Bliżej zwycięstwa w sprawie systemu informacji oświatowej. Prokuratura oficjalnie poparła argumety PiS w sporze przed TK

Rys. Andrzej Krauze
Rys. Andrzej Krauze

Gdyby PO miała wrażliwość wolnościową i świadomość tego, czym jest cywilizowane prawo, nigdy nie uchwaliłaby ustawy o systemie informacji oświatowej.

Internautom pragnę przypomnieć, że chodzi o ustawę tworzącą nowy system informatyczny, który pozwala na gromadzenie danych wrażliwych o uczniach, w tym informacji o ocenie stanu niepełnosprawności, rodzaju diagnoz i opinii sporządzonych przez poradnie. Ustawa zakłada, że dane te lokowane będą w systemie bez zgody uczniów i ich rodziców oraz, że pozostaną tam do momentu uzyskania przez młodego człowieka pełnoletniości. Dla każdego kto ma poczucie wolności ustawa ta jest zwykłym barbarzyństwem. W żadnym państwie europejskim nie istnieją podobne rozwiązania.

W reakcji na uchwalenie ustawy opracowałem i skierowałem do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tych jej przepisów, które pozwalają na gromadzenie danych wrażliwych. (http://www.trybunal.gov.pl/OTK/ezd/sprawa_lista_plikow.asp?syg=K%205/12 ). Ustawa drastycznie narusza prawo jednostki do prywatności i prawo do autonomii informacyjnej.  Art. 51 ust. 2 stanowi, że „władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawa”. PO nigdy nie przedstawiła nawet ćwierć argumentu na rzecz tezy, że gromadzenie tych danych to konieczność podyktowana podstawowymi wartościami konstytucyjnymi.

Wszystko wskazuje na to, że PO będzie musiała przyznać się do kolejnego błędu w polityce oświatowej. Prokuratura Generalna, która uczestniczy w każdym procesie przed Trybunałem oficjalnie poprała wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów ustawy. (http://www.trybunal.gov.pl/OTK/ezd/sprawa_lista_plikow.asp?syg=K%205/12 ). Bardzo dobrze się stało, że Prokuratura przypomina, że lokowanie danych w systemach informatycznych dotyczyć może wyłącznie przypadków absolutnie koniecznych. Usprawnienie polityki oświatowej czy jakiejkolwiek polityki resortowej nie uzasadnia gromadzenia danych ze sfery prywatnej jednostki. Zgoda na takie podejście oznaczałaby całkowite zniesienie ochrony sfery prywatności.

Stanowisko Prokuratury nie wiąże Trybunału Konstytucyjnego, mam jednak nadzieję, że jest poważnym sygnałem, że nie można uchwalać prawa przeciw podstawowym zasadom naszej cywilizacji. Wydaje się, że w tej sprawie jesteśmy bliżej zwycięstwa. Czekam niecierpliwie na rozprawę przed Trybunałem.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych