Najistotniejsza sprawa. Aby dotrzeć do ludzi którzy nie są w „strefie polaryzacji” i których można przekonać argumentami

opublikowano: 14 stycznia, 11:32

Fot. wPolityce.pl

Z uporem powracam do pomysłu stworzenia platformy telewizji internetowej. Niestety, mogę powiedzieć tylko tak bezradnie jak kiedyś rzekł Wałęsa: „ja rzucam pomysł, a wy go łapcie” -
bo ani od strony technicznej, ani finansowej sam nie jestem go w stanie zrealizować.

Ma swoją telewizję portal  w Polityce.pl , ma Gazeta Polska czy Pomnik Smoleńsk. Jest TV Razem,
Dla Polski TV albo Prawica Net , że wymienię tylko przykładowe inicjatywy medialne, które łączy jedno – nie są one nastawione na wspieranie rządzących elit politycznych. Nie obowiązuje w nich poprawność mówienia i narzucone przez bat finansowy trzymanie się „jedynie właściwej” wykładni wydarzeń. 

Można powiedzieć, że te alternatywne programy (bo o telewizjach nie można jeszcze mówić), zaczęły powstawać stosunkowo niedawno i że ich ilość bardzo szybko rośnie. To prawda. Ale ja powiem inaczej – wszystko to rozwija się zbyt wolno i za mało efektywnie. Rozwój powinien być przynajmniej kilka razy szybszy. Dlaczego? Dlatego, że opozycja w Polsce w ogóle nie ma dostępu do ogólnospołecznej  telewizji. A jeśli chce zyskiwać poparcie i docierać z rzetelną informacją o sobie i o tym jak widzi rzeczywistość - musi ją mieć.

Bardzo przepraszam, a co z TV Trwam - zapyta ktoś słusznie. Tak, ale to jest to kanał będący w stanie zaspokoić potrzeby zaledwie kilku procent odbiorców. Owszem są  tam programy interesujące wszystkich, ale nie zmienia to faktu, że są to nadal tylko programy.

Cały czas to są tylko programy. Wciąż brakuje takiej platformy medialnej, która gromadziłaby wszystkie niezależne materiały, promowałaby najciekawsze z nich. Która umożliwiałaby dialog pomiędzy nimi. I konkurencję, która wymuszałyby podnoszenie ich poziomu. I to mówię z niejakim smutkiem, mam bowiem wrażenie, że to będzie największy problem do przełamania. Przekonać wszystkich produkujących programy, aby zechcieli zamieścić je na jednej platformie. 
Ale moim zdaniem nie ma innego wyjścia. Jak pokazuje życie (choćby ostatni przypadek braku koncesji na multipleksie cyfrowym dla telewizji Trwam) - poza internetem drugiej takiej szansy nie ma i prawdopodobnie w najbliższym czasie nie będzie.

No, dobrze, ale po co coś takiego tworzyć ?

Aby dotrzeć do ludzi (nie mówię tu o zabetonowanych „lemingach” tylko po prostu o ludziach), którzy nie są w „strefie polaryzacji” i których można przekonać racjonalnymi argumentami. Aby mieli oni w jednym miejscu – kompleksową ofertę. To im pozwoli uświadomić, że „oszołomstwo” to wcale nie są pojedynczy ludzie, że „mocherowe” poglądy mają artyści, pisarze, naukowcy, sportowcy, filmowcy, blogerzy itd. I, że wcale nie jest to grupa kilku szaleńców, ale wszechstronna i rozsądna oferta polityczna popierana przez ogromną rzeszę ludzi.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: telewizja TV Trwam TVN, Polsat, Superstacja wpolityce.pl

Komentarzy: 10

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Powinniscie otworzyc radio, na wzor RMF i czy radia ZET, tylko pogladach prawicowych. Przeciez tu jest taka nisza.

Zgłoś nadużycie

@ Bert-pomysł radia słuszny gdyż Polacy będa spędzac trochę czasu w samochodzie jadąc do pracy i wracając.Dodam ,że mieszkam w USA i tutaj nie ma cos takiego jak radio związane z właścicielem i opcja polityczną.Jest stacja która sprzedaje czas antenowy twórcom audycji i dopiero na podstawie popularnosci to funkcjonuje.Radio wiec łączy sie z nawiskiem twórcy programu.Najlepsi w fachu nadają dziennie najwyżej 2 do 3 godzin.Gdy przyjechałem tutaj to większość radia i audycji na początku lat 1980 było opanowane przez ośrodki lewackie i liberalne.Obecnie 95 % to audycje konserwatystów a prekursorem tego był słynny Rush Limbough.Audycja taka zawiera najczęściej wiadomosci ,komentarze polityczne,rozmowy ze słuchaczami satyrę i humor polityczny.Jezyk nie może byc napuszony dretwy musi to dostarczac emocji i rozrywki.Oczywiscie wszystko to żyje z reklam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W pełni popieram ten pomysł! Osobiście szukam takich mediów bo to co fundują nam ci którzy trzymają z władzą to delikatnie mówiąc wielkie nieporozumienie. Znam wielu ludzi dobrze wykształconych, młodych , na wysokich stanowiskach , którzy widzą co się dzieje i trzeźwo myśląc mają dość " papki medialnej " Zapotrzebowanie więc na media opisane w tekście jest i to WIELKIE !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niestety, programy, o których Pan pisze, to w większości "gadające głowy". Taka forma na dłuższa metę zniechęca.

Zgłoś nadużycie

Zgadzam się. I dlatego właśnie mam nadzieję, że na takiej platformie, w warunkach konkurencji musiałyby powstać programy typu dokument śledczy Anity Gargas czy takie historie jak ta Tarczyńskiego o Kolumbii. W niszach nie ma presji zewnętrznej.

Zgłoś nadużycie

Tak, coś w tym jest. Choć ja na przykład wolę "wyciągać", niż "mieć wkładane". Innymi słowy: czytać, niż oglądać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zgadzam się z RO ale na ten przykład stworzyć ogólnopolskie radio ?Hm tylko znając (PO)życie byłby problem z koncesją.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jakie to śmieszne, radio ? TV ? Stoimy przed murem, nie zauważyliście tego? Na jedno i drugie potrzebna jest koncesja, nie do otrzymania od reżimu. Nawet na nadawanie w standardzie cyfrowym przez telewizję katolicką, w której nie ma zbyt wielu audycji o tematyce stricte politycznej, nie chcą zezwolić, mimo że miejsca w cyfrowym eterze jest na kilkaset stacji. Mam wrażenie, że jeśli coś nie wybuchnie, to beton którym zalano nas już po uszy, stwardnieje na lata. Czasu już nie ma, ci którzy mają najwięcej energii, mają do wyboru tylko dwa wyjścia: wyjechać albo męczyć się w tym śmietniku za grosze.Tą alternatywę tworzono uparcie przez lata i teraz nie zmieni tego nasza pisanina w sieci, nawet niestety nie zmieni tego jedna telewizja informacyjna, front wrogiej propagandy jest zbyt potężny, dobrze wiecie, że jeśli nie da się prośbą to grożbą, wtedy już nie będzie problemu. Przykłady losów najbardziej niezłomnych dziennikarzy rosyjskich są tu aż nadto wymowne.

Zgłoś nadużycie

10/10 - w samo sedno, DeBunk --- ...wolność koncesjonowana - szczytowe osiągnięcie III RP

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

proponuję konsultacje z o. Rydzykiem albo wręcz zlecenie mu takiej roboty - tu się prochu nie wymyśli, będziemy gadać, biadolić, kombinować i oczywiście g...z tego będzie - tu trzeba zestrzelić partykularne interesy w jeden punkt, ustalić głównego patrona i wymyślić formułę finansowania - myśl że abonament zapłaci chętnie ze 2 miliony Polaków - /na polastwo nie ma co liczyć - na razie/

Najnowsze