Krzyż nie jest znakiem zwycięstwa. "Bardzo dużo Zła się wydarzyło w Polsce przez ostatni rok"

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Bardzo dużo Zła się wydarzyło w Polsce przez ostatni rok. Tu nie chodzi o zło moralne, ale o Zło w znaczeniu religijnym, metafizycznym, czy – ściśle rzecz ujmując – w znaczeniu stosunku człowieka do Boga. Tego Boga, który wcielił się w człowieka, poniósł męczeńską śmierć na krzyżu za nas (zarówno katolików, jak i bezbożników) i zmartwychwstał. Chodzi zatem o Zło skutkujące odwróceniem wszelkich hierarchii i porządków ustanowionych przez Stwórcę.

Marzena Nykiel słusznie oponuje wobec absolutyzowania postaw pojednawczych. Chrystus przyniósł miecz, a nie pokój (Mt 10,34). Publicystka jednocześnie twierdzi, że słowa kardynała Nycza: „Krzyż nie jest znakiem zwycięstwa. Krzyż jest znakiem wielkiej miłości Boga do nas. Znakiem zwycięstwa jest Chrystusowe zmartwychwstanie" wprowadzają „niejednoznaczną interpretację krzyża". Problem polega na tym, że mamy tu do czynienia właśnie z interpretacją jak najbardziej jednoznaczną. Oczywiście, kiedy robi to ktoś taki jak kardynał Nycz, to od razu wszystko się zaczyna kojarzyć z udziałem warszawskiego metropolity w rozmaitych grach politycznych.

I to jest właśnie Zło. Znak krzyża został bowiem po 10 kwietnia 2010 roku uwikłany w gry, które odwracają jego znaczenie. Odpowiedzialność za to spada na cały Kościół w Polsce: na duchowieństwo i na laikat, na tych, co praktykują pobożność „intelektualną" i na tych, co praktykują pobożność „ludową", na katolików „otwartych" i na katolików „zamkniętych", na „łagiewniczan" i „torunian", na Ciebie, Drogi Bracie w Chrystusie, i na mnie. Ciekawe, co każdy z nas zrobił w tej sprawie (ja chyba nic, a przynajmniej bardzo mało). Przy czym nieważne są tu intencje. Niemal każdy człowiek chce przecież dobrze. Tylko jakoś mu nie wychodzi.

Krzyż stał się więc totemem politycznym. I właśnie jako taki był czczony lub lżony przed Pałacem Prezydenckim. W szlachetnie pojętej polityce zaś najważniejsze jest dobro wspólne (jako ojczyzna, naród, wspólnota obywatelska itd.). To dość istotna wartość, ale nie należy jej mylić ze zbawieniem. Takimi istotnymi wartościami diabeł odciąga bowiem człowieka od Boga (podpowiada coś w rodzaju: daruj se te bajki o życiu wiecznym, najważniejsze jest wyrwać ojczyznę ze szponów szubrawców, a potem już nastanie wolność i sprawiedliwość). Polityka staje się wtedy quasi-religijnym matriksem: „my" reprezentujemy Dobro, a „oni" Zło.

Tymczasem krzyż – jak słusznie stwierdził kardynał Nycz – „nie jest znakiem zwycięstwa". Nie jest znakiem zwycięstwa katolików nad bezbożnikami, patriotycznych „oszołomów" nad kosmopolitycznymi „lemingami", moim nad ludźmi, z którymi dzieli mnie aksjologiczna przepaść, ale „jest znakiem wielkiej miłości Boga do nas", czyli zwycięstwa życia nad śmiercią. To miłość pozbawiona sentymentów, na zdrowy rozum bezsensowna – miłość do wroga. Dlatego jest źródłem szyderstwa lub zgorszenia, także wśród katolików (co tak naprawdę myślimy o męce Chrystusa, jaką przedstawił Mel Gibson w „Pasji"?). Lepiej nie używać jej do gier politycznych, bo ją po prostu zdewaluujemy. Chodzi przecież o miłość skierowaną ku bliźniemu, a nie ku odmiennej opcji politycznej, którą on reprezentuje lub nie.

Oczywiście nawet w czas paschalny często tej miłości nie dostrzegamy – grzech pierworodny kieruje nasz wzrok ku śmierci, ku pozorom, ku temu, co przemija. Nie ma się co czarować, chrześcijaństwo nie jest łatwe. Ale jeśli serio traktujemy nauczanie ewangeliczne, to pozostaje nam je interpretować tylko w takim, mesjanistycznym świetle – w świetle spraw ostatecznych.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych