Likwidujmy szkoły, budujmy stadiony? "Czy nie można dać szansy mniejszym klasom, w których łatwiej wychowywać?"

opublikowano: 1 lutego, 16:35 | ostatnia zmiana: 1 lutego, 16:35

Fot. wPolityce.pl

W zeszłym roku do zamknięcia zgłoszono 335 szkół, a w tym roku mówi się, że podobny los może spotkać  nawet 800 placówek edukacyjnych.

Czy wszystkiemu winna jest demografia i zmniejszająca się liczba uczniów? Czy w takiej sytuacji jedynym wyjściem jest likwidacja szkół? Trudno nie uwzględniać malejącej liczby uczniów, ale czy fala likwidacyjna nie jest zbyt wysoka, czy nie należy chronić szkół szczególnie, gdy czasem na ich przetrwanie potrzeba naprawdę niewielkich środków. Czy nie można dać szansy nieco mniejszym klasom, w których łatwiej nauczać i wychowywać?

Decyzje oszczędnościowe byłyby przekonywujące gdyby nie było widać niezwykłej rozrzutności w naszych finansach. Oto niemal z dnia na dzień okazuje się, że jesteśmy w stanie dofinansować Międzynarodowy Fundusz Walutowy kwotą ok.25 mld. złotych i nie stanowi to nawet powodu do debaty sejmowej na ten temat. Na stadiony związane z Euro 2012 idą każde pieniądze, a plany ich wykorzystania po mistrzostwach są iluzoryczne.

Zasobna Dania wyda na unijną prezydencję znacznie mniej niż wydała biedniejsza Polska. Tymczasem na utrzymanie szeregu szkół brakuje czasem w skali roku kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych i jest to niemożliwe do przebrnięcia. To pokazuje, że problem nie tkwi wyłącznie w demografii i w pieniądzach, ale w priorytetach decydentów.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: edukacja

Komentarzy: 27

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szczerze mówiąc to przecież klasy powinny być po 15 osób. Wcześniej mówiono o problemie przeludnionych klas 30 osobowych, teraz problemem nie będą 35 osobowe. Czy będzie tak jak z przedszkolami wlatach 90 - tych???

Zgłoś nadużycie

no jak odpowiedź jest prosta, na podwyżki dla swoich musi być, no i dla policji bo się będzie działo (:

Zgłoś nadużycie

A czy celem nierządu PO nie jest pragnienie nauczenia Polaków liczenia aż do 10. i umiejętności podpisania się? Taki cel mieli też zaborcy. Przecież tania siła robocza UE nie potrzebuje edukacji. Wielu absolwentów wyższych uczelni pracuje za granicą na zmywakach i równorzędnych stanowiskach. Pewnie szkoda kasy na edukację całej populacji Polaków i może dokonano wyboru tych /potomstwo nierządników Polski/, których trzeba edukować na uczelniach zagranicznych.

Zgłoś nadużycie

Ten Naród ma być tanią siłą roboczą więc nie potrzebna mu dobra edukacja. Wystarczą igrzyska i troszkę chlebka ale bez masełka żeby się w główkach nie poprzewracało.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak ja chodziłem do szkoły to wszyscy narzekali, że 40 uczniów w klasie nie da się upilnować i że nauczyciele nie mogą indywidualnie podejść do każego ucznia. Teraz gdy jest niż demograficzny, tamten problem sam się rozwiązał.-------------------------------------------------------------Jednak ekipa Tuska woli likwidować szkoły by dzieci znów gniotły się po 40 i więcej osó w klasach. Obłuda Tuska i PO jest horrendalna!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dzieci będą miały do szkoły 20 km ale za to orlika będą miały pod domem....

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

tusku n. na drzewo

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niech ten rząd się w końcu skończy!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Odpowiedź na zadane pytanie brzmi - "nie". Rząd POPSL ("POPSULI")lansuje POlitykę programowego, masowego zidiocenie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Są takie obszary życia społecznego, które nie powinny być poddawane rygorom finansowym - tak powinno być ze szkolnictwem, ze służba zdrowia, z bezpieczeństem obywateli i państwa, z zagrożeniami z powodu zdarzeń losowych i pewnie jeszcze kilu innymi. To, że nie ma pieniędzy jest winą rządzących, którzy juz dawno powinni być łagodnie ujmując wy......... Już za czasów Gomułki (choć władza była prosowiecka) rzucono hasło 1000 szkół na tysiąclecie i go bez trudu zrealizowano. To informacja dla młodych rodziców i młodzieży, bo może o tym nie wiedzą.

Zgłoś nadużycie

Młodzi- jeśli dzisiaj nie macie pracy to nie wińcie za to siebie. To nie wy jesteście cieniasy, to rządzący doprowadzili do takiego stanu, a na dodatek wpierają wam nieudacznictwo. Kto tu jest nieudacznikiem???????????????????

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mało tego, Polska wydaje na trzynaste pensje urzędników - co rok - 2 miliardy złotych.Za rządów PRemiera Donalda Tuska zatrudnienie urzędników wzrosło o 100.000 osób i wynosi blisko 600.000, a na szkoły nie ma pieniędzy.Ot cała POlityka.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Liczebność dzieci w klasach bedzie rosła jak nie przymierzając liczebnośc miejsc pasażerskich na statkach wycieczkowych.Strach pomyśleć co musiałoby się wydarzyć,aby przyszło opamiętanie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W polskich gimnazjach mamy trzydziestoosobowe klasy i gęby pełne frazesów o indywidualizacji nauczania, podnoszeniu jakości wyników, zawsze winnych nauczycieli (którzy obciążają gminy i są nierobami oczywiście!). Rodzice protestują, gdy szkoły są zamykane, ale nie protestują, gdy ich dzieci uczęszczają do takich przechowalni,dają się napuszczać na nauczycieli i w sumie wszyscy oni głosują na PO, bo jak mi ktoś ostatnio powiedział: tak musi być, wszędzie są oszczędności.Co musi się stać, by dotarło, że nie jest tak wszędzie i nie musi?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

stadiony !!!stadiony !!!!!!!! - niejaki pinochet też ostro je budował a potem nie miał już żadnych problemów z opozycją - zamknąć w godzinę tysiąc , ...100 tysięcy ? no problem a i strażników mini trzeba im tylko wymienić broń na bardziej szybkostrzelną i dobrze ją ustawić...

Zgłoś nadużycie

Niech się ten koszmar jak najprędzej skończy. A wyborcy tych oszustów jak się macie?. Słyszałam, jak jeden z takich pytał "na kogo głosować, nie ma na kogo?" Wcale nie był to młody i wykształcony. Stary hydraulik, który przyszedł naprawić cieknący sedes. Skołowana stara głowa, której wdrukowano, że PO to europejskość i nowoczesność.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Stadiony są dla igrzysk, a patriotyczna szkoła jest dla Polski, gdy szkoła ,którą się tworzy ma służyć oligarchom i obcym i dla ogłupienia młodzieży w pożądanym przez nich kierunku.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przecież od dawna wiadomo, że debilami łatwiej się rządzi

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wszystko zależy od tego jakie priorytety stawia sobie rząd, czy chce mieć myślące i dobrze wychowane młode pokolenia czy też nie. Od dawna już widać, że wychowanie ludzi mądrych jest ostatnią rzeczą, o którą chodzi rządzącym. Niestety. To co wyprawiała była minister pani Hall jest jedną wielką pomyłką ale przecież miała na to przyzwolenie całego gabinetu, nie przypominam sobie by ktoś z b. ministrów protestował. Jedynymi instytucjami, które przejmowały się edukacją były, przede wszystkim wiejskie, samorządy, dbały przynajmniej o infrastrukturę i starały się zapewnić swoim dzieciom godziwe nauczanie. No i co się stało? - ano niejaki Rostowski (za przyzwoleniem premiera) tak ich docisnął do ściany, że są zmuszeni do znacznego pogorszenia warunków nauki by nie zbankrutować. A pan premier co? - ano lekką rączką rozdaje nasze pieniądze obcym bankom. Nie będę tego więcej komentować bo musiałabym użyć wielu słów a wszystkie nieparlamentarne.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Antoni - naród ma być głupi, chory i zmanipulowany przez media - wtedy da się łatwo rządzić. Jak ludzie są chorzy to nie mają czasu zajmować się polityką. O głupich już nie wspomnę.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

donek POlejwoda miał zbudować przecież 1000 świetlików,że o przedszkolach nie wspomnę,a o laptopach nawet nie mam śmiałości.obiecanki macanki,a POwsinogom radość.prędzej doczekacie się dnia dziadka z werhmachtu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Każdy człowiek ma prawo do wszechstronnego rozwoju. Dziecku należy dać to co mamy najlepszego. I to jest świętym obowiązkiem każdego z nas i państwa. Dzieci są przyszłością Narodu. Widocznie ktoś liczy na to, że ani jednego ani drugiego nie będzie.Pomyślmy co im zgotowaliśmy.Niepotrzebne są szkoły, ale będą potrzebni zwykli robotnicy. O tym czy jeszcze nasze dzieci będą się w ogóle uczyć w tradycyjnym rozumieniu tego słowa i po co będą chodzić do szkoły tego można się dowiedzieć z książki Marguerite A. Peeters "Globalizacja zachodniej rewolucji kulturowej .Kluczowe pojęcia, mechanizmy działania"-Wydawnictwo Sióstr Loretanek,Warszawa 2010.Gorąco polecam! - otwiera oczy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Stadiony powstaly po to by dzieci uzdolnione , zdolne z talentem , mialy gdzie zarabiac roznaszac popkorn , oranzade , lody , obwazanki , chipsy . Na stadiony byla kasa na szkoly zabraklo . Po prostu zabraklo . Do tego trzeba odlozyc kase dla obslugi tych stadionow . Szko0ly do szkoly maja chodzic dzieci tych co0 maja kasiorke . Po to by nawiazywac kontakty tak potrzebne w zyciu . Jest to dalszy ciag tworzenia klasy sredniej . Czyli Elyta czerwona burzuazja tworzy sobie zaplecze . Partii stworzyc nie sa w stanie , doputy nie zniszcza lub oslabia Tuska . To jest powrot komuny gdzie najwazniejszy byl lektor z kc oraz sekretarz partii . Swoje dzieci wysla na stypendia za granice , co czynili do chwili obecnej . Talenty po co im talenty . Wazne sa struktury zdolne przejac kazdy INTERES . Jesli nie przejac to zmarginalizowac . Ile talentow wsparla Solidarnosc ile PiS . Czepiam sie , nie po prostu zomo zastepuje kasa .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ciemne masy przeciez latwiej kontrolowac. Przyklad - Rosja.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A co mają do tego stadtiony???? Przecież wiadomo że będą mistrzostwa, wiadomo że stadiony i tak byłyby budowane jakby pis teraz rządził. Niepotrzebna manipulacja.

Zgłoś nadużycie

tak narzekacie ze likwiduja szkoly a jak w calej szkole jest 45 uczniow i to dzieci od 1 do 6 klasy i to ma byc szkola maja sie razem uczyc 7 i 11 latkowie pewnie ze sa szkoly gdzie jest wiecej dzieci i nie powinno sie ich likwidowac ale jak utrzymywac szkole gdzie jest 45 a nawet i mniej dzieci w calej szkole gdzie logika jakie koszty nie bronie po ale na zdrowy rozum utrzymywac takkie szkoily jest bez sensu

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W szkołach nie chodzi o wychowanie, a o indoktrynację w określonym przez lewaków kierunku i o to aby młodzież nie znała historii swojego kraju.

Najnowsze