Pomysły na świat „idealny", po którym chodzą „idealni" ludzie są coraz bardziej kuriozalne. Doszliśmy już nawet do tego, że w ramach jego tworzenia niektórzy lekarze skłonni są zabijać niepełnosprawne noworodki.
Już w 2009 r. popularny brytyjski ekolog Jonathon Porritt chciał ograniczyć „nadmierną" emisję dwutlenku węgla do atmosfery i ochronić Ziemię przed globalnym ociepleniem, wprowadzając limity na posiadanie dzieci, zwiększając środki na zabiegi aborcji i rezygnując z leczenia ciężko chorych.
Zdaniem ówczesnego szefa brytyjskiej Komisji Zrównoważonego Rozwoju (ekologicznej instytucji rządowej), najprostszym sposobem walki z globalnym ociepleniem byłoby zmniejszenie populacji. Ludzie bowiem – oddychając – emitują duże ilości szkodliwego jakoby dla środowiska dwutlenku węgla.
Aby ograniczyć liczbę ludzi, należałoby zatem zaprzestać refundowania drogich leków przeznaczonych dla ciężko chorych pacjentów (zgodnie z zasadą: im mniej ludzi, tym lepiej) i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na dotowanie aborcji oraz antykoncepcji. Jonathon Porritt zaznaczał wówczas, że priorytetem rządów całego świata powinno stać się znacznie bardziej restrykcyjne planowanie rodzin obywateli. Chodziło o to, by pary decydujące się na potomstwo ograniczyły się do dwójki dzieci. Ludzi, którzy nie zastosowaliby się do proponowanych przepisów, ekolog określił mianem „nieodpowiedzialnych".
Na wezwanie Poritta dwa lata później zareagował filipiński prezydent Benigo Aquina. W maju br. zajął się „kontrolą narodzin" i - wzorem Chin - postanowił wprowadzić kary za nadliczbowe dzieci, chcąc tym samym zmniejszyć śmiertelność kobiet i zadbać o ich „zdrowie reprodukcyjne".
Jednak wszelkie rekordy tworzenia nowego świata bije kuriozum w postaci uśmiercania noworodków.
Niedawno czasopismo „Journal of the American Medical Association" zamieściło na swoich łamach wyniki badań ankietowych dotyczących zdania na temat niepełnosprawności fizycznej lub intelektualnej nowonarodzonych dzieci. Okazało się, że pokaźny odsetek lekarzy uważa, że w tych przypadkach wskazana jest śmierć.
Dowiedzieliśmy się również, że coraz częściej lekarze odmawiają prawa do życia niepełnosprawnym noworodkom.
O praktyce łamiącej przysięgę Hipokratesa pisał Carlo V. Bellieni (ordynator oddziału intensywnej terapii noworodków, członek Komisji Etycznej Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Sieneńskiego, Włoskiego Towarzystwa Pediatrycznego i Papieskiej Akademii Życia). W tekście „Erozja praw człowieka. Kiedy medycyna odmawia leczenia noworodków" wykazywał, że w krajach wysokorozwiniętych lekarze coraz częściej ograniczają prawa nowonarodzonych dzieci.
Zdaniem Bellieniego w środowisku medycznym można zaobserwować powstrzymywanie się od ratowania życia niemowlaków.
Dochodzi do przedłużenia prawa do aborcji na czas po urodzeniu dziecka, z tą tylko różnicą, że w przypadku noworodków, śmierć nie jest zadawana bezpośrednio, ale zawiesza się opiekę medyczną nad dzieckiem, co prowadzi do tego samego skutku, do zgonu noworodka
- podkreśla.
Niepodejmowanie reanimacji niepełnosprawnych dzieci w oparciu o hasła „jakości życia" i „najlepiej pojętego dobra" ma być skutkiem przyjęcia przez etykę medycyny i bioetyki „tragicznej i merkantylnej wizji życia ludzkiego", która interpretuje prawa człowieka w taki sposób, że poszczególne życie „może zostać uznane za niedopuszczalne" (za Human Life International Polska).
Wystarczy zajrzeć do piśmiennictwa naukowego, aby przekonać się, jak bardzo zostały ograniczone prawa dzieci do opieki medycznej w porównaniu do praw, z których korzystają dorośli
– pisze Bellini, dodając, że współczesne rozważania na temat tych praw nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. W rzeczywistości bowiem lekarze gotowi są „przymknąć oczy na te prawa, gdy dziecko nie odpowiada ideałowi lub oczekiwaniom".
Jak daleko można się posunąć w tworzeniu nowego ładu, strach pomyśleć. Strach też uświadomić sobie, co tak naprawdę kieruje ludźmi zdolnymi do zabijania niepełnosprawnych niemowląt... dla ich i naszego dobra.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/113684-jak-daleko-mozna-sie-posunac-w-tworzeniu-nowego-ladu-coraz-czesciej-lekarze-odmawiaja-prawa-do-zycia-niepelnosprawnym-noworodkom
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.