Żyję w obcym kraju. "W mojej Polsce kierowca, który pojechał ostro, ale szczęśliwie, był "kozakiem". Teraz - "wariatem"
opublikowano: 17 grudnia, 23:44
Rys. Rafał Zawistowski
Pod koniec spotkania w Olkuszu głos zabrał pan, który rzeczowo – i na ogół słusznie – skrytykował niektóre aspekty prowadzonej przeze mnie polityki propagandowej. Zaczął jednak od czegoś, co mnie zaskoczyło...
Powiedział mianowicie, że teraz to się na ogół ze mną zgadza – ale gdy pierwszy raz zobaczył mnie w TV, to akurat usłyszał, że „Dobry Czerwony to martwy Czerwony” - i czym prędzej zmienił kanał.
I to właśnie jest zaskakujące.
Zawsze mi się wydawało, że jak ktoś usłyszy z ekranu zdanie nietypowe, drastyczne – to przykuwa ono na czas jakiś jego uwagę. To zdanie może być krańcowo niesłuszne – np. twierdzenie, że kobiety i mężczyzn trzeba przymusowo łączyć w małżeństwa, jak u Inków. Jednak, gdy coś takiego usłyszę, to nie przełączam się na inny kanał – tylko czekam na jakieś uzasadnienie, zaprzeczenie, wyjaśnienie...
Dzisiejszy człowiek słucha jak widać tylko tego, co mniej - więcej pasuje do tego, co słyszy na co dzień. Tezy oryginalne – odrzuca ad limine.
To całkiem możliwe. Ja żyję w tej chwili w obcym kraju. W mojej Polsce, na przykład, kierowca, który pojechał bardzo ostro, ryzykownie - ale szczęśliwie - kwitowany był pełnym podziwu słowem: „Kozak!”. Dziś spotyka się z epitetem: „Wariat”.
A pilotów „Jaka-40”, którzy wypatrzyli lukę w chmurach i bezpiecznie posadzili samolot w Smoleńsku, wywołując na wieży kontrolnej oklaski i pełne podziwu określenie: „Mołodcý!” - prokuratura chce ciągać po sądach.
A co do meritum: oczywiście, że w polityce lepszy jest zupełny idiota od socjalisty – bo idiota mając do wyboru A albo B raz na dwa razy przypadkiem wybierze trafnie; socjalista zawsze wybierze błędną ścieżkę – bo korzysta z błędnej doktryny.
Oczywiście: socjalista może być znakomitym aktorem, piłkarzem, urzędnikiem, tokarzem – a znałem nawet jednego socjalistę – świetnego prezesa spółdzielni mieszkaniowej. Może działać wszędzie tam – gdzie nie występuje jako socjalista.
Natomiast jeśli bierze się za politykę i usiłuje wprowadzać swoje rozwiązania – to, niestety: jedynym wyjściem jest metoda zastosowana przez śp.gen.Augusta Pinocheta.
Żywy socjalista... No, może w państwie byłoby miejsce dla jednego czy dwóch działaczy socjalistycznych. W ZOO – w klatce z napisem: „Zwierzę szczególnie niebezpieczne!” (proszę pamiętać, że socjaliści uważają, że człowiek jest tylko zwierzęciem – więc się nie mogą obrazić!).
A od czasu do czasu pokazywać w TV. Po każdym zdaniu puszczając „z puszki” śmiech.
W odpowiednio dobranej tonacji.
tagi: komuniści Korwin-Mikke telewizja
Komentarzy: 13
Święta prawda, tylko dlaczego socjaliści mają 100% obsady parlamentu, a Pan zero? Moze czas zmienić linię, zdobyć te 40% i zrobić porządek...
Szanowny Panie Fuji, przecież Pan dobrze wie, że w każdej populacji jest więcej idiotów, niż ludzi mądrych, idioci zagłosują na idiotów, filateliści na filatelistów, itd, to chyba jasne - zmiana linii nic tu nie da. W demokracji prawda nie ma najmniejszego znaczenia-przegrywa z liczbą - założę się, że poddane do głosowania X przykazań przepadłoby z kretesem, a co dopiero mniejsze sprawy. Pozdrawiam,
Czlowiek ktory naraza TYLKO swoje zycie moze byc okreslony mianem kozaka. Tych ktorych widuje na polskich drogach i przez ktorych gina czesto niewinni ludzie to nie tylko wariaci ale KRETYNI.
Słusznie! Tak samo z tymi pilotami, jakby narażali swój samolot -ok, ale to chyba nie była ich prywatna własność (panie Januszu?).
i tak jesteś pan pajac i tyle.
jaki komentarz taki intelekt sempre pis sempre bogoojczyźniany socjalizm.Czas najwyższy skończyć z demokracja żeby takie indywidua jak ty nie miały praw wyborczych amen.
No dobra, przeczytałem dokładnie. I co z tego wynika?. Brak tu jakiegoś podsumowania myśli.
Mniemam,że Pan też jesteś conajmniej socjalistą.Zbyt dobrze ich Pan znasz.
Pańskie umiłowanie wolności niekiedy ociera się o absurd.. Szczególnie w momencie, gdy schodzi Pan na temat kierowców. Kierowca jadący jak 'kozak', szalejący na drodze, narażający innych uczestników ruchu na śmierć lub kalectwo to według mnie IDIOTA i BANDYTA. Tyle. Mam ochotę jeździć szybko po mieście.. Mam ochotę porzucać sobie kamieniami z okna mojego mieszkania na IV piętrze.. Mam ochotę na.., mam ochotę na.., mam ochotę na.. Mam ochotę - mam prawo!! ;)
to prawda - kierowca, który jeździ jak szaleniec i ma szczęście, że nie wyszło mu dziecko na drogę to nie kozak ale szaleniec. JKM tego nie rozumie i kropka.
Dawno nie czytałem nic tak głupiego! Brawo! Proszę trzymać tak dalej! To gwarancja, że na zawsze pozostanie Pan "śmieszkiem" politycznym z poparcirm oscylującym w granicach błędu statystycznego.
Nudny sie pan zrobil.Jak dlugo mozna zyc w belkocie pseudointelektualnym ?
Szanowny Panie Prezesie, jedynym miejscem, gdzie mógłby Pan wprowadzić zasady, którym Pan hołduje to jakaś bezludna wyspa. Nikt, żaden idiota, nie naruszałby Pańskiej wolności.Nie żyjemy na szczęście/niestety* (*niepotrzebne skreślić)na bezludnej wyspie a zatem każdy z nas ma tyle wolności, ile może mieć nie odbierając jej innym.A to sprowadza Pańskie poglądy na grunt czystej utopii.Takiej samej, jak krytkowany przez Pana socjalizm.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"