Kryzys receptowy to największa wpadka polskiego rządu od lat. Czy można skazywać ludzi na śmierć, bo „nie ma pieniędzy”

opublikowano: 6 stycznia, 20:49 | ostatnia zmiana: 6 stycznia, 20:49

PAP

Kryzys receptowy to największa wpadka polskiego rządu od lat. A w tle mamy pytanie: czy można skazywać ludzi na śmierć, bo „nie ma pieniędzy”.

Jedni czytelnicy ganią mnie za to, że dopiero co przypisałem Donaldowi Tuskowi na łamach Rzepy rosyjską filozofię „ludiej u nas mnogo”. Inni z kolei dziwią się, że w swoich komentarzach dopuściłem możliwość zastosowania zaraz po 1 stycznia represji wobec lekarzy. Wyjaśniam więc, a przy okazji zbieram raz jeszcze wszystko, co wiemy o przeprowadzeniu refundacyjnej reformy.

Oba stwierdzenia: o filozofii Tuska i o ewentualnych represjach są pochodnymi tego samego przeświadczenia. Głęboko nie zgadzam się z uwagą Witolda Gadomskiego na stronie Wyborcza.pl, że afera z receptami nie stałaby się tematem wielkiej wrzawy, gdyby nie poświąteczny okres pozbawiony innych zdarzeń.

Gadomski rządu skądinąd w tej sprawie nie broni (w zasadzie nikt go nie broni, naturalnie poza Janiną Paradowską, nie słychać głosu Tomasza Wołka), ale zarazem całą historię bagatelizuje każąc się raczej zainteresować ubezpieczonymi „na czarno”.

Możliwe, że w innym momencie dziejów całą historię można by bardziej przykryć, ale to nie zmienia faktu, że w cywilizowanym kraju jedna osoba odprawiana bez własnej winy przez aptekarza, odsyłana do lekarza, to powinien być temat skandalu. A gdy są tych osób setki?

Piszę to z pełną wiedzą o temacie, jako człowiek korzystający z lekarstw dla przewlekle chorych, któremu zdarzało się dowiadywać, że na przykład zapłaci „całość”, bo lekarz nie powinien wpisywać dwóch leków na jednej recepcie. A jak nie chce może przecież „wrócić do przychodni”. Gdy człowiek jest naprawdę chory, przeżywa dramat, a samo dostanie się do lekarza to w Polsce jeden z większych życiowych problemów.

Dlatego właśnie postawiłem tezę: jeśli rząd jest naprawdę pewien swoich racji, niech próbuje zmusić lekarzy aby przystawiali odpowiednie pieczątki, zamiast czekać aż ktoś naprawdę pozbawiony leku umrze. Ale naturalnie widzimy już, że rząd Tuska swoich racji – formalnych i moralnych – pewien nie jest.

Tyle, że nawet decyzja by się cofnąć zajmuje mu sporo czasu. Bo trzeba ratować twarz. I pozwolić posłance Małgorzacie Kidawie-Błońskiej  na wygłoszenie jeszcze jednego uspokajającego komentarza, ze każda nowa ustawa „się dociera”. Najwyraźniej nie ma pani nikogo chorego w rodzinie, pani poseł. Tu się moja tolerancja dla rytualnych politycznych sztuczek słownych zdecydowanie kończy.

Obserwując działania rządu w ostatnich tygodniach można by zgromadzić pełen katalog błędów, które według słów biskupa Talleyranda były czymś gorszym niż zbrodnia.

1.Tworzenie wątpliwych zasad.

Ktoś słusznie zauważył, że obciążanie lekarzy konsekwencjami pod groźbą kary przypomina pomysł aby to kasjerka sprawdzała, czy ktoś kupujący bilet ma prawo do zniżki. Zwłaszcza, że  jak zauważył sam minister Arłukowicz rzecz dotyczy relatywnie niewielkiej liczby nieubezpieczonych, dla których wykrywania nie opłaca się ponoć nawet tworzenie systemu komputerowego umożliwiającego kontrolę.

Możliwe skądinąd, że cel był inny: wywołanie w lekarzach poczucia, że ktoś ich w ogóle w ich czynnościach wypisywania recept kontroluje. W takim razie jednak państwo powinno się twardo przy nowych regułach upierać. A jak widać gołym okiem nie jest na to gotowe.

2.Marnowanie czasu

Niezależnie od tego, czy podzielimy tu rację rządu czy nie, należało wdrożenie tej ustawy, łącznie z badaniem stopnia determinacji lekarzy, zacząć wiele tygodni wcześniej. Nie zrobiono tego aby nie zakłócać sielskiej atmosfery kampanii wyborczej, i myślę, że tacy ludzie jak Igor Ostachowicz mieli tu więcej do powiedzenia niż politycy PO zajmujący się tematyką zdrowotną. Zresztą przed Bożym Narodzeniem  Bartosz Arłukowicz nas uspokajał: podobno osiągnął  wtedy porozumienie ze środowiskiem lekarskim. Okazało się, że nie osiągnął.

O niedoróbkach z kompletowaniem samej listy przypomnę już tylko z obowiązku. Były one korygowane  czasem za pięć dwunasta, a czasem pięć po dwunastej (jeszcze teraz resort zdrowia obiecuje, że będzie sporządzał te listy w formie przyjaźniejszej dla lekarzy i farmaceutów, nie było czasu aby pytać o to wcześniej?). To się nazywa eksperymentowanie na żywym ciele

3.Deptanie zasady praworządności

Deklaracje o porozumieniu z lekarzami nie są najbardziej kuriozalnym przypadkiem słów, które tracą swój sens. Oto premier robi groźne miny grożąc „konsekwencjami” (jakimi?), a w kilka dni później zapewnia, że przepis grożący lekarzom karami nie będzie „na razie wykonywany”.

Na miły Bóg, to jest zapowiedź niewykonywania obowiązującego prawa. Jeśli to robi rząd, skąd obywatel ma się spodziewać ratunku? Stajemy się po 22 latach demokracji i wolnego rynku państwem pogrążającym się w niepraworządnych praktykach!

Tyle patologii przy okazji jednej „reformy” . Czas przejść do wniosków.

1.Rzeczywiście prawie nikt rządu nie broni, ale mało które medium mówi wprost, że to jedna z najgorszych porażek, klasyczny przykład przewracania się o własne nogi – w sprawie, która oznacza przecież nie tylko marnowanie pieniędzy publicznych zamiast ich oszczędzania. Oznacza groźbę dla zdrowia lub życia. Owszem rząd AWS nie umiał przykładowo skomputeryzować ZUS (za czym zresztą kryły się interesy konkretnego lobby). Ale konsekwencje społeczne obu tych przypadków były absolutnie nieporównywalne!

2.Napisał  to już przede mną Jacek Karnowski: ta historia stawia znak zapytania  nad wszelkimi reformami, jakie rząd od kilku miesięcy zapowiada. W przeciwieństwie do opozycji ( a częściowo i Michała Karnowskiego, który zarzucił ekipie Tuska pogarszanie warunków życia Polaków), ja sądzę, że tego pogorszenia w części przynajmniej nie unikniemy. Taki czas po prostu, żyjemy od paru lat w warunkach kryzysu finansowego.

Tyle że z tak nieudolną ekipą to co powinno być koronkową operacją, staje się rzeźnią. Sam Tusk także to widzi i być może zrezygnuje z kolejnych kroków, albo bardzo je spowolni. Koszty społeczne są zbyt duże, nawet jeśli wybory prawie za cztery lata. Z drugiej strony czym będzie sztukował budżet?

3.Niezależnie od debaty o reformach, czeka nas jeszcze inna dyskusja. Kłopot z realizacją recept nie może przesłonić faktu, że refundację drastycznie ograniczono, że NFZ nie chce pokrywać także innych, często najbardziej elementarnych usług medycznych. Trudno nie zauważyć, że kłopot z tymi usługami pojawia się na całym świecie: społeczeństwo jest coraz starsze, technologie coraz bardziej skomplikowane. Można by rzec: padamy ofiarami postępu.

Ale w Europie, i także w Polsce, jest bardzo niewielkie przyzwolenie na liberalną tezę: jak nie masz pieniędzy, to umieraj. A do tego się te cięcia zaczną sprowadzać. A tak naprawdę już się sprowadzają.

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: zaremba Zaremba Piotr Zdrowie

Komentarzy: 68

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

No przecież pan Donald Tusek, wyraźnie powiedział że wyginiemy jak dinozaury.

Zgłoś nadużycie

prawda mówił tak.... obecnie przeszedł do czynów

Zgłoś nadużycie

Szanowny Pacjencie. Jeśli jesteś przewlekle chory na przykład na astmę, to znajdź Swoje badanie spirometryczne, które wykonałeś 10 lat temu i ilekroć idziesz do przychodni rejonowej lub innej firmy gdzie oczekujesz "tylko" wypisania przedłużenia leku na astmę, to miej to badanie lub kserokopię tego badania ze sobą. Tak samo jeśli jesteś chory na niedoczynność lub nadczynność tarczycy, weź badanie zrobione wiele lat temu i przynieś do lekarza od którego oczekujesz "tylko przedłużenia leku". Albowiem lekarz, który nie ma w Twojej historii choroby takiego badania nie ma prawa, zgodnie z obowiązującą ustawą, wystawić Ci recepty na odpowiedni lek z adekwatną stopą zniżki. Ty Pacjencie jesteś chory przewlekle i ta zniżka Ci się należy, ale obecne prawo obliguje lekarza nie tylko do stwierdzenia czy jesteś ubezpieczony, co skądinąd jest aktualnie fizycznie niewykonalne, ale również do tego żeby podać wiarygodny powód dlaczego wystawiono receptę na zniżkę dla osoby chorej przewlekle skoro w dokumentacji nie ma odpowiednich dokumentów. To może być powód, że NFZ zażąda od lekarza zwrotu pieniędzy za 'nieprawnie przyznaną zniżkę na lek'. Cały ten apel do pacjentów jest jednym z elementów, o które walczą lekarze w swoim proteście, co jako żywo w mediach nie było nagłaśniane.

Zgłoś nadużycie

Tusk(on chciał naprawdę napuścić na nich pacjentów i nie tylko),ludzie już w większości widzą co wyprawia ten hochsztapler ,że nie ma do zaoferowania nic oprócz obietnic,przekrętów i niekompetencji,lekarze wiedzą ,że jak ustąpią choćby troszkę to Tusk ich zeżre z kapciami,a pacjenci też zdają sobie ,może w większości ''czuja pismo nosem'',że lekarz bankrut albo lekarz który się zwolni i będzie przyjmował tylko prywatnie będzie dostępny tylko dla najbliższego kręgu danego lekarza i mających pieniądze.Ciekawe, czy w prywatnych gabinetach też ktoś przystawia pieczątki "Refundacja do decyzji NFZ"... bo mam wrażenie, że rząd rozmontowuje publiczną służbę zdrowia... Polecam: http://kwejk.pl/obrazek/798657

Zgłoś nadużycie

Szanowny pacjencie,a jeżeli jesteś wyborcą PO- to powieś sobie nad łóżkiem zdjęcie tuska i tej lafiryndy- ZAMIAST leku.

Zgłoś nadużycie

Pan Donald ma na latanie samolotem z Warszawy do Gdańska za nasze pieniądze.Te latanie i granie tak mu uderzyło do głowy,że zapomniał,kto łoży na jego utrzymanie.

Zgłoś nadużycie

Zaremba co sie boisz przyznać, ze jesteś hipokryta. Dopiero co widziałem Cie w bardzo drogiej prywatnej przychodni... Nie usuwaj tego wpisu odwazniaku

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bo panie Piotrze;;; mamy GW i URM . Dlatego jakość rządzenia w Polsce jest Śmiertelna .to wina tego; duetu'

Zgłoś nadużycie

Ktoś mi powie dlaczego dzisiaj w onet.pl nie piszą o żadnych bluzgach na Jarosława Kaczyńskiego?? Skończyło się, bo już po wyborach?? Coś się szykuje?? Taktyka się nie sprawdza?? Topór wojenny w relacji Michnik-Kaczyński zakopany??

Zgłoś nadużycie

Swięte Pana słowa, złamane zostały wszelkie zasady racjonalności rządzenia i wszelkie zasady przyzwoitości w rządzie. Skandalem dla mnie jest udawanie przez media, że nie ma autora ta klęska rządu. Tragedią jest stopień obecnego spacyfikowania społeczeństwa, jeśli by przykładać do tej sytuacji miarę z reakcji mediów na słowa Dorna o wbijaniu w kamasze, to, proporcjonalnie biorąc, winna być właśnie ogłaszana rewolucja. A tu nic, nie oburzają się nawet nadmiernie. Owieczki już z nas zrobili?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tusek tusek! Tusek ooo tyyyle zrobil!!!!

Zgłoś nadużycie

Zauważcie że Tusk jest bardzo zadowolony z całej tej "reformy", jej autorkę - Kopaczową - w nagrodę wsadził na stołek marszałka (a swoją drogą nie pytał sejmu, nie dopuścił do dyskusji), a teraz cieszy go dodatkowe oszczędzanie na dopłatach z budżetu do leków, przez co uzupełniają rezerwy naruszone na pomoc dla Brukseli. O tą kasę chodziło!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Histeryk z tego Zaremby. Ale udawany. Wszystko dla prezesa, nawet łzy.

Zgłoś nadużycie

Masz rację, MIk!

Zgłoś nadużycie

Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, to nic nie pisz. Przynajmniej się nie skompromitujesz.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dziennikarze nadal rżną głupa i zamiast wkleić do wyszukiwarki google.pl hasło "zmarnowane pieniądze w służbie zdrowia" bredzą coś o braku pieniędzy... 6.I.2012 - "Szwedzki system e-recept - recept elektronicznych - uznawany jest za jeden z najlepszych w Europie. Zamiast wystawiać papierowe recepty lekarze przepisują pacjentom leki na komputerze i przesyłają zamówienie na serwer, do którego mają dostęp wszystkie apteki". Nie trzeba wymyślać prochu - wystarczy podpatrzeć u sąsiadów i poprosić ich o pomoc...

Zgłoś nadużycie

Cała ta afera z receptami przypomina aferę z katastrofą CASY w Mirosławcu... Tam mieliśmy do czynienia z faktem, że przez siedem lat nie uruchomiono systemy ILS (darowanego Polsce przez USA! - może to wstręt do "imperialistycznej pomocy" - tak jak w przypadku Pasionka)na lotnisku bo "brakowało pieniędzy" na cywilnych ekspertów i dopiero po śmierci lotników pieniądze miesiąc później się "znalazły" - ale o tym dziennikarze jakoś nie piszą... Teraz mamy do czynienia z kolejną "tajną aferą" - nie ruszył program rejestru usług medycznych i elektronicznych kart ubezpieczenia medycznego mimo wielomiliardowych już nakładów... Dziennikarze bredzą o wszystkim - tylko prawie nic o tej zasadniczej przyczynie obecnej zapaści recepto-aptekarskiej... Dziennikarze nawet "w.polityce" tak jakby nie potrafili dostrzec tego, że nikt nie szuka winnych tego, że programy które miały być wdrożone już w 2008 roku leżą odłogiem tak jak leżał ILS na lotnisku w Mirosławcu...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

mialo byc "tanie panstwo" i jest co sie denerwujecie, w koncu obietnica spelniona

Zgłoś nadużycie

Panie Piotrze, jest Pan strasznie delikatny i niestety traktuje arcyważny temat po łebkach.Dlaczego rzepa nie ustosunkowuje się całościowo do spraw służby zdrowia w Polsce. Po co nam NFZ z jego pałacami i miliardami na płace. Dlaczego nie ma alternatywnych ubezpieczeń. Jako człowiek korzystający z prywatnej służby zdrowia oświadczam Panu że tysiące emerytów i rencistów płaczą i płacą za porady i badania specjalistyczne.Gdzie jest reforma, w której pieniądze miały iść za pacjentem. Lobby profesorów i ordynatorów uwaliło ją, a i dziennikarze zapomnieli jak to miało być i jak jest na świecie.Efekt - rektor AM w Lublinie buduje już 6 dom, bo nie ma co robić z pieniędzmi.Dlaczego nie ma społecznej debaty nad organizacją słuzby zdrowia? Skąd to przyzwolenie społeczne i dziennikarskie na jedynowładztwo Tuska. "Pan premier powiedział", pan premier się zgodził, pan premier ustąpił - czytam bez przerwy bez komentarz. Czy już jesteśmy Białorusią? Gdzie są ideały pierwszej Solidarności dotyczące dialogu społecznego ? Za rządów PiS Wyborcza łkała o upadku demokratycznych rządów, a co dziś mamy? Posłów powtarzających teksty przygotowane przez Ostachowicza i Grasia.I wreszcie - gdzie jest Kopacz, dlaczego Rzepa jej niue szuka, dlaczego nie ponosi odpowiedzialności za ten burdel, który z takim bezczelnym tupetem nam zafundowała..

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

starzy, biedni i chorzy niech umierają, przecież i tak nie głosują na Platformę Obywatelską, żeby chociaż w piłkę grali...

Zgłoś nadużycie

A młodzi głosują, bo sa odmóżdzeni przez audycje Wojewódzkich, Nergali itp. postacie, niedouczeni wg programów szkolnych zreformowanych przez Platformę i na studiach płatnych marketingu z zarządzaniem i politologią.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A jak lekarze stemplują recepty emerytom rencistom i dzieciom to też wina Tuska >nie pamiętam aby jakiś lekarz już dawno mnie badał nie maja czasu Na nic nie mają czasu bo pracują w tym samym czasie w 3 przychodniach To co nie mozna powiesić w przychodni napisu przynosimy dowody ubezpieczenia i każdy pokazuje Ale trzeba zrobić zadymę bo firmy farmaceutyczne sa niezadowolone !!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś nadużycie

A tymi wszystkimi przychodniami kieruje Jarosław Kaczyński. Bojówki PiSu zmuszją lekarzy do pracy na trzech etatach. A te medyczne lemingi głosują oczywiście na PiS.

Zgłoś nadużycie

jak mawiał nasz światły przywódca: "oj tam oj tam.." zrozumcie jedno: możemy tu klepać tony przemądrych komentarzy i analiz, ale i tak nic to nie da. Co jesteśmy im w stanie zrobić? NIC. mają nas w dupie, robią co chcą i NIKT z nas, szanowni koledzy, nic na to nie poradzi. Ileż to dramatów, afer, skarg, wniosków o wotum nieufności itd, i co? NIC. Tylko krauze kasę trzepie a ludzie i tak na to ścierwo ponownie zagłosuje. założymy się?

