie konserwatywnych, umiarkowanie wolnorynkowych i eurosceptycznych podjąć wojnę na śmierć i życie z główną partią, która takie poglądy głosi. I ścigać się z Janiną Paradowską, Waldemarem Kuczyńskim i Szkłem Kontaktowym we wbijaniu w tego jednego polityka coraz boleśniejszych, najlepiej zatrutych szpilek.

A jeśli tego nie robię, wszak konkurencja w tym dziele bardzo duża,  trudno się dopchać, jestem bezkrytycznym chwalcą. Libicki dodaje jeszcze, że kierującym się osobistym interesem. Naturalnie innych zwolenników PiS nie ma. To znaczy byli, dopóki Libicki i Migalski w tej partii działali.

Co zabawne, ja nie wojuję z wszystkimi ludźmi, którzy z Kaczyńskim się rozstali. W tym samym tekście byli przywoływani Ziobro, Kowal, Dorn czy Paweł Zalewski, w tonie obojętnym, jako ci którzy umieli oddzielić wybory polityczne (nawet jeśli z mojego punktu widzenia nieprzekonujące) od osobistej emocji. Przykro mi, ale dwaj moi „polemiści” tego nie umieją – i o tym był ten tekst. Możliwe, to już moje uwagi, których z Uważam Rze nie było, że Migalski kieruje się czystym odruchem, a Libicki także kalkulacją: chce się zasłużyć nowej partii aby mu pozwolono budować konserwatywną przybudówkę do coraz mniej konserwatywnej Platformy.

Ale efekt jest ten sam: obaj wyrzucają swoje kolejne przeżycia, olśnienia i niesmaki, na wierzch szybciej niż Alicja z Manuelą przed kamerami w pierwszej edycji Big Brothera. Niech sobie zadadzą pytanie, dlaczego na przykład Jan Rokita po faktycznym rozstaniu z PO nie dawał się namówić na wywiady recenzujące personalnie Donalda Tuska? Ograniczał się do czysto politycznych recenzji, też zresztą bardzo powściągliwych. Bo rozumiał, że  taki niespodziewany ekshibicjonizm ani by mu nie dodał osobistej powagi, ani dowiódł klasy. Za to można go tylko cenić.

Migalski ograniczył się do atakowania mojego tekstu. Za to Libicki postanowił uderzyć we mnie. Mimo że on akurat zajmował w artykule ledwie jeden akapit, nie było tam żadnych obraźliwych twierdzeń, był chłodny opis jego blogerskiej aktywności. A może właśnie dlatego: postawiłem wszak w tym jednym akapicie tezę, że nowoupieczony senator Libicki ogłasza  na nim „odkrycia” podsuwane mu przez Michała Kamińskiego. Rozumiem, zabolało. Ale to nagi fakt. O którym jego dawni koledzy z PJN, a nie żadni PiS-owcy, opowiadają sobie ze śmiechem.

Ja go piórkiem, on mnie pałą, jak mawia mój przyjaciel Michał Karnowski. Teza Libickiego, że pismo „Uważam Rze”, dziś Grzegorza Hajdarowicza, wcześniej własność angielskiego funduszu inwestycyjnego i platformerskiego rządu, jest finansowane przez PiS, powinna przejść do annałów polskiej publicystyki politycznej. To zresztą zabawne, ale najwięksi pogromcy takich podobno PiS-owskich cech jak posługiwanie się insynuacjami, toksyczność, wrogość wobec dziennikarzy, spiskowa wizja dziejów, są nimi nasączeni w stopniu daleko większym niż ich dawna partia. Czy to wina PiS-owskiego wychowania? Co w takim razie jednak zrobić z takimi fenomenami jak Stefan Niesiołowski. Waldemar Kuczyński czy Tomasz Jastrun?

Senator Libicki sugeruje też, że portal wPolityce.pl, do którego dokładamy własne pieniądze (zachęcam przy okazji innych aby budowali swoje instytucje medialne), ktoś nam podarował, albo przynajmniej wspiera. I niestety powtarza ten fałszywy zarzut nie po raz pierwszy. Jednym słowem człowiek, który niedawno, naturalnie całkiem bezinteresownie, przeszedł nagle z prawej strony sceny do lewego centrum opisuje nas jako korupcjonistów, sprzedajnych pismaków. To się kwalifikuje na sądowy proces, tyle że senatora chroni immunitet.

Jest coś jeszcze, co taki proces mogłoby utrudnić. Libicki, człowiek nie pozbawiony sprytu, sformułował to wszystko co chciał o nas powiedzieć w formie pytań. Po sejmowych występach Andrzeja Leppera nawet dziecko w Polsce wie, że to chroni, w jakimś stopniu przynajmniej, przed sądowymi konsekwencjami.

W takim razie ja też ograniczę się do pytania. Kiedy mi się pan, panie senatorze, odklei od buta?

 

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Kaczyński Jarosław Libicki Filip Jan Migalski Zaremba Piotr

Komentarzy: 76

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Uwazam, ze takie lepkie indywidua jak Libicki nalezy ignorowac, zamilczac i omijac z daleka. Pozwolic mu sie zapluc na smierc!

Zgłoś nadużycie

nie należy ignorować , nikt nie lubi chodzić w brudnych butach, no chyba że idziesz do obory sprzątać .

Zgłoś nadużycie

G..no ciężko się odkleja od Buta ! A juz szczególnie takie rzadkie !Ale dobrze ze od Pis się odkleiło !

Zgłoś nadużycie

Apel o miejsce dla TV Trwam na multipleksie, zbierajmy podpisy i wysyłajmy https://docs.google.com/open?id=0B8-P_LYgvhl1NTQzNDU4MDEtZGNlZS00OTFlLWI3MTMtYjFiYjVhYTA2MjBh

Zgłoś nadużycie

Szanowny Panie...akurat cenie paNA ,PANA DZIENNIKARSTWO ALE TEZ ZALECAM UMIAR WE WSZYSTKIM,BBY CI CO DZISIAJ SPIEWALI hOSSANNA NIE SPIEWALI POTEM inaczej i wieszali psy.Monotonia i jednostronność bijaca z tego portalu nawet dla mnie jest porazająca....pozdrawiam

Zgłoś nadużycie

POlecę klasykiem - to jest bardzo dobre pytanie.

Zgłoś nadużycie

Ukłony dla pana Zaremby .Z wielką przyjemnością czytamy zawsze pańskie teksty .Ten celnie trafia w polemistów. W Poznaniu ,w którym mieszkam rodzina Libickich jest(a może była) szanowana . Jej pozycję wypracował Marcin Libicki .Inteligentny ,świetny polemista ,twarz PISu. Odpowiadał za struktury PISu .Jego działalność w europarlamencie też była bez zarzutu . Moim zdaniem pozbycie się z szeregów PiSu Marcina Libickiego było błędem . Z kolei błędem ze strony Marcina Libickiego było wysunięcie na szefa wielkopolskiego PISu syna Filipa. Organizacyjnie położył on wszystko. No a to co robi teraz jest po prostu żałosne .

Zgłoś nadużycie

Zaremba nareszcie postanowił odpowiedzieć tak, jak powinno się odpowiadać osobom używającym "specyficznego" języka. Smutne to trochę, bo dał się sprowokować, a jednocześnie cieszy, bo "odwinął" z podwójną siłą tym niedojdom, które do tej pory mogły sobie skakać po każdym zupełnie bezkarnie. Robactwo pokroju HIHOT siedzi i czeka, choć raczej jak otępiały pies przywiązany do drzewa niż ktokolwiek inny; najwidoczniej zabolał go ten nowy Zaremba, aż mu coś po nogawce pociekło.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Z utęsknieniem czekam, aż wszystkie post-pisowskie partie będą miały w wyborach po 4% i będziemy mieć o kilkunastu oszołomów mniej.

Zgłoś nadużycie

No to kup sobie ciepłe kapcie i siadaj w fotelu, trochę poczekasz...czy może niedoczekanie twoje.

Zgłoś nadużycie

chuj pisze się przez samo "h" zapamiętaj

Zgłoś nadużycie

OK, siadam i czekam... Niestety nie mam się z czego cieszyć, bo Ich miejsce zajmą jeszcze większe indywidua. W Ameryce demokracja ma 200 lat, u nas tylko 20-cia i trzeba jeszcze trochę poczekać, aż się gówna oddzielą od diamentów. Problem z Wami polega na tym, że Wy cały czas dosypujecie gówno.

Zgłoś nadużycie

Problem z tym, że ty nie odróżniasz gówna od diamentów. Tak jak w dzieciństwie gówna od czekolady.

Zgłoś nadużycie

.HuY-u, odpuść sobie, bo nie jestem wstanie zniżyć się do Twojego poziomu.

Zgłoś nadużycie

---HIHOT---ty sobie kpisz ze wszystkiego co prawe i dobre dla naszej Ojczyzny.Jak człowiek może się upodlić,by tylko zyskać łaskawsze spojrzenie rządzących.Trochę ochłapów z pańskiego stołu.Napadać na Jarosława Kaczyńskiego tylko za to,że całym swoim życiem zaświadcza,że leży mu na sercu dobro Naszych Rodaków i Ojczyzny.Jak można być ślepcem i nie widzieć zdegenerowanych sędziów i prokuratorów? Skorumpowanej Policji? Osobiście brzydzę się takimi osobnikami jak;ty,Parandowska,Waldemar Kuczyński,Lis,Żakowski, Migalski,Libicki-ci "ludzie" są gorsi od gnoju (na gnoju wyrośnie chociaż dorodna roślina)Po was tylko zgnilizna i fetor.

Zgłoś nadużycie

Zostawcie HiHoTa, niech czeka. Ważne, że ma jakiś cel w życiu - czekanie. Szkoda, że tu pisze bzdury, ale z drugiej strony - może w tym czasie nie womituje na chodnik, nie jadzie pijany samochodem itp.

Zgłoś nadużycie

Do X - chyba nie... Nie sprawdzałem w SJP, ale jest zasada, że patrzy się na pisownię ch/h w innych językach słowiańskich. Po rosyjsku pisze się przez "ch" (x), gdyby po polsku miało być przez "h", wówczas po rosyjsku byłoby pisane przez "g" (Halina/Galina)

Zgłoś nadużycie

RO--prąc-inaczej wiadomo jak pisze się wtedy ch jak się chce żeby był dłuższy-tak mi kiedys ktos wyjasnił na moje zapytanie.

Zgłoś nadużycie

@HIHOT Ty już jesteś na poziomie rynsztoka, tak więc zniżyć się nie możesz. Choć pewnie w swoim mniemaniu jesteś wspaniały i kulturalny - dlatego poczytaj swoje wpisy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Znakomita, cięta riposta.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Migalski niech coś zrobi z tymi beznadziejnymi kolumienkami w chałupie w Szymocicach, bo to ohydnie wygląda...

Zgłoś nadużycie

Migalski kolumienek nie zniszczy,bo mu się wydaje,że jest z niego arystokrata.A co tam,że od walonek,beretki i bata-jak kolumienki- to już postkomunistyczny arystokrata.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szanowny Panie Redaktorze, Znakomity tekst. Ale czy nie szkoda czasu i zachodu na zajmowanie się takimi mało znaczącymi osobnikami jak Migalski i Libicki?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Brawo , wreszcie ktoś sie odważył nazwać tego buca tak jak zasłużył. Szacunek Panie Zaremba.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bardzo dobry tekst. Chociaz musze na slowo wierzyc i wierze. Dlatego wierzyc poniewaz pacanow (przepraszam pacanow) od dawna nie czytam. Totalne idiotyzmu. Milej niedzieli.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Znakomicie Pan ich rozjechał, zwłaszcza Libickiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Juz dawno tych polglowkow omijam i nie czytam. Wystarczy aby wszyscy tak robili i niech sami ze soba rozmawiaja. Jeden ma wyglad polglupa i drugi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Libicki, który tylko trochę urodą przebija sztuczny odbyt nie jest wart ani jednego zdania więcej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zgrabne,jak zwykle. Szacun

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"Ja go piórkiem, on mnie pałą"-a widzi Pan Panie Piotrze,chciałoby się powiedzieć ma Pan za swoje.Jak dziś pamiętam [jeszcze w "Rzepie"]Pana fascynacje [choć ukryte] J.K.Rostkowską/PJN no i patrz Pan rok minął [fascynacja też] a tu Panu Migalski za to "pałą". Jak myślę nie powtórzy Pan już tego błędu w przypadku Kurskiego i jego POlski-choć kto to wie.No i jeszcze słówko jedno o wszystkich naszych "najprawdziwszych prawicach";Czy Wy tam w "warszawie" naprawdę nie dostrzegacie że jedynym ich ["prawic"] programem są wygórowane/zawiedzione ambicje liderów a celem/sposobem ich zaspokojenia jest "kordon sanitarny" rozciągnięty wokół J.K'PIS?..chyba nie dostrzegacie skoro Joanny,Kurskie,Migalskie i inne miikki robią Was tak często w bambuko.Pozdrawiam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Piotrze,mimo pańskich usilnych starań nijak nie mogę przypodchwalców rozróżnić,bo w gromadzie drugorzędnych podlizów straciłem już rozeznanie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nareszcie Panie redaktorze-zostali nazwani po imieniu,na odklejenie się od buta nie liczyłabym bardzo ,bo przecież musi się gdzieś to obrzydlistwo usadowić.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czytelne i prawdziwe. Pozdrawiam autora,zycze zdrowia,wytrwalosci i warunkow do przetrwania wsrod barbarzyncow.

Zgłoś nadużycie

P.Re. nie ma pan racji-śp. Lepper został skazany przez sąd za zadanie pytań w sejmie Cimoszewiczowi,Olechowskiemu i zdajsie Tuskowi.Lepper nawet zwrócił się ze skargą do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwosci w Strasburgu-nie doczekał jednak rozstrzygnięcia bo podobno popełnił "samobójstwo".A co z tego,ze Libicki ma immunitet-Macierewicz też ma immunitet,a prokuratura wystąpiła do sejmu o pozbawienie go tego immunitetu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

panie Piotrze, ma pan moje poparcie , ten ,Duet Prostaków' jest dla mnie jak Śmiecie nie z tej Ziemi .powiadam wam .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja mam żal do dziennikarzy, że zajmują się czwartorzędnym sprawami... Bawi mnie - na przykład - kampania spotowa w TV której celem ma być zapewne aby Polacy zaczęli ponownie powszechnie płacić abonament RTV... Jesteśmy numerem jeden w Europie - przodownikami nieposłuszeństwa obywatelskiego - tylko nic nie mówi się o tym kto tak zadbał o to aby zohydzić tą powszechnie opłacaną w innych krajach daninę publiczną... Jakoś nawet dziennikarze wpolityce nic nie piszą o wniosku do Trybunału Stanu i aby ten polityk odszczekał teraz w tych spotach swoje słynne słowa o "zbędnym anachronicznym haraczu"...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Migalski, Panie Libicki podjęliście trud walki z sumieniem narodu i jedynym obecnie przywódcą z wizją Polski i Europy zgodnej z ideami ojców założycieli. Tej klasy polityka dziś nie mają ani Francuzi, ani Niemcy ani Belgowie, ani Holendrzy, ani nawet Brytyjczycy. Przegraliście choć jeszcze z tego nie zdajecie sobie sprawy. Bedzie pełnili rolę takich samych marionetek i kukiełek wyciąganych przez TVN na różne okazje w zastępstwie kazia premiera czy giertycha frankensteina. Lepiej wam już było mieć więcej szacunku dla siebie i nie robić z siebie i swoich bliskich pośmiewiska.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nawet Karnowski Libickiego krytykuje, a jednak wpuszczał ją (mendę) do wpolityce.pl. Głupi czy co?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Libicki, to trzeba powiedzieć, ma bardzo duże upośledzenie intelektualne, natomiast Migalski jest innej orientacji i prędzej czy później wyląduje u Palikota, gadanie o nim jako konserwatyście, to jak nazwać Tuska kontynuatorem myśli ojca świętego Jana Pawła II

