Czym spłoszyć wyrzutnie?

kremlin.ru
kremlin.ru

Kreml jest słowny, jak mało kto. Obiecał, że jeśli tylko amerykańska tarcza antyrakietowa zostanie w Polsce zainstalowana, Rosja natychmiast ustawi swe wyrzutnie tuż przy naszej granicy. I co z tego, że amerykański prezydent z europejskiej tarczy pospiesznie się wycofuje? Nic. Kremlowskie wyrzutnie właśnie postawiono w rejonie Kaliningradu. Stoją i czekają. W dowód stale rozwijających się przyjaznych kontaktów wewnątrz szlachetnego i ufającego sobie czworokąta Putin – Miedwiediew – Tusk – Komorowski.

Ciekawe, co teraz rząd Tuska może uczynić, aby choć trochę zniwelować militarną przewagę Rosjan przy wspólnej granicy? Nie za wiele, ale podpowiedziałbym jednak broń psychologiczną. A gdyby tak, nieopodal rosyjskich wyrzutni, po polskiej stronie ustawić na stałym posterunku byłego ministra obrony i obecnego, w towarzystwie zwierzchnika Sił Zbrojnych? Niech stoją i straszą. Niech Rosjanie wiedzą, że w każdej chwili mogą się przez granice przedostać i przeforsować również tam projekt modernizacji armii, który będzie równoznaczny z jej likwidacją. Nie trudno sobie wyobrazić popłoch na Kremlu, gdyby dotarła tam wieść o pełnym uzawodowieniu armii, zmniejszeniu jej liczebności, doprowadzenie marynarki do ruiny, podobnie jak lotnictwa. W tej sytuacji musieliby wyrzutnie w Kaliningradzie przenieść w inny rejon.

A gdyby tak nadal się zastanawiali? Wówczas trzeba by do tej trójki dołączyć jeszcze Ewę Kopacz i Stefana Niesiołowskiego. Kopacz mogłaby straszyć, że stanie na czele każdej komisji badającej przyczyny katastrof lotniczych, a wówczas kłamstwa takich specjalistów jak Anodina okazać się mogą niewinną opowiastką dla usypianych dzieci. Dla Putina i jego towarzyszy może to być cios nie do przetrzymania. Bo gdyby tak i jemu kiedyś przytrafiła się jakaś lotnicza przygoda? Niesiołowski w zasadzie nic nie musiałby mówić. Wszelkie stworzenie uciekałoby w popłochu bojąc się oplucia. Czy takie zamieszanie jest Rosji potrzebne?  No, to rosyjskie wyrzutnie – drżyjcie! Stoją nasi. Tak powiedzmy.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych