Po wypowiedziach Grzegorza Brauna o abp. Życińskim. >>Katolik o żadnym biskupie nie powinien mówić "kłamca"i "łajdak"<<
opublikowano: 18 maja 2011 roku, 17:34 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:33
Nigdy nie należałem do fanów publicystycznej działalności śp. arcybiskupa Józefa Życińskiego. Raziła jednostronność sądów i trudny do zrozumienia bliski związek z mediami i środowiskami, które na każdym innym polu poza przyjaźnią z lubelskim Metropolitą Kościół atakowały.
Z drugiej jednak strony warto pamiętać o całokształcie działalności Arcybiskupa, w tym postawie w czasach PRL i początku lat 90., gdy (o czym po Jego śmierci przypomniał Piotr Semka) zajmował pozycję jednoznacznie antykomunistyczną.
Ale nie o tym chcę głównie napisać. W całej bowiem dyskusji po wypowiedzi Grzegorza Brauna, który nazwał arcybiskupa "kłamcą" i "łajdakiem" umyka jeden, bardzo ważny dla mnie, wątek. Uważam bowiem, że żaden katolik nie powinien tak mówić o żadnym księdzu czy biskupie. Polemizować można, zwłaszcza kiedy osoby duchowne wchodzą (i dobrze!) w obszar dyskusji o sprawach publicznych. Ale obrażać, wyzywać, nie można. Wierzymy bowiem przecież w Święty Powszechny Kościół Apostolski. I warto pamiętać, że z kapłanami tego Kościoła dyskutujemy.
Czy życzylibyśmy sobie takiego stylu polemiki kogokolwiek z biskupem, którego akurat bardziej lubimy i cenimy? Czy nie powinien być wzorem przykład postawy księży biskupów po śmierci Arcybiskupa Życińskiego, kiedy nawet ci pozostający z nim w sporze, oddali mu godny hołd?
Dlatego razi i niepokoi styl wypowiedzi Grzegorza Brauna. Broniłem go i będę bronił, kiedy bije się o odsłonięcie nieznanych kart historii, jak ciemnego życiorysu Wojciecha Jaruzelskiego. Ma na tym polu spore zasługi. Ale powtarzam - katolik o żadnym biskupie nie powinien mówić "kłamca"i "łajdak".
Komentarzy: 160
Panie Karnowski, zadziwiajaco dlugo czasu zajelo panu dojscie do takich oczywistych konkluzji....
Szkoda Brauna. Strzelił sobie w kolano. Będzie utykał do końca życia. A tak dobrze zapowiadał się.
Przede wszystkim nie powinno się w mówić w ten sposób o zmarłych.
PIS i KIBiców(oli) prosimy o komentarz z obelgami . Kilka obelg nie zasssszkodzi ..................................... .PIS i KIBiców(oli) prosimy o komentarz z obelgami . Kilka obelg nie zasssszkodzi ........................................ .PIS i KIBiców(oli) prosimy o komentarz z obelgami . Kilka obelg nie zasssszkodzi ............................................................................ .PIS i KIBiców(oli) prosimy o komentarz z obelgami . Kilka obelg nie zasssszkodzi . .
A kim jest i co zrobił w swoim życiu ten Braun, że nawet po śmierci może ubliżać biskupom, papieżem?
Gościu jesteś czytelnikiem gówna (Głosu Cadyka), to gówno wiesz, młody wykształciuchu z wielkiego miasta. Za to pewnie znasz Tarasa.
Taka mala a taka wulgarna. I ksenofobka. Czystej krwi rydzyko-pisowska.
Ostro powiedział o biskupie ale proszę zrozumieć też ludzi .Dociskani do ściany próbują mówić tak , by ktoś zwrócił na ich słowa uwagę. Przekraczają granicę w czasie rozmowy , potem często żałują. Bo słowo pomyślane a wypowiedziane to ogromna różnica. Jak kamień i kula karabinowa. Gdy pewne słowa wypowiadamy słyszymy huk wystrzału i jego echo jeszcze długo...
A kto tegoz Brauna przyciskał do ściany? Czy oskarżając prof. Miodka (przegrał w sadzie) tez był przciskany i przez kogo?Piep..sz jak potłuczony. Braun to typ pokroju Nieznalskiej. Chciał zaistnieć i dlatego zatakował arcb.Życińskiego, człowieka o wielkim autorytecie i światowej sławy. Żwykła wsza.
Pierwszy komentarz był taki "na gorąco". Reżyser użył określeń prawdziwie opisujących postawę i podłe zachowania zmarłego arcybiskupa. Poza niegodnymi - już nawet nie purpurata, lecz przeciętnego świeckiego katolika permanentnymi wypowiedziami dla Gówna Wyb., poza mąceniem w głowach katolikom jakąś prywatno-esbecką logiką, poza mijaniem się nie tylko z prawdą lecz i przyzwoitością przypomnę tylko jego rolę w nagonce na arcybiskupa Stan. Wielgusa (przy współudziale niestety Sakiewicza I Gazety Polskiej), ukoronowaną grymasem radości i mściwej satysfakcji, który pamiętają chyba wszyscy oglądający wówczas transmisję tv. Tak zachowuje się tylko łajdak. dixi!
....Przypomne,iz bywaly czasy w naszej historii,gdy BISKUPOW...publicznie...WIESZANO!Ja osobiscie rozrozniam pojecie KAPLANA od KSIEDZA!!!
nic pan odkrywczego nie napisał!
Dlaczego Pan Braun ma nie mowic skoro to jest prawda poparta faktami i dokumentami.Ponadto Platfusy wprowadzily taki "styl" dyskusji na forum publicznym /bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji/ wiec takie sa tego skutki.
biskup jest w kosciele powszechnym takim samym maluczkim jak inny brat czy siostra.Biskupem nie jest się niezaleznie od tego co się zrobi po fakcie powoałania i formlnego ogłoszenia
Grzegorz Braun mówi jak człowiek wolny. Niewielu ma odwagę być wolnym. Za to się płaci. Wykluczeniem, a czasem śmiercią. I nic do rzeczy nie ma tu fakt, że Życiński był biskupem. Prawda jest taka, że był człowiekiem obłudnym, szkodził Kościołowi, był po prostu niemoralny.
Amen!!!!!!!!!!!!!!!! Dość kolejnej DYKTATURY!!! Dyktatury dwuznacznych biskupów!!! Kościół może być hierarchiczny, ale tylko MORALNOŚCIĄ!!! Im wyżej, tym większe wymagania służenia wierze i wiernym!!!
a Pieronek może obrażać i poniewierać milionami Polaków? to jest wolny kraj i każdy ma prawo uważać nawet biskupa za szubrawca jeżeli takowym jest, nie płaćmy dobrem za zło, bo czym wtedy zapłacimy z dobro?
Bardzo spodobało mi się stwierdzenie jednego z forumowiczów "... wystarczy czasownik, po co epitety...", ale jednak trudno się nie zgodzić z Braunem. Może brutalnie lecz prawdziwie. Jednak w całej tej nagonce, warto obejrzeć oryginalną wypowiedź na YouTube a wówczas słowa te choć mocne brzmią jednak inaczej. Braun zanim je wypowie waży słowa, nie neguje dobra jakie zdziałał Życiński, szuka kompromisu no i go nie znajduje. Nie jest to takie "opluwanie jak nam sugerują". Każdy ma swój kręgosłup moralny i tenże nie pozwolił mu na inne zachowanie. Nagonka na Brauna raczej dotyczy czegoś innego, tu chodzi o układ wrocławski który nazwał, zdefiniował i obnażył. Źródło dla zainteresowanych http://www.radiomaryja.pl/query.php?__a=1&__r=R
Oczywiscie, w 100% sie zgadzam. Z drugiej strony ciesze sie ze nazwisko Brauna wyplynelo jeszce wyzej. Czerwoni go nienawidza i ot caly problem.
Arcybiskup Życiński zostawił po sobie godnego siebie następcę, rzekłbym duchowego przywódcę narodu - Janusza Palikota!
dziennikarstwo nie polega na upominaniu. niech Pan Karnowski wypowie się grzeczniej o śp. arcybiskupie i dokładnie.
Zgadzam się;ja nie życzę sobie, żeby mnie katoliczkę utożsamiano z językiem pełnym agresji i wrogości; bo wrogość i nienawiść, to uczucia, z których należy się leczyć (jeśli występują w nadmiarze) ale też spowiadać. Mało tego, ta wrogość, agresja i pogarda była wymierzona nie tylko w samego zmarłego biskupa, ale także we wszystkich tych, którzy zaprosili Brauna na wykład. Kto to widział, żeby obrażać gospodarzy i ich gości, pozwalając sobie na agresywny język. Agresja ma wiele wektorów; kto używa w obecności słuchacza wulgarnego, czy innego pełnego nienawiści języka, kieruje tę nienawiść nie tylko w stronę obmawianej osoby, ale także wobec tego, który musi tego wysłuchiwać. To co zrobił Braun, to była przede wszystkim przemoc skierowana wobec studentów KUL-u i wobec całej uczelni. Zbyt jednak surowo zostali ukarani studenci, którzy zapewne nie spodziewali się takiego zachowania zaproszonego gościa.
Czyli "De mortuis aut bene,aut nihil"? Na kilometr cuchnie mi to "salonowym relatywizmem".Martwego biskupa Życińskiego nie można nazwać kłamcą,a martwego Lecha Kaczyńskiego można obsobaczać i opluwać? Jak widać miłość blizniego krętymi chadza drogami,a jedną z najbardziej pokręconych jest "ścieżka poprawności". Nie będę po salonowemu "poprawnym" i martwego łobuza nazwę łobuzem obojętnie kim był-hierarchą kościelnym,urzędnikiem państwowym-to bez znaczenia.Chrześcijańskie przebaczanie to piękna idea ale do czasu,zło nie jest abstraktem w tym wypadku,ono jest upersonifikowane.Widać zły ze mnie chrześcijanin,choć się staram jak mogę...a nikt nie jest bez grzechu.
Ja jako Katolik, nie życzę sobie aby ktoś zabraniał mi słuchania prawdy i prawdziwie określania rzeczy po imieniu. Moja wiara jak i przynależność do kościoła katolickiego pozwala mi na jednoznaczne określanie rzeczy, zaś zakazuje kłamstwa. Nie życzę sobie aby ktoś zamnie decydował, moje prawo wolności pochodzi od Boga i żaden człowiek nie jest stanie mi tego odebrać.
Mocne słowa gościu. Zgoda! Panie Karnowski, proszę to przeczytać!
ale to niestety kolego, nie jest koncert zyczeń - więc Twoje zyczenia nie maja żadnego znaczenia dla redaktorków
Amen!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wenisa jesteś w blędzie.Ten biskup to liberał.Zapytaj się studentów z Krakowa i nie tylko to Ci powiedzą co z nimi robił bp Życimski?
http://vod.gazetapolska.pl/88-rozmowa-niezalezna-grzegorz-braun
Ten wasz ukochany Arcybiskup Głodź jest alkoholikiem Od wojska wyłudzał za swoje generalskie szlify ogromną kasę Papież przeniósł go do Gdańska bo w Warszawie za swoją pazerność był spalony .Np zabytkowe świeczniki z Chotomowa.Mówią na niego :flaszka: ale nie łajdak Łajdakiem też nikt nie nazywał prałata Jankowskiego ani Pelza Może jednak środowiska "katolickie zastanowią się nad swoimi poglądami na temat przeciwników w łonie kościoła,
A ja slyszalem o tobie,GOSCiu ze tez jestes alkoholikiem a w dodatku sodomista,a rodzina nie wpuszcza cie do domu,bo wszystko kradniesz na wodke.
Abp Głódź abp. Gocłowskim byli nader ukontentowani po wyborach parlamentarnych w 2007 r. Obaj na łamach nieistniejącego już [samodzielnie] der Dziennika obwieścili triumfalnie światu o "powrocie do normalości" w związku z wygraną przez peło. Ciekawe, czy i obecnie dalej obydwaj są tego samego zdania. Do bani z taki duszpasterzami, i to z przedrostkiem -arcy.
Ale wymienieni przez 'gościa" hierarchowie nie byli TW. A to jest po prostu zdrada. Tak jak np.TW"Bolek" - zdrajca. Arcybiskup wiedział, co należy zrobić, by mu wierni wybaczyli. Przyznać się i żałować, przeprosić tych, których zdradzał. Alkoholizm to nie to, co zdrada.
A ja uważam co innego. Pięknie się różnimy.
To miał być żart?
A ja uważam że zdrada jest gorsza od alkoholizmu.Podpisuję się obiema rękami pod tym co powiedział Braun.Ma rację.
Życińskiemu, przed obliczem Pana Boga, nie pomoże nawet to że był arcybiskupem. Karnowski może by mu wybaczył ale Pan Bóg na pewno potraktuje zaprzańca sprawiedliwie.
pytam jakie inwektywy mowil pierunek jakiee epitety szly na okrslenie broniacych krzyza fanatycy oszolomy sekta zbombardowac -to sa slowa biskupa ateraz dzieki wyborczej tak ich zabolala Prawda boli to dopiero poczatek zlo nalezy nazwac zlem zycinski byl agentem i to jest prawda i poprzez to byl lajdakiem do kwadratu/od biskuba wymaga sie wielokrotnie zwlaszcza PRAWDA/
Nie wymyślaj głupot... Wielgus też był TW, a go kochacie.
Nowy przydomek cioci?
Bardzo cenie pana Karnowskiego dlatego nie za bardzo rozumiem dlaczego to wszystko pisze. Najgorsze w Polsce jest to, że większość ludzi tak naprawdę nie wie kto do nich mówi i pisze. Najlepiej ujął to mój kolega, który powiedział, że potrącając na ulicy staruszka czy staruszkę, tak naprawdę, nie wiesz czy przeprosić czy dać w pysk.
Panie Karnowski, Pan nie ma racji, co zdarza się coraz częściej. Ewidentnie stoi Pan w rozkroczu pomiędzy łagodną niepoprawnościa polityczną i łagodną poprawnością. Staje się Pan przez to coraz mniej wyrazisty, ot takie mdłe centrum. Jestem praktykującym katolikiem i cenię sobie każdą wyrazistość dającą świadectwo prawdzie. Za to właśnie cenię Grzegorza Brauna. Biskupowi Życińskiemu należało się takie zdefiniowanie. Judasz też był wybrańcem Chrystusa, lecz według Pana obłudnej i przewrotnej logiki nie należałoby o tym mówić, a pod dywan zamiatać także złoczyństwa współczesnych Judaszy. Czuję swąd talmudu.
Powiedzieć można wszystko,lecz w tym wypadku chodzi o zmarłego, więc wypowiedzi mogły być bardziej stonowane,tym bardziej,że czynił też wiele rzeczy dobrych ,których wielu osobiście doświadczyło.
Już czas ogłosić dżihad!
Biskup to urząd, a kanalia pozostanie kanalią, trudno. Więcej się takich włóczy po świecie i niejeden jeszcze będzie do znalezienia pośród kleru. Mieliśmy Turowskiego jezuitę przewielebnego. Było tak i dawniej, wystarczy poczytać biskupa Krasickiego - ten ich nieżle rozgryzł.
Ciu,ciu,ciu panie Michale.Myślę, że w tym wypadku Pan Bóg by się zgodził z panem Braunem.Dał nam przecież rozum, więc mamy prawo do oceny osoby publicznej.Ktoś kto kłamie jest kłamcą, ktoś kto wspiera łajdaków jest łajdakiem. Osąd należy do Pana Boga.Szacun dla pana Grzegorza Brauna!!!
Życiński ,pasterz , który wydawał swoje owce wilkom . Cała jego uwaga skupiała się tylko na spacyfikowaniu swojej trzody , by opór , nie przyniósł jakichkolwiek strat wilkom
Jestem polskim patriotą, a zarazem protestantem, więc nie mam najmniejszych oporów, żeby powtórzyć za Braunem: Życiński to kłamca i łajdak.
Jestes nikim. Stan w prawdzie.
Jesteś stary i potrzebujesz lewatywy a nie mocnych wypowiedzi. Do łóżka!
Grzegorz Braun bardzo dobrze uzasadnil swoja opinie o abp. Zycinskim. Jako katolicy nie mamy prawa podwazac autorytetu Magisterium Kosciola, ale jezeli nauczanie jakiegos kaplana czy samego nawet papieza jest niezgodne z tym Magisterium mamy OBOWIAZEK o tym glosno mowic. I to jest wlasnie przypadek abp. Zycinskiego. Nie chodzi o to czy go lubimy/nie lubimy. TU CHODZI O DUSZE WIERNYCH. I dlatego nie zgadzam sie z p. Karnowskim. Co uprawnie go do osadzania co powinien Braun a czego nie. Niech zadba o swoje sumienie i poczyta o arcybiskupie i o Vaticanum II...
Niestety TW Filozof był " kłamcą" ( kłamał, że nie był TW) i "łajdakiem" (donosił). Prawda jest prawdą. Jeżeli zaczniemy ją relatywizować ( nie będziemy mówić, że białe jest białe, a czarne jest czarne), bo ktoś jest( do wyboru w zależności) a. księdzem b. biskupem c. kolegą d. z ugrupowania któremu sprzyjamy; jakimi będziemy ludźmi, a ostatecznie gdzie będzie się kończył ten relatywizm, ile jeszcze sytuacji nie będzie można nazwać po imieniu bo "ktoś jest kimś"? Czyli nie można kogoś kto JEST pedofilem nazwać pedofilem, bo jest biskupem? Nawet jeżeli tak jest, bo "katolikowi nie wolno"? Katolik w takiej sytuacji staje się zakładnikiem sytuacji politycznej (wyboru danej osoby na stanowisko biskupa), a nie wyznawcą prawdy. Jaki z niego katolik. Jaki zwolennik prawdy? Marny.
Panie Michale, a jak biskup jest oszustem to nie można nazwać go oszustem?
A jak powiedzieć np. o ks. Jozefie Tiso?
W pełni solidaryzuje się z red. Karnowskim. Skoro upominamy się o to, aby nie stosować języka palikocianego, a tym bardziej niesiołowianego, który jest wyjątkowo obmierzły, my sami nie wydawajmy sobie przyzwolenia na takie słów stosowanie. Czyż nie można wyjść do braci studenckiej ze słowami krytycznymi wobec nawet kanclerza KUL, jeśli ma się w rękach na to dowody? Czy to ma być formowanie poglądów w ramach rekolekcji historycznych na uczelni? Cóż takiego zyskał G. Braun ze swoją bezkompromisowością, wobec upokorzenia studentów zawieszeniem działalności na cały rok? Chce wojować, bardzo proszę, niech zrobi mityng na Czerskiej i tam głosi,że Michnik jest łajdakiem i manipulatorem, niech pisze o tym na łamach GW i na spotkaniach w tvn24, skoro jest aż tak odważny.
To nie jest odwaga to jest bezczelnosc-ja go słuczalam w RM-pare dni temu-on tak naprawde to krytykuje wszystko i wszystkich bez dowodów/nie mówie tu a ks. Zycimskim/,opowiada niestworzone rzeczy,a jak się zapytają ludzie czy ma na to co mówi dowody-on odpowiada-"nie mam,ale ja tak czuje".Tak naprawde to on agituje i promuje Korwina Mikke.monarchie w Polsce i króla-myśle,ze ma lekki odlot.
a nie był kłamcą i nie postępował jak łajdak? sukienka biskupia czy koloratka nie mogą chronić przed osądem publicznym zwłaszcza jeśli dany duchowny sam pcha się na się w strefę nie dla niego przeznaczoną. Jeśli był agentem, to był łajdakiem. Kłamał wiele razy i mu to udowodniono. A to że był w opozycji antykomunistycznej? Michnik ponoć też był i niby za to siedział. A kłamca i szuja wyjątkowa. Nie, nie zgadzam się, ksiądz i biskup nie mogą chronić się za autorytetem kościoła. Przecież to oni właśnie go niszczą i podkopują.