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Końcowe Pana pytanie jest retoryczne, ale puentuje znakomicie. Brawo panie Piotrze.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Z Big Brotherem strzał w 10-tke.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Myślałam , że ich Pan po prostu zlekceważy. Jak Pan słusznie zauważył do niektórych adwersarzy grzeczna wypowiedz czy odpowiedz nie dociera i wtedy , niestety, zostaje tylko pała. Zakończenie Pańskiej odpowiedzi Panom parlamentarzystom wyśmienite. Czy można, bez posądzenia o plagiat, korzystać z wyrażenia "niech sie pan odklei od mojego buta"?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ci Panowie to kompletna żenada. Pan Migalski taki tani efekciarz. Zawsze uważałam, że prędzej czy później przy tanim efekciarstwie brak klasy to naczynia połączone. Niestety nie czują bluesa. Zupełnie. Wychodzą na badziewiastych kulturowo, ciągną serial użalania się nad sobą w wydaniu jaki to ja jestem cool. Nie przestaną. Trzeba sobie dać z nimi spokój.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

a po jaka cholere dopuszczacie tego gownojada Libickiego na swoj portal ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

NAJLEPIEJ NIECH SKOŃCZĄ Z SOBĄ - W POLITYCE !!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kiedyś w Rzeczpospolitej odmówiono zamieszczenia listu do redakcji bo napisano, że prezydent Kwasniewski jest największym kelnerem wśród polityków i politykiem wśród kelnerów. Było to wtedy kiedy w Moskwie postawili go w trzecim rzędzie a że to postawny karzeł to widziały go na tej trybunie jedynie wrony, które siedziały w czwartym rzędzie na murze no i wyczuwali go lotnicy przelatujący nad Placem Czerwonym. Po prostu prezydent Polski w Moskwie nie staje w trzecim rzędzie, chyba że jest politycznym kelnerem. A teraz jeździ się po Kaczyńskim jak po łysej kobyle w ogóle bez cienia racji i w żaden sposób nie ustosunkowywując merytorycznie do jego uwag, bo on po prostu zawsze ma rację. Dlatego wymawia się, że niski a Kwasniewski to niby nie kurdupel, a Tusk tym bardziej. Karzeł karłem pogania ale wszyscy wysocy, przystojni i jaką dykcję mają wspaniałą, jeden bełkocze jak uchlany kmiot (najlepiej zobaczyć pare kawałków na you tube)a drugi wymawia z polskiego alfabetu tylko część liter, podobnie jak HGW. Czy wiecie dlaczego Pan Kwaśniewski miał problemy z dyskiem? Nie ?? To zapytajcie zony gdzie i w jakim stanie doznał kontuzji. Nawet w VIVIE sa intersujace zdjęcia z przyjęć, na których widać (i to jest duże osiagnięcie fotografa} chwiejącego się Kwacha z małymi, przekrwionymi oczkami. Kaczyński za to mlaszcze i to oczywiście jest temat do wielodniowych dyskucji, szkalowania itd itp. Polscy dziennikarze śledczy od śledzenia wyłącznie Kaczyńskiego a nie rozwoju alkoholizmu wśród polskich elit polityczno-akademicko-żurnalistycznych, narkomanii, wśród polskich gwiazd medialnych i prostytucji wśród polskich młodych zamierzających zrobić karierę w mediach, polityce i dziennikarstwie. A ja chętnie bym poczytał czy i komu Pani poseł albo Pan poseł musieli dać, żeby dojść tam gdzie są.

Zgłoś nadużycie

Do śledzenia alkoholików to chyba najlepiej się nadaje profesor sztuki dziennikarskiej, nauczyciel etyki i zasad oraz tego jak się zostaje niezależnym dziennikarzem w III RP Pan Miecugow. Zdrowie wasze w gardło nasze towarzyszu sztuki medialnej!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tych G...ien przykleja się do buta wiele wszędzie,ciekawe swoją drogą jak długo tolerowana będzie obecnośc na stronach wPolityce tow. Libickiego tak długo jak ta oferma tu będzie się produkował ja nie będe wspierał finansowo choć chce tego tejże strony.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szkoda czasu na tzw. "kluziki są jak Luft do luftu

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Z tym dokładaniem z własnej kieszeni to proszę nie przesadzać. Nie ma dnia aby nie było o Skokach, ciągle ich reklamy. Za mało dają. Proszę zatem jeszcze lepiej pisać, agitować, reklamować itd. Bądź co bądź pan jako były dziennikarz Gazety Wyborczej ma warsztat całkiem niezły i kiedyś nawet uważałem pana za inteligentnego żurnalistę.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Piotrze! Szkoda czasu i panskiego talentu. Od wiekow sprzedajne kanalie byly tylko i wylacznie kanaliami. Ta swiadomosc boli tych lajdakow, bo te prawde widza nawet w oczach swoich najblizszych, Pan nie powinien znizac sie do ich poziomu! To polska gnojowka: Kuczynski, Urban, Libicki, Migalski, Passent.....Zimnno sie srobi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Doskonaly felieton i odpowiedz dla tych dwoch renegatow. Moje skojarzenia sa podobne jak p. Redaktora. Tego Libickiego wybrano z litosci i z zawzietosci przeciw Kaczynskiemu na senatora. Migalski to szuja, gdyby byl honorowy to odczekalby do konca swojej misji w EP i pozniej mogl knowac. Zrobil to jednak z rozmyslem, aby zyc dostatnio z pieniedzy UE. A przeciez Kaczynski podal mu reke, gdy inni go pedzili od drzwi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Świetnie Pan to podsumował.Migalski jest śmieszny a Libicki żałosny.Zwykła szmata z tego karierowicza.Niech wreszcie wpolityce przestanie udostępniać mu miejsce na ujadanie.Niech spada do GW,TVN albo NIE Urbana.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A kogo Ci dwaj obchodzą? Chyba tylko lemingi ich czytają. Mi jako wyborcę PIS-u oni latają koło nosa. Tka jakby nie istnieli.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

kocham was rodacy, za waszą subtelność, umiłowanie bliźniego swego, kulturę osobistą , czystość moralną i cielesną. kocham was

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Traci pan czas na pp. zupelnie niewaznych i niepowaznych, szkoda czasu i talentu, Z powazaniem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja przed tygodniem pisałem tu, że nie zniży się Pan do odpowiadania na kłamstwa, brednie i urojenia. Nie dowierzał Pan, że czytelnicy (no, poza służbowymi) tego forum sami sobie odpowiedzieli dokładnie w Pańskiej tonacji?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Apel o miejsce dla TV Trwam na multipleksie, zbierajmy podpisy i wysyłajmy https://docs.google.com/open?id=0B8-P_LYgvhl1NTQzNDU4MDEtZGNlZS00OTFlLWI3MTMtYjFiYjVhYTA2MjBh

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

UWAGA UWAGA UWAGA rewelacyjny wpis ziemkiewicza przeczytajcie a nie pozalujecie i przekazcie dalej polecam http://www.rp.pl/artykul/774489,788044-Zycie-z-dziura-w-potylicy--Subotnik-Ziemkiewicza.html

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dla libickiego,migalskiego Jarosław Kaczyński jest jak tlen.A bez tlenu nie ma życia.Oni są jak topielcy-poliycznie,moralnie.Jeszcze łapią trochę tego tlenu,ale to jest coraz trudniejsze.Szarpią się ,szamoczą,ale pójdą na dno.Jarosław Kaczyński będzie zawsze dla mnie,dla mojej rodziny wspaniałym człowiekiem,mężem stanu,najwybitniejszym politykiem w Polsce.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Widac, że red.Zaremba potrafi się ostro odwinąc jak chodzi o jego własną osobę i zażądac by mu się Libicki wreszcie odkleił od buta. Jak żądanie ze wszech miar słuszne tak forma raczej mało grzeczna. I mogła bym się tu zrewanżowac p.Zarembie za to co mi kiedyś przypisał, że to dosadnośc jakby nauki pod budką z piwem pobierał. Jednak to co bardziej znów rzuca mi się w oczy to ten występujący i u red.Zaremby wewnętrzny przymus objaśniania i przekonywania o swojej niezależności poprzez podkreślanie, że Kaczyńskiego "...recenzowałem krytycznie i jego niektóre poglądy i niektóre posunięcia...". Czy to nie dziwaczne jak powszechnym się stało wśród dziennikarzy o ponoc prawicowej proweniencji argumentowanie o swojej niezależności tym, że się Kaczyńskiego (będącego od 5 lat opozycją!) naprawdę za wiele i naprawdę mocno krytykowało. A swoją drogą ciekawa jestem co by się działo gdyby tak Jarosław Kaczyński tym wszyskim co to się nim tak do upojenia zajmują, rozbierają na czynniki pierwsze, krytykują jak chwalą, chwalą się, że krytykują, powiedział kiedyś, równie mocno jak p.Zaremba Libickiemu, BY MU SIĘ WRESZCIE ODKLEILI OD BUTA ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Piotrze!Nie posluchaja,to sa chlopcy. Jedynie co sie liczy u nich ,to kasa.Bezmozgowcy i dranie.Pozdrawiam Pana.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja ich,"polityków", nie czytuję.Szkoda czasu...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja ich, "polityków", nie czytuję.Szkoda czasu...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy dobrze rozumiem, że Libicki to gówno przy bucie? A psie? A czy ten pies jest rudej maści? Kto mi odpowie?

Zgłoś nadużycie

Pan Bóg jak chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera. Tak stało się z Libickim i Migalskim oraz paru innymi wybitnymi osobistościami.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Piotrze ! Radykalnie : zafajdane obuwie spalić, kupić nowe ! Pozdrawiam !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Piotrze. Szkoda czasu aby zajmować się takimi kanaliami. To im tylko dodaje animuszu. Jeden zniknie jak stanie się bezużyteczny dla Tuska, a drugi jak się mu skończy kadencja w europarlamencie i obaj polecą tam gdzie ich miejsce czyli na śmietnik historii.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Aż się prosi o stadionowe: "Zaremba jazda z k...mi, jazda z k...mi, Zaremba jazda z k...mi". No co zrobić, takie życie. Inaczej się po prostu nie da.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na przylepione,z przeproszeniem,gówno do podeszwy to tylko druciana szczotka i detergent.Aha,i ciepła woda do spłukania tego syfu.Sprawdzone,polecam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nic w zasadzie, oprócz atakowania PiS-u, nie mam do młodego Libickiego (starego poważam), ale gdy rzuci mi się w oczy jego zdjęcie z dziwnym uśmiechem podczas przegladania Salonu24, to mam odczucie, że tak wygląda diabeł. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem. Janusz

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tak trzymać panie redaktorze i nie wpuszczać na ten portal Libickiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Doskonałe!! Pozdrawiam panie Piotrze

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

takie paskudztwo nawet jak się odklei to i tak pozostawia mnóstwo smrodu, buty trza wyrzucić Panie Piotrze i nie wchodzić na trawnik gdzie leżakuje paskudztwo. A mnie się wydaje, że powinno toto paskudztwo Panu buty wylizać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Piotrze!!Jest Pan dobrym dziennikarzem byle komu nie daj się!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

NA "RUDYM WREDNYM LISIE" MIGALSKIM POZNALI SIĘ NA UNIWERSYTECIE ŚLĄSKIM ROBIĄC TRUDNOŚCI W HABILITACJI.LIBICKI TO BIEDNY ZŁOŚLIWY INWALIDA- WZBUDZA TYLKO LITOŚĆ. NIECH LEPIEJ ZAJMĄ SIĘ SWOIMI PROBLEMAMI, I NIE CZEPIAJĄ SIĘ PORZĄDNYCH LUDZI TAKICH JAK PREZES JAROSŁAW KACZYŃSKI.

Najnowsze