A ja donoszę na Tomczykiewicza. "Składanie doniesień do prokuratury na przeciwników politycznych wielce się rozpleniło "

W Raporcie o stanie państwa PiS, napisanym, wedle doniesień prasowych przez pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, znalazła się opinia, której nie podzielam: śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej.

W związku z wyrażeniem takiej opinii 10 działaczy  PO z charyzmatycznym  liderem parlamentarnym  tej  partii panem posłem Tomaszem Tomczykiewiczem na czele, doniosło do prokuratury na pana Jarosława Kaczyńskiego, że dopuścił się on przestępstwa z art. . 257 kk: "kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej (....) podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech"

W polskiej praktyce życia politycznego składanie doniesień do prokuratury na przeciwników politycznych wielce się rozpleniło po wszystkich stronach politycznych barykad. Piszę, bom smutny i sam pełen winy, bo jakieś 10 lat temu sam dopuściłem się takiego niecnego i niemądrego uczynku składając bez wystarczających podstaw doniesienie na ówczesnego Marszałka Marka Borowskiego, przy czym nie chodziło wówczas o jakiekolwiek opinie wyrażone przez Pana Marszałka, ale jego działania ( w roli Marszałka właśnie). Działania te i dziś wydają mi się nader wątpliwe, ale złożenie doniesienia do prokuratury, to było dużo za dużo,  i mam się czego wstydzić.

Nieco inaczej wygląda sprawa z doniesieniami z powodu wygłaszanych poglądów, z którymi się nie zgadzamy. Są one najintensywniejszą formą polemiki politycznej zapewniającą publiczny rozgłos i metodą symboliczno-politycznej kryminalizacji oponenta politycznego.

Możliwości, jeśli nie likwidacji, to znaczącego ograniczenia tej rozplenionej jak najgorszy chwast praktyki, ma w ręku prokuratura.

Dlatego zdecydowałem się wysłać do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta zapytanie o ocenę prawno-karną czynu charyzmatycznego lidera parlamentarnego p. Tomczykiewicza.  Nie wygłosił on opinii, ze pan Kaczyński popełnia przestępstwo, tylko złożył doniesienie. Po złożeniu doniesienia prokuratura musi wszcząć postępowanie wyjaśniające, a to kosztuje wysiłek i czas prokuratorów, za które płaci budżet, czyli podatnik. Dlatego ciekawi mnie, czy zdaniem prokuratury charyzmatyczny pan Tomczykiewicz naruszył  Art. 234 kk: Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Ciekaw jest odpowiedzi, choć oczywiście prokuratura nie musi mi jej udzielać – i to jest właśnie różnica między formalnym złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, a prośbą o ocenę prawo-karną.

 

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych