Teatrzyk „Przegniły Batonik” przedstawia sztukę „Gabinet techniczny”. "Gliński wychodzi, chwiejąc się, bez słowa"
opublikowano: 7 października 2012 roku, 15:20
PAP/Radek Pietruszka
[Teatrzyk ukazał się w dzienniku "Fakt"]
Teatrzyk „Przegniły Batonik” przedstawia sztukę „Gabinet techniczny”
Osoby:
Piotr Gliński – kandydat na premiera technicznego
Jarosław Kaczyński – Prezes PiS
Miejsce: gabinet prezesa PiS przy Nowogrodzkiej. Kaczyński za biurkiem, na którym stoi szklanka z herbatą. Gliński wchodzi, w dłoni trzyma skórzaną teczkę.
Kaczyński (flegmatycznie): Proszę siadać, panie profesorze. Co pana sprowadza?
Gliński (energicznie): Zgodnie z umową, panie prezesie, mieliśmy przedyskutować propozycje składu gabinetu w wariancie autorskim.
Kaczyński (unosząc brew): Naprawdę? No, skoro pan tak twierdzi…
Gliński: Mam tu zatem kilka swoich propozycji na kluczowe resorty. I tak, do resortu spraw zagranicznych propo…
Kaczyński (flegmatycznie): Dobrze, że pan o tym wspomina. Bo ja mam akurat świetną kandydatkę, doświadczoną, zdecydowaną i bardzo lojalną. Pani Anna Fotyga.
Gliński (zdetonowany): Ale…
Kaczyński (z uśmiechem): Proszę nie dziękować, ja też troszkę nad tym myślałem, a że Pan nie ma takiego znakomitego rozeznania wśród polityków, to postanowiłem pomóc. Dobrze. Co tam następne?
Gliński (niepewnie): Skarb państwa. Tutaj myślałem o…
Kaczyński (przerywa): Tak, to bardzo ciekawe, ale ja mam akurat bardzo zaufanego partyjnego towarzysza, który od dawna nie miał gdzie realizować swoich talentów i myślę, że idealnie będzie się nadawał do tej roli: Marek Suski.
Gliński (mocno zdezorientowany): Pan Suski? On ma jakieś…
Kaczyński (przerywa): Tak, ma, i to wiele. Co następne?
Gliński (słabym głosem): Finanse…
Kaczyński (tryumfalnie): No właśnie, w tej dziedzinie bezkonkurencyjna jest pani poseł Szydło. Myślę, że się pan ze mną zgodzi. Jeszcze jakieś resorty do obsadzenia?
Gliński (oklapły): Może na razie…
Kaczyński (popijając herbatkę): Wobec tego pan pozwoli, panie profesorze, że wręczę panu tę oto krótką listę znakomitych i wybitnych oraz bardzo zaufanych osób, które moim zdaniem powinny znaleźć miejsce w pana gabinecie technicznym. (wyciąga z szuflady biurka gruby plik kartek, wręcza Glińskiemu) O, tu, gdzie widać nazwisko posła Brudzińskiego, są ministrowie, a tam dalej, począwszy od posła Szczerskiego, wiceministrowie.
Gliński blednie.
Kaczyński (zadowolony): Bardzo się cieszę, raz jeszcze, że się pan podjął tej trudnej misji i zapewniam, że znajdzie pan we mnie wsparcie we wszystkich podobnych do tej sytuacjach. A teraz proszę wybaczyć, mam mnóstwo pracy.
Gliński wychodzi, chwiejąc się, bez słowa. Prezes siada z powrotem za biurkiem, dopija herbatkę.
Kurtyna
tagi: Kaczyński Jarosław Prawo i Sprawiedliwość rząd Warzecha
Komentarzy: 56
ale śmieszne ?
Humor zwarzony i nieprawdziwe sytuacje.
Agnosticku, "większość rozumnych ludzi w tym kraju" chce odejścia Tuseka - na to wskazują wyniki sondaży już od miesięcy. Z ciebie to dopiero gamoń i młotek, że tego nie zauważyłeś.
słabe
Tak, naprawdę, o co tutaj chodzi? Bo nie kumam! Wisielczy humor? Czy polityczna prowokacja?
Czasem nie rozumiem pana komentarzy. Nie żeby uświęcać postać Kaczyńskiego w sposób jak robią to z Tuskiem ale jeszcze nic specjalnego w sprawie rządu technicznego i prof. Glińskiego się nie wydarzyła, a pan już spieszy z ironicznym felietonem "przegniły batonik". Może trochę cierpliwości. Zimny prysznic polecam.
Pokory nigdy za wiele:)
Łukasz Warzecha przewiduje problemy i tylko wyraża swoje zdanie. To cecha ludzi myślących. Czy się myli - zobaczymy .
do redakcji : dajcie se spokuj z tym warzecha - jego madrosci są o dupe rozbić, silenie się na neutralność i jakies po prostu głupie spekulacje i wnioski zaniżają poziom tego portalu
Łukaszu Warzecho, tylko tyle zrozumiałeś z pomysłu Kaczyńskiego. Niewiele, chyba, że ktoś przestawił Panu wajchę.
Sytuacja musi niepokoić platfusów, że wszystkie śpiochy zostały POstawione na równe nogi. Tak trzymać! Panie Premierze Kaczyński.
Obiecalam Panu redaktorowi dozgonna przyjazn za jego podejscie do palaczy i dlatego zostawie Batonik bez komentarza.
Panie Lukaszu i to jest najmadrzejsze co Pan wymyslil w tym tygodniu? Slabiutko,slabiutko .......
to powinien raczej dac Wyborczej, byliby wdzieczni.
Panie Warzecha głupstwa Pan pisze to powiem prosto z Ameryki.Działanie Prezesa to wywalczenie niepodległosci Polski co wielokrotnie udawadniał.Wywalczenie niepodległosci wymaga partii wodzowdkiej jaka jest bez wątpienia PiS.Niepodległość Polski to oznacza obalenie demokracji fasadowej opartej na ugodzie w Magdalence która mozna łatwo sterowac Z tylnego siedzenia z wewnątrz i zewnątrz.Prof.Gliński dostanie zastrzyk medialny przechodząc wszystkie procedury demokratycznego wotum nieufnosci -nawet przedstawiajac swój gabinet w Sejmie i Expose.Oczywiście nie przejdzie ale ma szanse porwać do tego patriotyczną inteligencje i moze Pana jeśli Pan sie do niej zalicza.Stworzy stowarzyszenie Polska Obywatelska a potem partie o tej nazwie.Tak więc lemingi beda sie mylić w trakcie wyborów a ludzie inteligentni wiedzą o co chodzi.Po wyborach stworzy koalicję z PiS I POWSTANIE WRESZCIE PRAWDZIWY PO-PiS i na bazie tej powstanie w końcu IV RP KTÓRA ZMIENI KONSTYTUCJE PARTIE STANĄ SIE OBYWATELSKIE A NIE WODZOWSKIE OOBYWATELE BEDA W PRAWYBORACH WYBIERAC NAJLEPSZYCH A NIE SYTUACJE JAKIE Pan opisał I WYZWOLI SIE ENTUZJAZM OBYWATELI.WŁĄCZ SIĘ pAN DO TEGO PROJEKTU JEŚLI JEST PAN DOJRZAŁY INTELEKTUALNIE I OBYWATELSKO.
Widzę, że nie potrzeba ani Olejnik, ani Wojewódzkiego, ani Lisa, ani nawet Figurskiego żeby ośmieszyć każdą, nawet najlepszą inicjatywę PiS. Spokojnie mogę sobie jechać na sushi nawet do Japonii. Sami prawicowi dziennikarze zrobią to za nich równie skutecznie. Zwykle nie jestem tak wylewny, ale tym razem zrobię wyjątek: retard.
Śmieszne ale mam nadzieję, że nie prawdziwe.
No coz Warzecha jest niezaleny i bezstronny. Ja tez i dlatego napisze:Warzecha jest dziwka.
Hi, hi, hi... CUŚ kiele tego... No, taka niespodziewajka, że nawet nie wiadomo o co AŁTOROWI biega... Może nie ten tor? A może to o ziobrystów się obraził i ichnim slangiem leci?
Dajcie spokój Panu Redaktorowi!Pierwszy raz udało mu się napisać coś śmiesznego a wy od razu huzia na Józia!
A tak poza tym-to reszta rodziny zdrowa?
...myslałam,że Warzecha ma więcej rozumu.
J ja myślałem że Ważąchew jest do "zupy",a ona jest do dupy.
Oj, od początku Pan jakoś negatywnie nastawiony do prof. Glińskiego. Może lepiej poczekać i zobaczyć co z tego wyniknie?
Czyżby pan Łukasz chciał do Newscnika?
Prosze o rozumne podejscie do tekstu.Redaktor Warzecha opisuje tylko to co ukazalo sie w dzienniku "FAKT" a ktorego wlascicielami sa sasiedzi za Odry.
Proszę o rozumne podejście do rozumienia. Autorem tego co ukazało się w dzienniku FAKT zza Odry, jest... autor tej notatki, czyli Warzecha.