Panu się coś pomyliło - katolik ma wierzyć w Pana Boga Jezusa Chrystusa a nie w biskupa Życimskiego, który notabene był kłamcą
Panie Redaktorze, zresztą mój ulubiony Zaskoczył mnie Pan swoim relatywizmem. Naprawdę ks.J. Zyciński, kttóry ogromnie lubił pouczać innych, zwłaszcza niektórych, mógł się rozliczyć ze swoją przeszlością za życia. Nie zrobił tego, co robimy my prości katolicy,przy każdej spowiedzi. No i jest problem. Jak to nazwać w stosunku do arcypasterza. Ano tak samo, jak w stosunku do każdego innego łajdaka.Postawa Ks. Rektora porażająca.
Panie Redaktorze, zresztą mój ulubiony Zaskoczył mnie Pan swoim relatywizmem. Naprawdę ks.J. Zyciński, który ogromnie lubił pouczać innych, zwłaszcza niektórych, mógł się rozliczyć ze swoją przeszlością za życia. Nie zrobił tego, co robimy my prości katolicy,przy każdej spowiedzi. No i jest problem. Jak to nazwać w stosunku do arcypasterza. Ano tak samo, jak w stosunku do każdego innego łajdaka.Postawa Ks. Rektora porażająca.
śp. ks. Zycimski sklamał w wywiadzie z Kolendą- w TVN-bo wyparł się współpracy-powiedział,ze nigdy nie współpracował-sama to słyszalam.
Panie redaktorze-nie nazywajmy szamba perfumerią.Z jednej strony z lubością lustrowaliście duchownych i rzucaliscie na pozarcie gawiedzi,a z drugiej strony chcecie byc bardziej papiescy niż sam papiez.Idac pańskim tokiem rozumowania o Turowskim jako b. jezuicie też nie powinno się żle mowic/każdemu wolno zbłądzic/,a mu katolicy powinniśmy tylko pozwalac się bic i nastawiac drugi policzek,przestac odróżniac dobra od zla,a już powiedziec,ze kapłan bładzi to nie wypada bo to kaplan-pomylenie pojęc.
Według p. Karnowskiego katolik powinien byc bezwolnym idiotą-nosi koloratkę-wara od niego,co powie-trzeba słuchac i wykonywac-umrze-mowic tylko dobrze,nawet jak by sie mialo kłamac-zgroza-to znaczy pan niewiele rozumie z bycia katolikiem.
Macie POlachy tylko jeden Święty Powszechny Kościół Apostolski. Problem w tym, iż jego najważniejsi biskupi (Rzymu) od kilkudziesięciu lat tkwią przy luterskich zabobonach. Ale co tam będę wam mącił: przecież święcie wierzycie w tzw. chrześcijańskie miłosierdzie, wiec rób ta co chce ta i do katolickiego FSSPX nawet się nie zbliżajcie bo was Curia infamią obłoży...
za pożno pisałes-za dużo się najarałeś-wybaczam-pa.
Panie Karnowski! Bardzo sobie Pana cenię, ale tym razem nie ma Pan racji. Bo Pan Braun nie powiedział tak o biskupie tylko o UBeckim biskupie. A UBek to morderca, zdrajca i ostatni łajdak.
W trosce o młodszych czytaczy: rozchodzi się niechybnie o SB, a nie UB.
Bardo Pana szanuje, a w tzm przzpadku sie z Panem nie zgadzam. Abp. Jozef Zycinski byl w najlepszym przypadku tzw.pozytecznym idiota.. To, co mowil i robil, wywolywalo we mnie gleboki sprzeciw. Kiedys powiedzial, teczki nalezaloby zniszczyc i zabetonowac. Biedak zapomnial tylko, ze od PRAWDY nie da sie uciec, bo ich kopie znajduja sie w Moskwie w dypozycji pana Putina. Moze on je w kazdej chwili podrzucic usluznym dziennikarzom, jesli szantazowana osoba jest niegrzeczna. Lajdakiem zas jest na pewno kard.Nycz, bo zostawil swoich wiernych broniacych krzyza smolenskiego (i domajacych sie UPAMIETNIENIA ofiar tej tragedii) na pastwe zulikow i chuliganow. Co to za pasterz, ktory porzuca swoje owieczki za kapelusz kardynalski i garsc srebrnikow na Swiatynie Opatrznosci Bozej! O co powiedziec o ludziach, ktorzy w tak obrzydliwy sposob potraktowali ks.Isakowicza-Zalewskiego? Pozdrawiam
Hierarchowie kosciola katolickiego sa obowiazani glosic PRAWDE i zgodnie z nia postepowac, nawet jesli jest ona niewygodna dla rzadzacych. Jesli ktorys opowiada sie po stronie klamstwa, to gloszenie przezen nauli Chrrystusa traci sens. Abp. Zycinski nie byl dobrym kaplanem...
Arcybiskup Życiński był po prostu za mądry i dlatego niezrozumiały dla prostactwa, które króluje na tym forum.
Za mądry inaczej-w czym jego madrośc-pasterz ma byc dla ludu ,a nie dla intelektualistów-jego język ma byc prosty i zrozumiały,a nie wydumany.Ja powiem tak-biedny ten człowiek-umarł w kłamstwie.
Nie sądź bratku abyś nie był osądzony. A ponadto intelektualisci tez sa członkami koscioła i tez potrzebuja pasterzy-kapłanów.
Pan Maleszka też głupi nie jest, a jednak niezrozumiały jest dla większości Polaków - nie tylko tych maluczkich.:)
A ty gościu, skoroś taki "elitarny" to co robisz na tym portalu? Zmiataj na Onet.pl!
Biskup to nie jest swieta osoba a w przypadku Zycinskiego urzad (i to niechlubny) a katolik powinien mowic prawde, obluda to grzech. Niestety, mamy kilku biskupow lajdakow i klamcow, sprzedawczykow. Zycinski byl nim tez. Katolicyzm wymaga ode mnie prawdy, wiec mowie prawde.
Ponoc czlowiek powinien dbac za zycia by o nim sie dobrze mowilo. Nie ma takiej opcji by zrobic z zycia smietnik i oczekiwac dobrego slowa po smierci. Jak dba tak ma...
Trzeba sobie zasluzyc sposobem zycia, na dobre slowo po smierci. Tak sie nie da by czynic zlo a oczekiwac uznania. Trudno, w biblii tez jest napisane, ze trafi sie wsrod zboza i kakol. To byl kakol, niestety.
Niech za zycia zastanowia sie nad tym obecni hierarchowie, jesli zalezy im, by zasluzyli na dobre slowo. Kto zasluzyl na potepienie, niech liczy na milosierdzie Pana Boga, my jestesmy grzeszni i na takie milosierdzie nas nie stac. Zycinski nie zasluzyl na dobre wspomnienie, nie zachowal sie jak dobry pasterz. Nie purpura decyduje o duszy a duszpasterstwo. To bylo jego poslannictwo, czy tego dokonal wlasciwie?To duchowienstwo powinno byc dla nas przykladem, jaki to byl przyklad? Proste podstawowe pytanie, czy za ten przyklad mozemy o nim mowic pozytywnie? Lepiej nie mowic wcale ale byl zbyt znana osoba by nie mowic o nim. Stal sie osoba publiczna i niekoniecznie w pozytywnym sensie. Nie byl prawdziwym, zacnym ksiedzem, to byl sprzedajny urzednik.
Gdyby Braun "polemizował", pies z kulawą nogą nie zwróciłby uwagi na jego działalność. A tak nawet Wyborczą zmusza do zajęcia stanowiska, a tym samym nagłaśniania spraw, na których mu zależy.
PS ... Oczywiście zgadzam się, że w tym akurat przypadku przesadził, z doborem słów.
Nie chodzi mi o ocenę postawy Życińskiego, ale używanie argumentu, że ktoś „zajmował pozycję antykomunistyczną” jest bardzo naiwne. Michnik też zajmował taką pozycję, bo chodziło o to, żeby z tradycyjnego bolszewika zamienić się w nowoczesnego superbolszewika. Już przed II WŚ zachodnia lewica (Gramsci) sformułowała tezę, że skuteczniejszą metodą od terroru fizycznego Stalina jest wprowadzanie komunizmu poprzez działania na terenie kultury. Poprzez właśnie niszczenie tradycyjnej kultury, wypracowanych wartości, ludzie stają się bezbronni. Nie mający punktów odniesienia zatracają potrzebę myślenia, a co za tym idzie już nie tylko wolność, ale w ogóle potrzebę wolności. Komunizm nie upadł, ale zmutował w wyższą, bardziej podstępną, więc skuteczniejszą formę.
Nie ma Pan absolutnie racji. Pomijajac te szczegolna sprawe przypopminam, ze mielismy w historii swiata wielu biskupow zdrajcow, klamcow i zlodzieji. I co? Nie wolno ich tak nazwac? Przeciez to obluda i zaklamanie. Pozdrowienia dla Redakcji.
A co zrobić, kiedy biskup jest kłamcą i łajdakiem?
Nie zgadzam się z Panem Redaktorem. Uważam, że to nie biskup został klamcą i kapusiem, tylko człowiek, którego uznano za godnego bycia biskupem, spaskudzil sie. Trzeba mówic o tym głosno
Mam jeszcze gorsze o nim zdanie . J. bardzo sceptyczny co do jego działalności opozycyjnej. TW Bolek jest najb. znanym opozycjonistą, TW Życiński,w ostatnim dwudziestoleciu walnie przysłużył się do niszczenia polskiej państw. wspierając każdą opcjię TW. Był zawsze gotów do wsparcia swoim "autorytetem" każdą szuję i padalca. Dziś, Polska stoi na krawędzi katastrofy i to właśnie jeden z architektów naszego zapadliska. Mierzi mnie ta stała popr. polityczna, gówna nie wolno tak nazwać bo brzydko brzmi, może kogoś obrazić , sprawić przykrość. Panie Karnowski, czy pan zdaje sobie sprawę, z sytuacji ? To tak jakby ktoś komu pali się dom upominał strażaków aby nie lali za dużo wody aby nie zalać chałupy. My mamy tu pożar Panie Karnowski a Życiński mozolnie dolewał swoją oliwę przez ostatnie dwadzieścia lat. Tak to szuja i zdrajca TW i nie zmienią tego żadne lizusowskie zabiegi ani pana ani innych dziennikarzy.
Skoro pan tak uważa to jak nzwac wypowiedzi Pieronka,który na ludzi modlących się pod krzyżem wzywa antyterrorystów.Od takich biskupów kapusiów jak Życiński czy Pieronek zachowaj nasz Panie.
Pełna zgoda!!!
Poczytaj pan sobie, redaktorze, komentarze pod własnym tekstem i zastanów sie kogo przyciaga pańska publicystyka. Toż w tych komentarzach aż bulgocze od nienawisci, złosci i pogardy. Mówią ci pańscy czytelnicy i komentatorzy np, że s.p. arcybiskup Życiński rzekomo obrażał miliony Polaków ale przeciez wyrażał poglądy jeszcze większej liczby Polaków. A poza tym, jesli byłby takim złym człowiekiem,biskupem i metropolitą, to dostałby tę nominacje od Papieża Jana Pawła II? Żadnemu z atakujących arcb.nie drgnie powieka ani ręka pisząc o nim w ten sposób? Nie pomyśli, że tym samym uderza w innych hierarchów w tym w papieży? I to maja byc katolicy i patrioci? Boże uchowaj.
Widzisz Michałku komentarze? Stworzyłeś potwora:)
Boisz się gościu? Może masz czego? Bo ten potwór cię zje!!!!
Panie Michale, i PAN tak życzliwie o TW "Filozofie"?! O jego działalności w PRL można mówić chyba tylko w kontekście współpracy z SB, nie wyobrażam sobie wychwalania kreta komunistycznych służb za zasługi antykomunistyczne. A w czasach bardziej współczesnych - przecież Życiński to, obok Pieronka i Bonieckiego, jeden z największych ateistów pro-GWiennych, jakich media miały wątpliwy zaszczyt gościć, stały bywalec TVN i GWna, jak można o tym zapomnieć? W przypadku TZ "Filozofa" maksyma "o zmarłych albo dobrze, albo wcale" po prostu nijak nie znajduje zastosowania. Pozdrawiam.
Być może G.B. mógł użyć eufemizmów, zwrócę jednak uwagę, że zmarły biskup stawał po stronie ''Gazwyb'' i z salonem żył za ''pan brat'', nie może więc liczyć na ulgową taryfę. G.Braun jest strażnikiem pamięci, a nie politykiem i trzeba być po jego stronie.
Przykro to pisać ale bracia Karnowscy są ostatnio bardzo łaskawi dla swoich interlukutorów szczególnie tych lewicowo- liberalnych. Wysłuchują grzecznie kłamstw i idiotyzmów, nie dociskają, nie zadają kłopotliwych pytań. Pełna kultura i dziennikarstwo miłosci. Nie wiem czy to cena za występy w radio i TV.
Na pewno mają kredyty do spłacenia!!!
Nawet, jezeli biskup jest klamca i lajdakiem?
Ma pan rację panie redaktorze - katolik nie powinien obrażać księży i biskupów - ale widać, że wolno to robić wobec Ojca T.Rydzyka - nikt go nie broni !
Takie myślenie niszczy Kośćiół! Katolik ma obowiązek troszczyć się o dobre imię Kościola, który jest kompromitowany przez biskupów - agentów i kłamców. Brawa dla Brauna za odwagę!
Czy "łajdakowi" wypada się chować za szatą liturgiczną? Czy złodzieja nie można nazwać złodziejem bo jest aktorem. Czy bandyty nie można nazwać po imieniu gdyż jest milicjantem o sorki policjantem. A czy kanali nie należy uzywać tylko dlatego, że jest dziennikarzem?
Zgadzam sie z Michalem Karnowskim-rzeczy nazywac po imieniu tak ale bez epitetow, to tylko niepotrzebnie nakreca spirale.
No więc gościu, tak się składa, że GB nazwał rzeczy po imieniu, bez "epitetów", jak to nazywasz.
W pelni podzielam slowa Pana Grzegorza Brauna. Jesli chodzi o Michala Karnowskiego - jesli jest katolikiem to tym od katolicyzmu kremowkowego. A jak okreslic Kazika, ktory asystuje Komoroffskiemu przy kopniaku w krzyz na Krakowskim Przedmiesciu? Jak go okreslic, gdy zabrania Ksiedzu Malkowskiemu poslugi duszpasterskiej przy krzyzu? Co powiedziec o Jozku tw cappino, ktorego takze nie ruszyl kopniak w krzyz? Co my katolicy mamy zrobic, jak hierarchowie akceptują "katolickich" politykow-otwartych aborcjonistow, prosodomitow, prowitrowcow - kto ma ich ekskomunikowac? Panie, chron nas przed przed takimi ksiezmi, a zwlaszcza biskupami i kardynalami.
To nie jest katolicyzm "kremówkowy", ale normalny, taki, jak powinien być. To jest odważny tekst odważnego człowieka, który ma odwagę publicznie wyrazić swoją opinię i podać ją pod osąd internautom, nie schlebiając czytającym.
Nie ma Pan racji. Prawda jest bowiem gwarancją WOLNOŚCI. Katolik ma siedzieć cicho i nie mieć własnego zdania? W imię czego???
czemu nie?? Koleś miał działać w służbie Bogu i ludziom, a działał w służbie PZPR !!! Pasterz złamany, nie jest księdzem. Musimy nazywać rzeczy po imieniu, w przeciwnym razie PZPR BIS będzie trwał dalej. W pełni popieram Pana Brauna
Amicus Plato, sed magis amica (est) veritas. Cognoscetis veriratatis et Veritas liberabit vos. http://www.facebook.com/home.php?sk=group_210574252306552&view=doc&id=212074875489823
Uzupełniający link dla tych, którzy nie są użytkownikami Facebook`a.
http://zap010850.blogspot.com/2011/05/polityka-miedzynarodowa-relacje-i.html
Invidia, superbia etc.
Castitas,Temperantia, Caritas, Industria, Patientia, Humanitas, Humilitas -> http://zap010850.blogspot.com/2011/05/httpwpolityce.html
Współpraca Biskupa z jawnymi wrogami Kościoła Katolickiego i Państwa Polskiego powinna byc jasno określana
Żaden hierarcha nie powinien się tak zachowywać jak bp Życiński, co niejednokrotnie było widoczne w mediach nieprzyjaznych Polsce.
Jak ktoś był kłamcą i łajdakiem to należy to powiedzieć. jestem katolikiem i popieram pana Brauna. Tak Życiński był łajdakiem i kłamcą jak Pieronek jest łajdakiem i kłamcą.
Mnie obaj zawsze kojarzyli się ze spadochronem!
Pisze Pan: Wierzymy bowiem przecież w Święty Powszechny Kościół Apostolski. Ta świętość dotyczy Kościoła, a nie jego członków!!! Niestety świętość ludzi, członków tego Kościoła to cel, zadanie. I nie każdemu sie udaje. Oczywiście że biskupom nalezy się szacunek , gdyż sa następcami Apostołów. Jednak wytykać błędy im można. Jak? Uczy św. Paweł - upominać, najpierw na osobności ale potem... Biskup ma rację w sprawach wiary, ale inne problemy nie wchodzą w jego kompetencje. Forma "upominania" jest b.ważna, czy p.Braun użył najwłaściwszych słów nie wiem. Jednak pamiętajmy o prawdzie. Ona powinna być najważniejszym kryterium oceny tego wydarzenia. Obecna sytuacja przypomina raczej nagonkę niż dociekanie prawdy. A ks abp. z Lublina niech odpoczywa w pokoju wiecznym.
jestem katoliczka i wprawdzie nie powinno mowic sie zle o duchownych. jednak popieram p.Brauna i jego wypowiedz.ten pan ktory zwal sie bisupem za duzo mial zlych wypowiedzi,nie jest on jednak odosobniony w tych wypowiedziach.wiemy doskonale za kim byli i zkim trzymaja.takze zasluzyl sobie na to.mnie wogole nie razi wypowiedz p.Brauna,czas nazywac sprawy po imieniu.
Zgoda w połowie. Nie powinno się nazywać łajdakiem - bo to w tym są tylko negatywne emocje. Ale można kłamcą, jeśli to się odnosi do konkretnych faktów.
Bardzo dziękuję za ujęcie się za przyzwoitością. Więcej dla polskiej prawicy robi ten, kto zachowuje się w sposób wyważony, dając świadectwo kultury i dobrego wychowania, niż ten, kto dyskutuje na takim poziomie i nie szanuje polskiej świętej tradycji.Choćby był nawet nie wiem jak zasłużony i szacowny.O.
Miarą schizofrenii jest podkreślanie "antykomunistycznej postawy" bp.JŻ. A jaki miał wybór ,będąc biskupem? Zostać komunistą? Niedługo medale rozdamy tym, co niczego w życiu nie ukradli
Jeśli ktoś BYŁ łajdakiem i kłamcą i tak go nazwiemy, to gdzie tu obrażanie???
Panie Michale, przesadził Pan... Nauka Kościowa mówi, żeby rzeczy naszywać po imieniu tak-tak, nie -nie...CZy stołek biskupi ma być zasłoną, imunitetem..? Takie funcje w moim Kościele powinni piastwać tylko ludzie nieposzlakowani, jednoznacznie pozytywni, a nie UWIKŁANI. Odkąd pamiętam Życiński iPieronek stanowili duet, który był do usług środowiska GW_prawdy i tzw. Salonu, czyli "ojców założycieli" tej atrapy demokratycznego państwa pt IIIRP.. Czy nie nalezy o tym mówić i udawać, że tego nie było? Przecież to HAŃBA! To tak, jakby z Wałęsiaka wyjąć to wszystko, co było TW Bolkiem, co miało wpływ na jego "prezydenturę" i to kim teraz jest i z kim przystaje... Czyżby ten biskup miał być kolejnym tzw. "skarbem narodowy", o którym tylko dobrze...? Zenada Panie Michale, żenada..., przesadził Pan...
Popieram każde słowo mojego małżonka, aj waj.
Czy nie pomyślał pan, że ta kościelna kariera, tego człeka, to dzięki UBeckim kontaktom...? Przecież analogia z Wałęsą jest tu widoczna... To nie jest przypadek, że Wałęsa "przeskoczył..coś", właśnie on...a ten został biskupem... Czy mamy o tym nie mówić, nie myśleć...? Wystarczy, ze POZPR każe myśleć wg szablonu, pan nie musi tego robić...
Ma Pan rację, Panie Redaktorze. Pan Braun robi znakomite filmy. Wszystkim polecam "Plusy dodatnie..." i "Towarzysza generała". "New Poland" przeraża, ale daje wiedzę absolutnie konieczną. Filmy p. Brauna bronią przed infantylizmem, który słusznie wypunktował prof. Krasnodębski w wywiadzie z Panami (nb. rzadko redaktorzy tak szanują rozmówców, by udawać się do nich w krawatach i garniturach, gratuluję nie tylko klasy intelektualnej, ale i wielkiej kultury). Ale takie słowa nie powinny paść, nigdy, ani publicznie, ani nawet prywatnie. Dlaczego potępiamy tych, co zniesławiali i zniesławiają Śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego? Ano za słowa tego typu. Uważam, że takie słowa nie powinny paść w przestrzeni publicznej. Wobec nikogo.
Czyli ma być obłudnie...? Określenia kierowane wobec śp. prof. Lecha Kaczyńskiego, Prezydenta były pozbawione sensu, zwyczajnie chamskie, a tu nazwano prawdę, więc...? Mamy prawdy nie nazywać...? To jaki ten świat ma być..?
Katolicy potrafili swoich biskupów wieszać, kiedy okazało się,że ci byli zdrajcami. Ale to było dawno i dziś za zdradę wiesza się raczej ordery na piersiach zdrajców.
A mowa wasza winna być: tak-tak, nie-nie..... To juz nie obowiązuje i od kiedy ? Jeżeli ktoś jest/był kłamcą, łajdakiem, to jak go przedstawiać, szukac jakichś eufemizmów i to wg instrukcji mainstreamu ....
Morze następni nie POczują się tak bezkarni i wreszcie staną po stronie kościoła(czyli wiernych)a nie oprawców z GW i pałkarzy z PO.Kościół teraz zaczyna rozumieć,ze niestety nie może szukać oparcia w swoich duchownych,którzy chcą tylko pracować 8 godz.Liberalizm w Episkopacie przekłada się na spadek wiernych w kościołach i powołaniach,a kto pójdzie na służbę prawdzie i Bogu jak taki biskup będzie dawał świadectwo.Wstydzę się przed niewierzącymi za takie postępowanie ,co z tego ,że "piekło będzie wybrukowane głowami takich księży",co teraz mówić dzieciom ,jak przekazać im prawdę? Może to drastyczne nazwanie,ale wreszcie nazywajmy to po imieniu,kłamstwo zawsze się odbije na nas samych i dlatego teraz kłamstwo wygrywa,bo sami na to zezwalamy.Spróbujmy choć przez 1 dzień mówić prawdę i potem wymagajmy ją od innych,moim zdaniem nie ma innej drogi do lepszego.
ten Życiński był trefny,skoro stale figurował w GW jako autorytet.Dla mnie każdy kto występuje w tej gazecie jest za burtą czyli na śmietniku.
Panie Karnowski.Chcesz pan być po właściwej stronie,choć każda ze stron jest konfrontacją dla przeciwnej.Zjeść ciastko i mieć ciastko.Być ugrzecznionym by nie oberwać od żadnej ze stron.Trzeba mieć kręgosłup i walić prawdą po oczach,nie uciekając się w nieokreśloność.Albo jest się wyrazistym Braunem albo agenturalnym zaprzańcem,kłamcą i łajdakiem.A tych ostatnich nie warto chronić.Im już nic nie pomoże.Ich niekompletną listę podał ostatnio Ludwik Dorn i warto,dla dobra Polski i gnojoneago Narodu mówić otwartym tekstem.Zdrajca,łajdak,kłamca choćby nawet był Prymasem Polski zawsze nim pozostanie.I tylko warto uważnie obserwować środowisko w którym łajdak się obraca,gdzie doznaje honorów , aby poznać kolejnych zdrajców,zaprzańców i antypolaków.
Grzegorz Braun nie powinien mówić takich rzeczy w tym miejscu i czasie. To błąd polityczny wykorzystany natychmiast przez przeciwników, którzy pozbawieni moralnośći udają, że jej bronią. To wielce prawdopodobne, że arcybiskup Życiński był wlaśnie taki, jak go Braun opisał, ale prawda w tym przypadku obróciła się przeciw demaskatorowi. Potrzeba więcej dyplomacji - może to obłudne, ale skuteczniejsze.
Z bólem muszę się zgodzic, ale jakże byłoby ciszej, gdyby tak nzawał np. bp. Michalika.
O Jaruzelskim nie można nic powiedzieć bo starszy człowiek o Wałęsie bo noblista o Michniku bo zasłużony o Komorowskim bo prezydent o Życińskim bo - po śmierci nie wolno a o śp Kaczyńskim - jak najbardziej wolno bo gość nie z naszej paczki.
Dlaczego w Piśmie Świętym napisali o świętym Pawle, że wyparł się Jezusa? Dlaczego w kościele źle mówią o apostole Judaszu - przecież nie żyje? Ludzie, nie dajcie się zwariować. O żywych czy zmarłych, należy mówić i pisać prawdę, nawet jeśli jest bolesna. Pan Grzegorz Braun powiedział co uważa i to poparł argumentami. Przekonał mnie. Jeśli na sali byli ludzie inaczej oceniający postępowanie bisupa Życińskiego
uważam, że każdy biskup podlega takiej samej krytyce jak prosty obywatel. czy to ,że biskup jest łajdakiem i kłamcą ma byc przemilczane, to jest dopiero szczyt hipokryzji. Tez uważam, że Biskup Życiński był właśnie kłamca i łajdakiem!!!
Uważam, że nawet katolik ma prawo krytykować swoich biskupów. biskup Życiński obrażał nas Polaków i jemu było wolno. Był kłamcą i łajdakiem!!!
Mnie się zawsze kojarzył ze spadochronem.
Jak zauważył Thomas Merton, zło w XX wieku stało się już tak przebiegłe, że stać ja także na robienie czasem czegoś dobrego. Jak Pan Karnowski powołuje się na katolicyzm, to powinien pamiętać słowa Chrystusa - niech wasza mowa będzie prosta, tak, tak, nie, nie. Nie można kłamcę nazwać prawdomównym inaczej, a zdrajcę człowiekiem o odmiennych poglądach. Nazywanie rzeczy po imieniu nie jest obelgą. Obelgą dla uczciwości jest zamykanie prawdzie ust mdłą papką eufemizmów.
...dziwnie mnie zastanawia ta zmasowana obrona biskupa przez srodowisko GWna...w dobie powszechnego i zmasowanego ataku na katolicyzm...i te mocherowe berety...czyzby biskup nie należał do tej wspólnoty? To tylko pytania...?
czy duchowny byl upowazniony i przez kogo do wspolpracy z SB i w jakim celu? kogo doniosl i z jego przyczyny cierpieli niewinni ludzie?
przez takich łajdaków, jak rzeczony TW Filozof zostali zamordowani kapłani-patrioci jak bł. ks. Jerzy Popiełuszko, ksiądz Zych, Suchowolec i wielu innych. Gdyby nie agenci bezpieki nie udałyby się te zamachy.
używał języka życińskiego,ale jest poważniejsza sprawa.nie słyszałem ,żeby życiński przeprosił za rekolekcje sbeckie o zadośćuczynieniu nie mam odwagi mówić.
Uważam, że od biskupa należy więcej wymagać niż od zwykłego śmiertelnika. Choćby dlatego, że biskup codziennie zbliża się do Jezusa, a zwykły chlebożerca, dobrze jak raz na tydzień. Widać bliskość Pana nie uświęciła biskupa, skoro na bliźnich donosił. Prawda Cię wyzwoli- powiedział Pan. Prawda o biskupie Życińskim też może wyzwolić. Powinno być teraz łatwiej innym kapłanom podjąć decyzje o ujawnieniu swego grzechu i przeproszeniu za donoszenie? Lepiej przeprosić, niż potem być szarganym po śmierci.
Bycie duchownym, to poświęcenie, trud wyrzeczeń, powód do uznania i szacunku, ale przede wszystkim wielka odpowiedzialność za słowa i czyny. Każdy z nas, bez względu na zajmowane miejsce, może i powinien podlegać ocenie innych, tak za życia, jak i po smierci. I ocena ta dotyczy zawsze człowieka postrzeganego wprost, a nie przez pryzmat pełnionych funkcji, czy zajmowanych urzędów. Porządnym, prawym człowiekiem się po prostu jest, albo nie. Tak więc zajmowane miejsce w hierarchii społecznej, a wszczególności tak istotne, jak kapłaństwo, nie może być zasłoną dla popełnianego zła. I nie ma tu znaczenia, czy jest to prosta sutanna, czy sakra biskupia. To człowiek przywdziewający te szaty ma obowiązek dbać, aby ich nie skalać i nie traktować jako tarczy ochronnej. Dla mnie, jako katolika, ta konkretna sytuacja jest niezwykle trudna, ale to jeszce nie powód, aby ignorować fakty i dokonywać ich koniunkturalnej, zrelatywizowanej oceny.
Jesli ktos uwaza, ze osoba zmarla byla lajdakiem, to ma prawo to powiedziec. Oby nie na pogrzebie. Mozna miec przeciwne zdanie i uwazac, ze ta zmarla osoba byla uczciwym czlowiekiem, ale nie nalezy zamykac ust temu, kto twierdzi, ze jednak lajdakiem.
Zgoda - powinna obowiązywać kultura wypowiedzi nie tylko w odniesieniu do biskupów i osob zmarłych. Ale jak - znając niechlubne karty jego życia - Pan Brun powinien był nazwać bp. Życińskiego?
Panie Karnowski, czy uważa Pan, że Katolik to bezwolny zniewolony dureń? Bo czegoś tu nie rozumiem? W tej chwili Kościół w Polsce nie jest jednoznaczny moralnie!!! I każdego KATOLIKA to nie tylko niepokoi, ale i wzbudza odruch wymiotny...
To jak ma mówić katolik o biskupie, który jest kłamcą?
krytyka jest cnotą.
W Lublinie Zarząd Woj. PSL zamówił mszę w intencji ofiar katastrofy w Smoleńsku( w której zginął prezes ZW PSL w LUblinie Edward Wojtas) . Przybyły tłumy . Głownym tematem kazania głoszonego przez J Życińskiego była konieczność .... pojednania z Rosjanami.....
Od kiedy to nie wolno mówić prawdy towarzyszu Karnowski?
>>Katolik o żadnym biskupie nie powinien mówić "kłamca"i "łajdak"<< za wyjątkiem, że ten o którym mówi to kłamca i łajdak!
Pytanie do pana Karnowskiego: czy można bedzie teraz mówić o Judaszu zdrajca? ( dla przypomnienia słowa Jezusa : Lecz oto ręka mojego zdrajcy jest ze Mną na stole. Łk 22,21)
37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie*. A co nadto jest, od Złego pochodzi. Mt 75,3
Ech ty kowalczyk ...
Czy na Judasza będziemy teraz mówić : " filozof"?
Jeśli biskup jest łajdakiem i kłamca, a tym był biskup Życiński, to należy o tym mówić!!Kiedyś w Polsce zdrajców i łajdaków wieszano i dobrze, vide prymas Poniatowski!!!!!!
Fakt, nieładnie to brzmi, niegodnie, wyjątkowo ciężko ponieważ biskup nie może się bronić - jednakże czy biskup ma prawo narażać Kościół i sprawowany urząd na tego typu domysły? Dlaczego tak ciężko było powiedzieć byłem słabym, małym człowiekiem, złamano mnie, proszę o zrozumienie i wybaczenie. Może dlatego, że często nasz katolicyzm to zasady, o których uwielbiamy dywagować i pouczać innych, inaczej kiedy przyjdzie nam zrobić rachunek sumienia i przed spowiedzią przeprosić tych, których skrzywdziliśmy, te zasady tyczą się wszystkich katolików - tych w purpurach i tych bez, bez nich nie ma pełnej, prawdziwej spowiedzi i odpuszczenia grzechów. To istota katolicyzmu - przeproszenie i przebaczenie. Równe dla wszystkich.
Swego czasu w Polsce napisano wierszyk: "Ksiądz Prymas zwąchał linę wolał proszek niż drabinę" czy biskup tak nie należało pisać o biskupie skazanym na śmierć za zdradę?
Jak ta się wszyscy odwołują do Ewangelii to przecież sam Jezus Chrystus mówił o wrzucaniu do wody niegodziwców z kamieniem młyńskim uwieszonym u szyi, paleniu plewów w ogniu nieugaszonym, powywracał i pogonił batem handlarzy ze Świątynii Boga, nazywał niektórych "raka" szczególnie faryzeuszy itd itd Nie mówił wyłącznie językiem "miłości", ale potrafił pogonić tałatajstwo. Co poniektórzy bardzo lubią być wybiórczy w stosunku w Ewangelii. To są własnie braki w lekturze. Co do p.Brauna polecam odsłuchac całe jego wystapienie po emisji filmu na KUL'u. KUL odnosze wrażenie dawno przestał juz być katolicką uczelnią, a stał się bardzo POprawną. A odnośnie p. Życińskiego śp. to w mojej opinii wyjątkowy szkodnik dla Kościoła i wiary! I tyle.
Don't have enough money to buy a car? Do not worry, because that is available to take the <a href="http://goodfinance-blog.com/topics/personal-loans">personal loans</a> to resolve all the problems. Thence get a term loan to buy everything you want.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"