Mamy ścigaczy medialnych prawie takich jak na Zachodzie. Z jedną różnicą - ster jest zablokowany

opublikowano: 5 października 2011 roku, 22:09 | ostatnia zmiana: 5 października 2011 roku, 22:32

Fot. wPolityce.pl

Jak wiadomo charakter człowieka poznaje się w sytuacji skrajnej. Podobnie polityka i dziennikarzy. Warto więc zapamiętać ostatni tydzień kampanii, kiedy decyduje się kto będzie miał w Polsce władzę. Mieliśmy bowiem możliwość obserwowania stężonych, podanych w skondensowanej dawce, wszystkich naraz, patologii polskiego życia publicznego.

Kiedy się okazało, że cała czteroletnia praca aparatu rządowej propagandy, że śmierć doświadczonej państwowo elity opozycji, nie anihilowały tej formacji całkowicie, włączono dopalacz pościgowy. Oglądałem transmitowane jedna po drugiej, każdego dnia, konferencje prasowe Tuska i Kaczyńskiego. Z podziwem ale i zażenowaniem patrzyłem jak często ci sami reporterzy głaskali pytaniami o Kaczyńskiego oraz świetlany rozwój Polski Donalda Tuska, by za chwilę dociskać i co najważniejsze - próbować sprowokować - lidera opozycji Jarosława Kaczyńskiego. Z premedytacją, dzień po dniu, nie ukrywając nawet specjalnie iż takie otrzymali zadanie, że taka jest dziś linia "frontu". Ma powiedzieć coś radykalnego, ma zostać skompromitowany. Nie udało się.

Postanowiono więc Kaczyńskiego zgnieść. Czołowa gwiazda mediów prorządowych, choć wątpliwe czy dziennikarz, Tomasz Lis zaprosił oficjalnie Kaczyńskiego do studia. W rzeczywistości urządził mu slalom i bieg z przeszkodami oraz pułapkami. Naród pisowski zawył z radości, że prezes zwyciężył. Sławomir Nowak wyraził żal, że Lis zawiódł zaufanie władzy. Ale nikogo jakoś specjalnie nie ruszyła sama formuła przesłuchania. Tak inna, tak odmienna od tych lukrowanych pogawędek Lisa z Tuskiem i innymi politykami PO. Gdzie pytał ich nie o ich dorobek, ale o... Kaczyńskiego.

Cóż było robić. Postanowiono włączyć superdopalacz orkiestry bez względu na wszystko, niezależnie od faktu, że Kaczyński sprowokować się nie dał. Jakieś jedno neutralne zdanie o pani Angeli Merkel zaczęto rozdmuchiwać do rozmiarów wojennych.

W kraju gdzie połowę narodu czołowe media wyszydzają, gdzie ulubieniec ministra Zdrojewskiego 48-letni nastolatek Jakub Władysław Wojewódzki w nagrodę za wsadzanie narodowych flag w psie kupy dostaje lukratywny koncert, nagle okazało się iż najgorszą zbrodnią jest możliwość, choćby potencjalna, urażenia niemieckiej kanclerz. Bo szacunek, wiecie, ważna rzecz.

Mechanizm jest dokładnie ten sam co w przypadku sprawy Ślązaków. Wtedy Kaczyński przestrzegał przed wypychaniem ich z polskości przez separatystyczny RAŚ. Przekazano widzom odwrotnie - że rzekomo ich z tej polskości wypychał. Pudła rezonansowe grają teraz podobnie. I nawet, to najgorsze, nie ukrywają iż nie chodzi tu o jakąś prawdę, że chodzi o zbicie wyniku opozycji.W końcu partia ufa, partii zawodzić nie wolno!!

Dlatego, kiedy nasz portal ujawnia materiały stawiające pytanie o uczciwość wyborów samorządowych (masowe unieważnianie głosów z powodu dwóch krzyżyków na kartach do głosowania tylko na Mazowszu), kiedy Cezary Gmyz opisuje w "Rzeczpospolitej" ordynarne zmiany prawa by dopomóc jednemu biznesmenowi, to pies z kulawą nogą się o sprawie nie zająknie. Nie ma, nie istnieje. Dziennikarze zajęci są ściganiem prezesa. Takie zadanie.

Więc możemy już mówić, że nie mamy dziennikarzy w większości mediów oficjalnych. Mamy ścigaczy, prawie takich jak na Zachodzie. Z jedną różnicą - ster jest zablokowany. Ścigacze ścigają tylko jedną stronę. Prawie czyni i tutaj wielką różnicę. W tym wypadku jak pomiędzy Zachodem a Rosją.

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: kampania media Rzeczpospolita Tomasz Lis

Komentarzy: 79

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bardzo trafne uwagi. Sfora pseudodziennikarzy ujada, bo im za to płacą i z tego ich rozliczają, tylko dlaczego tylu ludzi daje się na to nabrać? Finis Poloniae?

Zgłoś nadużycie

@ CO - PiS będzie zamykał przestępców, a nie przedsiębiorców. Czytaj tekst ze zrozumieniem.

Zgłoś nadużycie

Dla porównania pan Gębarowski w akcji: "http://www.youtube.com/watch?v=uOD8h-aTgeo " , ale po tym występie stracił pracę. Lis prawdopodobnie dostanie nagrodę.

Zgłoś nadużycie

W Polsacie dał dziś przykład skrajnie stronniczego dziennikarstwa red Gugała. W rozmowie z Adamem Hofmanem wściekał się,przerywał wypowiedzi gościa ,pouczał go i niemal na niego krzyczał . Był wściekły z bezsilności i braku argumentów. Straciłam do niego szacunek i sympatię .

Zgłoś nadużycie

Wyborcy PO zagłosują, a Ty? http://www.youtube.com/watch?v=aRMNBIJSPS4

Zgłoś nadużycie

To wygląda z boku tak ,jakbyśmy byli pod okupacją .Okupanci też mniemali że jesteśmy debilami !

Zgłoś nadużycie

Redaktorze – dlaczego tak się dzieje, że 70 % Polaków ma po dziurki w nosie waszego Ukochanego Przywódcę, Genialnego Stratega, Ojca Narodu, Pana Prezesa „Wszystko Mogę”? Może Pan odpowie? Może odpowie wasz socjolog „Gardzę wami” Krasnodębski? Może wystarczy przestać wszystkich obrażać na około, kłamać w żywe oczy, wyzywać od zdrajców? Redaktorze, Pan jako obrońca obiektywizmu dziennikarskiego to kpina ze zdrowego rozsądku.

Zgłoś nadużycie

Muszą i muszą ..oni walczą o zycie i przeżycie ..resztki poskomuny .Muszą iśc na całośc ! Kasa !

Zgłoś nadużycie

Redaktorzy typu Liz(od lizać,wiadomo co i komu)powinni wzbogacić swój warsztat dziennikarski w następujący sposób:zamiast interlokutora,postawić przed sobą jego zdjęcie.Będą mogli zadawać pytania i sami na nie odPOwiadać.Zaproszony nie będzie miał możliwości się odszczekiwać i będzie gites!

Zgłoś nadużycie

No cóż, Panie Michale czas aby gremium Dziennikarskie w sposób Formalny oceniało zjawisko LISOWSZCZYZNY.Po poniedziałkowym doświadczeniu nie da się udawać, że problemu nie ma.

Zgłoś nadużycie

Czytal BOGDANUS,czytał i jak zawsze nic nie zrozumiał,z kąd tyle ciemnoty na raz,nawet za10 euro to chyda za dużo.

Zgłoś nadużycie

Dla Bogdanusa chyba za szybko było napisane

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"ordynarne zmiany prawa by dopomóc jednemu biznesmenowi". "Dziennikarze zajęci są ściganiem prezesa. Takie zadanie" Kompletna demagogia, gołosłowne zarzuty, bez szans na dowód. Takie zadanie...

Zgłoś nadużycie

Raczej bezsilność niż demagogia. Pisać można, ale efekt żaden. Niestety. Można olewać PiS (jak np ja) ale jak widzę takie przekręty to rzygać się chce.

Zgłoś nadużycie

Dowodów na to nie brakuje, wystarczy tylko włączyć TV. Obejrzeć w necie ostatnią "rozmowę" Lisa z Kaczyńskim, jako sztandarowy przykład zaangażowania politycznego dziennikarza(?). Jest jeszcze jeden warunek, trzeba samemu zachowywać obiektywizm sądów, a deklaracja "olewania PiS-u", jednoznacznie przekreśla twoją bezstronność i wiarygodność.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

kiedyś to z takich newsów i komisja powstała i rząd obalono a teraz morda w kubeł - nie piszemy o tym wiec tego nie ma - zbrodnia przemilczenia

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Chwila, a czy ktokolwiek z bohaterów Pańskiej bajki ZAJĄKNĄŁ sie na ten temat??? NIe, brnęli i brnęli w temat Andżeli :)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze, to nie dziennikarze, to ludzie pozbawieni instynktu samozachowawczego, wyzuci z przyzwoitości, pętaki! Serdecznie Pana pozdrawiam i życzę wytrwałości. Dobrze, że Pan jest, dzięki!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kto tam słucha lisa, Olejnik czy innych lizusów? Można na to popatrzyć, wysłuchać a myśleć każdy potrafi. To samo dotyczy Rydzyka, Maciarewicza czy Staniszkis. Ale i takie skrajności są potrzebne. Fakt jest, że tym razem Kaczyński się zagalopował. A że on nie potrafi się przyznać do błędu no to jest jak jest.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

WK... Taki z ciebie lekarz psychiatra jak z koziej d...py trąba. To bardzo nieładnie kłamać, więc przemyśl to, a na razie siusiu i do łóżeczka.

Zgłoś nadużycie

Stefek Biko--odpowiedziales WK,ale jego komentarz zniknął-ja mu tez odpowiedzialem i mój komentarz tez zniknął-nie wiem dlaczego-przeciez nikogo nie obraził.P.Karnowski jak to jest z ta cenzurą-jak jest chamstwo to zostawiacie,jak jest przyzwoicie to usuwacie-nic nie rozumiem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

dokładnie tak to jest "dolina nicości - live" orkiestra medialna zagrała mocno i równo... Słuchałem dzisiaj konferencji premiera, poziom tych służalczych pytań żenujący... smutne,że większość Naszych rodaków ma takie kompleksy, że na nich to działa... bo wybory PIS jednak przegrał. Oczywiście nie z Tuskiem czy Platformą. Przegrał z medialną orkiestrą i gwiazdami świata artystycznego

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mam znajomych sympatyków/fanatyków PO, co to nie mogą się nadziwić, że platforma taka ciągle popularna. Mówią, że w demokracji to dowód na dobre rządzenie. Tyle, że ta wschodnia demokracja coraz bardziej przypomina swoje apogeum - DEMOKRACJĘ LUDOWĄ.

Zgłoś nadużycie

KOS--ale czy ci twoi znajomi nie odczuwaja na wlasnej skórze tych rzadów?-to jacys chyba bardzo bogaci ludzie,albo przepraszam bardzo idioci.

Zgłoś nadużycie

No niestety ani bogaci, ani idioci. Można to traktować jako dowód na istnienie obiektywnej Prawdy. Jeżeli ktoś się zbytnio od niej oddala ma problem z obiektywną oceną rzeczywistości.

Zgłoś nadużycie

Ja też mam takich znajomych, a nawet w rodzinie. Po pierwszych wystąpieniach Tuska, powiedzialam, że poczułam się jakby wrócił Gierek, potem po tych zachwytach nagle stanęła mi przed oczami propaganda sukcesu. Wtedy poczułam, że to MY wróciliśmy do czsów Gierka i stałam się czarną owcą w rodzinie (oczywiście tylko w ramach poglądów. Od dwóch lat po prostu nie podejmuję tematu, a jeżeli w moim towarzystwie rozmawiają na tematy polityczne "jątrząco milczę". To jest jakieś stadne myślenie, które w ich mniemaniu umiejscawia wielu ludzi w tzw. "elicie". Przytaczanie konkretnych przykladów nie daje rezultatów. W tym gronie bywa małżeństwo lekarzy, którzy są zagorzałymi zwolennikami PIS i tylko z nimi mogę porozmawiać, wtedy ignorujemy z przyjemnością poglądy pozostałych.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Michale, Polska to dziki kraj. Ja jako bloger też czasami dziwne sprawy opisuję i pises z kulawą nogą się tym nie zainteresuje. Najwyżej pewien dziennikarz mi napisze, że "widocznie prawo tego nie zabrania" ;-) Na przykład od jakiegoś czasu mnie męczy sprawa tzw. spółek prawa handlowego zawiązywane przez gminy z podmitem prywatnym. W tych spółkach z reguły 100% wkładu wnosi gmina, a podmiot prywtny daje tzw. know-how i bierze za to odpowiednio wysokie wynagrodzenie. Dziwnym zbiegiem okoliczności w roli podmiotu prywatnego występują byli pracownicy magistratu i w sumie wykonują to samo co robili pracując w urzędzie. Natomiast ostatnio przypadkiem trafiłem na informację o finasowniu partii politycznych, z któej wynikało, że pracownicy tych spółek prawa handlowego bardzo chętnie sponsorują partie polityczne, zwłaszcza jedną .... Ale cóż, widocznie prawo tego nie zabrania ;-)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ten artykuł dowodzi, że W POLSCE NIE MA DEMOKRACJI. O tym wiedziałem już w czasie poprzedniej kampanii w 2007 roku, przypominającej mi kampanię wyborczą Hitlera w Niemczech w 1932 r. (brakowało tylko bojówek typu SA). Próbowałem Kaczyńskiego, że przegrał on wybory z powodu antydemokratycznego ładu medialnego w Polsce i że walka o demokrację powinna być jedną z podstaw jego działania. Ale on i zwłaszcza jego zły duch Adam Lipiński uważali i chyba nadal uważają, że ten stan mediów (zakłamania, dezinformacji, manipulacji, cenzury) jest stanem naturalnym, z którym trzeba się pogodzić. I nie ma co protestować, a tym bardziej walczyć. Wówczas w 2008 mówiłem też, że trzeba koniecznie walczyć ze skandalicznie zafałszowanym obrazem rządów PiS, bo ten zakłamany obraz będzie rzutował na pozycję PiS, na polską politykę wewnętrzną. Niestety Kaczyński wraz z Lipińskim to zlekceważyli, a teraz Polska zbiera tego owoce. Widać wyraźnie, że O N I SĄ W STANIE ZROBIĆ WSZYSTKO NA CO IM PRZYJDZIE OCHOTA. ZAMORDOWAĆ DRUGIEGO KACZYŃSKIEGO, ZDELEGALIZOWAĆ PiS, ZLIKWIDOWAĆ ARMIĘ, ARESZTOWAĆ RYDZYKA, WPROWADZIĆ STAN WYJĄTKOWY itd., itp.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Co z Gugałą?! ;)

Zgłoś nadużycie

Po ostatniej "debacie" z Hofmanem, Gugale powinno się odebrać prawo wykonywania zawodu. Zaprezentował tam chamstwo niebywałe. W kategorii zwalczania PIS-u wyprzedził nawet Lisa i Olejnik. Czy nasi "najlepsi dziennikarze" byli ostatnio na jakiś tajnych kursach w Białorusi. Może PO zafundowało im stypendia w telewizji Łukaszenki.

Zgłoś nadużycie

Teraz już wiem dlaczego PO ma tak słabą kampanię wyborczą. Po co maja się wysilać całą robotę zrobią za nich "najlepsi polscy dziennikarze".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak zwykle ma Pan w pogardzie swoich czytelników. Tekst Pana Cezarego Gmyza jest przecież odgrzewanym kotletem, który już raz został sprzedany na przykład przez Puls Biznesu więc proszę się nie dziwić iż drugi raz nikt się na niego nie rzucił. Swoją drogą ciekawe, że odpaliliście to teraz, na kilka dni przed wyborami ale odpowiednio wcześnie przed ciszą. Czyżby to właśnie była ta "ostatnia rozmowa braci Kaczyńskich", którą tak zapowiadaliście cyngielki moje kochane?