Warzecha chcial pokazac, ze nie jest PiSowcem, i ze ze wszystkich umie sie smiac. No ale mu cos nie wyszlo.
noo... tego... na pierdoly Warzechowe mi to wyglada co to ni kupy ni dupy, lebo... na glebokie przemyslenia i wskazowki przeznaczone dla Kaczynskiego by tak nie czynil. Tylko... czy napewno trzeba Kaczynskiemu przypominac czego ma NIE czynic? Ja twierdze, ze tego wlasnie Kaczynskimu nie trzeba przypominac... z tego prosty wniosek, ze jednak... na "pierdoly Warzechowe mi to wyglada co to ni kupy ni dupy"... chociaz ogolnie rzecz biorac, to Warzecha slusznie pisze... na inne tematy hehehehe!!
To jest właśnie problem prawicy - nie umiemy śmiać się z siebie. Jednocześnie chcę nieśmiało zauważyć, że taki scenariusz nie jest niemożliwy. Państwa komentarze to jak święte oburzenie. Przecież wiemy że w PIS funkcjonuje przekonanie o nieomylności Prezesa. Także kto wie, czy pan Warzecha nie ma trochę racji? Ale na to pytanie może odpowiedzieć tylko prof. Gliński.
Pokaż mi człowieku jak to lewica śmieje się z siebie i pisze podobne teksty o Tuseku. Wtedy będziemy mogli mówić o "problemie prawicy"
Ty tępy durniu! Po dziesiątkach lat okupacji traci się POczucie humoru. A Ty z kapo czy folksdojczów?
Poczucie humoru i dystans wobec autorytetów jeszcze żadnej autentycznej formacji nie zaszkodziły. Uważam teatrzyk za w miarę zabawny . Przede wszystkim stawia pytania na czasie . Bo co to znaczy rząd techniczny ?
Rzecz w tym, że jest takie specyficzne "poczucie humoru" polegające na powieleniu tezy, którą już zdążyły wydalić z siebie "autorytety" mainstreamowych mediów - że to tylko kolejna cyniczna zagrywka Kaczyńskiego i że "żal takiego dobrego profesora, który dał się wpuścić w bagno". Szkoda, że pan Warzecha przyłącza się do tego jazgotu. Ale cóż - z tamtej strony zbierze pochwały. Może tego potrzebuje.
hehehehehe...tak będzie, albo już było....
hehehehehehe...oj będzie tak, będzie
Pan Warzecha ma dość naiwne wyobrażenie o tym jak się tworzy rząd koalicyjny, a zwłaszcza "rząd fachowców" - zapomniał że musi on zyskać poparcie czyli ze wszystkimi popierającymi trzeba się dogadywać. To co tu opisane raczej pasowałoby do tego jak mógł powstawać rząd Tuska - Kiszczak wzywa i mówi - tu masz listę twoich ministrów, tylko się nie pomyl.
Przestań się Warzecha kompromitować. Nigdy te teksty nie były śmieszne ale czasem były chociaż prawdziwe. Teraz pan Warzecha postanowił zostać ulubieńcem internetowych mend. Może pan poczeka najpierw aż Gliński będzie premierem zanim zacznie pan wyręczać swoich kolegów PO dowcipie z Liesweeka czy innych tefałenów?
Może Pan wyjaśnić dlaczego napisał Pan ten tekst? Przedstawił Pan Jarosława Kaczyńskiego jako kompletnego głupca, który próbuje po raz drugi wejść do tej samej rzeki. Czy naprawdę wierzy Pan, że prof. Gliński godząc się na propozycję Kaczyńskiego nie ustalił sposobu wyłaniania rząd? W takim razie o czym Panowie rozmawiali, że prof. Gliński się zgodził przyjąć tę mało luksusowa propozycję? Szanowny Autorze! Odpowiedz proszę na te wątpliwości, skoro jesteś tak dobrze poinformowany.
Oj, czyżby wnioskował Pan o fotel w jakimś "Szkle ..." czy czymś podobnym? A może ma Pan za sobą jakiś zły sen, ciężki poranek, a może Panu coś do picia dodali, może szaleju?
Humor przegniło kiepski na dodatek nudny jak sam autor. Redaktor Warzecha pnie się na niezależnego, humorystycznego itd., jednak z tym jest nie lepiej jak u Liza. Może pan redaktor pragnie zająć jakąś posadę w redakcji na czerskiej lub w Njusłiku? Życzę dalszej przegniłości.
Ależ z tego lekarza gieroj!!! W dwa lata po katastrofie odsłania jakieś fakty dotyczące wydarzeń w Smoleńsku!!! A NIE WSTYD TO DOKTORKU??? TAKIE ZACHOWANIE BUDZI OBRZYDZENIE!!! Anna
Warzecha i Ziemkiewicz już nie mogą doczekać się kiedy PiS zacznie tracić!!!!! Oni tak naprawdę nienawidzą Pana Jarosława. Przykre, ale to są prawdziwe oblicza tych Panów!!! Kto nie wierzy niech DOKŁADNIE analizuje ich teksty!!! Maria
Dla kogo to napisano ?
Dlaczego wszyscy z Platformy czy też Latryny Obywatelskiej sugerują i wmawiają jakieś Matrixy z Matrixu, wszyscy tam już paranoi dostali czy co? A Warzecha jak zaczął drukować oficjalny Teatrzyk w Fakcie (mimo wszystko gratuluję) to smakowo jakby bardziej władzy od Matrixa dogadzał.
Panie Warzecha- a panu co się stało ?-odbiło ? Śmiać się- czy płakać ?
Prawdziwe sondaże Partii Oszustów muszą być jeszcze gorsze,skoro najbardziej zakonspirowani mendialni akolici rzucają się na POmoc.Bój to wasz ostatni towarzyszu Warzencha.
Ja już nigdy nie będę czytać textów pana Warzechy. Przeczytałam tytuł. Wystarczy. Facet jesteś przegrany. Może Cie weźmie Michnik? Tylko, że tam tez masz raczej przesrane....
Weźmie, weźmie. Jeszcze parę takich tekstów i salon go przyhołubi.
Zasmucił mnie ten tekst red. Warzechy, podobnie jak wcześniej wizyta red. Ziemkiewicza na grillu u Giertycha. Czyżby tylko grali swój "teatrzyk" dla czytelników?
Po aferze z Krzysztofem Skowrońskim, jednym z niewielu dziennikarzy z jakąś twarzą, Łukasz Warzecha chce udowodnić swoją apolityczność. Wygląda to sztucznie, ale skoro musi się uwiarygodnić (już skrytykował Skowrońskiego), to może lepiej niech to zrobi np. na panalisowym portalu.
bardzo śmieszne, boki zrywam . Bardzo przenikliwy facio , Ziemkiewicz bis , a może Giertych sam prawie. Reasumując bełkot jak ten cały klub ronina i odbiorcy 79 chyba plus.
fajne:) Ależ na tym forum smutasy... Ludzie, co WY! "Kaczor" i prof. Gliński tez się zapewne uśmiali.
Słabe to, ni w pięć ni w dziewięć. Właściwie nic wielkiego, nic specjalnego, tylko taka malutka kropeczka nad "i": od dziś olewam Warzechę, mam dosyć schizofreników. Znaczy wal się pan. Nie mam już cierpliwości do pojebów.
No i co? Jakiś komentarz? Tak skopiowane to jakby Warzecha bąki roznosił.
Musi coś panu zadali w organizm Panie Warzecha. Stać z boku i ze wszystkiego drwić, też dobrze na przyszłość nie rokuje.
Nie przegap
- "Układ zamknięty" w kinach 5 kwietnia. "Zainteresowanie filmem wynika z tego, że twórcy dotknęli tematu ponadnarodowego, ponadsystemowego"
- NASZ WYWIAD. Prof. Krasnodębski o niemieckim filmie z AK w tle: To element świadomej polityki historycznej i świadectwo przemiany pamięci
- Stankiewicz o kulisach odejścia z "Wprost". "Mam dla Lisieckiego propozycję: niech napisze nad winietą gazety, o kim pisać nie można. Inaczej okłamuje Czytelników"
- NASZ WYWIAD. Gadowski o uniewinnieniu Turowskiego: "Ta logika mówi nam, że nie wolno dotykać funkcjonariuszy służb PRL, ponieważ dziś mają najwięcej do powiedzenia"
- Podtrzymuję to, co napisałem rok temu: tragedia smoleńska wygląda jak zamach. Wszystko co się dzieje, sprawia wrażenie zacierania śladów. Teraz jeszcze bardziej
- CZTERY PYTANIA do Andrzeja Sadowskiego. "W Polsce przestępca ma więcej praw niż przedsiębiorca"
- Hofman: Arabski wykonywał polecenia premiera, atakował prezydenta i pozbawiał go bezpieczeństwa. Trafi na ławę oskarżonych
- Po co prokuratorzy badają próbki z ciał ofiar katastrofy smoleńskiej? "ND" sugeruje, że chodzi o weryfikację rosyjskich ustaleń
- 70 lat temu Niemcy aresztowali Jana Bytnara. "Rudy" mimo tortur nikogo nie zdradził
- KULT "UKŁAD ZAMKNIĘTY" - TELEDYSK i making of . POSŁUCHAJ wypowiedzi KAZIKA o tym CO MOŻE ZROBIĆ URZĘDNIK
- "Teatr hańby" w czasie posiedzenia komisji spraw zagranicznych. Burzliwe przesłuchanie Tomasza Arabskiego. NASZA RELACJA
- Stanisław Janecki w tygodniku "Sieci": "to ci, którzy teraz mówią: „Won stąd na szczaw”, sami się na taki los skazują"