Nie wiadomo, co musiałoby się zdarzyć, żeby „Fakty” stały się normalnym, wiarygodnym źródłem informacji. Kogo trzęsienie ziemi musiałoby wyrzucić z fotela lub przynajmniej odsunąć od kasy, która z łatwością czyni spustoszenie w głowach? Jak to jest, że bez względu na to, kto prowadzi to spotkanie z widzami, wszystko jest zawsze takie same, łatwe do przewidzenia? Jak dziś.
Wiadomo, że wszystkiemu złu na tym świecie winien jest Jarosław Kaczyński i jego partia, ale żeby aż tak zwariować i stawiać na równi czyn osoby, dla której prokurator żąda 5 lat więzienia z czynem funkcjonariusza CBA, który wykonywał swą funkcję? Owszem, nie każdemu się może ona podobać, ale jego postawą zajmował się już niejeden prokurator i nikt nie stwierdził, że naruszył prawo. Zainscenizował śmierdzącą sytuację, a posłanka PO z największą przyjemnością w nią wdepnęła, biorąc łapówę bez słowa sprzeciwu i oczekując na drugą ratę.
Dla Justyny Pochanke, która dziś dała kolejną lekcję dziennikarstwa wstrętnego i służalczego, obie te postawy są jednak jednakowo podejrzane. Gdyby szukać u Pochanke jakiegoś gestu współczucia, a nawet zrozumienia, to raczej współczuła ona wrednej posłance, niż osobie, która ją tropiła. Pochanke tak ma. Tak została wyćwiczona, by nie powiedzieć wytresowana, tak dziennikarstwo rozumie i taką rzetelność prezentuje. Oszustka z właściwą legitymacją może na współczucie liczyć, czyn mordercy z Łodzi, który wtargnął do biura PiS, też był rozmywany – choćby przez brednie Niesiołowskiego. Dla agenta Tomka nie ma litości. Facet nie z tej paczki. Gdyby teraz gadał, jak Kamiński Michał – to co innego. Nie schodziłby z kanap TVN. Prawda czasu, kłamstwo ekranu.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/130820-prawda-czasu-klamstwo-ekranu-dla-agenta-tomka-nie-ma-litosci-facet-nie-z-tej-paczki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.