Łukasza Warzecha Teatrzyk „Przegniły batonik” przedstawia sztukę podróżniczą „Kraj Środka”. Polska delegacja na murze

opublikowano: 22 grudnia, 9:24

PAP/Jacek Turczyk

Teatrzyk „Przegniły batonik” przedstawia sztukę podróżniczą „Kraj Środka”

Osoby:

Bronisław Komorowski – prezydent RP

Anna Komorowska – małżonka prezydenta

Roman Kuźniar – doradca prezydenta RP

Stanisław Koziej – szef BBN

Jacek Michałowski – szef Kancelarii Prezydenta

 

Miejsce: Mur Chiński w pewnej odległości od Pekinu. Polska delegacja na murze.

 

Komorowski (spoglądając na mur): Ho ho!

Kuźniar (gorliwie): Tak, panie prezydencie, ho ho!

Komorowski (do żony): Anka, dawaj aparat, muszę cyknąć zdjęcie. (cyka) (do Kozieja) Panie generale, to mówi pan, że ile oni to budowali?

Koziej: Zaraz, panie prezydencie… (grzebie w aktówce, wyciąga plik wydruków z Wikipedii) Pierwszą linię 25 lat.

Komorowski: Aha. To szybko poszło. A u nas, patrzcie państwo, tak prędko się do tej autostrady zniechęcili.

Koziej: A nie, moment, to jest akurat o metrze w Warszawie. (przekłada papiery) Licząc z przebudowami i dobudowami, podobno około półtora tysiąca lat.

Komorowski: Uuu, a to nie. To tyle my nie moglibyśmy czekać. Ja rozumiem, są trudności, fundusze się kończą, zakopianka dopiero po 2030, ale jakby to jednak wyglądało, gdybyśmy mieli powiedzieć, że autostrada będzie gotowa w 3500 roku? Chociaż właściwie (chichocze) to problem Donka.

Kuźniar: Panie prezydencie, a gdyby tak taki mur u nas zrobić?

Komorowski: Romek, pogięło cię? Przed kim ty się chcesz bronić? Na naszą polską wolność dzisiaj nikt… Znaczy, chciałem powiedzieć, z Ruskimi się kochamy, z Niemcami też, tak?

Kuźniar (gorliwie): Tak, panie prezydencie, i to jak!

Komorowski: No widzisz. Chociaż… Tak sobie teraz myślę… Jakby tak raz za taki mur zapłacić, a potem rozwiązać armię w ogóle. No, kompanię reprezentacyjną by można zostawić. Ja to mam łeb, co nie?

Kuźniar i Koziej (bardzo gorliwie): Tak, panie prezydencie!

Michałowski (spoglądając na wyświetlacz telefonu): Panie prezydencie, mamy problem. Kaczyński powiedział w Polsce, że jakby nie PO, to moglibyśmy się rozwijać jak Chiny. I teraz linia jest taka, że Chiny, owszem, rozwijają się, ale potępiamy Kaczyńskiego, bo to się dzieje kosztem wolności, praw człowieka i takie tam. Musimy to jakoś uwzględnić w pana wystąpieniach…

Komorowski: Oj tam, oj tam, Jacek, dajże spokój. Tu Wielki Mur, a tym mi tu z jakimś Kaczorem. Na obiad idziemy. Tylko się boję, że znowu jakieś psy podadzą albo inne gniazda.

Komorowska: Bronek, przecież mamy zapas bigosu.

Kurtyna. Bileterki rozdają bigos prezydencki w plastykowych miseczkach.

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Komorowski Warzecha

Komentarzy: 24

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bigos jak zwykle swietny!! Boski tekst! Szacunek dla autora! http://wzzw.wordpress.com/2011/07/06/swietny-telefon-do-radia-maryja/

Zgłoś nadużycie

Infantylizm rozwija się u Warzechy w zastraszającym tempie.

Zgłoś nadużycie

Oj Lukasz, Lukasz! To nie żarty - komuna "ratuje" jewropę!!! LARUM GRAJĄ a nie jaja w boże Narodzenie. Wpuszcza tu chinoli i ruskiich na gwalt ten gajowy...wywali resztki polskiego kapatalu jesli taki w ogole gdzieś zaistnial, bo przeciez nie w burdelach.Lukasz - wzywam Cię KRZYCZ glośno bo i ty i twoje dzieci będą za 10 laT plakać histerycznie JAK W KOREI PO ŚMIERCI PUTINA ALBO JAKIEGOŚ CHIŃSKIEGO "PRZYWÓDCY"!!! NIE CHCĘ CIĘ WIDZIEĆ W TEJ ROLI WIĘC NADZIERAJ SIĘ - BO TO WSTYD ZEBY KOMUNISTYCZNA I KASA I "USTRÓJ" "WSPOMAGALY" A DE FACTO ZAWLASZCZALY STARĄ EUROPĘ!!!!!

Zgłoś nadużycie

Tekst iscie kabaretowy. Usmialem sie jak nigdy. A swoja droga to co konkretnie ten wyjazd dal Polsce?

Zgłoś nadużycie

Świetny tekst Panie Łukaszu proszę więcej.Życzę Panu Panie Łukaszu zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i więcej tak wspaniałych tekstów w Uwarzam Że i Wpolityce w tym Nowym Roku 2012.

Zgłoś nadużycie

O , widzę znowu tutaj milicjanta Bogdanusa z defektem genetycznym postrzegania i analizowania rzeczywistości. Mister Ed (to koń który mówi) miewał bardziej lotne komentarze.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nuuuuuda!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nieoczekiwana zmiana płci: "Łukasza Warzecha". A z Grodzkiej się śmialiście...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Znając intelekt naszego prezydenta i jego świty jestem w stanie uwierzyć, że scenariusz był z życia wzięty

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Powstaje właśnie nowy wizerunek medialny Bronka: Speedy Gonzales. Jest tak szybki, że kamera ledwie go uchwyciła.

Zgłoś nadużycie

PS1 ... a żyrandol smętnie zwisa, poobsr....any jeszcze przez jesienne muszki. Jeśli Bronek miał problem z psiną i gniazdami to pewnie do bekania nie trzeba go było namawiać. Bigos to pewnie pojechał w tych porcelanach, które właśnie zniknęły z Pałacu.

Zgłoś nadużycie

Bo może Spity Gonzales?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

widać, że redaktor przesiąkł atmosferą redakcji faktu......... zenua

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Brawo dla Autora,

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Uwaga!!!Warzecha z dowcipami leci!Kryć się,Srasburger!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Teatrzyk Przegniła warzecha" przedstawia: Sztuke tragikomiczna "Springer dawaj kase" Warzecha (blagalnie i placzliwie): Springer! A moja kasa? Springer (wladczo i z ruska): Paszol won!. Kurtyna. Warzecha placze w kulisach.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"bigos prezydencki" - świetne!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

P.Warzecha a konkretnie to o co chodzi w tej sztuce,jako prosty pisowiec nic z tego nie rozumiem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

ten batonik jest bardzo pożywny i treściwy...dlaczego zatem przegniły? redaktor Warzecha nie docenia swojego talentu cukierniczego a przyprawy do owej mentalnej słodyczy esencjonalne i smakują znakomicie. Zamiast bigosu, tego batona Komorowskiemu do refleksji jego smaku.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

PREZYDENT KOMOROWSKI: === http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/da/Kim_Il-sung.jpg/800px-Kim_Il-sung.jpg

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tryskające dowcipem, kapitalnym humorem, przy tym stojące na wysokim poziomie intelektualnym teksty red. Warzechy to prawdziwe perły wspólczesnej literatury. Widzę wielkiego Warzechę na stanowisku rednacza Pinezek. Zaśmieje nas na śmierć. Pokłady kretynizmu i samozadowolenia red. Warzechy wydają się niewyczerpane.

Zgłoś nadużycie

ben chałer meszugene kiepełe!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tekst świetny, ujadanie tefałenowskich piesków na dyżurze tego nie zmieni. Znając dokonania naszego "forresta gumpa belwederu" te scenki są wielce prawdopodobne.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ten utwór się panu red.Warzesze udał, gratuluję.Zamykam oczy i wyobrażam sobie całą sytuację. Były kraje, którymi rządzili królowie-idioci. I, kurna, nas też dopadło. Ale co tam, jeszcze 3,5 roku komedii przed nami.Jak to powiedział kiedyś Jan Pietrzak kandydując na prezydenta RP: "Może nie będzie lepiej, ale będzie śmieszniej". Będzie dość materiału na kolejne skecze. A tak apropos to chyba pod murem było zimno i Prezio sobie gardziołko podziębił i do Pragi nie pojechał.

Najnowsze