Ludzie Platformy-państwo to my. "Mamy za sobą większość mediów, większość w Parlamencie, a naszym nie pozwolimy zrobić krzywdy"
opublikowano: 14 lutego, 10:15 | ostatnia zmiana: 14 lutego, 10:16
fot. PAP / G. Jakubowski
1. Po wczorajszej dymisji prezesa spółki Narodowe Centrum Sportu Rafała Kaplera, a zwłaszcza ujawnieniu informacji, że przysługuje mu 570 tys. zł premii za dwa „sukcesy”, dochodzę do wniosku, że coraz częściej ludzie rządzącej Platformy zachowują się tak jakby państwo było ich własnością.
Jednym z tych sukcesów jest dokonanie „pełnych odbiorów stadionu” za co przysługuje mu 342 tys. zł, drugim będzie przeprowadzenie na stadionie meczów w ramach Euro 2012 i za ten „sukces” przysługuje mu 228 tys. zł.
Mimo tego, że koszt tej inwestycji sięgnął 2 mld zł i był znacząco wyższy od przewidywanego (1,2 mld zł), mimo tego że jeszcze w dniu 30 grudnia 2011 roku podpisano aneks na dodatkowe roboty na stadionie na kwotę 18,5 mln zł, mimo tego, że termin oddawania stadionu był przesuwany już 4 razy, mimo tego, że nie udało się na nim do tej pory rozegrać żadnego meczu piłkarskiego, okazuje się że zarządzającym przysługują premie za sukcesy.
Tego rodzaju umowy podpisywał z zarządem spółki NCS słynny minister Mirosław Drzewiecki, przyjaciel Premiera Tuska i skarbnik Platformy. Po aferze hazardowej znalazł się trochę w cieniu, nie wystartował w wyborach parlamentarnych ale coraz częściej pojawia się w mediach i ostatnio nawet komentuje stan przygotowań do Euro 2012, w stylu „są problemy ale sprawdziliśmy się”.
2. Ale przecież tego rodzaju zdarzenie to tylko czubek swoistej góry lodowej. Z jednej strony niekompetencji ludzi Platformy, którzy jednak są osłaniani bądź przez samego Premiera Tuska bądź przez jego najbliższych współpracowników, z drugiej strony ludzie ci bez żadnych zahamowań dalej uczestniczą we władzy zajmując kolejne stanowiska.
Tak przecież było z minister zdrowia Ewą Kopacz, która tylko jedną ustawą o działalności leczniczej dokonała daleko idącej dezorganizacji na rynku lekowym, skłócając lekarzy, farmaceutów i pacjentów tak, że nie pozbieramy się z tego stanu przez najbliższe miesiące. A to dopiero początek negatywnych skutków tej ustawy.
Gromy spadły na następcę Kopacz, ministra Arłukowicza, a Pani minister została Marszałkiem Sejmu i w sprawie skutków swojej ustawy stwierdziła prowokacyjnie „dzisiaj ministrem zdrowia jest minister Arłukowicz”.
3. Ministrem Skarbu nie jest już Aleksander Grad (ale dalej jest posłem) ale był nim przez pełne 4 lata nawet po tym jak najpierw przed wyborami do Parlamentu Europejskiego znalazł tajemniczego katarskiego inwestora dla stoczni w Gdyni i Szczecinie, by po wyborach stwierdzić, że go jednak nie ma.
Pan Premier Tusk zapowiedział, że jeżeli ta transakcja prywatyzacyjna nie dojdzie do skutku to z hukiem wyrzuci ministra Grada, po wyborach jednak przeprosił wręcz ministra za sam pomysł, że go wyrzuci, bo przecież „minister jednak się starał”.
Podobnie było z ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem, który co i rusz zawalał terminy oddawania kolejnych odcinków autostrad i dróg szybkiego ruchu, doprowadził do skandalu z kolejowym rozkładem jazdy w grudniu 2010 roku, a mimo tego wytrwał do końca kadencji.
Ba swoistym podziękowaniem za jego dotychczasowe osiągnięcia jest obecne stanowisko wicemarszałka Sejmu.
4. To tylko niektóre przykłady pokazujące jak można traktować rządzenie krajem. Mamy za sobą większość mediów, mamy większość w Parlamencie więc nawet jak nasi ludzie okazują się „niekompetentni” albo nawet działają w złej wierze, to dopóki rządzimy, nie pozwolimy im zrobić krzywdy.
Ba, jeżeli się nie sprawdzili w jednym miejscu, to ostentacyjnie ich awansujemy, a jeżeli muszą odejść, to ich sowicie wynagrodzimy aby mogli się urządzić gdzie indziej.
Ważni ludzie Platformy, w zasadzie bez skrępowania mówią Polakom - państwo to my, w związku z tym możemy zrobić wszystko. Tak zabrzmiały słowa nowej minister sportu Joanny Muchy, premię „za sukcesy” muszę wypłacić bo to przewiduje kontrakt. Choć sukcesów nie widać nawet przez lornetkę.
tagi: rząd tusk
Komentarzy: 7
Jak działa to Państwo, można przekonać sie na każdym kroku, np: masz firme, kolega ma firme i potrzebuje faktury na jakaś usługę. Prośba od kolegi brzmi:Stary, wystawisz mi fakturke na tę partaninkę? Pewnie, że wystawie, ale za ile %? No za 10-15, pasuje ci? Pasuje. Od góry do dołu szumia papiery i szeleszczą faktury za to, za tamto, za lewy papier do drukarki, za wachę, za wykopanie szalunków, za cement, szyby, środki czystosci, za ekipe elektryków... Nie wspominam juz o przetargach, które sa ustawiane w takich parametrach, że spełnic je może (co za przypadek!) tylko jedna firma. Ciekawe, do kogo ta firma należy? Tak działa cała Polska. Od góry do dolu. Wszystko oparte na kancie, znajomosciach i bajerze. Czy juz wiecie, dlaczego A1 nie będzie w całosci i 'Stadion narodowy" kosztował 2mld? Dlaczego 'dziennikarze" nie interesuja się takimi tematami? Jeszcze słowo o Stadionie - takie konstrukcje namiotowe np. w Niemczech stoja puste z przeznaczeniem do wyburzenia. Stare technologie, które zachwyt wzbudzały juz w latach 60-tych! Kto żadzi w tym kraju? Banda cwaniaczków i wydrwigroszy.
Brak cenzurowanych słów, aby ten złodziejski system skomentować. Przykro tylko. że do tego stanu przyczynili się oświeceni telewidzowie neomediów i ci, którym nie chce się ruszyć tyłka, aby pójść do lokalu wyborczego. A teraz trzeba będzie tę żabę przeżuwać.
Myli sie pan Kozmiuk i to bardzo to nie miedia ktore sa wlasnoscia ETAbSZLISZ-METOW SA NA USLUGACH TUSKA, tylko Tusk jest ich sluzacym i jak im podskoczy to go wymienia,zreszta juz pompuja Paliglupa na jego miejsce
mnie ta sytuacja z arogancją rządów Donalda Tuska, przypomina taką samą w schyłkowym okresie rządów PZPR...zatem fotka premiera Tuska z Leszkiem Millerem symptomatyczna.
UWAGA: Prosze wejsc na strone: http://whatismyipaddress.com i wpisac IP adres jawbreakera: 89.169.145.0, pokaze sie lokalizacja w MOSKWIE! To wszystko tlumaczy...Pozdrawiam
Platforma Obłąkanych z całą konsekwencją wysysa resztki z państwa poprawnie nazywanego III RB (rep. bananową). To państwo podobnie jak PO zostały założone tylko w powyższym celu. Dziwię się Polakom, że ci się ciągle dziwią, że nic w tym państwie nie funkcjonuje poprawnie. Nie ma takiej możliwości, ustrój republik bananowych z założenia uniemożliwia jakikolwiek rozwój społeczny i gospodarczy. Dziwię się PISowi, że nie wprowadzi nazwy III RB do oficjalnego obiegu oraz, że kompletnie nie wykorzystuje skandali PO do wykończenia jej na niwie medialnej i PR. PISowcy macie PO na widelcu na co czekacie?
Średnio co cztery dni Donald Tusk podróżował rządowym embraerem na trasie z Warszawy do Gdańska i z powrotem. Loty te kosztowały podatników ponad dwa miliony złoty - podaje "Super Express". Jak wynika ze statystyk Donald Tusk trasę do swojego domu w 2011 r. pokonywał ponad 90 razy. Godzina lotu rządowego samolotu to około 30 tysięcy złoty. Loty do domu oraz z domu do pracy jak łatwo policzyć kosztowały ponad 2,5 mln zł - informuje "SE". - Pan Bóg tak wymyślił świat, by ludzie przez cały tydzień pracowali, a siódmego dnia odpoczywali. Jak widać, Donald Tusk zna zupełnie inny Testament. Taki, w którym 4 dni się pracuje, a 3 odpoczywa. Temu panu już dziękujemy - komentuje loty premiera Adam Hofman, rzecznik prasowy PiS. Tusk wykorzystał rządowy samolot jak taksówkę nie tylko na trasie do Gdańska. Embraer poleciał po Tuska aż do Werony 12 stycznia 2011 roku. Przywiózł szefa rządu z urlopu na konferencję prasową by potem oczywiście odwieść go z powrotem na urlop.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"