Niech się w Brukseli nie zdziwią, jak poddawani takiej nieprzyzwoitej tresurze obywatele Unii to wszystko któregoś dnia rozwalą
opublikowano: 24 stycznia, 22:40 | ostatnia zmiana: 24 stycznia, 23:49
Warszawska demonstracja poparcia dla Węgier. Fot. wPolityce.pl
Relacja korespondenta radiowego jednej z głównych polskich stacji brzmiała dramatycznie. Oto wyobraźcie sobie państwo, o czym donosił ten reporter z Budapesztu, zamordyzm orbanowski zaszedł tam tak daleko, że wielkie stacje telewizyjne wolą nie ryzykować i w ogóle wyrzucają z ramówek audycje publicystyczne. Co więcej, grzmiał dziennikarz, jedyna opozycyjna stacja radiowa ma poważne problemy z koncesją i nowymi częstotliwościami. W domyśle - zupełnie inaczej niż u nas, gdzie wielkie stacje nikogo i niczego się nie boją i żadnej publicystyki nie likwidują! Ale co się dziwić - brzmiała puenta - skoro Orban ma wpływ w swoim państwie na wszystko.
Wziąłem łyk kawy i zerknąłem na prasę. Co tam u prezydenta z Platformy? A, był na winku z Januszem co się kleru nie boi. Co tam u premiera z Platformy? A, spotkał się z liderką frontu prorządowego Janką Paradowską. Jak się żyje szefowi Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (legitymację na chwilę oddał)? A, właśnie udowodnił jedynej nie zaprzyjaźnionej stacji telewizyjnej, że może dać koncesję na multipleks nadawcy, który nie zatrudnia nawet jednego pracownika, a nie jej, działającej od dekady. I potrafi przy tym utrzymywać poważną minę opowiadając o równych szansach, prawie, odpowiedzialności. Jak będzie to wspominał na żaglach z prezydentem to śmiechu zapewne będzie po pachy!
I tak się toczy nasza polska debata o Węgrzech. Media perfekcyjnie potrafią opisać na czym polega, jak wygląda tworzenie monopolu władzy. Z odwagą umieją twierdzić, że to groźne. I po staremu potrafią pominąć kontekst. Na przykład to, że Orban doszedł do władzy po rządach do cna skorumpowanych i skompromitowanych, po amoralnej ekipie postkomunistycznej, która "rozkradła wszystko, co było gęstsze od powietrza".
Na jednej stronie dowodzą, że wszystko w danym państwie w rękach jednej partii to zagrożenie demokracji. Na drugiej szydzą z tych, którzy z tego właśnie powodu są zaniepokojeni sytuacją w Polsce. A więc? Jedno czy drugie?
Z trzeciej strony podejrzewam, że ta stronniczość im się wkrótce znudzi i w Brukseli wprost zapiszą w kolejnym traktacie, że demokracja jest wtedy gdy rządzi lewica (nawet postkomunistyczna) a dyktatura, kiedy rządzi prawica lub inne siły na serio biorące prawo do samostanowienia. I że referenda uznaje się tylko wtedy kiedy przynoszą właściwy wynik.
A co - wolno im. Moc, siła jest z nimi. Ale niech się nie zdziwią, jak poddawani takiej nieprzyzwoitej tresurze obywatele Unii to wszystko któregoś dnia rozwalą. Na tym kontynencie nie takie potęgi, niemoralnie budowane, padały.
tagi: demokracja Unia Europejska Węgry Fidesz Orban
Komentarzy: 106
Nie rozwalą nie rozwalą, bo wtedy każe się ich rzucić ptaszyskom :)
Arcyciekawy pomiocie-na czym polegało zawłaszczanie przez 17-cie mieś. rzadów Kaczyńskiego państwa-tylko mi bez pierdu,pierdu-dowody wal na klawiaturę.
ARCY...., zważ, na co uzywa "monopolu" władzy DT, a na co Orban. "Państwo, to ja", lub "naród- partia, partia- naród" to już już nie ta epoka
Eee, "arcyciekawy"..., znowu nie zrozumiałeś słowa pisanego... Dlaczego PO_lszewię popierają taaaakie młoty...? Tekst jest m.in. o dominacji lewactwa i skundlonych dziennikarzach, których "oburza" siła premiera Orbana a antydemokratycznego monopolu Tusko_matoła i PO_lszewii nie zauważają... Obłudnicy i komusze cyngle! Kumasz...? Wiadomo, że o niebo lepszy jest Orban, bo to węgierski patriota, aniżeli antypolski PO_lszewicki monopol Tusko_matoląt spod znaku WSI! Jasne..?
W chwili, gdy Victor Orbán został premierem (11.04.2010), Węgry stały na skraju bankructwa. Rzeczą konieczną stało się w miarę sprawiedliwe rozłożenie ciężarów związanych w wydobywaniem państwa z zapaści, a więc – sięgnięcie także do „głębokich kieszeni”, czyli obciążenie również tych sektorów gospodarki, które cieszyły się dotąd statusem świętych krów. Na trzy lata opodatkowano – związane z kapitałem zewnętrznym – banki, handel wielkopowierzchniowy i firmy telekomunikacyjne. Dla ratowania miliona węgierskich oby-wateli korzystających z kredytów we frankach szwajcarskich ustalono sztywny kurs franka, czyli stałą relację waluty szwajcarskiej do forinta, rozkładając koszty tej operacji częściowo na banki, a częściowo na rząd Węgier. Międzynarodowa finansjera, której interesy naruszyła tego rodzaju strategia, przy wsparciu środowisk lewicowych, a także odwołując się do instytucji Unii Europejskiej, uru-chomiła kampanię zmierzającą w istocie do „unieszkodliwienia” rządu premiera Orbána. Komisja Europejska wszczęła przyspieszoną procedurę w sprawie potencjalnych naruszeń prawa europejskiego na Węgrzech. Komisja nie zgadza się m. in. na to by szefowie narodo-wego Banku Węgier oraz członkowie tamtejszej Rady Monetarnej składali przysięgę na wę-gierską konstytucję. Oznacza to ni mniej nie więcej, że Komisja Europejska nie zgadza się by Narodowy Bank w Budapeszcie stał na gruncie węgierskich interesów (!). Rodzi się więc pytanie o charakter władzy najwyższego organu Unii Europejskiej i o zakres suwerenności państw członkowskich. Europejscy komisarze – nie pochodzący z wybo-ru, a jedynie mianowani – wysuwają roszczenie by traktować jak chłopca na posyłki premiera Węgier popieranego przez dwie trzecie narodu, a więc mającego tak silny mandat demokra-tyczny , jakiego nie ma żaden inny premier w Unii Europejskiej. Zaś tzw. „debata” na forum Parlamentu Europejskiego (Strasburg, 18.01.2012), w któ-rej Victor Orbán gotów był odpowiadać na pytania co do stanu spraw w jego ojczyźnie, była demonstracją demagogii, agresji i niebywałego chamstwa ze strony mówców stawiających zarzuty i upokarzających szacownego gościa z Budapesztu.
@bcxs, Przecież meritum sporu o bank centralny nie jest to, czy kierownictwo NBH bedzie przysięgać na wierność konstytucji. Niezależność banku centralnego to jest współczesny kanon dobrych praktyk zarzadzania gospodarką. Podwazanie tego to dla mainstreamu ekonomicznego coś takiego jakby zaprzeczać ,że ziemia jest okrągła. Orban i jego ludzie musieli sobie z tego zdawać sprawę. A jeśli sobie nie zdawali to tym gorzej o nich świadzcy. Tylko ktoś niesłychanie naiwny mógł sądzić, że Komisja Europejska i MFW przejdą nad tym do porzadku dziennego. Orban popełnił niewytłumaczalny błąd próbując podporzadkować sobie bank centralny złaszcza w sytuacji kiedy Węgry potrzebują kredytów MFW i UE. A co do tego narzucania przez UE Węgrom co mają robić. Żaby wejść do UE każdy kraj musiał spełnić tzw. kryteria kopenhaskie - zapewnić niezalezność banku centralnego, dostosować regulacje dotyczace swobód demokratycznych, niezależności sądownictwa itp. Unia Europejska jest własnie oparta na wspólnocie pewnych wartości i regulacji. Jeśli Węgry teraz zdecydowały,że nie chca niezaleznego banku centralnego i chcę wycofać się z tych wspólnych wartości - to prosże bardzo, można wyjść z UE. Nikt tam nikogo na silę nie trzyma.
"Rycerskie" tradycje nie zaginęły w Polsce - ludzie dalej mają zakute łby! Pozdrowienia dla p.Karnowskiego!
Bozia dała człowiekowi mózg, żeby myślał samodzielnie. A jeśli mózg wysechł, to rzeczywiście trzeba korzystać z myśli sekty na Czerskiej.
@Arcyciekawy Wprawdzie głupich pytań nie ma, ale cała twoja wypowiedź porusza się w kręgu zainteresowań debila. Skoro nie jestem lekarzem ,ale skromnym mgr inż. ,to mogę zaproponować jedynie udanie się do właściwego specjalisty.
Takie działanie, jak opisał autor, w dziennikarstwie nazywa się "afganistanizmem". W 1948 r. zdefiniował je niejaki J.L. Jones, oczywiście dziennikarz. Ciekawe, czy ucza o tym w Polsce na studiach dziennikarskich?
Z czwartej strony uwazam, ze bez Norymbergii dla komuchow nigdy nie bedzie spokoju w jewroPEJSKIM i polskim domu. Komusza swolocz zawsze bedzie dazyc do rozwalenia dorobku Rzymu. Nie jest dziwne, ze POtomstwo PObytu Armii Czerwonej na polskiej ziemi uznalo sie za oswiecone elity? he he. Wot duraki.
To pewnie nie na temat, ale w moim sklepie tańsze tokaje wykupione a i droższych jakby mniej. A poza tym: zawsze chętnie czytam Pana teksty.
Oj nie ma wina nad węgrzyna, kiedyś to był trunek jedno dla panów szlachty, dziś także chłopstwo może się nim raczyć. Vivat Madziarzy, vivat Orban!
ja zaraz kurde też kupię tokaj, nawet dwa !!!
a po piąte PIS - główna polska partia opozycyjna nazywaną przez niektórych z nieznanych mi powodów prawicą, będzie mógł wrócic do władzy gdy UE uchwali nakaz sprawowania rządów przez lewicę.
Antikomuch, poszoł ty won! Naczalstwo razwiedki iz Moskwy nie trebujet diwiersantow kotoryje soszli c uma.
Panie Michale pan chyba żartuje porównując Polskę i Węgry ! :) Naprawdę nie wierzę, że Pan, taki inteligentny nie potrafi zrozumieć co sie na Węgrzech dzieje. Próba zrównania z tym sytuacji w Polsce to jakiś zart. Pan pozwoli, że wylistuję o co ma się do Urbana pretensję - chodzi o faktyczne - poprzez zmiany regulacji - burzenie systemu check and balances, negowanie podziału władzy.: 1. Faktyczne zlikwidowanie niezalezności banku centralnego, które czy sie to komu podoba czy nie jest dziś powszechnie akceptowanym fundamentem dobrych praktyk zarzadzania gospodarką 2. Daleko idącą ingerencję w niezalezność sądownictwa - niektórzy twierdzą ,że faktyczne podporzadkowanie go władzy wykonawczej - poprzez obnizenie wieku emerytalnego sądziów i sposób ich powoływania. 3. Wykreowanie ciał dodatkowych nadzorujacych i kontrolujacych rózne obszary państwa, obsadzenie ich swoimi ludźmi i wydłużenie ich kadencji do 9-12 lat. Zmiana okregów wyborczych sprzyjająca wyborczym szansom Fideszu. W rezultacie nawet jesli Fidesz przegra bedzie mógł blokować działania nowego rzadu. na przykład istnieje tam coś w rodzaju nadzoru nad budżetem niezaleznego od ministerstwa finansów, który ma pilnować, by zadłuzenie publiczne nie rosło i może zewtować de facto projekt budżetu kierujac go do poprawek z powrotem do ministerstwa. To oznacza, że jesli Fidesz przegra wybory, to jego człowiek na czele tej komisji mający 9-12 kadencję może mieć zastrzeżenia do projektu budżetu tak długo, aż zostanie przekroczony konstytucyjny termin jego złożenia. I potrzebne bedą nowe wybory. Według pana to wszystko nie narusza zasad demokracji i nie zmienia ustroju Wegier w kierunku autokratycznym. I proszę mi powiedzieć co takiego róznie strasznego zrobił Tusk ? jakie regulacje zmienił ograniczając prawa opozycji ? Że TV Trwam nie dostała się na multipleks ? Pan raczy żartować ! .
cały problem w tym że w kwestii Węgier jak i kwestii smoleńskiej Karnowski boi się merytorycznej dyskusji dlatego nie odpowie.
Wszelkie dzialania ograniczajace czy nawet niszczace komusze struktury, sa ze wszech miar pozadane! Nie tylko na Wegrzech, gdzie komuchy, POdobnie jak w POlsce, zawlaszczyly wszystko co bylo lzejsze od powietrza. Pare lat temu, kolega z Wegier lamentowal, ze wszystko rozkradli komunisci. Trzeba ich sierpem i mlotem!
Antykomuch-ty wczoraj o Smoleńsku napisałeś,że paliwo połączyło się z mgłą i dlatego nie było pożaru-dziadku wyjmij sztuczna szczęke i idz spac.
BENNET--a tobie nie staje i baba cie przez to zostawiła-:))
@PAD ad1. My mamy RPP ad2. Tam też są „sprawne” i „rozgrzane” sądy przekazywane z dziada pradziada jak i u nas. Ad3. Jak się wdepnęło w 83% zadłużenie to zrozumiałe, że się dmucha na zimne. Mają ci „niezależni” w stosunku do budżetu jedyną prerogatywę PILNOWAĆ nie przekraczania 50% PKB. EU powinna ich po rękach całować za taką dyscyplinę w finansach. A TV Trwam? Za wiele? Raczysz żartować – na ponad 40 kanałów telewizyjnych nie przyznanie nawet JEDNEGO katolikom to ...- niedomówienie. A co Tusk zrobił? Same „fajowskie” rzeczy 400 mld długu, stocznie, rury, kontrakty, „usprawnił” CBA, Prokuraturę i Wojsko, podniósł podatki, zwiększył inflację (mimo stagnacji gosp. - w zasadzie recesji), „rozliczył” platformerskie afery, przyjął pakiet klimatyczny... Resztę jemu wymieni kiedyś prokurator, bo mi już się nie chce...
Panie Paproch, Nawet gdyby to co Pan zarzuca Tuskowi było rzetelną prawdą, to ma się nijak do tego co robi na Węgrzech Orban. Orban zmienia konrytucyjne ramy państwa w ten sposób, żeby utrwalić władzę Fideszu. To co pan zarzuca Tuskowi, można okreslić jako złe rządzenie, ale Tusk nie zrobił nieczego, nie zmienił żadnej regulacji w jakikolwiek sposób, by utrwalać swoją władzę i ograniczać prawa opozycji. Więc pan Karnowski i pan raczycie żartować próbując porównywać obecną sytuację Węgier do polskiej
@PAD Tusk faktycznie nie zrobił niczego, święta prawda. Z tym fragmentem zgadzam się całkowicie. Śmierdzący leń. Wciąż zastanawiałem się kogo Donek mi przypomina? Toż to Lucky Man Andersona, całkiem Malcolm McDowell
Dottore, Pan opowiada jakieś herezje :) Nie zrobił niczego ? Przecież tutaj koledzy łącznie z red. karnowskim twierdzą, że on prześladuje opozycję i stworzył system totalitarny, no Pan stanowczo niedoinformowany jest :)
@PAD Konstytucję zmienili Węgrzy! Nie "odnotował" pan REFERENDUM ?
@ Paproch, Konstytucję zmienił Fidesz, który ma w parlamencie większość konstytucyjną. Gdyby dziś odbyły się na Węgrzech wybory już by pewnie, sądząc po sondażach takiej wiekszości nie miał - chyba że z Jobbikiem. O jakim referendum Pan mówi ? Żadnego referendum w sprawie ostatnich zmian w konstytucji na Węgrzech nie było.
@PAD Racja powinienem dać cudzysłów gwoli ścisłości – były to konsultacje ale RZECZYWISTE nie takie jak przy ACTA. Nowa konstytucja stała się przedmiotem dyskusji przed wyborami parlamentarnymi w 2010 roku, które wygrała partia Fidesz, odsuwając od władzy skompromitowanych socjalistów i liberałów. Powołano Narodowe Gremium Konsultacyjne, które przygotowało formułę konsultacji społecznych. Po ogłoszeniu projektu konstytucji na przełomie lutego i marca 2011 do obywateli uprawnionych do głosowania rozesłano kwestionariusz z pytaniami dotyczącymi szczegółowych zmian proponowanych przez Fidesz. Projekty zmian uzyskały 80% poparcie. A samo referendum jest ujęte w Rozdziale II (ZGROMADZENIE KRAJOWE) § 28/C (2) „Referendum ogólnokrajowe MUSI zostać zarządzone, jeśli z inicjatywą wystąpi co najmniej 200 000 wyborców”. Nic nie stoi chyba opozycji na przeszkodzie, bo to nie są „dramatyczne” wymagania. A jakoś nie rwą się do zbierania podpisów... Widać nie jest tak źle z poparciem ORBANA.
@PAD No to oblecieliśmy cały świat dookoła i jesteśmy. Wpasuje pan teraz „autonomiczne” decyzje Tuska o nierentownej pożyczce w decyzję niezależnego Belki o „intratnej” lokacie w MFW. Dlatego pozostanę w tym wypadku przy pisaniu „interesu” w cudzysłowie.
Panie PAD, dyskusja z panskimi opiniami to strata czasu, bo powtarza pan pseudoargumenty Michnika. To jak dyskutowac o Zydach z Himmlerem albo o chrzescijanstwie z Leninem.
Panie Michale, Słuchałem wczoraj pana dyskusji w Tok FM z red. Dębskim. Mówił Pan, że nie jest w stanie zrozumiec jak rząd tak bez referendum narodowego może dawać ot tak sobie 6 z kawałkiem miliardow euro dla Miedzynarodowego Funduszu Walutowego z rezerw walutowych banku centralnego na ratowanie strefy euro. Ubolewał Pan,że pieniadze polskiego podatnika, z biednej Polski idą na finansowanie dużo bogatszych krajów strefy euro i że nic z tego nie mamy. I że to jest granda i nie zna Pan żadnych argumentów które to uzasadniają. Poza jednym, że Tusk chce zostać szefem KE. Panie Michale, niech się pan nie obrazi, ale podziwiam takich ludzi jak Pan, którzy wypowiadają się z taką pewnością siebie o sprawach o których nie mają zielonego pojecia. Pan pozwoli,że mu wyjaśnię. 1. Rezerwy walutowe NBP nie mają absolutnie nic wspólnego z pieniędzmi polskiego podatnika ! One zostały zgromadzone przez NBP poprzez zakupy walut za złote na rynku, albo wymianę przze NBP walut pochodzących np. z kredytów zaciągnietych za granicą przez rzad. Po prostu w zamian za waluty NBP wyemitował złote. To nie ma nic wspólnego z budżetem ani z polskim podatnikiem ! Rezerwy walutowe się utrzymuje, żeby zapewnić wymienialność złotego. Jeśli brakuje walut na rynku i złoty słabnie, to bank centralny może interwencyjnie sprzedać waluty z rezerw ściągając w zamian złote. 2. Panie Michale, niech pan się mocno trzyma - nasze rezerw od zawsze finansowały deficyty budżetowe dużo bogatszych krajów - USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i innych. Rezerwy dewizowe to nie są banknoty trzymane w jakimś sejfie. One we wszystkich krajach inwestowane są w bezpieczne i płynne aktywa. Czyli w obligacje skarbowe USA, Niemiec itd. Czyli w ten sposób dużą skalę finansujemy deficyty budżetowe tych krajów. Pożyczka dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego nie jest więc w tym kontekście niczym szczególnym :) Poza tym, że ta inwestycja może nie być tak płynna.
@PAD Człowieku czy ty czytałeś KONSTYTUCJĘ ??????!!!!!! To najpierw przeczytaj (rozdział 10) A może skrót NBP stanowi dla ciebie zagadkę szczególnie to "N"
problem w tym, że "oprocentowanie" tych środków przekazanych ma być dużo niższe niż lokowane w tzw. "rynkowy" sposób, co przy takiej kwocie stanowi ogromną różnicę
Panie Paproch, A pan jest jak rozumiem prawnikiem-konstytucjonalistą ? Sił Panu starcza na przeczytanie tylko 10 artykułów Konstytucji ? :) Proszę łaskawie przeczytać także artykuł 227, a jak Pan już to zrobi, polecam także artykuł 3 ust 2. ustawy o NBP :) Podsumowując - z Konstytucji i Ustawy o NBP wynika jednoznacznie, że za gospodarowanie rezerwami dewizowymi odpowiedzialny jest NBP.
@PAD A ty umiesz czytać? Napisałem: ROZDZIAŁ !
OK. W pośpiechu żle przeczytałem. I co to zmienia ? Według obowiazującego w Polsce prawa to NBP jest odpowiedzialny za gospodarowanie rezerwami dewizowymi. Organizowanie referendum w tej sprawie byłoby śmieszne. Jak rozumiem pan uważa, że udzielając tej pożyczki MFW, Prezes NBP sprzeniewiarza się narodowemu interesowi ? To niech Pan złoży stosowne powiadomienie do prokuratury :)
@PAD A może raczej na „szarogęszącego się” Tuska - Właśnie z uśmiechem (od ucha do ucha) ZŁOŻYŁEM, ale nie do PW bo by się jeszcze jakiś prokurator „targnął” z rozpaczy... jakby usłyszał o tak intratnej lokacie Belki.
ciąg dalszy. 3. Te pieniądze najprawdopodobniej wcale automatycznie nie zostaną przekazane MFW. One pozostaną nadal tam gdzie do tej pory były - będą nadal w rezerwach walutowych NBP. Dopiero kiedy zajdzie potrzeba ich wykorzystania MFW może zwrócić się o ich przelanie. Patrząc na to co się dzieje obecnie na rynkach finansowych jest bardzo prawdopodobne,że te pieniądze nie zostaną przez MFW wykorzystane. Tutaj zreszta tak jak przy polskim Funduszu Stabilizacyjnym z 1990 r. chodzi bardziej o to, żeby zrobić wrazenie na rynkach finansowych, wtedy może nie być potrzebne wykorzystanie tych środków. 4. Dlaczego w ogóle żeśmy się na to zgodzili, jaki mamy w tym interes ? Jeśli Włochy stracą dostęp do rynków i przez ten brak płynności zbankrutują (a wcale nie są na to skazane) to będzie recesja jak cholera, a jak strefa euro się rozpadnie jeszcze gorzej. Jeśli Pan chce powiedzieć, że to Polski nie dotyczy, to jest pan w wielkim błędzie. Więc w jak najlepiej pojetym interesie Polski leży, żeby temu zapobiec. Poza tym jesli padnie strefa euro, to może paść cała Unia Europejska i znowu zostaniemy sami jak przed wojną między Niemcami a Rosją. 5. Żądanie referendum w tej sprawie to jakaś aberracja. O ile się nie mylę według ustawu o NBP to bank centralny (albo Prezes, albo RPP, nie pamietam) jest odpowiedzialny za administrowanie rezerwami dewizowymi. To jest jego kompetencja. Przekazanie tych pieniędzy w moim przekonaniu jest działaniem na rzecz zabezpieczenia wymienialnosci złotego. To jest element budowania zbiorowego muru który ma szanse nas zabepieczyć przed potopem. Sami nie mamy szans żeby teki mur odpowiedni wybudować. jeśli strefa euro padnie - to bolesnie to odczujemy. Już nie mówię o takich rzeczach , że jak my pomożemy to i nam prędzej pomogą, że dostaejmy szmal z Unii itd. Więc zgodnie z prawem - jak mi się wydaje, można to sprawdzić - decyzja należy do Prezesa NBP. Zwoływanie refrendum w sprawie zarzadzania rezerwami walutowymi byłoby chyba ewenementem na skalę światową :)
A jakie wnioski. Jest super???
@PAD Jasne, że super!!! Wnioski? Wiesz co? jeśli tak myślisz to zrób mi taki przelew ze swojego na moje konto? Co?
Propozycja przelewu jest niestety TYLKO do PAD-a (83.31.132.***)
Panowie, Czy wy zrozumieliście to co napisałem ? Proszę uściślijcie swoje uwagi czy zastrzeżenia, bo nie wiem o co wam chodzi. Z czym konkretnie się nie zgadzacie ?
@PAD O to samo czego tak bronisz. Pożycz (przekaż - bliższe prawdy) mi swoje "rezerwy" na 1%, a następnie zwróć się do mnie o kredyt na 6%...
@PAD O to samo czego tak bronisz. Pożycz (przekaż - bliższe prawdy) mi swoje "rezerwy" na 1%, a następnie zwróć się do mnie o kredyt na 6%... @Paproch. Po pierwsze, uargumentowałem dlaczego udzielenie tej pożyczki MFW jest uzasadnione i nie chcę się tu powtarzać. W sytuacji kiedy na szali jest powstrzymanie katastrofy finansowej w Europie, może i rozpad UE, liczenie tych procentów naprawdę nie jest najważniejsze. Po drugie. wie Pan ile dzisiaj wynosi rentowność obligacji niemieckich i amerykańskich w których trzymamy sporą część naszych rezerw. !0-letnich - 2%, a 1-2 letnich chyba nawet poniżej 1%. Nie sądzę, żeby pożyczka dla MFW była niżej oprocentowana, niż te obligacje - bo ryzyko z nią zwiazane jest wyższe. Poza tym Pan nie wie jakie to bedzie oprocentowanie, na jakiej podstawie pan pisze,że to bedzie 1% ? To bedzie przecież wynikiem negocjacji pomiedzy NBP a MFW. NBP jest co roku badany przez NIK. Może być Pan spokojny,że prezes Belka nie zrobi nic, co byłoby niezgodne z naszym narodowym interesem o który Pan się tak boi. Po trzecie wreszcie, czy pan wie, że na udzielenie pozyczki dla MFW z banku centralnego zgodzili się własnie także praktyczni i podobno eurosceptyczni Czesi ? :)
@PAD Nie znalazłyby się wyższe (1%) i równie bezpieczne lokaty w szerokim świecie? Pan raczy żartować, a na dodatek jest nieco... naiwny. To pożyczka-dren będziemy ją oglądać przez dziesiątki lat tylko w postaci zapisu – nie „podeprzemy” nim swojego kursu (interwencje). A tych naszych parę mld ma uratować EU? Tam potrzeba już jakieś 2 bln (proporcjonalnie powinniśmy przygotować ok 10x więcej – a na to NIE STAĆ NAS). „prezes Belka nie zrobi nic, co byłoby niezgodne z naszym narodowym interesem” (1% !) - to mnie Pan rozbawił. Niech zgadnę - bo jest (wg Konstytucji) NIEZALEŻNY. Zgadłem? Tylko co go obchodzą ustalenia Tuska... ten ma przecież swój budżet! Czesi jak słyszałem, zastrzegli „zrzutę” od wyniku referendum.
"Na przykład to, że Orban doszedł do władzy po rządach do cna skorumpowanych i skompromitowanych, po amoralnej ekipie postkomunistycznej, która "rozkradła wszystko, co było gęstsze od powietrza"." Panie Michale, to niezupełnie tak. To prawda, socjaliści się kompletnie skompromitowali. Ale Orban też nie był tak zupełnie bez winy. On sie na równi z socjalistami licytował przed tamtymi wyborami na 13, 14, 15 -te pensje i emerytury. On też obiecywał gruszki na wierzbie i podbijał stawkę. Oddajmy też Gyurcsanyiemu, że ujawnił wtedy bodaj w 2006 prawdę o sytuacji budżetowej Wegier - nie miał wyjścia co prawda :) I to socjaliści zaczeli program oszczedności i reform , który miał posprzatać zrobiony przez nich bałagan i doprowadził do znacznego zmniejszenia deficytu budżetowego i deficytu płatniczego. Węgry miały pecha, bo jak już zaczeły wychodzic mniej wiecej na prostą uderzył kryzys jesienią 2008 r. i znowu ich wykoleił. Problemem Wegier jest przede wszystkim wysokie zadłużenie gospodarstw domowych w walutach. Naprawdę nie rozumiem, po co Orbanowi była ta próba przejecia banku centralnego. Było jasne,że po czymś takim nie dostanie żadnych kredytów z UE i MFW. Polityk nie ma prawa popełniać takich głupstw. I niech mi Pan wierzy. Nie ma czegoś takiego jak "jednolity front poparcia Orbana" Na Węgrzech są jeszcze bardziej dramatyczne podziały w społeczeństwie niż u nas. Duzo Węgrów jest przerażonych tym co robi Orban. Choć dużo też go nadal popiera. Nieszczęście Węgrów polega na tym,że ci co nie popierają Fideszu własciwie nie mają na kogo głosować.
"Na Węgrzech są jeszcze bardziej dramatyczne podziały w społeczeństwie niż u nas." Pan Panie Pad mieszka w Polsce?
pad (83.31.132.***) Przerażająca GNOOOZA !!! Jestem pewien, że będziesz Kaczyńskiego rozliczał za 400 mld długu, stocznie, koncesje na gaz... Taka twoja mantra...
Jestem, że tak powiem, bardzo mocno z Węgrami związany rodzinnie i o tym co się tam dzieje mam informację z pierwszej ręki :)
największym nieszczęściem dla Polski jest to, że są ludzie negujący oczywiste fakty i mówiący, że jest dobrze jak nie jest, sugeruje zapoznanie się z opiniami kilku ekspertów a nie powtarzanie "teorii" kreowanych przez pana Vincenta typu wojna po rozpadzie UE i inne brednie
@paproch ??? A może coś bardziej merytorycznego ?
Pani Zniesmaczona, O jakich ekspertach Pani mówi ? Móże o publikujacym na wpolityce.pl panu Bielewiczu, który się skompromitował obwieszczając triumfalnie, że Rostowski zamiótł pod dywan trzydzieści kilka milardów złotych długu przechodząc na przeliczenie długu zagranicznego po kursie średniorocznym. Tylko drobnostka, pan Bielewicz nie raczył był zauwazyc, że to przejście na kurs średnioroczny to są luźne plany rzadu na przyszły rok a 2011 ro. został rozliczony po staremu, po kursie z końca roku :) Myśłi Pani, że ktoś na wpolityce.pl zareagował na komentarze wskazujące na tę ewidentną, kompromitujacą autora pomyłkę (?). Nie, to kłamstwo wisiało sobie spokojnie nadal. A może ekspertem dla pani jest publikujacy tu pan europoseł Kuźmiuk, który z kolei skomromitował się artykułem zapowiadającym, że Komisja Europejska właśnie oto obnazy wszystkie machinacje Rostowskiego, przy rozliczeniu planów rządu dotyczących redukcji deficytu budzetowego. Tymczasem tego samego dnia Komisja plany Rostwowskiego pochwaliła i polski plan zaakceptowała. Myśłi Pani,że ta informacja znalazła się na wpolityce.pl ? Otóż nie, natomiast skompromitowana notka pana Kuźmiuka wisiała tutaj dalej. A jak Pani mysli, dlaczego agencje ratingowe obnizaja ratingi różnym krajom europejskim aż furczy, a rating Polski trzyma się bez zmian ? Więc na pani miejscu ja bym raczej w kwestiach ekonomii słuchał ekspertów spoza wpolityce.pl :)
Szanowny PAD, żeby polemizować, lub przyjąć Pańskie argumenty, musiałbym mieć wiedzę szczegółową, a takowej nie mam (wątpię, czy ktoś ma) i mieć nie chcę. Posiłkuję się więc ogólnym obrazem tego rządu: jest fatalny, a więc wszystkie jego decyzje są fatalne. Matematycznie rzecz ujmując: nawet jeżeli w którymś miejscu funkcji dx/dt jest większe lub równe zero, to i tak nie zmienia to faktu, że w całym (już prawie pięcioletnim) przedziale funkcja jest malejąca. (Przy okazji: proponuję, by Pan pobronił swych ulubieńców tutaj: http://wpolityce.pl/wydarzenia/22047-wezma-miliard-z-mandatow-tylko-facet-latajacy-na-weekendy-rzadowym-samolotem-moze-cos-takiego-zrobic-kierowcom)
@PAD Konkrety? Irytujesz mnie swoimi kłamstwami, a jest ich bez liku. Ale proszę pokaż „wyjście na prostą socjalistów” a potem jesień 2008 (kryzys) http://www.obserwatorfinansowy.pl/wp-content/uploads/2010/04/polska-wegry-deficyt-dlug.jpg Ja tam widzę ostre zadłużanie od połowy 2007. To ORBAN? On "przypadkiem" zadłużonym (nad którymi tak bolejesz) zamroził kurs – straty pokrywa rząd i banki (1:2) A o sytuacji na Węgrzech moi znajomi mówią „odnowa”.
Panie Paproch, proszę się łaskawie liczyć ze słowami. Posunał sią Pan stanowczo za daleko. To,że jest pan ekonomicznym dyletantem, w niczym Pana obraźliwych słów nie usprawiedliwia.
@Paproch. Obraził mnie Pan, więc niech pan sobie sam znajdzie dane jaki deficyt budżetowy miały Węgry, w roku w którym Gyurcsanyi przyznał się , że MSZP Oszukiwała naród. I jaki on był w roku kiedy Gyurcsany przestawał być premierem. Proszę także znaleść odpowiednie dane dla defucytu obrotów bieżących bilansu płatniczego. A potem proszę mnie przeprosić. To ORBAN? On "przypadkiem" zadłużonym (nad którymi tak bolejesz) zamroził kurs – straty pokrywa rząd i banki (1:2) A o sytuacji na Węgrzech moi znajomi mówią „odnowa”.
"On "przypadkiem" zadłużonym (nad którymi tak bolejesz) zamroził kurs – straty pokrywa rząd i banki (1:2) A o sytuacji na Węgrzech moi znajomi mówią „odnowa”." Ale z czym pan właściwie tutaj polemizuje ? Z własnym cieniem ? Napisałem, że Orban w poprzedniej kampanii wyborczej, kiedy wygrali socjaliści licytował się z nimi równo na obietnice finansowe bez pokrycia, które w efekcie rozwaliły węgierski budżet. Nie pisałem nic o jego obecnej polityce gospodarczej. Ale jeśli pan chce - proszę bardzo. Nie oceniam tej polityki, niektóre pomysłu Orbana były sensowne. Tylko, że ta nieszablonowa polityka Orbana jest jednym z powodów wzrostu oprocentowania wegierskiego długu, bo inwestorzy boją się kupować wegiewrskich obligacji. A już kompletnym głupstwem był zamach na niezalezność banku centralnego. Gdyby Orban sobie to darował byłby w znacznie lepszej sytuacji. Pana znajomi mówią odnowa ? A ja znam Węgrów którzy wpadają z powodu tego co robi Orban, z powodu tego jaką próbuje się im wodę z mózgu robić - w depresję. Czy pan popiera straszenie najwiekszej partii opozycyjnej delegalizacją ? I proszę mi nie mówić, że to są komuchy. Ja nigdy na postkomunistów nie głosowałem, ale za przeproszeniem strasznie dziś delegalizacją MSZP pod pozorem win za komunizm, 22 lata po upadku komuny, którą na Węhrzech zdemontowali zresztą z ulgą sami liberalni postkomuniści, jest po prostu i smieszne i straszne.
@PAD Pokornie PRZEPRASZAM – troszkę się zaONETowałem...
@PAD Tylko ja już podesłałem „dyletanckie” dane (http://www.obserwatorfinansowy.pl/wp-content/uploads/2010/04/polska-wegry-deficyt-dlug.jpg) – upraszam o ich interpretację. A polemizuję z tym - „Problemem Węgier jest przede wszystkim wysokie zadłużenie gospodarstw domowych w walutach. Naprawdę nie rozumiem, po co Orbanowi była ta próba przejęcia banku centralnego” - po to aby np. zamrozić kurs i ulżyć kredytobiorcom prywatnym. Poza tym za organizację przestępczą uznano Magyar Szocialista Munkáspárt (MSZMP) 1956-1989, natomiast opozycyjna Magyar Szocialista Párt (MSZP) od 1989 ma się dalej dobrze. Analogie do PZPR i SLD są jak najbardziej na miejscu. Nie miałbym najdrobniejszych skrupółów aby prawnie uznać PZPR za org. przestępczą...
Całe to goowno czyli unia jewropejska niedługo padnie na zbity pysk. I prawidłowo. Tak zawsze kończy reżim. U nas ryży kudła też tak skończy. Na śmietniku w wielkim BULu.
poanie Karnowski,jestes pan niepoprawnym optymista.Unia lezy na pysk a zadluzenie siega zenitu.Wiec wyjscia nie maja,musza ludzi za pysk zlapac bo inaczej wlasnie sie im to szybciej rozwali.Wy nie rozumiecie pewnych rzeczy,otoz moze tak zyc na spekulacjach jedno panstwo na swiecie,no moze dwa ale musza miec potezna armie aby sie dzielic lupami a europa ma co najwyzej sily porzadkowe dlatego tak merkel brnie do sojuszu z ruskimi tylko ze skutek bedzie ten sam co z histori ze wezma sie wkoncu za lby i beda znowu chciec wciagac Ameryke w swoje wojenki aby uratowac co sie jeszcze da.Zobacz pan jak Grecja sie zbroji i to w poteznym kryzysie
Po ojcu jestem Węgrem, po matce Polakiem. Jako Węgier jestem dumny, że mają takiego premiera, jako Polak jestem zrozpaczony, że mamy takiego premiera. Panu Bogu dziękuję, że mamy redaktorów Karnowskich. Żebym się tylko nie rozczarował, jak Wołkiem.
Panie Paproch, A pan jest jak rozumiem prawnikiem-konstytucjonalistą ? Sił Panu starcza na przeczytanie tylko 10 artykułów Konstytucji ? :) Proszę łaskawie przeczytać także artykuł 227, a jak Pan już to zrobi, polecam także artykuł 3 ust 2. ustawy o NBP :) Podsumowując - z Konstytucji i Ustawy o NBP wynika jednoznacznie, że za gospodarowanie rezerwami dewizowymi odpowiedzialny jest NBP.
Do PAD- nienawidze tego rzadu za jego arogancje, zaklamanie i wpieranie ze czarne jest biale, ale z marytorycznymi argumentami zawsze sie zgodze, choc tez nie jestem ekspertem. Pozdrawiam.
@PAD "Rezerwy walutowe NBP nie mają absolutnie nic wspólnego z pieniędzmi polskiego podatnika" (??!) A jakiego, norweskiego? "Tworzysz" jak Vincent. Poza tym pisałem o przeczytaniu X rozdziału a nie artykułu. A to "N" w NBP udało się tobie rozgryźć?
Panie Paproch, proszę się łaskawie nie kompromitować i pohamować swój polemiczny temperament. Chociaż rzeczywiście dla domorosłego znawcy tematu, to są dość trudne sprawy. Więc jeszcze raz Panu to wytłumaczę. Rezerwy dewizowe to nie są "pieniadze podatnika" kropka. Jakiegokolwiek podatnika. Nie znajdzie pan pozycji w budzecie "rezerwy dewizowe", za pieniadze podatnika się ich nie kupuje. rezerwy dewizowe gromadzi i nimi gospodaruje bank centralny zaleznie od prowadzonej przez siebie polityki kursowej i oceny potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa dewizowego. Jak gromadzi ? Kupuje waluty na rynku walutowym. Pochodzenie tych walut/dewiz może byc bardzo rózne. Kupując te waluty/dewizy, które staja się rezerwami EMITUJE PIENIADZ w zamian. Gromadzenie rezerw dewizowych jest jednym ze źródel EMISJI PIENIADZA (w naszym przypadku złotych), do której bank centralny ma wyłączne prawo. "Pieniądze podatnika" nigdzie tu nie wystepują. A same dewizy , które bank kupuje też wcale nie muszą pochodzić np. z nadwyżki eksportowej. Polska ma notorycznie deficyt obrotów bieżących a jej rezerwy oficjalne dewizowe systematycznie rosną. Rosną, bo do Polski napływa netto kapitał zagraniczny w różnej formie i tej stabilnej - jak kapitał z UE czy FDI, i w tej mniej stabilnej - jak np. inwestycje portfelowe
A co do literki "N". Czy pan wie Panie Paproch, że o ile rzad musi przedłożyć sprawozdanie z wykonania budżetu Sejmowi i dostac od niego absolutorium, to NBP swoje sprawozdania przedstawia Sejmowi jedynie do informacji ? Dlatego,że po pierwsze, NBP jest w swojej polityce niezalezny także od Sejmu, a po drugie właśnie dlatego,że nie finansuje się z "pieniędzy polskiego podatnika" tylko z emisji pieniądza. Ale oczywiście NBP działa zgodnie z narodowym interesem. Prezes na to konto składa stosowną przysiegę. Ale odwołać go mozna tylko w kilku ścisle okreslonych przypadkach, w tym na mocy wyroku Trybunału Stanu . Członkowie RPP też są w praktyce nieodwoływalni o ile nie zwariują, nie skłamią lustracyjnie i nie popełnia przestepstw. Zapewniam więc pana, że decyzja o pożyczce dla MFW jest a o jej oprocentowaniu będzie przez NBP podjęta po jak najlepszym rozważeniu narodowego interesu.
@PAD No to oblecieliśmy cały świat dookoła i jesteśmy. Wpasuje pan teraz „autonomiczne” decyzje Tuska o nierentownej pożyczce w decyzję niezależnego Belki o „intratnej” lokacie w MFW. Dlatego pozostanę w tym wypadku przy pisaniu „interesu” w cudzysłowiu.
Tak rozwalą, bo idzie to w kierunku jakiegoś zupełnie absurdalnego ideologicznego projektu. Coraz bardziej widać, że Polityczno-finansowa OLIGARCHIA MÓWI O WIELKIEJ WSPANIAŁEJ ZJEDNOCZONEJ Europie a realizuje swoje własne interesy narzucając je poszczególnym narodom.
Front wyzwolenia od Platformy AntyObywatelskiej: Kiedyś bym się śmiał, a dziś jest to Polska rzeczywistość: youtube.com/watch?v=y1pjCv7LDew&feature=related
Pewnie tak będzie,że rozwala tę UE w drobny pył, bo zamordyzm KE, UE i PE ma jakieś granice.
Nikt nikogo w UE na siłę nie trzyma - można się z niej wypisać jak komus nie pasuje :)
Do PAD - nie wstępowaliśmy i nie wyrażaliśmy zgody na Unie niemiecką, a wyrażaliśmy zgodę na Unię wolnych Narodów.
@stawol Ale i Węgry i Polska podpisując traktat akcesyjny do UE potwierdzony potem w referendum, zobowiazały siętakże do wejścia do EMU, czyli unni walutowej w przyszłości, kiedy spełnią kryteria. Jedynymi krajami UE które wynegocjowały brak zobowiazania do wejścia do strefy euro były Wielka Brytania i Dania zdaje się. Dlatego i Węgry i Polska,żeby wejść do UE musiały z konstytucji i innych ustaw wyeliminować wszystkie przepisy blokujace niezalezność banku centralnego. Wiec jeśli teraz Węgrzy zmienili zdanie i ograniczyli tę niezalezność, to znaczy, że złamali swoje zobowiazania, które złozyli wchodząc do UE. To przecież proste. Jeśli chcą mieć bank centralny zalezny od rządu, albo zależne od władzy wykonawczej sądownictwo, to droga wolna, tylko niekoniecznie w UE
@PAD Węgry złamały prawo zmieniając konstytucję? A to w takim razie Niemcy mają tak samo „czarne” sumienie, nieprawdaż? Równe prawa mają wszyscy w tej UE?
@PAD Węgry złamały prawo zmieniając konstytucję? A to w takim razie Niemcy mają tak samo „czarne” sumienie, nieprawdaż? Równe prawa mają wszyscy w tej UE? @Paproch. Węgry oczywiście swojego prawa nie złamały. Ale naruszyły pewne zobowiazania, które podjeły wstepując do UE. Dotyczace własnie m.in. niezalezności banku centralnego. Nie wiem o co oskarża Pan Niemcy. Ale ma pan oczywiście rację, że unijne zasady gry łamała np. Francja nie stosując się np. do kryteriów z Maastricht, czy Włochy w kwestii rynku mediów. Smutna prawa jest niestety taka, że duzy może wiecej, a małego łatwiej uderzyć. Ale w tym przypadku mały sam się podłozył, zdając sobie sprawę z konsekwencji. Powtarzam, jeśli ktoś uwaza, że UE go niszczy, terroryzuje, zabiera mu niepodległość, że chciałby ułozyć stosunki w kraju na innych zasadach, niz te które są przedmiotem konsensusu w UE, to przecież nie ma przymusu bycia w Unii Europejskiej.
@PAD Lato 2009 – ustawy niemieckie przed ratyfikacją Lizbony – to chyba nie fair? Duży może więcej – a który to artykuł traktatu stowarzyszeniowego? ...ergo propter hoc UE esse DELENDAM !
Bardzo dobrze! Nawet Michał Karnowski się radykalizuje- znaczy że wkurwienie ludzi o poglądach konserwatywno-poprawnych sięga zenitu. Tak trzymać Panie Michale!
Boże, kiedy u nas drugie Węgry ?
Oby nigdy
@Marcbles4. Często bywam w Budapeszcie, wszędzie/ na ulicy, w domu, w knajpach /słychać pochwały pod adresem Orbana, nareszcie ludzie widzą szansę na spłaty kredytów. Młodzi stoją murem za premierem, nareszcie rozkwita im WOLNOŚĆ.
Droga wolna. Wszystkim wyznawcom Victatora Orbana polecam wyjazd na Węgry w celach mieszkalno-zarobkowych. I dobra praca tam i płaca. Czy jednak nie? Czy wolicie "ubekistan", "rywinland", "POlszewię", "kondominium", "tuskoland"?
@m47. Tak się składa,że najbliższa mi osoba jest Węgierką. I wiem,że dla bardzo wielu Węgrów - także młodych i zadłuzonych - to co robi Orban jest jakimś koszmarem.
Unia paść musi. To kwestia czasu. Pytanie, (nietrudne do przewidzenia) kto na tym zarobi. Jeśli zbiorowośc ma określona sumę środków finansowych i jeśli tę "kupkę" inaczej rozdzieli, to od tego środków nie przybędzie. A gdy się rozleci, to środki zostaną tam gdzie były przelane. Premier Węgier Pan Orban zakłada politykę, gdzie większość Węgrów będzie pracować, będą zatem wytwarzać dora wymierne. Węgrzy będą się umacniać materialnie i będa umacniać sie jako naród porzez wspomaganie rodzin i młodego pokolenia. Poprzez właściwe prowadzenie prorozwojowej polityki wewnętrznej i ograniczenie wpływów zewnętrznyzch - nie będą wyzyskiwani. Euroentuzjaści z tego forum albo należą do obecnego układu władzy, albo są oczarowani przez media, albo zaślepieni, nie mając umiejętności logicznego myślenia. Daj nam Boże przywódcę podobnego do Premiera Orbana. Niech żyja Węgry.
My tylko możemy pomarzyc o takim premierze. Za tego ryżego i teflonowego hosztaplera to jeden wielki wstyd.Ten dyzma polskiej polityki doprowadził nas do biedy i smieciowych umów.Rreformy u niego to tylko podwyżki.On nie nawidzi Polaków.Orban robi porządek po komunistach.Na to potrzeba czasu i tylko można go podziwiać.Tam gdzie rządzili czerwoni dochodzi zawsze do kryzysu.Lewactwo rozwaliło gospodarki Hiszpani,Portugali,Grecji i wielu innych.
Dla naszych komuchów i POpaprańców taki polski patriota jak Orban też byłby koszmarem.
Co daj Boże.Amen.
@PAD; Chłopie - napracowałeś ale zupełnie niepotrzebnie. Zrozum TU CIEBIE NIKT NIE PRZECZYTA a zwłaszcza nie będzie analizował Twoich merytorycznych argumentów. Najlepiej to opisał powyżej dyskutant - nijaki RO (91.193.185.***)"... żeby polemizować, lub przyjąć Pańskie argumenty, musiałbym mieć wiedzę szczegółową, a takowej nie mam (...) i mieć nie chcę. Posiłkuję się więc ogólnym obrazem tego rządu: jest fatalny... " Jak można dyskutować na argumenty z ludźmi którzy nawet nie starają się zrozumieć co Ty do nich mówisz? Już po swoim pierwszym wystąpieniu zostałeś zakwalifikowany jako "wróg" i COKOLWIEK byś nie napisał usłyszysz tylko inwektywy albo tekst taki jak zacytowany powyżej. Ale nie sądź, drogi wędrowcze, że wynika to z poziomu dyskutantów. Na początku też tak sądziłem. To nie jest prawda. Takie jest po prostu założenie tego portalu. Celem tekstu redakcyjnego nie jest opisanie problemu. Zwróć uwagę na jego zwięzłość. Celem tekstu redakcyjnego jest wskazanie wroga i krzyknięcie "bierzcie go"!! No to i biorą :-)) Panie Redaktorze Michale K. Może Pan zaprzeczyć?? Czy od razu Pan mnie wytnie?
No przecież Ty analizujesz...Chłopie.
Wiesz nie wydaje mi sie , że niepotrzebnie. Słuchałem tego karnowskiego w tym Tok FM i wzbierała we mnie potrzeba, żeby te wszystkie jego przekłamania sprostować. Zastanawiam się, czy pan Michał, człowiek przecież niegłupi - rzeczywiście wierzy w to co wypisuje ? Czy robi to dla idei, ze szczerej wiaty ? Podobnie jak te Kuźmiuki i inni ? Czy oni tu po prostu wdzięczą się do tych swoich potencjalnych wyborców i walczą o przezycie zawodowe i polityczne, wciskając im cynicznie ten kit ? "wPolityce.pl - najsilniejszy portal po stronie prawdy. Oglądalność i opiniotwórczość, niezależność i powaga, rozwój i konkurencja." W tej dyskusji przytoczyłem fakty, które mówią cośm innego.
@TROLU PAROWY – palancie kochany!!! Mnie (dyskutantowi PADa) zarzucasz „nie czytanie i nie ustosunkowywanie się” - zobacz mój pierwszy wpis na stronie (w punktach) i przeczytaj „odpowiedź” PADa (pływaka-sofisty). Podać tobie definicję słowa MERYTORYCZNY, czy sam sobie wyguglasz obrońco uciśnionych od siedmiu boleści?
@PAD Co mi tam, pomogę tobie w „narracji”. Socjalistom na Węgrzech tak dobrze szło (jak i u nas Tuskowi), ale im Orban przeszkodził... bo zmienił trend – zaczęli odrabiać straty. Ale co najgorsze ta ichna Konstytucja - „Boże błogosław Węgrom!!!” ZGROZA - tego żaden komuch nie może strawić. A do tego ten podatek bankowy i wielkopowierzchniowy – a mogło być tak pięknie, żeby tylko chcieli dalej haracz płacić. Ale nie! Zachciało się im samostanowienia, a tego międzynarodówka socjalistyczna im nie wybaczy. – Jak by im wyszło, to dobry przykład „rozlałby się” po sąsiadach. Dlatego starają się jak mogą aby ten płomyczek zagasić. A my przy tej okazji widzimy różne „niepolityczne” pląsy strażaków. Czasu mają niewiele bo kłamstwo trzeszczy i pruje się – ludzie i narody TO WIDZĄ. Na razie nam wskakują niebieskie obrazy (jak w starych Windowsach) ale już niedługo zobaczymy – STSTEM DOWN. Nie lituj się nad Karnowskimi lituj się nad strażakami...
@PAPROCHU (94.78.182.***; Przepraszam!!! Byłeś wyjątkiem, którego zakryła lawina bredni. Choć się z Tobą co do wniosków nie zgadzam :-) Pozdrawiam!
"(pływaka-sofisty)". Spuszczę w tym miejscu zasłonę miłosierdzia :)
@PAD Co mi tam, pomogę tobie w „narracji”. Socjalistom na Węgrzech tak dobrze szło (jak i u nas Tuskowi), ale im Orban przeszkodził... bo zmienił trend – zaczęli odrabiać straty. @Paproch i Pan mi zarzuca, że jestem pływakiem-sofistą ? Panie Paproch, pana narracja to jest populizm dla ubogich intelektualnie. Gdzie tu ma pan merytorykę ? Spiskowa teoria dziejów i wishful thinking. To jest właśnie efekt populistycznego manipulowania ludźmi takimi jak Pan przez pseudoekspertów ekonomicznych wpolityce.pl.
Co do pseudoekspertów. jest tu publokowany jeden wyjatek. Krzysztof Rybiński - to jest ekspert. Nie we wszystkim się z nim zgadzam, ale z nim można polemizować merytorycznie, bo zna się na ekonomii.
@PAD Nie przeczę w tym akapicie pozwoliłem sobie dla relaksu "popływać" - taka mała zmiana stylu...
@Trolu Parowy mścisz się za zwrot „kochany”, tak? I chcesz mnie zabić życzliwością i sarkastycznym uznaniem?... No i jak ciebie mam teraz „nie lubić”? :o)))
karnuś brałeś leki dzisiaj? Chyba nie, co?
Znakomity Nigel Farage świetnie wytłumaczył p.Tuskowi czym jest obecna UNIA; to nowy związek państw europejskich/jak dawniej ZSRR/? Żadnej demokracji;referendum zmieniają a wogóle to zakazane,premierów lub prezydentów wymieniają na swoich finansistów/po co wybory?/, wszystkie państwa mają słuchać nakazów z Brukseli/niszczą demokracje na Węgrzech bo przegonili lewactwo/, Nie ma żadnej demokracji a ilu naszych TW ma tam zatrudnienie?
Bajeczko, Ależ skoro w tej Unii jest tak źle to dlaczego każdy się jej tak kurczowo trzyma ? :) Węgrom się Unia nie podoba ? Ogranicza im wolność ? Proszę bardzo - Traktat Lizboński zdaje się przewiduje możliwośc wyjścia z Unii. Droga wolna :)
@Pad, powiedz to Tuskowi...
???
Boże pobłogosław Polskę i naszych braci Węgrów,oby Im się udało zreformować tę "stajnię Augiasza" po rządach lewaków. Jestem dobrej myśli. Węgrom musi się udać. Pozdrawiam.
Węgrzy są naszymi BRATANKAMI (nie braćmi). Od wieków (tak gdzieś od XI.).
Oj to to panie dziejku. święta prawda! Nie ufam rządowi, bo to krętacze są!
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"