Zgłoś nadużycie

REALISTKO--lekarz cię nie badał?-a co chciałaś miec zbadane?-a moze lekarz uznał,ze za często zawracasz mu głowę-kiedyś Mucha-ta teraz od sportu powiedziała,ze ludzie chodzą do lekarzy,przesiaduja godzinami i zawracaja im głowę-moze ty jesteś takim przypadkiem.

Zgłoś nadużycie

Polecam komentarz OGM (trzeci od góry). Porusza on dodatkowy problem (oprócz ubezpieczeń). Po prostu lekarze rodzinni będą karani również za "pochopne" wystawianie recept na choroby przewlekłe. To oznacza, że chorzy muszą zająć kolejkę do specjalisty, aby uzyskać aktualne zaświadczenie o chorobie do okazania lekarzowi rodzinnemu. A to z kolei oznacza, że osoby dawno zdiagnozowane będa zajmowały nowym chorym, wymagajacym zdiagnozowania, miejsce w kolejce do specjalisty. Teraz kolejki będą tak długie, ze nowi chorzy nie maja szansy na wizyte u specjalisty ani na potrzebne badania diagnostyczne. Kto ma pieniądze idzie prywatnie. Pozostali do piachu. Rzecz jest o wiele poważniejsza niż przedstawia się to w mediach.Zdrowym wypada się co dzień modlić, żeby nie dopadła ich jakaś choroba.Chyba, że maja dość pieniędzy, aby się leczyć prywatnie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Afera pieczątkowa to tylko temat zastępczy do ustawy refundacyjnej ! Dlaczego media mainstreamu nie napisały, że w przeddzień ogłoszenia listy refundacyjnej, niejaki R. Krauze zakupił ponad 100 milionów akcji Biotonu, które w następny dzień po ogłoszeniu listy w skutek podwyżek insuliny skoczyły ponad 15 %, dając właścicielowi pokaźny zysk ? Należy dodać, że Bioton, której ww ma prawie 30 % udziałów, otrzymuje z NFZ na refundację insuliny ponad 500 milionów rocznie ! Ponadto Pan Krauze to ten sam Pan z 40 piętra Mariotu, i ten sam, któremu w czerwcu 2011r. koalicja rządowa poprawiła ustawę, usuwając z KSH słynny artykuł 585 z którego miał być oskarżony w lipcu 2011r. za działanie na szkodę spółki ! I tak to właśnie karuzela się kręci .....

Zgłoś nadużycie

A skąd by tuSSek brał pieniądze, jakby "ten Pan z 40 piętra Mariotu", poszedł z torbami!?..

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przy takich okazjach znika mit fachowości tego rządu i zielonej wyspy. Z drugiej strony jak się pomyśli że ten rząd realizuje zupełnie obce interesy to się niestety też układa w logiczną całość. Pewnie zupełnie przypadkowo. Ale jednak.

Zgłoś nadużycie

I jeszcze jedna rzecz, jak obecny minister zdrowia ma udowadniać zmianami w ustawie że dorobek byłego ministra jest marny skoro wcześniej przyznał mu za ten dorobek nagrodę ? http://www.fakt.pl/Pacjenci-onkologii-pytaja-Za-co-nagroda-dla-Kopacz-,artykuly,140025,1.html Arłukowicz wyjdzie tu na idiotę.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

och naiwniacy.Oni Wam prosto w pysk mowili po co starsi chodza do lekarza.Nic nowego nie robia i nie mowia.Mucha za to dostala ministerstwo sportu.Ze wy macie jakies pretensje to sie dziwie.Cieszcie sie ze jeszcze jakies lekarstwa chca refundowac a ze szukaja kozlow ofiarnych z lekarzy to przecierz zawsze tak postepuja musza kogos znalesc.Macie Wegrow i nasza zlotowke tez koziol ofiarny Wegrzy.Tych przykladow mozna mnozyc

Zgłoś nadużycie

Proszę pomyśleć co by było gdyby p. Muchę zamiast na sport, rzucono na zdrowie... Ale jeszcze nic straconego, poświęcą Arłukowicza i p. Mucha zrobi porządek z tymi , którzy z NUDÓW chodzą po szpitalach i przychodniach, żądając darmowych recept.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wyborcy PO są dla mnie zdrajcami Polski! Jak komuniści.

Zgłoś nadużycie

To samo można powiedzieć o tych co nie poszli na wybory.

Zgłoś nadużycie

P.Red.--nie jest prawdą,że Wołek nie dał głosu-u Morozowskiego Wołek powiedział,że najczęstszymi goścmi aptek sa wyborcy PIS-u/autentycznie/-dał do zrozumienia przez to,ze całą tę zadymę z receptami zorganizowaly pisiory i pisiory podgrzewają aptekarzy do boju.

Zgłoś nadużycie

Do CD-NASTĄPI - Tomasz Wołek musi pracować w służbach, bo skąd by wiedział, jakie preferencje polityczne (lub przynależność) ma chory w aptece?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"jeśli rząd jest naprawdę pewien swoich racji, niech próbuje zmusić lekarzy aby przystawiali odpowiednie pieczątki, zamiast czekać aż ktoś naprawdę pozbawiony leku umrze" Od skutków błędnych decyzji lekarze mogą się ubezpieczać a obecna sytuacja pokazuje jak na dłoni kastowo-korporacyjny charakter tej naszej niby demokracji, gdzie zwykły obywatel jest zerem. Na każdym kroku widzimy nierówne traktowanie obywateli, np. dzisiaj słyszałem kolejne zapewnia kierowane do policjantów, że reforma emerytalna obejmie tylko nowych funkcjonariuszy lecz nikt nie proponuje tego rozwiązania w przypadku emerytur w ogólnym systemie. Podobnie rzecz wygląda z protestami lekarzy. Jakoś nikt nie rwał włosów z głowy i nie prowadził negocjacji z urzędnikami gdy wprowadzano ustawę o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych (urzędników) za błędne decyzje. Taki urzędnik zarabiający 1,5 - 2 tys. miesięcznie za własne pieniądze musi się ubezpieczać więc dlaczego lekarz zarabiający 15 - 20 tys, miesięcznie nie może postępować analogicznie.

Zgłoś nadużycie

POproszę o imię i nazwisko urzędnika-autora KRETYŃSKIEGO art. 48 w słynnej ustawie. Chłop się nie wypłaci do końca życia, bo rozumiem, że odpowiada całym majątkiem , jak lekarz, a nie do wysokości trzech pensji. Jszcze spadkobiercy będą go mile wspominali. Zatem : Imię i nazwisko urzędnika odpowiedzialnego za art. 48 poproszę. Może sam się zgłosi...

Zgłoś nadużycie

Niestety ta wypowiedź pokazuje jak słabo orientują się ludzie co do istoty protestu lekarzy. Ale to dzięki mediom.Nie ma rzetelnej informacji a Arłukowicz manipuluje np.że wszystkie dzieci są ubezpieczone.Mają jednak różnych ubezpieczycieli i czasem jest to bardzo problematyczne. A potem mamy wypowiedzi, że trzeba zmusić lekarzy a niech się sami dodatkowo ubezpieczają. Rzecz w tym , że nie da się pracować wg nowych zasad. Moi koledzy próbują,ale jest taki chaos na tych listach leków, że w końcu piszą odręcznie"refundacja do decyzji NFZ".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Im szybciej poda się do dymisji dzisiejszy Nikodem Dyzma czyli Donald Tusk, tym lepiej dla Polski i Polaków.

Zgłoś nadużycie

Bezradność wymalowana na twarzach tych dwóch chłystków. Bezradność i przerażenie.

Zgłoś nadużycie

ale przecież narodek kocha swoje urocze matołki - sondaży nie znacie cyco?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"Nigdy nie żyło się ludziom lepiej niż za Tuska!" - zasłyszane Nie wiem czy to był agent wpływu czy też pożyteczny idiota.

Zgłoś nadużycie

TRZECIA MOŻLIWOŚĆ: Beneficjent systemu. Sam takich znam!

Zgłoś nadużycie

A moze to byl sam Tusk?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tusk i jego banda celowo przeciagaja w terminie zmane knotow prawnych napisanych na kolanie przez zalgana klamczuche, bo ludzie placa 100% za leki, a NFZ nie bedzie zwracal pieniedzy ludziom, wiec beda zasypywac swoja dziure w NFZ, bo podobno nabrali pozyczki. NFZ hybryda ferujaca wyroki smierci i pasozytujaca na chorych o wielkich zarobkach powinie zostac zlikwidowany, bowiem utrzymywanie dwoch podobnych pasozytow MZ i NFZ jest dublowaniem instytucji i marnowaniem naszych pieniedzy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

mięciutkie słówka "nagany" /niu,niu/ ,próby zwalenia winy na kosmitów , niebotyczne gmatwanie informacji - to robią dziennikurze polaccy biorąc tym samym współudział w dziele oczywistej EKSTERMINACJI NARODU - bo jak to inaczej można nazwać ? chory starzec co do tej pory wykupywał leki niezbędne mu do przeżycia kosztem ograniczenia jedzenia teraz już nie ma wyboru : wyda na leki -umrze z głodu : wyda na żarcie - umrze bo se nie zaaplikuje JEDYNEGO ratunku - ale czy ktoś w tej priwislanskoj obłasti jeszcze się tym przejmuje i potrafi to oczywiste barbarzyństwo nazwać po imieniu /i nazwisku/ ??

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

P.Red.--kryzys receptowy kryzysem receptowym,ale jak sie okazuje to UE przestała wierzyc Vincentemu Rostowskiemu i komisarz ds. gospodarczych żąda wyjaśnień.Vincenty wysłał list i tłumaczy sie z posunięc rządu-wylicza szczegółowo jak dymaja Polaków-pisze o podwyżce akcyzy,vatu na ubranka dla dzieci i reszte.Czy pan wie p. red.że Vincenty Rostowski był doradzcą ekonomicznym Federacji Rosyjskiej i Węgierskiej Partii Socjalistycznej?/z kom.Salon 24-Nowy Tors/

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Sprawa z lekarstwami wpisuje się w sprawę tzw. "nieracjonalnego leczenia" i stąd nawet problem ze skierowaniami na specjalistyczne badania. Tą sprawę Panowie dziennikarze też powinniście rozeznać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cztery lata Tusk nic nie robil i teraz gdy w koncu wzial sie do roboty to ogolna katastrofa. Nie ma nawet odwagi, aby przeprosic i przesunac ta ustawe do poprawki o powiedzmy kwartal. Wzorem komunistow rzada od lekarzy, aby wbrew zdrowemu rozsadkowi zawiesili swoj protest. Juz teraz wiem dlaczego w oredziu noworocznym mowil "Wy polacy". Dla niego "Polskosc to garb". Te jego wilcze oczy cos ostatnio zmatowialy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zaraz pomyślicie, że jestem chory psychicznie, gdy napiszę, że życie człowieka jest dla aktualnie zarządzających moim państwem jakąś błahostką, nieporozumieniem, komplikowaniem ŻYCIA - a najjaskrawiej można było to zobaczyć w bezwstydnym procesie BAGATELIZOWANIA SKOŃCZONEGO ŻYCIA 96 OSÓB!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ciulek Arukowitsch wyglada na zdjeciu jak przyslowiowa sarna zlapana w swiatla reflektorow. Po co to bucowi bylo?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

" wpadka rządu " pisze Pan. właściwie znowu skala problemu dla Pana Zaremby jako eksperymentowanie. niekaralny błąd. zbłądzenie bez konsekwencji

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy ktoś mi może wytłumaczyć kto to jest Igor Ostachowicz?Wszędzie podają podają rok urodzenia 1968 a w urodzonych w tym roku nie ma takowego.Jest natomiast jako urodzony w 1966.Ma taki skromny życiorys.Czy nie jest to kumpel arabskiego?Czy nie ma on przypadkiem szkolenia za naszą wschodnią granicą?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

P.redaktorze- o co ludzie maja sie na Pa na sadzic nie ten adres.dalej nie rozumieja i nie czuja ze sa wlasnie statystyka-kompostem Narod potrzebny do obslugi/Podatki, kims trzeba rzadzic/ PO smolenskiej zbrodni juz idzie latwo i pojdzie lawinowo.PO co gaz, sznurek -eutanazja grupowa nas czeka ale bijcie brawo jak dla paliblazna.dalej napuszczaja lekarzy, aptekarzy a Kowalski POkorny zaplaci jak nie dzis?? co mnie Smolensk, co mnie chory, biedny/ bo

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

nie zgadzam sie ze to NAJWIEKSZA WPADKA - byly wieksze ale zadna z nich nie ugodzila w du... tych 70% glosujacych na PO albo nie glosujacych. alo to dobrze moze teraz zaczna myslec i rozumiec - lepiej pozno niz wcale. mam nadzieje ze to doprowadzi do obudzenia swiadomosci bo nic tak nie wyrabia swiadomosci obywatelskiej jak kiedy sa bici po kieszeni, niestety.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

to rządzące dziadostwo POlszewickie musi jak najszybciej odejść !! Dość tej bandy !!! Tuskolandia do dymisji !!!!

Zgłoś nadużycie

A POsrańcy do Berezy karTuskiej !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czy można skazywać ludzi na śmierć,bo "nie ma pieniędzy" pyta zaczadzony pisowy dziennikarz Zarebma!!Dobre. Dziennikarz, nie prosta i ciemna baba z magla!! Czy można pisać publicznie takie głupoty, uważając się za dzinnikarza,gdzie etyka?? Pytam z ciekawości. Zgadzam się,że spaprano, myślę,że będą wnioski, da się naprawić,ale żeby obrażać popaprańców o "skazywanie na śmierć"?? Ten pisowiec Zaremba jest chyba chory,widać odreagowywanie przegranych wyborów tzw.ostatniej pisowej szansy,na wynik których Ojciec Zbawca wraz ze swoimi wyznawcami liczył,z samodzielnym rządzeniem włącznie!! A wyszło jak zwykle!! Mam nadzieję,że "wieszcz" Zaremba opamięta się!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Stan Wojenny był przyczyną śmierci pacjentów. Polegało to na tym , że karetki nie mogły dotrzeć do potrzebujących. Ten aspekt- też, był bardzo mocno krytykowany. Dziś słyszę PO....i jej rady :- niech opozycja będzie w opozycji do rządu...a nie rzeczywistości. Niby - ładne , nawet- logiczne..ale CZEMU takie cyniczne! Wspomniana rzeczywistość jest wyjątkowo ponura. Obywatele stali się zakładnikami sporu, kto wie ;- czy nie sztucznego..taka forma -ustawki...pomiędzy rządem a lekarzami..Kto dla kogo? Rząd dla obywateli i obywatele dla rządu? To jest podstawowe pytanie...Każdy widzi , że pacjenci są ofiarami...i mimo zapewnień o dbaniu o ich dobro ..to ludzie- pacjenci..Takie rzeczy nazywają się ROZBOJEM..Widać bardzo jasno , że; RZĄD SIĘ WYŻYWIA..tak po Urbanowsku..

