W styczniu czeka nas prawdziwa wojna w rządzie: o długość wieku emerytalnego. Tym razem Pawlak zapowiada, że nie popuści
opublikowano: 29 grudnia, 17:06
PAP/Leszek Szymański
Przyjdzie jeszcze czas na proroctwa. Na przewidywanie pod znakiem czego będzie przebiegał przyszły rok 2012. W ostatnich cichych dniach przed sylwestrem dramatycznie brzmiał jedynie głos ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, który podjął się nadludzkiego zadania obrony spadku, jaki zostawiła mu poprzedniczka. Nagrodzona za bałagan i nerwy pacjentów stanowiskiem marszałka Sejmu.
Poza tym puste sejmowe korytarze, politycy nieomal nieobecni w mediach. A jednak za kulisami trwa zaogniający się konflikt w rządzie, który stanie się głównym tematem w styczniu.
PSL naprawdę nie chce się zgodzić na rządową wersję przedłużenia wieku emerytalnego Polaków. Tym razem to nie bluff. Z kolei Donald Tusk zaparł się i nie chce się zgodzić na modyfikacje proponowane przez ludowców. Kierownictwa obu partii przypominają dziś samochody, które jadą naprzeciw siebie. Żaden nie chce skręcić - to nie moja metafora, a jednego z ważnych posłów PSL.
Formalnie za projekt odpowiada nowy minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, właśnie z PSL, ale tak naprawdę "opiekuje się" nim minister finansów. Za to Waldemarowi Pawlakowi bliższy od pomysłów własnego ministra jego pogląd jego poprzedniczki Jolanty Fedak, która zwraca uwagę, że polska reforma systemu emerytalnego jest radykalniejsza od niemieckiej. - Dlaczego tak ma być? - pytają ludowcy. I mają nawet teorię: po to aby odwlec sprawdzenie możliwe, że niewydolnego nowego systemu opartego na funduszach emerytalnych.
Przy okazji wiemy teraz, dlaczego doszło do wymuszonej gdzieś za kulisami wymiany minister Fedak na niesamodzielnego 30-letniego następcę. Z nią nie dałoby się tak łatwo załatwić tej sprawy. Ale być może starcie przeniesie się w takiej sytuacji na sam szczyt.
Tusk chce z kolei zrobić z tej sprawy pokazową manifestację reformatorskiej determinacji. Może mieć z tym jednak trudność.
Jeszcze niedawno panowało przekonanie, że podmiana Pawlaka jako ewentualnego koalicjanta na Leszka Millera lub Janusza Palikota jest dziecinnie łatwa - obaj zdawali się przebierać do tego nogami. Miało to kompletnie rozbrajać PSL. Dziś to już nie jest tak oczywiste.
Nawet mniej dlatego, że jak napisał komentator "Rzeczpospolitej" Michał Szułdrzyński, Aleksander Kwaśniewski przystąpił właśnie do jednoczenia lewicy, która staje się dla PO partnerem nazbyt silnym i wymagającym. Do takiego zjednoczenia droga jednak bardzo daleka. A dla Millera ryzykowna, może oznaczać konieczność ukorzenia się przed winiarzem z Biłgoraja. Gdyby mógł, lider SLD wskoczyłby na rządowy pokład. Mogłoby go to wręcz uchronić przed upokarzającymi targami z Palikotem. Dałby swojej słabnącej partii inny realny sukces w postaci posad i wpływów w rządzie.
Ale akurat sprawa wydłużania wieku emerytalnego to wyjątkowo niewygodny powód aby wesprzeć Tuska. Nikt nie chce przykładać do tego ręki.
- Nie opłaca nam się - mówią w kuluarach i palikotowcy i millerowcy.
Po prostu to szczególnie niepopularne przedsięwzięcie. Wejść do rządu aby przykręcić śrubę rolnikom: proszę bardzo. Ale zadrzeć z setkami tysięcy starszych wiekiem wyborców z miast - to co innego.
Platformie pozostają więc targi z ludowcami. Pawlak doszedł do przekonania, że dawno nie miał tak silnej pozycji wobec Tuska, jak właśnie teraz. I liczy na ustępstwa. Na czym miałyby polegać? Na uwzględnieniu liczby dzieci przy naliczaniu wieku emerytalnego kobiet? Albo wręcz na skróceniu emerytalnych terminów, znów chyba w stosunku do płci pięknej.
Ale i Tusk zna słaby punkt Pawlaka. Może on się napinać, ale udział w koalicji jest mu jednak potrzebny. Choćby do wygranej na kongresie PSL za kilka miesięcy. Lepiej startować na prezesa partii z pozycji wicepremiera.
W efekcie obie strony mają poczucie, że będą się musiały w którymś momencie cofnąć (lub raczej skręcić w bok), ale nie mają pojęcia w kiedy. A stawka jest niebagatelna: los milionów ludzi skazanych na dłuższą lub krótszą pracę.
tagi: Donald Tusk koalicja koalicja PO-PSL Pawlak reforma emerytalna
Komentarzy: 33
Oj popuści, popuści. Aż majtki zabrudzi.
...Nawet gdyby LYKAL co godzine STOPERAN-2mg w PAMPERSACH-Large to i tak...POpusci!!!
sukinsynowi nie przepuszcze ,lajza nadbaltyckaa nie kaszub
Jak gen.Dukaczewski z Czempińskim go przycisną, to Pawlak zmieni zdanie i POpuści.
Sam sobie Tusk może pracować do 67 r.ż. skoro tak lubi a wraz z nim jego zona i dzieci!
Napisz list do prezesa Kaczyńskiego aby przeszedł już na emeryturę bo przekroczył wiek emerytalny.A pan prezes wciąż walczy o władze i nie przeszkadza prezesowi podwyższenie wieku emerytalnego. Nie zauważa,że Prawdziwi Polacy pokazali PIS-wi szósty raz środkowy palec do oblizania.
Jest takie powiedzenie bez pracy nie ma kołaczy. W mojej rodzinie ludzie długo żyją i długo pracują - nikt nie był nigdy na państwowych posadach i państwowych zasiłkach 'emeryturach' (bo państwowe emerytury to dopiero wynalazek dla ostatnich 3 pokoleń) stąd jest to twierdzenie prawdziwe. Ja też nie planuje. Jak każdy będzie odkładał to nie będzie musiał żyć na koszt innych.
I ja też nie planuję, Ale, jeśli silniejszy znacznie ode mnie zmienia bez mojej zgody zawartą wcześniej umowę - idę do sądu.
Jak to "na koszt innych"?!!! Przecież zabierają Panu KROCIE na emeryturę... co za BREDNIE! Bardzo szkodliwe.
june 11 - nie zabieraja. w Polsce jest wiele legalnych sposobow zarabiania bez koniecznosci oplacania zus'u (wyn. z tytulu pelnienia funkcji, zyski kapitalowe - dywidenda), po oplacanie rozsadnego w porownaniu do innych krajow 19% podatku PIT reszte lepiej wsadzic w cos produktywanego a nie do kasyna zwanego OFE.
ludzie odkladali potem przyszedl balcerowicz inflacja obcial zera i z oszczednosci zostalo na rower ale nawet juz nie nowy .I tak bylo za kazdym razem!!!!!!!zlodziejstwo i tyle teraz sytuacja powtorzyla sie inwestycje i spadki wiec hamuj z tymi odkladaniami bo w kazdej chwili zlodzieje odbiora ci to ilu ludzi nie doczeka emerytury ? za to sa mloodzi emeryci policyjni strazacy prokuartorzy sedziowe itp tylko pytam czemu?????
Człowieku, przecież właśnie odkładamy w postaci składek zusowskich. Tylko gdzie te pieniądze. Tu jest pies pogrzebany.
Pawlak jak zwykle popuści,teraz puszcza bąki,a potem popuści w gacie,a że śmierdzi,no to co,jemu to nie przeszkadza jest ze wsi,przyzwyczajony.
Je...ny ruski cep, już nam gaz kupił i jest najdroższy w Europie.
Wydłużenie wieku emerytalnego powinno dotyczyć ludzi poniżej 50 lat życia.To warunek elementarny jakiejkolwiek dyskusji na ten temat.
wstyd gosciuu to co piszesz pracuj sobie nawet do setki a emerytura po 40latach pracy jest tak jak psu buda i tyle
Redakcjo wPolityce: Dlaczego pod aktykułem o SKOK'ach zablokowane jest komentowanie ? Czyzbyscie sie wstydzili poparcia dla SKOK'ow ? :)
Dodawanie komentarzy zablokowano dla osobników z IQ poniżej 35.
Ważne są motywacje tych dwóch panów i niestety, przyznaję racę Panu Zarembie. To przepychanki koalicyjne i ambicjonalne dwóch politycznych miernot. Nie wspominam o tak zwanej lewicy, ponieważ tam wszystko jest nieprawdziwe, a troska o ludzi przede wszystkim. Gdybyśmy zastanawiali się poważnie, to trzeba by ważyć efekty pracy młodych i starszych, korzyści płynace z przedłużenia czasu przedemrytalnego, straty z powodu zawodowej bezczynnosci młodych, itp. Tu chodzi tylko o doprowadzenie ludzi starszych do śmierci na stanowisku pracy, bez potrzeby wypłacania im emerytury. Straty z tytułu bezrobocia młodych nikogo nie interesują, masowa migracja na zachód, gdzie polscy absolwenci szorują gary lub są pomocnikami na budowach, to też nie problem dla tych panów. Ważne kto kogo w przepychance lekko przestawi, a losy milionów nie mają znaczenia. Ale te mliony, mam nadzieję, otrząsną się z letargu i wezmą sprawy w swoje ręce.
Panie Pawlak! Pan się sam prosi by Tusk zaniżył panu "słupki". Tak jak dano panu POparcie sondażowe podkreślam sondażowe, tak mogą panu je odebrać!:))))
POprze, POprze zmiany emerytalne. Rostowski zażąda spłaty 20 milionowego długu to Pawlak w zębach przyniesie zgodę na harowanie w robocie do 67 roku życia. Wypuszczą Kłopotka żeby trochę popyszczył a reszta podniesie grabie i poprze wydłużenie wieku emerytalnego. Cały PSL.
Wszystko podpisze potem nawet zatańczy i zaśpiewa bo tak działa "nocna zmiana" Arbeit macht frei ,pracować pracować... a problem sam się rozwiąże.
Pamiętacie jeszcze "nocną zmianę"? To taki symboliczny skład zespołu polityków, którzy brali się za przejmowanie Polski; Tusk, Niesiołowski, Wałęsa, Kwaśniewski, Pawlak oczywiście... To był doniosły historycznie moment przejęcia Polski; czemu TVP go nie przypomina?
Przed chwilą w WSI24 byłwywiad z ekspertem premiera niejakim K.Bieleckim. Dziennikarz poruszył problem 12%Polaków (2 mln), którzy pracują, ale żyją w biedzie ponieważ całe dochody wydają na opłaty i żywność. Bielecki z rozbrajającą miną stwierdził; jak to możliwe, chyba coś się pan myli. Dziennikarz powtarza wyniki badań. Bielecki na to; to dlatego mają tak zle,że nie oszczędzają.
Bielecki rżnie głupa, dobrze wie jak żyją ludzie, ale on służy innej kaście, której praca w radach nadzorczych czy w zespołach doradczych w starczym wieku nie jest groźna, przykład Bartoszewskiego to pokazuje! Podnoszenie wieku nam służyć ma odjęciu lat na wypłacanie emerytur, pracy dla zwykłych ludzi po 50 nadal będzie brak!
Oj popuści, popuści. Niech się pan nie boi. Pawlak zawsze popuszcza, najczęściej ze strachu.
Podwyższenie wieku emerytalnego narusza istotne interesy wielu milionów ludzi. Ta sprawa to będzie grób Tuska. Zacznie się wieloletnia walka. Solidarność już zbiera podpisy pod referendum. Co zrobi Tusk, gdy zostanie dostarczone 3 miliony podpisów. Cała sprawa będzie się ciągnęła do następnych wyborów i zakończy się kompletnym wyeliminowaniem platformy oraz złagodzeniem zapisów.
Spoko, przy końcu kadencji tego rządu będziemy pracować do 70-ki.
cyborg popuści wtedy w spodnie a Tusk korzystając z okazji pozbędzie się już niewygodnego na "nowe otwarcie" i zużytego koalicjanta.Do trwania we władzy potrzebna mu jest stabilniejsza większość niż te marne sześć głosów przewagi.Szykujmy się na konkubinat POP z palikociarnią i starą komuną -nawet taki egzotyczny tercecik w łóżku nie będzie tam nikomu przeszkadzał -bo i nie takie igraszki obyczajowe zapewni nam ta "koalicja".
To jest dopiero sensacja-Pawlak wykupił wszystkie pampersy z pobliskiego sklepu dla niemowlat-podobno zakłada je nie tylko na noc-strach co bedzie dalej.
Niewykluczone, że Pawlak tylko szuka pretekstu aby wyjść z koalicji i ratować byt polityczny PSL-u.
czy donek czy waldek szafot czeka
to będzie koniec polityków z PO
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"