Fieldorf w gąszczu reklam

Fot. muzeum-ak.pl
Fot. muzeum-ak.pl

Post nieustannie zmaga się z karnawałem, sacrum miesza z profanum, a narodowe imponderabilia przeplatają się z komercją.

Taka refleksja nasunęła mi się, kiedy dyrektor Muzeum Armii Krajowej im. generała Emila Fieldorfa-„Nila” w Krakowie Adam Rąpalski ze smutkiem powiedział mi, że tablica ku czci bohaterskiego patrona zarządzanej przezeń placówki przy ulicy Lubicz (miejsce jego urodzin) niknie w gąszczu reklam, głównie pobliskiego sklepu z używaną odzieżą.

Poszedłem tam i też zrobiło mi się przykro. Upamiętniająca wspaniałego Polaka tablica jest faktycznie mało widoczna, a właściciele sklepu ani myślą ograniczyć reklamową ekspansję.

Rąpalski interweniował w tej sprawie w Urzędzie Miasta Krakowa, proponując aby zmniejszyć liczbę szyldów otaczających tablicę. Urzędnicy są jednak bezradni. Owszem, magistrat zamierza rygorystycznie egzekwować przepisy estetyczne dotyczące reklam, ale wyłącznie w obrębie Plant. Ul. Lubicz leży poza nimi.

W tej sytuacji dyrekcji Muzeum AK oraz krakowskim kombatantom pozostaje jedynie apelować do właścicieli otaczających tablicę sklepów o umiar i godność. Czy ich posłuchają? Wątpię.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych