Prawo naturalne a prawo stanowione. "To pozwoli zachować odrobinę normalności w tym zwariowanym świecie"

opublikowano: 12 stycznia, 0:54

Fot. wPolityce.pl

(Tego tekstu nie wydrukowała "Gazeta Prawna" - z przyczyny, którą rozumiem: zajmuje się prawem stanowionym...)


Co to jest „prawo naturalne”? To prawo, które wynika z naturalnych u przyzwoitych ludzi przyzwyczajeń. Kościół stara się utożsamić prawo naturalne z prawem kanonicznym - ale, najoczywiściej w świecie, nie ma racji. Np. rozbitek na odległej wyspie brał sobie zgodnie z prawem naturalnym tambylczą żonę, nawet biorąc ważny na tych wyspach ślub – choć był żonaty i (zgodnie z prawem kanonicznym) nie miał do tego prawa.


Między prawem naturalnym i stanowionym występują często sprzeczności – a ostatnio to zjawisko nasila się. Przyczyną jest d***kracja – czyli rządy Większości, a więc ludzi o przyzwyczajeniach zupełnie innych, niż ludzi przyzwoitych. Oraz to, że rządzą nami ostatnio ludzie zboczeni – często nawet wyznający wartości spotykane dawniej tylko u wariatów. Jest to typowy objaw końca cywilizacji.

Ta końcówka może potrwać jeszcze jakiś czas – więc dobrze byłoby przyjąć jakieś rozwiązanie  pozwalające usuwać te sprzeczności na szczeblu judykatury. Bo na szczeblu legislatury sprawę można uznać za przegraną: Większość nie pozwoli odebrać sobie prawa do stanowienia o losie mniejszości – a wariaci są szczególnie uparci we wdrażaniu w życie swych chorych pomysłów. Również egzekutywa starannie trzyma się prawa stanowionego – po prostu dlatego, że zawsze jest ono sprecyzowane na piśmie – w odróżnieniu od prawa naturalnego, które jest niejasne, bo reguły przyzwoitości są nieostre.
By móc to rozstrzygać w sądach, proponuję przyjąć regułę:

Prawo naturalne ma pierwszeństwo przed prawem stanowionym – jeśli nie narusza to praw innych osób (które przecież, przeczytawszy zapis prawa stanowionego, słusznie mogą liczyć, że będzie ono chroniło ich interesy).

Podam dwa przykłady.


W piątek 13.go o godz.9.00 w NSA (W-wa, ul.Gabriela Boduena 3/5)  odbędzie się proces p.Waldemara Deski, który na swoim własnym gruncie wybudował sobie niewielką chałupkę – właściwie nawet szopę z desek – i w niej mieszka. Urzędnicy twierdzą, że naruszył On prawo stanowione, nakazujące uzyskać na to zezwolenie.
Prawo naturalne jasno stanowi, że człowiek na swojej ziemi ma prawo zbudować wszystko – co nie przeszkadza innym. I dlatego sąd powinien – wbrew prawu stanowionemu – orzec na korzyść p.Deski przeciwko urzędnikom.
Znam przypadek (z Cedyni – gdzie właściciel domu, drobny rzemieślnik wybudował sobie dwa metry od domu, przy ulicy, sklepik. Całkowicie legalnie. Po paru latach dobudował łącznik – wiatę między domem a sklepikiem – by żona, która dorabiała sprzedażą,  nie mokła, jeśli ma iść do sklepu w deszczu. I po to, by postawić tam w chłodzie - w przejściu, zamiast w sklepie - parę skrzynek.
Urzędnicy kazali mu to rozebrać, po czym na miejscu wydali zezwolenie i pozwolili ponownie postawić!!
Piękny przykład tresury obywatela – by był posłuszny Władzy.

Drugi przykład: jest druga w nocy, kompletnie puste skrzyżowanie – samochód przejeżdża je na czerwonym  świetle, którego drogowcy z tajemniczych powodów nie wyłączają na noc. Kierowca narusza prawo stanowione – ale prawo naturalne powiada, że obywatel ma prawo jeździć gdzie chce, a przepisy drogowe służą regulowaniu konfliktów między kierowcami i/lub pieszymi. Nie ma innych użytkowników drogi – nie ma konfliktu – a więc i prawo stanowione musi ustąpić przed prawem naturalnym.
Wydaje się, że taka stypulacja pozwoliłaby zachować odrobinę normalności w tym zwariowanym świecie.

=====

Kto może - proszony jest o przyjście na ten proces. Sędziowie teoretycznie powinni być nieczuli na nacisk tłumów - ale w praktyce...

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Korwin-Mikke prawo

Komentarzy: 13

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Plecie Pan banialuki, panie Korwin. Prawo naturalne można porównać, czy utożsamić w części z Dekalogiem. Natomiast Kodeks Praw Kanonicznego jest prawem stanowionym, wewnętrznym prawem Kościoła.

Zgłoś nadużycie

zadnej tu sprzeczności w wypowiedzi JKM nie widać, zarówo dekalog, jak i prawo kanoniczne to prawa stanowieone

Zgłoś nadużycie

Szkoda, że pisze Pan nieprawdę. [1] KK nie utożsamia prawa naturalnego z prawem kanonicznym.[2] Prawo naturalne to coś więcej niż zwyczaje, bo przecież zwyczaje są uzależnione od kontekstu, a zakładamy, że prawo naturalne dotyczy WSZYSTKICH ludzi ze względu na wspólną im NATURĘ.[3] Czym innym jest bycie zwolennikiem istnienia prawa naturalnego, a czym innym uznawanie szczegółowych zapisów. Np. fragment o prawie naturalnym do budowania domu bez zezwolenia jest nieprawdziwy. Co nie znaczy, że nie można polemizować z takim zakazem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

pisze Pan JKM, że "to prawo, które wynika z naturalnych u przyzwoitych ludzi przyzwyczajeń". Np. jakiś czlonek plemienia ludożerców - wg opinii innych członków tego plemienia jest przyzwoity. W zasadzie "my ludzie zachodu" też bysmy sie z tym zgodzili, gdyby nie ludożerstwo. W takim razie czy JKM tuz przed utrata przytomności, zgodziłby się ze swoim stwierdzeniem (oczywiście chodzi o utratę przytomnosci spowodowaną przygotowaniem JKM do zjedzenia)

Zgłoś nadużycie

"By móc to rozstrzygać w sądach, proponuję przyjąć regułę: Prawo naturalne ma pierwszeństwo przed prawem stanowionym – jeśli nie narusza to praw innych osób (które przecież, przeczytawszy zapis prawa stanowionego, słusznie mogą liczyć, że będzie ono chroniło ich interesy)." To jest teza powyższego tekstu. JKM nie postuluje o zniesienie prawa stanowionego ale o jego równoległe stosowanie z prawami naturalnymi, które są przejawem zdrowego rozsądku.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pan Panie JK-M nic nie wspomina o historii prawa w naszej cywilizacji. A przecież cywilizacja Zachodu ma swoje fundamenty w cywilizacji greckiej i rzymskiej, z której czerpało swe podejście do prawa chrześcijaństwo będące fundamentem cywilizacji łacińskiej. Otóż w cywilizacji łacińskiej prawo stanowione nie mogło być sprzeczne z prawem naturalnym(Bożym dla wierzących w Boga). Dlaczego zatem w Polsce i innych krajach Zachodu doby obecnej, prawo stanowione nie spełnia już tej zasady i fundamentu cywilizacji łacińskiej? Ano dlatego, że nastąpiła wielka zmiana w całym systemie kształcenia, stanowienia i stosowania prawa, na skutek ścierania się i zwycięstwa w tym procesie zasad obcej nam cywilizacji żydowskiej opartej na Talmudzie i jego wielowiekowych interpretacjach. W cywilizacji żydowskiej opartej na Talmudzie, moralność, etyka jest skutkiem zmiennego prawa stanowionego przez ludzi, w przeciwieństwie do cywilizacji łacińskie, gdzie prawo stanowione nie mogło być sprzeczne z prawem naturalnym(Bożym). To dlatego mamy tak ostre spory o aborcję, eutanazję, homoseksualizm i inne sprawy, bo jest to wyraz oporu resztek cywilizacji chrześcijańskiej z naporem cywilizacji żydowskiej opartej na Talmudzie. W cywilizacji ż

Zgłoś nadużycie

c.d. W cywilizacji żydowskiej opartej na Talmudzie liczy się skuteczność działania, która ma ułatwiać życie członkom tej cywilizacji i sprawiać by to oni byli zawsze górą, więc dlatego ich etyka jest zmienna i temu podporządkowana. Obserwacja stanu obecnego przedstawicieli tej cywilizacji w krajach Zachodu potwierdza w całej rozciągłości tą opinię.Ich elastyczność, brak sztywnych więzów2 etyczno-moralnych, daje im przewagę na przedstawicielami cywilizacji chrześcijańskiej, której wyznawcy powinni nadstawiać drugi policzek, gdy są atakowani(to tak symbolicznie, bo to oznacza, że nie mogą używać dowolnych metod do obrony, ale metod moralnie uzasadnionych).

Zgłoś nadużycie

Bardzo trafne spostrzezenia i wnioski. Dzisiaj, w Polsce, przykladow jak nigdy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jeżeli Pan swoim ze "prawem naturalnym" ruszy na czerwonym świetle nie widząc, że za łukiem drogi jakiś kierowca korzystając z tegoż samego "prawa naturalnego" rozpędził samochód do 200 na godzinę, to może być Pan pewien, że na środku skrzyżowania zadziała jeszcze jedno prawo naturalne. Tak zwana selekcja naturalna.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

KOGO TE PROBLEMY EGZYSTENCJALNE INTERESUJĄ ? :)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Znam przypadek większego zidiocenia urzędników w związku z absurdami polskiego prawa stanowionego, niż przypadek Waldemara Deski. Pewien rolnik mieszkający w stojącym na jego własnej ziemi, na na uboczu wsi zabitej deskami budynku zebrał z trudem niewielkie środki i postanowił zrobić remont tego budynku. Naprawić cieknący dach, wymienić kilka spróchniałych krokwi, wymienić nieszczelne okna, ocieplić ściany. O planowanym remoncie zgodnie z przepisami zawiadomił stosownych urzędników powiatowych. Dla zmniejszenia kosztów chłopina wykonywał remont sposobem gospodarczym, czyli sam z pomocą syna. Podczas wymiany okien w pewnej chwili zawalił się kawał ściany budynku. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale groziło zawalenie się sąsiedniej ściany oraz dachu. Rolnik, żeby ratować budynek przed całkowitym zniszczeniem odbudował szybko ścianę z bloczków, które dostał od sąsiada. Rolnik miał podwójnego pecha, bowiem nim tą ścianę otynkował odwiedził go "nadzór budowlany". Wielce uczony w przepisach nadzorca stwierdził samowolę budowlaną - rolnik w pośpiechu ZBUDOWAŁ na nową zawaloną ŚCIANĘ KONSTRUKCYJNĄ budynku BEZ WYMAGANEGO ZEZWOLENIA. Urząd wydał nakaz rozebrania wymurowanej przez chłopa ściany. Wszystkie działania "nadzoru" i urzędników powiatowych były zgodne z prawem stanowionym. Takie mamy w PL prawo!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

co do aborcji w Izraelu- kraju, w którym Talmud jest ważny jak nigdzie- to można się dokształcić. Tak samo jeśli chodzi o historię prawa w Europie, które już koło XIV wieku zaczęło uciekać od mieszania Boga do systemu prawnego

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

co do aborcji w Izraelu- kraju, w którym Talmud jest ważny jak nigdzie- to można się dokształcić. Tak samo jeśli chodzi o historię prawa w Europie, które już koło XIV wieku zaczęło uciekać od mieszania Boga do systemu prawnego

Najnowsze