Zgłoś nadużycie

Panie Reczyński - artykuł Karnowskiego TO NIE JEST ŻADEN ODGRZEWANY KOTLET, ANI JAKIŚ HAK, BO MÓWI ON O POTWORNEJ POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI. O tym że Platforma uchwala ustawy, dzięki którym może sama bezkarnie kraść wraz ze swoimi sojusznikami.

Zgłoś nadużycie

A ty się nie rzuciłeś?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Karnowski. Nie dziwmy sie kto przejal RPZplita. To normalka w walkach rezimu post-komuszego.

Zgłoś nadużycie

Napisałem wyraźnie. Proszę przeczytać jeszcze raz.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Michale, cynizm sięga dna i aż nie sposób zrozumieć, że są to "dziennikarze", którzy powinni służyć społeczeństwu, bo tylko taki jest sens tego powołania...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

No i miał być odpalony jakiś wystrzałowy numer tuż przed cisza wyborczą ,to jest,przez zagraniczną gazete,to jest,we środę,to podobno najlepszy dzień.Jakie to logiczne.Zapamietajmy dokładnie nazwiska tych dziennikarzy.Przypomnijmy im to pózniej

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

oglądaliście może pianę na ustach Gugały w Polsacie,który nawet nie umiał ukryć swojej nienawiści do rozmówcy . Hofman znokautował karzełka Gugałę.Zabrakło tylko jednego pytania: panie redaktorze,ale czemu się pan tak denerwuje i roztrzęsiony Gugała rozpłakałby się. Ależ mają stracha przy d.pie

Zgłoś nadużycie

Osram:A widziałeś blade lico pajacyka prezesa , który z bezradności zaciskał zęby i wytrzeszczał wilcze oczya , próbując powtarzać te same formułki. Trafił na opornego na pisowski przekaz.

Zgłoś nadużycie

osram .waidziałęś dzikie wsciekły pysk matoła debila uciekjącego przed ludzmi widziaeś POyeba lezącego na dechach z cieknącą ślina ! I naczelnego sepleniacza sepleniacego z zaciśniętą z bulu koparą ! To tuskaszenka!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

słowo dziennikarz w tej neoUBecji brzmi wyjatkowo podle i tak smakuje.. co sie z wami porobiło ,wyglada to tak jakbyscie zostali znalezieni za mlodu i przystosowani do zadan w osrodku pionierow,kto was wychowywał i kto wam teraz placi ,sprzedajne gnoje

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

szanowna redakcjo-spot PO "oni pojda na wybory" moim zdaniem jest jawnym bezprawnym wykorzystaniem wizerunków osob tzw obroncow krzyza...jestem ciekawy czy te osoby ktorych twarze widac w tym spocie moga ubiegac sie o odszkodowania bo przeciez nie wyrazily zgody na udzial w jakis reklamowkach...sprawdzcie to i podpowiedzcie zeby Ci ludzie wystapili do sadu o odszkodowania od PO...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zacietrzewienie salonowych dziennikarzy w zwalczaniu PIS i prezesa Kaczyńskiego nie pozwala im wywiązywać się należycie z podstawowych obowiązków: rzetelnie informować o świecie. Przeoczyli na przykład (jeśli celowo, to nie są dziennikarzami, a propagandystami) ważną informację: NOWY PLAN OSZCZĘDNOŚCI DLA GRECJI, PRZYGOTOWANY PRZEZ UE I MFW ZAKŁADA OBNIŻENIE EMERYTUR O 20 PROCENT, A PŁAC URZĘDNIKÓW DO WYSOKOŚCI 60 PROCENT DOTYCHCZASOWYCH POBORÓW (informacja z najnowszej "Gazety Polskiej"). Chór krytykujących zupełnie normalną w normalnych układach medialnych wypowiedź prezesa PIS o Angeli Merkel zagłuszył dziś zupełnie odgłosy o dalszym obsuwaniu się Włoch w otchłań kryzysu. A są to dwa stare kraje Unii, które maja z "ciocią Angelą" znacznie ostrzejsze pierepałki niż Kaczyński. Niemcy nazwali Greków leniami, a ci zrewanżowali się przypomnieniem o kradzieży ich złota przez hitlerowców. Nie wspomnę już o tym, co mówił Berlusconi o pani Merkel. I jakoś świat się nie zawalił! A może kłopoty Grecji i Włoch są jednak z tym związane - ale takie przypuszczenie też może być odebrane przez salon jako insynuacja. Chyba, że jest coś na rzeczy - wtedy odszczekałbym krytykę dzisiejszego zachowania naszej sfory medialnej. I dla równowagi jeszcze tylko jedno zdanie - o oburzonym dziś także, a jakże, ministrze Sikorskim, który wg depesz z Wikileaks nazwał Niemcy "koniem trojańskim" Europy, a dziś kajał się wobec Niemców za wypowiedź Kaczyńskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Takie mamy dzis standarty, takie mamy ochlapy panstwa! PO to tragedia narodowa!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Redaktorze, napiszcie o tym co dziś odstawił Gugała w rozmowie z p. Hofmanem. Dosłownie ślina buchała mu z paszczy z tej całej nienawiści. Do tego zmienił barwę twarzy z naturalnej na bordową. To jaki pokaz dzisiaj dał, sprawia że Lis to przy nim pikuś. Koniecznie trzeba nagłośnić tę sprawę.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Michale, SZACUNEK! Pięknie Pan to ujął. Smutne , niestety, lecz prawdziwe.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

99% textów tutaj to zwykłe PiSowskie śmieci, gnioty, partyjne opluwanie wszystkich dookoła. Dlatego składam wyrazy szacunku dla autora za ten tekst. W końcu coś normalnego a nie tylko chwalenie przed wyborami boskiego Kaczora.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Smutne... Pozdrawiam Panie Michale!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

P.Karnowski jak zawsze nie odnosi się do meritum tylko ujadając na wrogie media , dziennikarzy stara się biedak odwrócić uwagę o słów Prezesa, który dał d..y. I żadne pokręcone wywody red. tego nie zmienią. Cyrkowy wywód :"Jakieeś jedno naturalne zdanie o Angeli Merkel" (hi,hi) "W kraju gdzie połowę narodu czołowe media wyszydzają"(hi.hi).Odkąd lud pisowski stanowi połowę narodu - kolejna insynuacja , którą zuwielbieniem Karnowski wszędzie sączy (ToKFM)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Paskudna manipulacja dziennikarska.Sobieniowski uparł się, aby z jakiejś wzmianki o p.Merkel rozwinąć niemal skandal polityczny.Łaził za Prezesem i "upierdliwie"zadawał pytania,by wreszcie usłużni dziennikarze TVN mogli bić pianę.Tłukli temat dwa dni a M. Olejnik poleciała nawet do Prezydenta,który jak zwykle usiłował dokopać p.Kaczyńskiemu.Jak nisko upadli co niektórzy.Polacy!!!Larum grają!!!

Zgłoś nadużycie

O to dokładnie cymbałom chodziło ! Całość była przemyślana ..może to ta bomba !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mamy grupke przyzwoitych,pacyfikowanych dziennikarzy i tabuny bandytow.Tworza bagno i wkrotce ,upapla sie cala Polska w tym lajnie.Sytucja doprowadzana jest do stanu krytycznego : zyc juz sie nie daje.Jezeli nie nastapi wybuch,to zgnilizna zacznie toczyc zywych.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

ciekawe co zrobimy z tymi antypolskimi i antydemokratycznymi funkcjonariuszami udającymi dziennikarzy jeżeli w przyszłości będzie okazja do przywrócenia w Polsce standardów demokracji i sprawiedliwej oceny świata. Pewnie jak zwykle im wybaczymy i damy się namówić na następną grubą kreskę. Oby nie.

Zgłoś nadużycie

Bereza karTUSKa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ciekawe kim jest jełop blokujący ster

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jestem pewna, że w pewnym momencie ludzie obudzą się i wyjdą na ulice walczyć o prawdę, o wolność słowa , aby słowo demokracja nie było zarezerwowane dla niektórych, dla wybrańców.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Berlusconi nie chciał seksu z Merkel, bo była ZA GRUBA Więcej http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/berlusconi-nie-chcia-seksu-z-merkel_205631.html

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Karnowski ma Pan całkowitą rację, to co dzieje się w tym tygodniu, począwszy od spotu, a skończywszy na Gugale to po prostu skandal. Najgorsze jest to, że na niektórych lemingów, których znam osobiście to działa i z decyzji, że nie pójdą na wybory skłaniają się jednak do poparcia PO lub Palikota... Co za kraj. A co do Krauzego to lepsze niż afera Rywina, nawet konsultacji w tej sprawie nie był, choć to zmiana kodeksowa...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Coś mi się wydaje,że w historii Polski obecny okres będzie oceniany jako "czas POgardy".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

dziennikarze w Polsce to obecnie" lachociągi wadzy"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Prośba do redaktora Karnowskiego!!!!: Zróbcie sondę: Z jaką opcją polityczną kojarzy się J. Owsiak ? Z mojej prywatnej sondy wynika, że wszystkim kojarzy się z PO, nikomu z PiS. Prawo wyborcze stanowi, że osoba powszechnie kojarzona z jakas partia nie może w czasie ciszy wyborczej namawiać nawet do udziału w wyborach. Manipulację tę zastosowano już z Owsiakiem przy wyborach prezydenckich. Teraz będzie to samo. Nazywa się to "akcją społeczną".

Zgłoś nadużycie

A czy w ogóle ktokolwiek słyszałby o jakimś Owsiaku,gdyby nie był on funkcjonariuszem postawionym na ważnym odcinku frontu ideologicznego ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ja sie ciągle zastanawiam kto tą watahę szkoli możliwe,że jacyś trenerzy ze wschodu,tam od wieków mają te metody przećwiczone.Kiedyś jednak się mocno pokaleczą a wręcz przestaną istnieć.Przewiduje taki koniec Przetwórni Odpadów.

Zgłoś nadużycie

Niestety obawiam się,że jest jeszcze gorzej.Obecnie propagandziści z Wydziału Propagandy sięgnęli także po metody stosowane na Zachodzie.Do nich należy tworzenie wrażenia pluralizmu (fałszywego) opinii.Taki fałszywy pluralizm nie dotyka jednak istoty problemów.Dlatego społeczeństwu jest bardzo trudno dociec prawdy w wielu sprawach.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Psy gończe z ogonami w głębokim PRLu.

Zgłoś nadużycie

Dziennikarskie lumpy. Poszli na Wschód!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czym się karmi hieny i szakale? Padliną.Szkoda, że tyle watah dookoła. A żrą każde gówno!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Lis jest propagandzistą PO. Wątpliwe, czy jest dziennikarzem. Karnowski jest propagandzistą PiS. Wątpliwe, czy jest dziennikarzem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ogólnie nawet dziennik śpiocha to propaganda polityczna. Bo czymże jest to co czytamy? Zasadniczo cechą "demokracji kapitalistycznej" jest to, że kto ma pieniądze i władzę ten ma media. Nie jest ważne czy u sterów władzy jest Tusk, Kaczyński, Napieralski, czy Lepper. Nie istnieje coś takiego jak niepolityczne media i istnieć nie będą, bo każdy ma jakąś orientację polityczną i przenosi ją na swoją działalność - Taki jest kierownik budowy, taki jest lekarz, ksiądz i taki jest dziennikarz. Kto tego nie wie ten jest głupi. Nie ma bezzstronnych polityczni ludzi, są tylko ludzie, którzy swojej strony nie pokazują. Jak chcecie nienagonkowych mediów to w czym problem? Mamy KRRiT niech wprowadzi regulacje polityczne: 1. Debaty i rozmowy wyborcze są bez udziału dziennikarzy prowadzących. To politycy prowadzą program na zasadzie pojedynku bokserskiego... 3 partie - 3 programy każdym program prowadzi inna partia. Ale na to wszystkim brak odwagi. 2. Akcje polityczne - ograniczenie w mediach wypowiedzi do miało miejsce - a co to oznacza sami ocencie. 3. podobnie w gazetach - ale przecież cenzury nie zniesiemy. Wstyd Panie autorze, wstyd... Jest pan takim samym ścigaczem jak T.Lis. I równie do bani to panu wychodzi.

Zgłoś nadużycie

Co chcesz udowodnić VoltanKnife, czy to, że w mediach w Polsce są reprezentowane różne opcje polityczne? W jakim stopniu? Czy możesz wymienić prawicowe gazety codzienne w Polsce? Jak długo istnieją? Jaki procent rynku prasowego obejmują? Czy GW aż tak naruszyła twoje funkcje poznawcze, że nie potrafisz samodzielnie przeprowadzić elementarnych obserwacji rzeczywistości, która cię otacza?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Michale, wlasnie przeczytalem ze juz wkrotce Rzepa..zmieni naczelnego ..Wisniewski jego nazwisko...wiec chyba ostatnie chwile na rzetelna, prawdziwa wiadomosc...a co z Uwazam...hmm..czuje ze juz wkrotce moze byc podobnie..

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Boguś nie czyta, Boguś komentuje - za lizaki.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

BOLI PAN PRAWDA PANIE KARNOWSKI !!!! HANIEBNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! USUWANIE KOMENTARZY - KULTURALNYCH BEZ WULGARYZMÓW !!!!!!!!!!! "Osrane ryło donka " itp. króluje na tym portalu ! - to pana nie razi !!!!!. Prawda o tym co pan robi ubrana w normalne słowa owszem !!!! NIE ODNIESIE PAN SUKCESU TYM PORTALEM !!!! PO CZASIE SIĘ PAN PRZEKONA !!!KŁAMSTWO, ZAKŁAMANIE, OBŁUDA NIE MOŻE WYGRAĆ NA DŁUŻSZĄ METĘ !!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Angela Merkel, przyjaciółka Putina, Kanclerz Niemiec i dużej części Polski - ok. 30 % polskiej gospodarki, handlu, mediów i finansów jest kontrolowanych przez jej kraj. Bardziej dba o interesy swoje i Rosji niż Polski. To są fakty a nie fobie. Tusk i Pawlak są w taki m układzie ministrami do spraw ziem wschodnich Pani Kanclerz, i z tego się doskonale wywiązują. Wasalskie oświadczenie wiernopoddańcze b.ministrów spraw zagranicznych III RP oraz Przewodniczącego PE Pana J.B. potwierdzają tą smutną rzeczywistość. Delikatne pokazanie problemu przez Pana Prezesa Kaczyńskiego budzi wściekłość i przerażenie.........

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mieszkam w Anglii, probowalem zarejestrowac sie do wyborow, nikestety system mnie odrzucal, pomimo kilkukrotnych prob, nie pomogla nawet prosba o pomoc w konsulacie, uniemozliwiono mi glosowanie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Celne uwagi. Ja na przykład widziałam Sobieniowskiego w akcji na wiecu PiS w Stoczni Gdańskiej. Potem widziałam migawki w telewizji - dwa światy. Świat widziany kamerą i ten, widziany moimi oczami. Zastanawiam się co będzie za parę lat, kiedy okaże się, że Jarosław Kaczyński jest autentycznym mężem stanu, a Tusk tylko mężem Małgorzaty. Że to Premier Kaczyński miał rację? Dzisiejsi usłużni żurnaliści zlikwidują w swoich domach lustra, będą przemykać niepostrzeżenie, zasłaniając twarze? A może spotka ich los Gembarowskiego? Panie i Panowie z TVN, Polsatu, TVP dedykuję wam mądrą sentencję: "Do kłamstwa potrzeba mądrego człowieka - głupiec niech lepiej pozostanie prawdomówny" (Norman Douglas). Bądźcie więc prawdomówni. Nie pozostaje wam nic innego!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Lis przeszedł samego siebie. Wrogość do Kaczyńskiego odczułam jak na własnej skórze. Paranoja? Nie, daleko mi do uwielbienia Prezesa Pis. Tak jawnego - na oczach milionów widzów - ataku, jeszcze nie widziałam. Oglądałam debatę z Tuskiem, w której Lis stawiał pytanie retoryczne do Premiera a nie pytające czy mocno dociskające o jakąkolwiek sprawę, no chyba, że one dotyczyły Kaczyńskiego. Druga rzecz, jaką jestem oburzona to list ministrów polityki zagranicznej. Określę to jednym słowem - haniebny donos Polaków na Polaka. Wstydzę się już tej Polski.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

:)

Najnowsze