Zgłoś nadużycie

Może mi kto wytłumacz przecież to nie wina Tuska,panią Kopacz bardzo cenię i apeluję o 100 dni dla przystojnego pana Bartka,

Zgłoś nadużycie

całkowita zgoda-a po stu dniach Tusk wprowadzi stan wyjątkowy ,doktory "pójdą w kamasze" a Arłukowicz zasiądzie w nowej WRON-ie.Po lewicy Komorowskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Arłukowicz w w swojej nieposkromionej ambicji bycia "kimś" najpierw sprzedawał ładnie brzmiące puste frazesy na "hazardowej",potem sprzedał resztki siebie przystępując do "dobieranego" z wszelakiej możliwej zdrady towarzystwa- a teraz w trosce o dobre samopoczucie Tuska i własny grzbiet -sprzedaje polskiego pacjenta.Pan Doktor.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To jest skok NFZ na kasę. Każdy, kto wyszedł w tych dniach z apteki, musi mieć tego świadomość. Na tym zamieszaniu Fundusz zarobi z kilkaset milionów złotych.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jestem cukrzykiem.Dla mnie,przez pryzmat doswiadczen w przychodni,rzady Tuska,to rzady bandytow.Zaliczam tez PO do formacji bandyckiej ,czego przykladem sa antyprawne zachowania tej formacji w chwili ujawniania najpowazniejszych przestepstw.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Skoro rządu nie stac na leczenie ludzi starych , przewlekle chorych , kalekich (ktorzy nota bene są najlepszymi płatnikami na fundusz zdrowia} to w geście dobrej woli niech usankcjonuje prawnie możliwość eutanazji bo inaczej będziemy konać w męczarniach pod mostami lub w prymitywnych umieralniach a na to nie ZASŁUGUJEMY. JEŻELI POLSKA NAS NIE POTRZEBUJE TO W GEŚCIE DOBREJ WOLI POZWOLI NAM SPOKOJNIE ODEJŚĆ BEZ NARAŻANIA POMAGAJĄCYM NAM RODZINOM, LEKARZOM NA SĄDY , KARY. BUDUJCIE POLSKĘ NA WASZĄ MODŁĘ ALE BEZ WYŻYWANIA SIĘ NA NAS FUNDUJĄC NAM NA KONIEC NASZEGO ŻYCIA PIEKŁO ! ZA CO ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Rząd postanowił ograniczając refundację leków i wydłużając wiek emerytury rozwiązać problem braku pieniędzy na emerytury. Ludzie po prostu nie dożyją do emerytury bo wcześniej umrą nie mając pieniędzy na leczenie. Nie bez powodu zdrożały leki na choroby przewlekłe. To zbrodnicze działanie!!!!!!!!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W czwartek 05.01.2011 chciałem zrealizowac receptę, niestety żeby mieć zniżkę muszę okazać RMUA. Oczywiście nie miałem a nawet nie wiem co to jest, miałem legitymację ubezpieczeniową podbitą w tym samym dniu. Ale pani powiedziała że legitymacja jej niepotrzebna bo ona musi mieć dokument który sobie zachowa dla kontroli. Leków wiec nie kupiłem a mamy 3 dni wolne RMUA mogę mieć w poniedziałek. Leki są od nadciśnienia które trzeba brac ciagle, Na piątek jeszcze mialem ale sobota i niedziela już nie biorę. Jak pokaże RMUA to kupię w poniedziałek popołudniu. A co będzie ze zdrowiem. Cisnienie juz mam wieksze. Jak będzie bardzo żle to zostaje w nocy jechac do szpitala albo rano do przychodni. Jak nie pójde do pracy to dostane zwolnienie . Ale muszę mieć RMUA a więc żona w takiej sytuacji musi zrywać sie ze swojej pracy i z mojego zakładu wziąć RMUA. Taka Polskę wybraliśmy swiadomie i podobno zrobili to wykształceni. A ci co byli przeciw to jakieś oszołomy i ciemnota. A więc to co przeżywam to jest postęp i nowoczesność

Najnowsze