Car Putin na prawie ćwierć wieku. "Ile rządził i będzie rządził Rosją ten nowy car a były funkcjonariusz KGB?"

PAP/EPA
PAP/EPA

Kolejna inauguracja kolejnej prezydentury Putina skłania do refleksji matematyczno-politycznej. Ile rządził i będzie rządził Rosją ten nowy car a były funkcjonariusz KGB?

Policzyć łatwo. Najpierw dwie kadencje prezydenckie po 4 lata czyli lat 8. Potem 1 kadencja jako premiera (który i tak kierował Miedwiediewem z tylnego siedzenia) w stopniu o wiele większym niż Krzaklewski Buzkiem) czyli kolejne 4 lata. Razem – 12. Teraz, kolejna, trzecia kadencja prezydencka, ale już dłuższa, bo po zmianie ordynacji dotyczącej wyboru Głowy Państwa w  Federacji Rosyjskiej liczy ona lat 6. A więc – 18. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z kremlowskim scenariuszem – co jest prawdopodobne, choć  teoretycznie może być inaczej – to kolejne 6 lat prezydenta Włodzimierza Putina da mu w sumie 23 lata włącznie niepodzielnej władzy nad Rosją. To bardzo dużo nie tylko w najnowszej historii państwa rosyjskiego, ale również w ogóle w dziejach rosyjskiej państwowości jako takiej. W gruncie rzeczy nie było tak wielu carów, którzy panowali dłużej niż ten najnowszy car Władimir…

 

Jaka będzie różnica miedzy prezydenturą „nowego” Putina a prezydenturą „starego” Putina? Będą dwie. Po pierwsze będzie mu teraz trudniej, bo opozycja przestała być opozycją kawiarnianą czy salonową i wyszła na ulicę. Druga różnica polega na tym, że trudniej będzie Putinowi – a nawet skrajnie trudno – po raz kolejny wcisnąć Zachodowi  kit, że jaki on jest taki jest,  ale jego rywale do władzy są 100 razy gorsi! Słowem: lepszy Putin, bo to bandyta oswojony niż bandyci nieobliczalni typu komunista Zjuganow czy nacjonalista Żyrinowski. Elity polityczno-biznesowo-medialne USA i Europy Zachodniej może nie są  genialne, ale nie są też kompletnymi frajerami.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych